StoryEditor
Producenci
28.10.2024 14:32

Dariusz Aleksandrowicz, Brodr. Jorgensen Polska: marka GOSH przez 30 lat zbudowała mocną pozycję w Polsce

Dariusz Aleksandrowicz, Managing Director, Brodr. Jorgensen Polska / fot. Brodr. Jorgensen

GOSH​, skandynawska marka kosmetyczna, 30 lat temu pojawiła się w Polsce i do dziś radzi sobie świetnie, mimo narastającej konkurencji. Na lojalność klientek zapracowała sobie konsekwencją w trzymaniu dobrej jakości produktów, ich pielęgnacyjnymi formułami i ciekawym podaniem. Co jeszcze cenią sobie polskie klientki, nad jakimi nowościami obecnie pracuje marka i jak obchodzi swój jubileusz – opowiada Dariusz Aleksandrowicz, Managing Director Brodr. Jorgensen Polska, który markę GOSH sprowadził na nasz rynek.

Gosh to marka wywodząca się ze Skandynawii. Przybliżmy w skrócie jej historię. Jak powstała, kto ją stworzył?

Marka GOSH powstała w 1945 roku, firmę GOSH Copenhagen założył Einar Tjellesen. W związku z okresem powojennym dużą potrzebą na rynku były parafarmaceutyki, którymi firma zajmowała się przez dłuższy czas. Kosmetyki GOSH produkowane są nadal we własnej fabryce w Danii, która jest neutralna wobec norm CO2. Tam znajduje się też dział R&D z 50 letnią tradycją. Wszystkie produkty mają certyfikaty EU i FDA.

Za firmą stoją wartości skandynawskie, czyli biznes czysty jak natura. Zaufanie, otwartość i wiara w ludzi.  

Na ilu rynkach działa GOSH i jaką ma pozycję?

Kosmetyki GOSH są dostępne na około 80 rynkach całego świata. Jako marka z segmentu mastige oferuje unikalność pochodzenia. W nazwie marki jest Copenhagen, co dla wielu konsumentów jest dowodem na prawdziwość certyfikatów typu Allergy certified czy Perfume free. 80 proc. asortymentu nie zawiera substancji zapachowych, czyli najbardziej uczulającego składnika. Te wartości pozwalają marce i firmie skutecznie walczyć z konkurencją i być w wielu miejscach w TOP 5 marek makijażowych.

Jak marka trafiła do Polski?

Ponad 35 lat temu, podczas wizyty u rodziny w Danii, zwróciłem uwagę na kilka produktów na tamtejszym rynku opatrzonych marką GOSH. W tamtym czasie firma, którą zarządzałem, wprowadzała na polski rynek produkty wielkich koncernów takich jak L‘Oréal, Unilever czy P&G. Udało mi się podjąć partnerską współpracę z GOSH Copenhagen. Jednym z pierwszych produktów z logo GOSH, które zdobyły popularność, była linia zapachowa Nothing. Zadebiutowała ona na targach poznańskich, a jej sukces sprawił, że szybko zyskała dystrybucję w całym kraju.

Jak działa dziś firma Brodr. Jorgensen Polska, którą Pan zarządza? Za jakie obszary odpowiada?

Zatrudniamy 40 wykwalifikowanych pracowników. Kładziemy ogromny nacisk na marketing, który odgrywa kluczową rolę w naszej strategii biznesowej. Zespół pracuje nad tym, aby w kreatywny i skuteczny sposób komunikować USP naszych produktów. Staramy się, aby każda kampania marketingowa oddawała zaangażowanie w jakość, innowacyjność i dbałość o potrzeby klientów. Dzięki temu budujemy silne relacje z konsumentami, przekazując im nie tylko produkt, ale również wartości i misję naszej marki.

Czy Polska jest znaczącym rynkiem w skali całego biznesu marki GOSH ? Jaką marka ma pozycję w Polsce?

Tak, polski rynek kosmetyczny jest jednym z największych w Europie Środkowej, co sprawia, że stanowi on ważny obszar dla rozwoju naszych produktów.

W Polsce marka GOSH jest postrzegana jako lider w innowacyjności i jakości w przystępnej cenie, co przyciąga szczególnie młodą grupę konsumentów szukających nowoczesnych, ale dostępnych cenowo rozwiązań kosmetycznych.

Gdzie marka Gosh jest sprzedawana? Z jakimi sieciami drogeryjnymi, perfumeryjnymi łączy Was partnerstwo?

Nasza obecność w Polsce jest mocno zakorzeniona dzięki szerokiej dystrybucji, która obejmuje zarówno duże sieci drogerii, jak i mniejsze sklepy oraz sprzedaż online.  

Współpracujemy z tak rozpoznawalnymi sieciami jak Hebe, gdzie nasze produkty są łatwo dostępne w wielu lokalizacjach na terenie całego kraju. Gwarantuje to nam widoczność i dostępność, co jest kluczowe w utrzymaniu silnej pozycji marki na rynku. Ponadto, produkty dostępne są również w innych sieciach drogeryjnych oraz na platformach e-commerce, co pozwala konsumentom na wygodne dokonywanie zakupów w preferowany sposób.

Czy Brodr. Jorgensen Polska sprzedaje kosmetyki GOSH przez internet samodzielnie, czy tylko przez partnerów? Jaka to jest skala, na ile i w jakich obszarach e-commerce wpłynął na Wasz biznes?

Sprzedajemy przez platformy partnerskie. Współpraca z zewnętrznymi platformami e-commerce, takimi jak Allegro czy sklepy internetowe większych sieci drogeryjnych, znacząco zwiększa zasięg i dostępność naszych produktów.

E-commerce znacząco wpłynął na nasz biznes, szczególnie w kontekście rosnącej popularności zakupów online. Dzięki sprzedaży internetowej jesteśmy w stanie dotrzeć do klientów w tych obszarach Polski, gdzie nasza obecność w sklepach stacjonarnych może być ograniczona. W wyniku tego nasza sprzedaż online wykazuje stały wzrost, co stanowi ważny element strategii rozwoju marki GOSH w Polsce.

W jakich kategoriach marka GOSH jest obecna i czy wszystkie produkty firmy trafiają na polski rynek?

Portfolio marki GOSH jest rozbudowane i ciągle się rozwija. Staramy się, aby wszystkie najnowsze produkty były dostępne na polskim rynku równocześnie z innymi rynkami międzynarodowymi.

Portfolio produktów obejmuje kluczowe kategorie kosmetyczne. W segmencie makijażu oferujemy pełną gamę produktów, w tym podkłady, pudry, tusze do rzęs, kredki do oczu, cienie do powiek, pomadki, błyszczyki i wiele innych. Makijaż to jedna z głównych kategorii, w której nasza innowacyjność i jakość są szczególnie doceniane przez klientów.

W kategorii pielęgnacji skóry nasi klienci mają do wyboru kremy nawilżające, serum, maski oraz produkty do demakijażu. W naszej ofercie znajdują się również produkty do stylizacji i pielęgnacji włosów, w tym szampony, odżywki, spraye i olejki. Perfumeria GOSH to zapachy damskie i męskie, a perfumy znane są z wysokiej jakości i trwałości.

Nasza strategia polega na ciągłym monitorowaniu potrzeb polskich konsumentów i dostosowywaniu do nich naszego portfolio.

Czym GOSH wyraźnie wyróżnia się na rynku i co uważa Pan za przewagę konkurecyjną marki? 

Uważam, że głównym wyróżnikiem naszej marki jest jej skandynawski rodowód. Poszanowanie dla natury i zrównoważonego rozwoju. To nie trend a autentyczna wartość, która zawsze była, jest i będzie podstawą do tworzenia i produkcji kosmetyków w fabryce pod Kopenhagą. Większość naszych produktów jest wegańska a cała marka nietestowana na zwierzętach. Allergy Certified to kolejny dowód wyjątkowego dbania o składniki. Ten certyfikat potwierdza bezpieczeństwo produktów dla osób o wrażliwej skórze.

Te wartości wraz z efektami, jakie można uzyskać używając palety naszych produktów czynią je wyróżniającymi się wśród wielu marek kosmetycznych. A to wszystko potwierdzają świadomi konsumenci, którzy od 30 lat budują coraz większą społeczność miłośników marki GOSH.

Gdybym zapytała Pana o absolutnie ponadczasowe hity, które nie dezaktualizują się, mimo 30-letniej historii marki i wprowadzanych ciągle innowacji, to byłyby...

Niełatwe, bo mamy wiele świetnych produktów, ale wymieniłbym podkład X-Ceptional Wear o wyjątkowo trwałej formule, który zapewnia pełne i matowe krycie, a zarazem dzięki swojej lekkości nie obciąża skóry; Catchy Eyes wydłużająco-podkręcający tusz do rzęs, który sprawia, że rzęsy są wyraźnie dłuższe i pełniejsze; Brow Lift żel do laminacji brwi w domu, a efekt, jak z salonu i wreszcie Velvet Touch odżywczą pomadkę do ust – to połączenie intensywnego koloru i właściwości pielęgnacyjnych, jest bogata w składniki nawilżające, które chronią usta przed wysuszeniem.

Jak często GOSH wprowadza nowości i jakie pojawią się jeszcze w tym roku?

Zazwyczaj prezentujemy nowości kilka razy w roku, głównie w strategicznych okresach, takich jak początek wiosny czy jesieni, aby skorzystać z sezonowych zmian w preferencjach zakupowych. W tym roku wprowadziliśmy już kilka interesujących nowinek, w tym Catchy Eyes tusz do rzęs Crazy Blue w zmysłowym niebieskim odcieniu; Lip Stain długotrwały tint do ust zapewniający im natychmiastowe nawilżenie oraz Matte&Metallic cień w kremie z aplikatorem do powiek – dwustronny cień Eyeconic to  matowy, bogaty kolor na jednym końcu i błyszczący metaliczny kolor na drugim.

A w najbliższym czasie pojawią się kolejne nowości. Mogę już zdradzić, że będą to m.in. błyszczyki z peptydami oraz Oh My Glow 2 krople rozświetlające – kosmetyk wzbogacony składnikami pielęgnacyjnymi o właściwościach nawilżających. Wegański, ze wspomnianym certyfikatem Allergy Certified.

Na jakich głównych działaniach marketingowych i mediach marka bazuje?

Jako dystrybutor kosmetyków, skupiamy się na mediach społecznościowych, influencer marketingu, kampaniach reklamowych oraz eventach branżowych. Obecność na Instagramie, Facebooku i TikToku umożliwia bezpośredni kontakt z klientami i budowanie relacji. Media społecznościowe dostarczają nam cennych opinii. Dzięki temu lepiej spełniamy oczekiwania klientów, oferując produkty dopasowane do ich potrzeb i preferencji, możemy też personalizować komunikację.

Skoro mowa o personalizacji, indywidualizacji oferty - co jest charakterystyczne dla polskiego rynku i polskich konsumentek używających Waszych kosmetyków? Czy Polska bywa inspiracją dla całej grupy GOSH we wdrożeniach nowości?

Polski rynek kosmetyczny wyróżnia się świadomością składu i jakości produktów. Konsumentki chętnie wybierają kosmetyki naturalne, istotne są dla nich bezpieczeństwo i efektywność produktów. Lubią innowacje, chętnie sięgają po nowości. Pielęgnacja skóry, nawilżenie i działanie przeciwstarzeniowe to są kluczowe cechy, których szukają w kosmetykach.

W makijażu Polki preferują neutralne i stonowane odcienie, takie jak beże i brązy. Jedynie eksperymentują z intensywnymi kolorami pomadek, wybierając czerwienie i burgundy. Natomiast produkty do oczu, takie jak maskary i cienie, są popularne przede wszystkim w klasycznych kolorach.   

Polska, jako dynamiczny rynek, często inspiruje całą grupę GOSH i faktycznie preferencje polskich klientek wpływają na rozwój nowych produktów, podkreślając ich kluczowe znaczenie dla naszej marki.

Jak GOSH świętuje 30-lecie w Polsce? Jakie działania firma zaplanowała w związku z jubileuszem?

Z okazji 30-lecia obecności marki Gosh w Polsce przez cały rok prowadzimy szereg wyjątkowych działań skierowanych zarówno do partnerów biznesowych, jak i konsumentów. Kampanie marketingowe, w tym współprace z influencerami, mają na celu podkreślenie naszej bogatej historii i ciągłej innowacyjności. Dla klientów przygotowaliśmy atrakcyjne promocje, rabaty oraz konkursy, w których można wygrać nasze produkty.

Kulminacyjnym punktem obchodów jest kampania z maskarą CELEBRATION, która dostępna jest w drogeriach Hebe.  

Jesteśmy naprawdę dumni z tego, że możemy świętować 30 lat obecności marki Gosh w Polsce, na tym przecież bardzo konkurencyjnym rynku, i dziękujemy klientkom za ich lojalność.

Artykuł Sponsorowany
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
09.10.2026 10:52
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki / Materiał Partnera
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki / Materiał Partnera
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
/ Materiał Partnera
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
/ Materiał Partnera
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
AMARI Cosmetics: kiedy SPA staje się żywym laboratorium marki
Gallery

Najpierw były dłonie terapeutów, tysiące zabiegów i codzienna praca ze skórą. Dopiero później pojawiły się kosmetyki. AMARI wykorzystuje doświadczenie swoich SPA jako przestrzeń, w której produkt spotyka się z profesjonalnym dotykiem, a wiedza z gabinetu trafia do codziennej pielęgnacji.

AMARI Cosmetics nie powstało jako kolejna marka kosmetyczna, która później postanowiła wejść do świata SPA. Droga była dokładnie odwrotna. Najpierw były gabinety SPA, dłonie terapeutów i codzienna praca ze skórą. Dopiero później pojawiła się potrzeba stworzenia własnych kosmetyków. Dziś AMARI przekłada doświadczenie zdobywane przez 10 lat w profesjonalnych gabinetach - rozwijając własną filozofię Amari Touch™ i tworząc pielęgnację, którą klientki mogą zabrać ze SPA do własnego domu 

Zanim powstały kosmetyki, był dotyk.

Historia AMARI Cosmetics nie zaczęła się od pomysłu na kolejny krem czy serum. Jej początkiem było AMARI Spa. Przez lata marka zdobywała doświadczenie poprzez codzienną pracę z ciałem i skórą podczas masaży oraz profesjonalnych rytuałów. Kosmetyk w takim środowisku przestaje być jedynie produktem stojącym na półce. Znaczenie ma nie tylko jego skład, lecz również konsystencja, zapach, poślizg, sposób rozprowadzania oraz to, jak zachowuje się pod wpływem ciepła dłoni. 

Dziś produkty AMARI są na co dzień wykorzystywane w 17 salonach SPA przez ponad 150 terapeutów. To właśnie profesjonalne środowisko SPA stało się jednym z najważniejszych elementów DNA marki.

SPA jako żywe laboratorium marki.

AMARI Cosmetics rozwija swoje formuły z myślą o skuteczności, sensoryczności i komforcie stosowania. Oprócz badań laboratoryjnych produkty są sprawdzane także w rzeczywistych warunkach SPA.

To pozwala obserwować m.in. sposób rozprowadzania kosmetyku, jego zachowanie podczas masażu, współpracę z ciepłem dłoni oraz odczucie, jakie pozostawia na skórze. 

W efekcie gabinet staje się dla marki czymś więcej niż miejscem świadczenia usług. Jest przestrzenią, w której produkt spotyka się z praktyką.

To interesujący model również z perspektywy rynku beauty. AMARI nie próbuje bowiem odtworzyć atmosfery SPA wyłącznie poprzez komunikację marketingową. SPA jest rzeczywistym źródłem doświadczenia marki i środowiskiem, w którym jej kosmetyki funkcjonują na co dzień.

Za kosmetykami stoją ręce terapeutów.

Jednym z wyróżników AMARI są ludzie, którzy zwykle pozostają poza pierwszym planem komunikacji marek kosmetycznych — masażyści i terapeuci.

To oni przez wiele godzin pracują z produktami na skórze klientów, poznając formuły poprzez dotyk i profesjonalną praktykę. Ich doświadczenie marka chce coraz mocniej przekładać na sposób tworzenia produktów oraz edukację konsumentek. 

Ocena produktu nie ma ograniczać się wyłącznie do samej formuły, ale obejmować również takie aspekty jak tekstura, poślizg, komfort aplikacji czy zachowanie kosmetyku podczas profesjonalnego rytuału. To właśnie profesjonalny dotyk ma być jednym z najbardziej charakterystycznych kodów AMARI.

Od rodzinnej fascynacji masażem do własnej marki.

Za historią AMARI stoi Marianna Sadkowska, założycielka marki.

Masaż był obecny w jej życiu znacznie wcześniej niż biznes beauty. Jej mama jest profesjonalną masażystką, dlatego znaczenie dotyku i pracy z ciałem poznawała od dzieciństwa. 

Kolejnym ważnym momentem była podróż do Azji i doświadczenie profesjonalnego masażu tajskiego. To właśnie ono stało się jednym z impulsów do stworzenia pierwszego AMARI Spa. Dlatego azjatyckie inspiracje w AMARI nie mają pełnić wyłącznie funkcji estetycznej. Marka czerpie przede wszystkim z podejścia do ciała, dotyku, rytuału i świadomego poświęcania czasu pielęgnacji.

„Zdecydowanie jakość, i to powtórzę kilka razy: jakość, jakość i jeszcze raz jakość. To jest absolutny fundament Amari Spa.” - Marianna Sadkowska, założycielka AMARI. 

 

 

To zdanie dobrze tłumaczy również genezę AMARI Cosmetics.

W profesjonalnym SPA kosmetyk nie jest bowiem jedynie dodatkiem do zabiegu. Jego tekstura, zapach, poślizg, sposób rozprowadzania i zachowanie pod wpływem ciepła dłoni wpływają na całe doświadczenie klienta

Jak podkreśla Marianna Sadkowska, produkty wykorzystywane podczas zabiegów są integralną częścią jakości usługi. Potrzeba zapewnienia odpowiedniego standardu także w tym obszarze stała się jednym z powodów stworzenia własnej marki AMARI Cosmetics. 

Filozofia Amari Touch™ – kosmetyk to dopiero początek.

Współczesny rynek beauty przez lata zachęcał konsumentki do rozbudowywania rutyn pielęgnacyjnych o kolejne produkty i etapy. AMARI chce zaproponować nieco inną perspektywę. Nie chodzi o to, aby koniecznie dodawać kolejny krok. Chodzi o to, aby zmienić sposób wykonywania tych, które już są częścią codzienności.

Tak powstała filozofia Amari Touch™, która łączy trzy elementy: produkt + dotyk + rytuał.

Kosmetyk staje się punktem wyjścia do kilku minut świadomej pracy z ciałem. Sposób rozprowadzania produktu, ruch dłoni czy tempo aplikacji mają sprawić, że zwykła pielęgnacja zacznie przypominać mały rytuał zaczerpnięty z doświadczenia SPA. 

To również sposób na przeniesienie kompetencji terapeutów poza gabinet: profesjonalne techniki są upraszczane do gestów, które konsumentka może wykonać samodzielnie w domu.

Od pielęgnacji twarzy po rytuały ciała. Bestsellery AMARI Cosmetics.

Portfolio AMARI Cosmetics rozwija się wokół dwóch uzupełniających się światów: pielęgnacji twarzy oraz rytuałów pielęgnacji ciała. Marka konsekwentnie buduje ofertę w taki sposób, aby kosmetyki mogły funkcjonować zarówno samodzielnie, jak i jako kolejne etapy domowego rytuału inspirowanego doświadczeniem AMARI Spa.

W kategorii pielęgnacji twarzy znajdują się produkty oczyszczające, peelingi, serum, kremy i maski. Wśród kluczowych propozycji są m.in. nawilżający krem na dzień THAI HYDRA, regenerujący krem na noc THAI REPAIR oraz jeden z bestsellerów marki -dwufazowe serum ze złotem GOLD ELIXIR. Ten ostatni łączy dwie fazy aktywowane poprzez wstrząśnięcie produktu formuła zawiera m.in. składniki nawilżające, oleje roślinne oraz złote drobinki nadające skórze subtelny blask. AMARI Cosmetics

Szczególnie rozbudowaną częścią portfolio jest jednak pielęgnacja ciała, bezpośrednio związana ze DNA marki AMARI SPA. Tworzą ją żele pod prysznic, peelingi, balsamy, bogate masła oraz olejki, które można wykorzystywać także podczas masażu. Produkty występują w różnych liniach zapachowych i pielęgnacyjnych, dzięki czemu klient może budować wieloetapowy rytuał: od oczyszczenia i złuszczenia skóry, przez jej nawilżenie i odżywienie, aż po masaż olejkiem. 

Wśród produktów budujących rozpoznawalność portfolio znajduje się również rozświetlające masło do ciała THAI GOLD. Bogata formuła z masłem shea i olejami roślinnymi została uzupełniona złotymi drobinkami, które pozostawiają na skórze subtelny efekt glow. Produkt może być stosowany zarówno w codziennej pielęgnacji, jak i jako element rytuału masażu ciała. 

Tym, co spaja tak szerokie portfolio, nie ma być jednak wyłącznie wspólna estetyka czy inspiracja Azją. AMARI buduje produkty wokół idei rytuału - kosmetyk ma odpowiadać na konkretną potrzebę skóry, ale jednocześnie angażować zapach, teksturę i dotyk. Dzięki temu klient może odtworzyć w domu kolejne etapy doświadczenia znanego z AMARI SPA: oczyścić skórę, wygładzić ją peelingiem, otulić balsamem lub masłem i zakończyć pielęgnację masażem olejkiem.

GOLD ELIXIR – pielęgnacja, którą trzeba najpierw wstrząsnąć.

Jednym z najbardziej charakterystycznych produktów AMARI jest GOLD ELIXIR, dwufazowe serum do twarzy.

Przed aplikacją obie fazy należy połączyć poprzez wstrząśnięcie butelki — gest stał się punktem wyjścia do charakterystycznego dla produktu The Golden Shake.

Formuła łączy kompleks kwasu hialuronowego z fazą olejową, w której znalazły się m.in. oleje jojoba, krokoszowy, tamanu, ryżowy i z rokitnika, a także skwalan. Serum zawiera również złote drobinki, dzięki którym sama aplikacja zyskuje dodatkowy wymiar sensoryczny. To przykład podejścia AMARI, w którym formuła, tekstura i sposób aplikacji tworzą jedno doświadczenie.

THAI MANGO – pielęgnacja ciała zamieniona w rytuał

Sensoryczny charakter marki szczególnie wyraźnie widać w linii THAI MANGO. Linia obejmuje żel pod prysznic, peeling, balsam i olejek. Cztery produkty tworzą kompletny rytuał oczyszczenia, wygładzenia i nawilżenia skóry, połączony charakterystycznym, tropikalnym zapachem mango.

Produkty można stosować jako kolejne elementy domowego rytuału: oczyszczenie skóry, peeling wykonywany okrężnymi ruchami oraz balsam rozgrzany wcześniej w dłoniach i aplikowany powolnymi, otulającymi ruchami.

W ten sposób marka próbuje odtworzyć w domu nie tyle konkretny zabieg gabinetowy, ile sposób myślenia o pielęgnacji wyniesiony ze SPA.

Beauty coraz częściej sprzedaje doświadczenie, nie tylko produkt.

Rynek kosmetyczny jest dziś niezwykle konkurencyjny. Konsument może wybierać pomiędzy setkami produktów komunikujących podobne składniki aktywne, potrzeby skóry i efekty pielęgnacyjne. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera odpowiedź na pytanie: dlaczego właśnie ta marka ma być zapamiętana?

AMARI buduje swoją odpowiedź wokół doświadczenia, którego nie musi tworzyć od podstaw na potrzeby komunikacji kosmetyków. Ono już istnieje — w gabinetach SPA, pracy terapeutów i codziennym kontakcie ze skórą.

To właśnie z tego doświadczenia marka chce tworzyć własny, rozpoznawalny świat pielęgnacji. Nie tylko produkt.


AMARI Cosmetics.
BORN IN THE SPA.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.10.2026 14:32
Miraculum zwiększa sprzedaż. Po trzech kwartałach 2026 r. przychody wzrosły o 9 proc.
W centrum strategii znalazły się Pani Walewska, Wars, JOKO, Miraculum, Prastara oraz Chopin.Miraculum

Miraculum szacuje, że w okresie od stycznia do września 2026 r. osiągnęło 41,91 mln zł przychodów ze sprzedaży netto. Oznacza to wzrost o 9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. Spółka realizuje jednocześnie strategię na lata 2026–2030, zakładającą koncentrację na sześciu kluczowych markach kosmetycznych.

Miraculum szacuje przychody ze sprzedaży netto w pierwszych trzech kwartałach 2026 r. na 41,910 mln zł. W analogicznym okresie 2025 r. sprzedaż netto wyniosła 38,559 mln zł. Oznacza to wzrost o 3,351 mln zł, czyli 9 proc. rok do roku.

Tegoroczny wynik oznacza również wyraźne zwiększenie dynamiki sprzedaży w porównaniu z pierwszym półroczem. Po sześciu miesiącach 2026 r. Miraculum raportowało 27,921 mln zł przychodów netto, wobec 27,652 mln zł rok wcześniej. W ujęciu rocznym oznaczało to wówczas wzrost o zaledwie 1 proc.

Oznacza to, że w samym trzecim kwartale spółka wygenerowała szacunkowo około 13,989 mln zł przychodów ze sprzedaży netto. Dla porównania, w III kwartale 2025 r. sprzedaż wyniosła około 10,907 mln zł, jeśli różnicę między wynikami dziewięciomiesięcznymi i półrocznymi potraktować jako przybliżenie. Wzrost sprzedaży w tym ujęciu wyniósł więc około 28 proc.

Sześć marek w centrum strategii

Wyniki sprzedażowe są realizowane w momencie wdrażania przez Miraculum nowej strategii rozwoju na lata 2026–2030, przedstawionej przez spółkę na początku czerwca 2026 r. Jednym z jej głównych założeń jest koncentracja na markach, które spółka uznaje za kluczowe dla dalszego rozwoju.

W centrum strategii znalazły się Pani Walewska, Wars, JOKO, Miraculum, Prastara oraz Chopin. Spółka chce wzmacniać ich pozycję poprzez wyraźniejsze zdefiniowanie cech poszczególnych marek i budowanie ich odrębności na rynku. Ma to służyć zarówno zwiększeniu konkurencyjności, jak i budowaniu długoterminowej wartości brandów.

image

Boom nostalgii lat 90.: które marki mogą na nim realnie zyskać i dlaczego

Taka strategia oznacza koncentrację zasobów na ograniczonej liczbie marek zamiast równomiernego rozwijania całego portfolio. W przypadku producenta posiadającego marki o różnym profilu i historii ma to pozwolić na bardziej precyzyjne określenie ich grup docelowych, pozycjonowania oraz przewag konkurencyjnych.

Miraculum zakłada przy tym dalszy rozwój sprzedaży zagranicznej. Europa pozostaje dla spółki kluczowym rynkiem, jednak jej potencjał wzrostu oceniany jest jako niższy niż w regionach rozwijających się. Wśród przyczyn spółka wskazuje przede wszystkim dojrzałość europejskiego rynku oraz wymagania regulacyjne.

Sprzedaż rośnie, ale sytuacja finansowa pozostaje wyzwaniem

Wzrost przychodów w 2026 r. należy analizować również w kontekście sytuacji finansowej Miraculum. Na 31 grudnia 2025 r. suma bilansowa spółki wynosiła 59,7 mln zł. Jednocześnie spółka wykazała 1,02 mln zł straty, a jej kapitał własny zmniejszył się do 27,8 mln zł.

Dane za trzy kwartały 2026 r. wskazują więc na poprawę dynamiki sprzedaży, szczególnie widoczną po słabszym pod względem wzrostu pierwszym półroczu. Przychody po dziewięciu miesiącach są już o 3,35 mln zł wyższe niż rok wcześniej, podczas gdy po sześciu miesiącach różnica wynosiła niespełna 0,27 mln zł.

Z perspektywy branży kosmetycznej kluczowe będzie zatem nie tylko utrzymanie 9-proc. dynamiki przychodów w całym 2026 r., ale także przełożenie wzrostu sprzedaży na poprawę rentowności. Strategia na lata 2026–2030 zakłada jednocześnie rozwój rozpoznawalnych polskich marek i ekspansję geograficzną, co będzie wymagało odpowiedniego poziomu inwestycji w marketing, dystrybucję i rozwój portfolio.

Po trzech kwartałach 2026 r. Miraculum znajduje się zatem w innym punkcie niż po pierwszym półroczu. Przychody wzrosły z 27,921 mln zł po sześciu miesiącach do szacowanych 41,910 mln zł po dziewięciu miesiącach, a dynamika roczna przyspieszyła z 1 do 9 proc. Kolejne miesiące pokażą, czy wzrost sprzedaży będzie miał charakter trwały i w jakim stopniu wesprze realizację celów przyjętych w strategii na lata 2026–2030.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
11. październik 2026 10:27