StoryEditor
Producenci
16.05.2024 09:50

Dr. Miele Cosmed Group S.A notuje rekordową dywidendę

Global Cosmed ma w portfolio między innymi marki Bobini, Sofin i Apart. / rosahale.pl
Spółka przeznaczyła ponad 7,8 milionów zł na dywidendę dla akcjonariuszy. Jest to najwyższa w historii kwota wypłat, wynikająca z rekordowych wyników finansowych Grupy Kapitałowej Dr. Miele Cosmed Group za 2023 rok, z zyskiem netto wynoszącym 22,2 milionów zł.

Zgodnie z wnioskiem Zarządu Dr. Miele Cosmed Group S.A, zatwierdzonym 15 maja 2024 roku, spółka przeznaczy na dywidendę dla akcjonariuszy 35,3 proc. skonsolidowanego zysku netto Grupy Kapitałowej za 2023 rok, co stanowi ponad 7,8 milionów zł (0,09 zł na akcję). Decyzja ta wynika z Polityki dywidendowej na lata 2024-2026 oraz planów inwestycyjnych określonych w Strategii Grupy Kapitałowej Dr. Miele Cosmed Group.

Jak skomentowała Magdalena Miele, prezeska zarządu Dr. Miele Cosmed Group S.A., Grupa Kapitałowa Dr. Miele Cosmed Group osiągnęła dynamiczny wzrost wyników finansowych, część zysku przeznaczając na dywidendę, realizując tym samym zapowiedzi Zarządu sprzed kilkunastu miesięcy. Jasna strategia biznesowa i silny zespół gwarantują dalszy wzrost wartości firmy i korzyści dla akcjonariuszy.

Przypomnijmy, że według raportu finansowego opublikowanego pod koniec kwietnia, Grupa Kapitałowa Dr. Miele Cosmed Group zanotowała w 2023 roku przychód w wysokości 444 milionów zł (wzrost o 12 proc. w skali roku) oraz EBITDA na poziomie 45 milionów zł (wzrost o 32,2 milionów zł, czyli 255 proc. w porównaniu z 2022 rokiem).

Działalność spółki koncentruje się na produkcji i sprzedaży kosmetyków oraz chemii gospodarczej własnych marek oraz marek produkowanych na zlecenie sieci handlowych (private label). Strategia biznesowa, opublikowana 29 kwietnia, zakłada rozwój marek Grupy Kapitałowej: Kret, Bobini, Sofin i Apart, zarówno w Polsce, Niemczech, jak i na rynkach eksportowych, zgodnie z globalnymi celami oraz praktykami środowiskowymi i społecznymi oraz ładu korporacyjnego.

Czytaj także: Dr. Miele Cosmed Group chwali się rekordowymi wynikami

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
17.02.2026 09:46
Dove we współpracy z serialem Netflixa “Bridgerton” – kampania „Let Them Talk”
Dove

Najciekawsze współprace marek nie zaczynają się od produktu, lecz od wspólnej idei. „Let Them Talk” nie jest tylko hasłem. To spójna wizja: piękno nie potrzebuje aprobaty, a pewność siebie zaczyna się tam, gdzie przestajemy się tłumaczyć – komentuje Joanna Orzechowska, head of Marketing & Media w Unilever Personal Care Business, odpowiedzialna nie tylko za markę Dove, ale też Rexona i Axe.

Jak wyjaśnia Joanna Orzechowska, ta współpraca to naturalne, organiczne połączenie filozofii  Dove Real Beauty z narracją Bridgerton – mówi o odwadze bycia sobą mimo społecznych oczekiwań i „szeptów” otoczenia. W centrum kampanii stoją kobiety, które definiują piękno na własnych zasadach, z pewnością siebie i bez potrzeby dopasowywania się do norm, mówiące odważnie: „Let Them Talk” (Niech plotkują).

image

Brytyjska marka stworzyła perfumy we współpracy z... Netflixem. Co było inspiracją?

“Prawdziwe piękno zawsze znajdzie sposób, aby rozbłysnąć” - możemy usłyszeć w spocie, promującym kampanię Dove i Bridgertonów.

To przykład kolaboracji, w której marka spotyka się z silnym kontekstem kulturowym. W świecie nadmiaru komunikatów stawiamy na te projekty, które nie próbują mówić głośniej, lecz mówią mądrzej. Projekt obejmuje wiele rynków, twórców, a limitowana kolekcja zapachów współtworzona z Netflix jest dostępna w Rossmann, towarzysząc premierze 4. sezonu Bridgertonów – dodaje Joanna Orzechowska.

image

Florence Hunt nową ambasadorką Dior. Aktorka „Bridgerton” wzmacnia portfolio wizerunkowe marki luksusowej

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 11:53
Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników
Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorówGlossier

Marka Glossier zredukuje zatrudnienie o jedną trzecią – tak zadecydował nowy prezes Colin Walsh, rozpoczynający restrukturyzację firmy po trudnościach, jakie dotknęły ją w ciągu ostatnich lat. W sumie Glossier zwolnił ok. 54 pracowników ze 170 zatrudnionych. Marka zbudowała swoją reputację dekadę temu wokół koncepcji „beauty first, makeup second” – najpierw pielęgnacja, potem makijaż – oraz estetyki clean beauty i kilku kultowych produktów.

Redukcja etatów to pierwszy znaczący krok Walsha od czasu objęcia stanowiska w październiku ubiegłego roku. Nowy CEO ma na celu przywrócenie wzrostu jeszcze niedawno dynamicznie rozwijającej się marki kosmetycznej, oferującej sprzedaż bezpośrednią konsumentom.

Walka o powrót na kosmetyczny top

Glossier przechodzi transformację, aby najlepsze pomysły mogły szybciej się rozwijać, a marka mogła ponownie dominować na rynku. Nowy nacisk kładzie się na ponowne rozbudzenie odwagi, wolności i magii marki, która dekadę temu przekształciła branżę kosmetyczną. Oznacza to mniejsze, bardziej elastyczne zespoły, które mogą podążać za tempem kultury i umożliwiać inwestycje tam, gdzie najbardziej napędzają one biznes – oświadczył rzecznik firmy portalowi WWD.

Colin Walsh, który objął stery w Glossier jesienią 2025 roku, był wcześniej prezesem marek DevaCurl i Ouai, a także szefem działu kosmetyków specjalistycznych Procter & Gamble.

W czasach swojej świetności Glossier dynamicznie się rozwijał, nawiązując współpracę z takimi sieciami jak Sephora, Space NK i Mecca, jednocześnie wprowadzając na rynek kosmetyki z takich kategorii jak podkłady, perfumy, produkty do pielęgnacji ciała, balsamy do ust. Podczas gdy niektóre kategorie (głównie perfumy) radziły sobie dobrze, inne miały problemy z wyróżnieniem się na coraz bardziej nasyconym i konkurencyjnym rynku kosmetycznym. Eksperci są zdania, że Walsh przywróci marce jej pierwotne – minimalistyczne i lifestylowe – DNA.

Ze szczytu – w dół

Marka Glossier, założona w 2014 roku przez blogerkę Emily Weiss, stała się jednym z najbardziej znanych startupów kosmetycznych ostatniej dekady. Do 2021 roku zgromadziła 265 mln dolarów od inwestorów (w tym Sequoia Capital i Forerunner Ventures). W szczytowym momencie marka osiągnęła wycenę na poziomie 1,8 mld dolarów. Wzrost marki wyhamował w trakcie pandemii, kiedy to zwolniono ok. 200 pracowników z retailu, a następne cięcia miały miejsce w 2022 roku.

 

Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorów. Pokazuje, że nawet marka z silnym storytellingiem, aktywną społecznością i globalnym rozpoznaniem musi stale dostosowywać ofertę produktową do trendów, utrzymywać innowacje i komunikację z konsumentami, optymalizować model sprzedaży aby sprostać wymaganiom rynku i inwestorów.

Dla partnerów handlowych i detalistów Glossier pozostaje nadal marką o wysokim potencjale rozpoznawalności, ale jej przyszłość zależy od skutecznej restrukturyzacji oraz utrzymania zaangażowania klientów, którzy coraz częściej wybierają marki łączące wartości społecznościowe z realną wartością użytkową.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. luty 2026 14:28