StoryEditor
Producenci
07.03.2023 00:00

Dove: Czas na działanie przeciwko toksycznym treściom w internecie i kreowaniu fałszywej rzeczywistości

Aż 67 proc. nastolatek w wieku 10-13 lat chciałoby wyglądać jak influencerki. Co trzecia przyznaje, że wyidealizowany obraz piękna prezentowany w mediach społecznościowych wpływa na jej zdrowie psychiczne, samoocenę i postrzeganie własnego ciała. Co druga czuje, że nie może sprostać tym standardom – wynika z badań marki Dove, która rusza z kampanią Detox FEEDu, by zapobiegać toksycznemu działaniu social mediów i kreowaniu fałszywej rzeczywistości i zachęca do podpisywania petycji w sprawie oznaczania retuszowanych i cyfrowo zmienianych zdjęć.

Jesteś głodna? Napij się wody! Chcesz się pozbyć cellulitu? Owiń się folią spożywczą! A jeśli marzysz o pełnych ustach, wystarczy kilka minut w gabinecie – to słyszą polskie nastolatki, przeglądając treści w social mediach. Te porady mają przybliżyć je do upragnionego celu: bycia jak influencerzy, których obserwują i za którymi podążają. W rzeczywistości tego typu treści są niezwykle toksyczne, wpływają negatywnie na samoocenę i poczucie własnej wartości, niszczą zdrowie psychiczne nastolatek oraz narażają je na konsekwencje zdrowotne – alarmuje Dove i rozpoczyna kampanię Detox FEEDu. Ma ona zwrócić uwagę na rosnącą skalę zjawiska, a jej celem jest podjęcie realnych działań wspierających nastolatki i ich rodziców, by potrafili powiedzieć „Stop!” i dać „unfollow” toksycznym treściom.  

Petycja w sprawie oznaczania zmienianych cyfrowo zdjęć

Marka Dove przekonuje, że wszyscy jako społeczeństwo mamy wpływ na odwrócenie tej niebezpiecznej sytuacji, w której dzieci są „zatruwane” toksycznymi treściami. Na stronie www.detoxfeedu.pl można podpisać petycję, której założeniem jest podjęcie inicjatywy ustawodawczej i wprowadzenie przepisów nakładających na reklamodawców i twórców reklam obowiązek oznaczania retuszowanych zdjęć wykorzystywanych w reklamach. Jeśli jakakolwiek część ciała modelki/modela zostanie zmieniona poprzez retusz lub inną cyfrową ingerencję, powinno to zostać opatrzone komunikatem: „Zdjęcie zmienione cyfrowo. Nie odzwierciedla rzeczywistego wyglądu przedstawionej osoby”. Takie rozwiązanie pozwoli edukować i uświadamiać młodych ludzi, że to, co widzą, często nie odpowiada rzeczywistości, że na pozór idealnie wyglądające ciała influencerów są efektem zastosowania aplikacji, filtrów, technologii pozwalających prosto manipulować wyglądem ciała.

–  Kampania społeczna Detox FEEDu powstała po to, by uświadomić rodzicom, i szerzej nam – dorosłym, na jak bardzo szokujące oraz niebezpieczne treści dostępne w social mediach narażone są dzieci. Równocześnie poprzez prowadzone działania chcemy zachęcić nastolatki do pozytywnego myślenia o swoim ciele i wyglądzie oraz koncentrowania się na swoim potencjale – mówi Joanna Orzechowska, Marketing Manager marki Dove. –Kiedy kampania odniesie sukces? Wówczas, gdy wszyscy przyjrzymy się swoim feedom i oczyścimy je z treści, które mają na nas niekorzystny wpływ i sprawiają, że czujemy się źle. Im mniej osób będzie śledzić toksyczne treści, tym szybciej znikną konta, które zajmują się ich dystrybucją – dodaje Joanna Orzechowska.

Konferencja dla mediów wprowadzająca do kampanii odbyła się 2 marca w Warszawie. Uczestniczyli w niej zaangażowani w projekt przedstawiciele marki oraz wspierający ją eksperci i twórcy. 

Zagubieni w sieci

Jak bardzo toksycznie wpływają na nastolatki niektóre treści w mediach społecznościowych, świadczą wyniki badania przeprowadzonego w listopadzie 2022 r. przez Dove, w ramach programu Dove Self-Esteem, na grupie polskich dziewczynek w wieku 10-17 lat. Okazuje się, że influencerzy często są dla nich ogromnymi autorytetami: ekspertami w dziedzinie wyglądu, wyrocznią, która wskazuje im drogę i wpływa na podejmowane decyzje. Ufa im aż 55 proc. dziewczynek biorących udział w badaniu. Niezwykle poruszający jest fakt, że 60 proc. nastolatek po zobaczeniu wyidealizowanego zdjęcia np. na Instagramie czy TikToku chciałoby zmienić coś w swoim wyglądzie, a prawie co trzecia zaczyna więcej ćwiczyć i nakłada mocniejszy makijaż.

Z badania Dove wyłania się obraz zagubionych w sieci, pełnych wątpliwości, targanych skrajnymi emocjami polskich nastolatek. Z jednej strony bowiem deklarują one, że nie wierzą w autentyczność działań influencerów, z drugiej – aż 67 proc. dziewcząt z młodszej grupy badanych (10-13 lat) chciałoby wyglądać jak obserwowane influencerki. Co trzecia nastolatka przyznaje, że wyidealizowany obraz piękna prezentowany w mediach społecznościowych wpływa na jej zdrowie psychiczne, samoocenę i postrzeganie własnego ciała. Co druga badana czuje, że nie może sprostać tym standardom piękna, które widzi w mediach społecznościowych – to wpływa na jej poczucie własnej wartości. Co piąta nastolatka słucha rad influencerów, mimo że źle się z tym czuje. Aż 42 proc. dziewcząt ma trudność, by dać „unfollow” internetowym twórcom, nawet jeśli wie, że mają oni negatywny wpływ na ich samoocenę. A fakt, że zdecydowana większość polskich nastolatków jest obecna na pięciu platformach społecznościowych codziennie, spędzając na nich po kilka godzin, pozwala dostrzec skalę zjawiska i płynące z niego zagrożenia.

Rzeczywistość przygniata, a psychologowie biją na alarm - coraz więcej dzieci i nastolatek zapada na depresje, samookalecza się, sięga po najbardziej radykalne rozwiązania. Najmłodsza dziewczynka, która w ubiegłym roku targnęła się na swoje życie miała zaledwie 9 lat. 

Toksyczne wzorce i porady

Social media stały się codziennością – dorosłych i  dzieci, które spędzają tam często większość swojego wolnego czasu. Rodzice, coraz bardziej tego świadomi, starają się kontrolować to, co robią ich dzieci w internecie. Niestety, jak pokazuje przeprowadzone w ramach programu Dove Self-Esteem badanie, te możliwości są ograniczone, a wpływ rodziców na treści oglądane przez najmłodszych maleje wraz z ich dorastaniem (zwłaszcza, że dzieci prowadzą często kilka kont, z jednym oficjalnym dla rodziców, lub po prostu blokują rodzicom dostęp do swoich profili). Z czasem dorośli przestają zdawać sobie sprawę z tego, co ich dzieci oglądają, kogo słuchają. Warto się temu przyjrzeć, bo treści, którymi bombardowane są dziewczynki (ale nie tylko, chłopcy również poddawani są ogromnej presji) każdego dnia na swoich feedach w social mediach, są szokujące.

W wirtualnym świecie wzorce wyglądu kobiet są jasno określone: szczupła sylwetka, wydatny biust, zero cellulitu, pełne wyraziste usta, długie rzęsy. To ideał także polskich nastolatek. A teraz sposoby: głodówki, diety sokowe i woda zamiast posiłku w postach opatrzonych hasztagami #Thinspo i #Thinspiration. Rady w zakresie ukrywania przed rodzicami zaburzeń odżywiania, owijanie ciała folią spożywczą w celu pozbycia się skórki pomarańczowej, niebezpieczne tutoriale beauty, np. henna nakładana na usta pogłębiająca ich barwę czy obcinanie rzęs nożyczkami, by lepiej trzymały się te sztuczne.

Ponadto powiększanie ust, które stało się normalną praktyką wśród większości influencerów, i wreszcie zabiegi chirurgiczne traktowane na równi z codziennymi rytuałami pielęgnacyjnymi – to wzorzec na przyszłość. Wszystko „szybko, prosto i od ręki”, „poświęcenia i wyrzeczenia warte efektu”, „już jutro możesz być piękna” – zdają się mówić autorzy powyższych rad. Z takimi treściami codziennie stykają się nastolatki. To toksyczne porady wywołujące presję bycia idealną, której dziewczynki nie mają możliwości sprostać. W rezultacie tracą pewność siebie, borykają się z zaniżoną samooceną, żyją w cieniu kompleksów, jednocześnie wcielając w życie niebezpieczne porady.

Czas na detox

Sytuacja jest poważna, a skala zjawiska rosnąca, dlatego Dove apeluje – już teraz powinniśmy jako rodzice, ale i jako społeczeństwo, podjąć działania. 

Kampania Detox FEEDu ma zachęcić nastolatki do pozytywnego myślenia o swoim wyglądzie, by na tym budowały swoją pewność siebie. By ich punktem odniesienia nie były nierealnie perfekcyjne ciała influencerów, ale miały świadomość swojego potencjału, który jest niezależny od wyidealizowanych lub zmienionych za pomocą filtrów i nowych technologii standardów piękna.  

W ramach kampanii  Dove edukuje i wspiera także rodziców. Badanie przeprowadzone przez markę w ramach programu Dove Self-Esteem pokazuje, że jeśli zechcą, mogą mieć oni duży i pozytywny wpływ na doświadczenia dziewcząt z mediami społecznościowymi. Nastolatki, na poziomie deklaracji, przyznają, że ufają bardziej rodzicom niż influencerom i że podczas rozmów o social mediach rodzice pomagają im rozróżnić prawdę od fałszu. Dlatego częścią kampanii jest seria krótkich filmów, w których eksperci, psychologowie Małgorzata Ohme, Szymon Niemiec i Karolina Tuchalska-Siermińska opowiadają jak możemy pomóc dzieciom unikać toksycznych treści w internecie. Materiały dostępne są na www.detoxfeedu.pl.

W kampanię włączyły się znane osoby, które również prowadzą swoje profile w mediach społecznościowych i mają pozytywny wpływ na myślenie kobiet i nastolatek o swoim wyglądzie, bo pokazują realne ciała, edukują, zachęcają do budowania pewności siebie poza wzorcami z internetu. Komunikację na swoich profilach będą prowadziły m.in. Aleksandra Żebrowska, Joanna Koroniewska i Patricia Kazadi.  

*Dane przedstawione w artykule pochodzą z badania przeprowadzonego przez firmę Ipsos Polska dla Unilever Polska w ramach programu Dove Self Esteem,,Toksyczne porady w mediach społecznościowych", Listopad 2022, n=424 dziewczynek w wieku 10-17 lat.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
20.09.2026 22:12
AA SUPREME: Your Future Skin is NOW. Marka rozwija nowe podejście do pielęgnacji anti-age
AA SUPREME wpisuje się w zmieniające się podejście konsumentów do pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Anti-aging nie jest przedstawiany wyłącznie jako sposób na redukcję widocznych oznak starzenia, ale jako długofalowe dbanie o kondycję skóry i reagowanie na jej zmieniające się potrzeby.Materiał Partnera

AA wprowadza kampanię parasolową dla dwóch linii AA SUPREME – Youth Supreme i Y Lift Supreme. Wspólnym mianownikiem obu programów jest podejście do pielęgnacji przeciwstarzeniowej oparte na aktualnej kondycji i potrzebach skóry. Claim kampanii Your Future Skin is NOW podkreśla znaczenie świadomych decyzji pielęgnacyjnych podejmowanych już dziś.

Kampania obejmuje outdoor, działania digital, szeroko zakrojoną współpracę z influencerami i kampanię prasową. Jej twarzami zostały Bogna Sworowska i Sandra Dorsz.

Anti-age jako proces, nie tylko odpowiedź na oznaki starzenia

AA SUPREME wpisuje się w zmieniające się podejście konsumentów do pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Anti-aging nie jest przedstawiany wyłącznie jako sposób na redukcję widocznych oznak starzenia, ale jako długofalowe dbanie o kondycję skóry i reagowanie na jej zmieniające się potrzeby.

AA SUPREME proponuje dwa kierunki pielęgnacyjne:

  • AA Youth Supreme – linia ukierunkowana na regenerację, odżywienie i poprawę ogólnej kondycji skóry oraz przeciwdziałanie wczesnym oznakom starzenia. Wykorzystuje opatentowany system A.G.E. Defence. Produkty wyposażono również w wibrujące końcówki masujące, które łączą aplikację kosmetyku z masażem.
  • AA Y Lift Supreme – program skoncentrowany na widocznym efekcie liftingu i modelowaniu konturów twarzy. Zastosowana Lifting 4D Technology łączy pięć zaawansowanych peptydów i wegański kolagen. Formuły opracowano z myślą o poprawie jędrności i elastyczności skóry, spłyceniu zmarszczek oraz poprawie wyglądu konturów twarzy. Końcówki masujące uzupełniają działanie produktów o element masażu.

Dwa pokolenia, jedna strategia pielęgnacji

Dobór ambasadorek – Bogny Sworowskiej i Sandry Dorsz – odzwierciedla założenie, że potrzeby skóry zmieniają się wraz z wiekiem i stylem życia, a pielęgnacja powinna być do nich dostosowana.

Bogna Sworowska reprezentuje dojrzałe podejście do pielęgnacji i świadome reagowanie na potrzeby skóry na kolejnych etapach życia. Sandra Dorsz pokazuje natomiast perspektywę młodszego pokolenia, dla którego pielęgnacja może mieć również wymiar prewencyjny – koncentrować się na utrzymaniu dobrej kondycji skóry i odpowiednio wczesnym reagowaniu na jej potrzeby.

Pielęgnacja dopasowana do potrzeb skóry

Kampania Your Future Skin is NOW komunikuje zmianę w sposobie myślenia o anti-age: zamiast koncentrować się wyłącznie na wieku, punktem wyjścia ma być obserwacja skóry, jej aktualnej kondycji i dobór odpowiedniej strategii pielęgnacyjnej.

AA SUPREME odpowiada na dwa różne obszary potrzeb – od regeneracji i odżywienia po zaawansowane działanie liftingujące – pokazując, że pielęgnacja przeciwstarzeniowa może być procesem dopasowanym do konkretnego etapu i kondycji skóry.

Linie AA Youth Supreme i AA Y Lift Supreme dostępne są w sieci Rossmann: 

https://www.rossmann.pl/szukaj?Search=AA%20Supreme

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
18.09.2026 16:16
Dr. Miele Cosmed Group: Eksport odpowiada już za 63 proc. sprzedaży
Dr. Miele Cosmed Group

Dr. Miele Cosmed Group zakończyła pierwsze półrocze 2026 r. z 241,2 mln zł przychodów ze sprzedaży, 14,8 mln zł EBITDA i 4,3 mln zł zysku netto. Wyniki pozostawały pod presją kosztów surowców i paliw oraz ostrożniejszych decyzji zakupowych konsumentów. Jednocześnie grupa zwiększyła udział sprzedaży zagranicznej do 63 proc. przychodów i przeznaczyła ponad 14 mln zł na inwestycje.

Pierwsze sześć miesięcy 2026 r. przyniosło Dr. Miele Cosmed Group spadek przychodów ze sprzedaży o 7,9 mln zł, czyli o około 3,2 proc., w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r., kiedy wyniosły one 249,1 mln zł. EBITDA grupy osiągnęła 14,8 mln zł, natomiast zysk netto wyniósł 4,3 mln zł. Spółka wskazuje, że na działalność przedsiębiorstw produkcyjnych wpływały m.in. napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie i związane z nimi ryzyka dla transportu morskiego przez Cieśninę Ormuz. Przekładało się to na niepewność dotyczącą cen surowców i paliw, a w konsekwencji także kosztów produkcji.

– Eskalacja konfliktów na Bliskim Wschodzie oraz zagrożenia dla transportu morskiego w rejonie Cieśniny Ormuz wpłynęły na ceny surowców i paliw, a tym samym na koszty działalności przedsiębiorstw produkcyjnych. Jednocześnie w pierwszym półroczu konsumenci pozostawali ostrożni w swoich decyzjach zakupowych – komentuje Magdalena Miele, prezeska zarządu Dr. Miele Cosmed Group. Jak podkreśla, w takich warunkach znaczenia nabierają dywersyfikacja geograficzna sprzedaży oraz inwestycje poprawiające efektywność zakładów.

Eksport zwiększa udział w przychodach

Sprzedaż zagraniczna pozostaje jednym z kluczowych elementów strategii grupy. W pierwszym półroczu 2026 r. przychody poza Polską wyniosły 151,2 mln zł, co oznaczało 63 proc. całkowitej sprzedaży. Rok wcześniej udział eksportu wynosił 61 proc. Oznacza to, że przy spadku całkowitych przychodów grupa zwiększyła znaczenie rynków zagranicznych w swojej strukturze sprzedaży.

image

Dr. Miele Cosmed Group z umową z dm. Wartość sprzedaży przekroczyła 10 proc. kapitałów własnych grupy

Dr. Miele Cosmed Group rozwija działalność m.in. w Niemczech oraz na rynkach azjatyckich. Grupa koncentruje się na swoich markach: Bobini, Kret, Apart i Sofin. Jednocześnie rozwija współpracę z międzynarodowymi partnerami handlowymi. W przypadku marki Sofin trwa wymiana asortymentu, która – według zarządu – ma wspierać sprzedaż w drugiej części roku.

Istotnym obszarem działalności pozostaje także produkcja marek własnych. Spółki grupy dostarczają produkty do dużych sieci handlowych działających w Polsce i regionie, w tym do dm i Rossmanna. Realizują również zamówienia dla sieci handlowych w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Dla producenta kosmetyków i chemii gospodarczej oznacza to jednoczesną obecność w modelu brandowym oraz private label.

Ponad 14 mln zł na inwestycje

Pomimo presji kosztowej grupa kontynuowała projekty inwestycyjne. W pierwszym półroczu 2026 r. nakłady inwestycyjne przekroczyły 14 mln zł. Wartość rzeczowych aktywów trwałych wzrosła natomiast do 178,3 mln zł. Środki kierowano przede wszystkim na modernizację parku maszynowego, automatyzację produkcji oraz rozwiązania mające zwiększać efektywność operacyjną.

Wyniki pierwszego półrocza pokazują jednocześnie skalę, na jakiej działa producent obecny zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Przy 241,2 mln zł przychodów sprzedaż eksportowa odpowiadała za 151,2 mln zł, podczas gdy około 90 mln zł pochodziło z rynku polskiego. W porównaniu z pierwszym półroczem 2025 r. wzrost udziału eksportu o 2 pkt proc. wskazuje na dalsze przesuwanie struktury sprzedaży w kierunku rynków zagranicznych.

Grupa deklaruje, że w kolejnych miesiącach będzie koncentrować się na rozwoju strategicznych marek, ekspansji zagranicznej oraz segmencie private label. Jednocześnie kontynuowane mają być inwestycje w automatyzację i modernizację produkcji, które mają ograniczać wpływ rosnących kosztów działalności na konkurencyjność producenta.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. wrzesień 2026 06:44