StoryEditor
Producenci
12.05.2016 00:00

DROGERIA ROKU 2016

Podczas IX Kongresu Handlu i Dystrybucji wręczyliśmy nagrody Drogeria Roku i Market Roku 2016. Zobacz, kto wygrał w tym roku!

DROGERIA ROKU 2016

NAGRODY DLA DROGERII INDYWIDUALNYCH DROGERIA ROKU 2016

Drogeria małego formatu (powierzchna do 100 mkw.):
Drogeria Jasmin, Aleja Tysiąclecia 7, Piastów. Właściciel: Piotr Węcławiak
Zwycięzca: Sekret Urody, ul. Tarasowa 1, Lublin. Właściciel: Marian Bochenek
Drogeria Laboo, Pl. Wolności 3/4, Kamienna Góra. Właściciel: Lucyna Fitzet
Drogeria Jawa, ul. Demokracji 11, Połczyn-Zdrój. Właściciel: Kinga Miszewska
Kosmeteria - Eksperci Urody "Kosmetyk", ul. A. Zamoyskiego 7, Kutno. Właściciel: Elżbieta Krajewska

Drogeria średniego formatu (powierzchnia od 100 do 150 mkw.)
Drogeria Jawa, ul. Gen. Józefa Hallera 19, Sępólno Krajeńskie. Właściciel: Komplex-Torus Sp. z o.o.
Zwycięzca: Drogeria Jasmin, ul. Przemysłowa 4/8b, Żuromin. Właściciel: Rafał Przywitowski
Drogeria Koliber, ul. Jana III Sobieskiego 18, Jabłonka. Właściciel: Antoni Zborgy

Drogeria dużego formatu (powierzchnia od 150 do 200 mkw.)
Drogeria Vica, ul. Milicka 20c, Trzebnica. Właściciel: Dariusz Tomczak
Drogeria Laboo, ul. Bielecka 1, Gorlice. Właściciel: Krystyna Pilecka
Zwycięzca: Drogerie Polskie „Aurora”, ul. Gen W. Andersa 1a lok. 6S, Sokołów Podlaski. Właściciel: Beata i Tomasz Księżopolscy
Sekret Urody, ul. Krakowska 20, Rzeszów. Właściciel: Marian Bochenek

Drogeria największego formatu (powierzchnia powyżej 200 mkw.)
Drogeria Laboo, ul. T. Kościuszki 21, Zwoleń. Właściciel: Andrzej Skawiński
Drogeria Kosmyk, ul. Rynek 18, Skawina. Właściciel: Janusz Klimczak, Piotr Klimczak
Zwycięzca: Drogeria Jawa „Zacisze", ul. Kolejowa 1B, Płońsk. Właściciel: Jacek Fabiszewski


Wszyscy finaliści konkursu Drogeria Roku 2016 w kategorii sklepów indywidualnych otrzymali dyplomy, materiały marketingowe do oznakowania sklepów oraz prezenty od Partnerów Kongresu. Firmy Cederroth, Dax Cosmetics, Delia Cosmetics, Eveline Cosmetics, Batiste ufundowały zestawy swoich produktów. Firma Famous Group Creation ufundowała kosze prezentowe z perfumami. Dodatkowo od firm Dax Cosmetics, Cederroth, Delia Cosmetics finaliści otrzymają jednorazowo 10-procentowy rabat, a od firmy Chantal aż 45-procentowy rabat na jednorazowe zakupy. Natomiast firma Verona Products Professional ufundowała dla zwycięzców vouchery na zakupy o wartości 500 zł (zwycięzca w kategorii drogeria małego formatu), 1000 zł (zwycięzca w kategorii drogeria średniego formatu), 1500 zł (zwycięzca w kategorii drogeria dużego formatu) i 2000 zł (zwycięzca w kategorii drogeria największego formatu.


NAGRODY DLA SIECI DROGERYJNYCH DROGERIA ROKU 2016

Najbardziej dynamiczny rozwój: ROSSMANN
za nieustanny wzrost, konsekwencję, rzetelność i profesjonalizm.
Nagrodę odebrała: Agata Lewandowska, rzecznik Rossmann Polska

Najbardziej innowacyjny koncept handlowy: KONTIGO  
za własną filozofię rozwoju biznesu i nietuzinkowy projekt sklepów.
Nagrodę odebrała: Agnieszka Malanowska, dyrektor marketingu, Kontigo

Najciekawszy koncept franczyzowy: DROGERIE POLSKIE 
za stały rozwój poprzez poszukiwanie nowoczesnych rozwiązań wspierających współpracę z franczyzobiorcami, jednolitą komunikację i dużą lojalność zakupową klientów.
Nagrodę odebrała: Teresa Jonas, prezes zarządu, Drogerie Polskie

Ex aequo

Najciekawszy koncept franczyzowy: DROGERIE SEKRET URODY 
za dobrze zorganizowaną sieć, skoordynowane działania promocyjne, odpowiednio dobranych partnerów logistycznych.
Nagrodę odebrał: Piotr Bochenek, prezes zarządu, Espiro Group

Najefektywniejsza współpraca z dostawcami: DROGERIE SEKRET URODY
za efektywne działania promocyjne i skuteczność w egzekucji ustaleń.
Nagrodę odebrała: Bernadeta Ziemińska, dyrektor handlowy, Sekret Urody

Najlepsza komunikacja z konsumentami:  SUPER-PHARM
za efektywne wykorzystanie nowoczesnych kanałów komunikacji z konsumentem i przynoszące rzeczywistą wartość, zarówno dostawcy, jak i konsumentowi, programy lojalnościowe.
Nagrodę odebrała: Joanna Hajduk, dyrektor marketingu i zakupów, członek zarządu, Super-Pharm

Najciekawsza strategia asortymentowa: HEBE
za odejście od standardowego asortymentu i odważne wprowadzanie nowych marek.
Nagrodę odebrał: Antonio Farinha, dyrektor handlowy, Jeronimo Martins Drogerie i Farmacja

Najbliżej  lokalnej społeczności: POLSKA SIEĆ DROGERII VICA 
za drogerie funkcjonujące od lat na wysokim poziomie, które wrosły w lokalny krajobraz i wypełnienie niszy rynkowej w małych miejscowościach województwa wielkopolskiego.
Nagrodę odebrał: Dariusz Tomczak, prezes zarządu, Vica

Najlepsze połączenie świata farmacji i beauty: SUPER-PHARM 
za pozostawanie przez wiele lat wzorem do naśladowania przez kolejnych graczy na rynku kosmetycznym w koncepcji połączonej drogerii i apteki.
Nagrodę odebrała: Joanna Hajduk, dyrektor marketingu i zakupów, członek zarządu, Super-Pharm


Jury konkursu Drogeria Roku 2016:
Łukasz Barbacki, dyrektor sprzedaży, Euphora
Eliza Bielińska-Michalczyk, senior manager, PwC Polska
Marek Borowiński, ekspert, audytor, trener, MB Consulting
Katarzyna Gidlewska, client director, Nielsen Polska
Sylwia Grądziel-Brzezińska, dyrektor ds. sprzedaży, Oceanic
Monika Machnowska, dyrektor sprzedaży rynku nowoczesnego, Dax Cosmetics
Filip Mielczarek, dyrektor sprzedaży Polska i kraje bałtyckie, Nivea Polska
Artur Narodowski, dyrektor handlowy ds. Operacyjnych, Sarantis Polska          
Adam Oleszkiewicz, dyrektor handlowy, Cederroth Polska
Paweł Pietruszka, dyrektor sprzedaży, Torf Corporation            
Edyta Pietrzak, dyrektor sprzedaży, Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris  
Urszula Pierzchała, prezes zarządu, Allverne    
Sebastian Siodłak, dyrektor sprzedaży, Dział Produktów Szerokiej Dystrybucji, L’Oréal Polska
Dariusz Stasiukiewicz, dyrektor ds. kluczowych klientów, Eveline Cosmetics
Józef Szmich, prezes zarządu, Delia Cosmetics
Robert Zeszutek, dyrektor sprzedaży, Pierre René 


MARKET ROKU 2016


Małe sklepy (powierzchnia do 100 mkw.)
Żabka, al. Jerozolimskie 53, 00-697 Warszawa
Livio, ul. Marcinkowskiego 15, 64-800 Chodzież
Delikatesy U Czacharowskiej – Detal W-M, ul. Czarnieckiego 13V, 14-100 Ostróda
SPAR, ul. Dworcowa 14, 68-208 Łęknica
PSH Nasz Sklep, ul. Żwirki i Wigury 8, 35-950 Rzeszów

Średnie sklepy (powierzchnia 101-250 mkw.)
Delikatesy Centrum, Korzenna 335, 33-322 Korzenna
Carrefour Express, pl. Bankowy 4
Lewiatan, ul. Parkowa 9a, 16-130 Janów
Piotr i Paweł, ul. Klasztorna 12, 63-720 Koźmin Wielkopolski
Freshmarket, ul. Przemysłowa 4/466, 30-701 Kraków

Duże sklepy (powierzchnia 251-500 mkw.)
ABC – sklep spożywczy, ul. Nowowiejska 36, 64-530 Kaźmierz
FRAC, ul. Kwiatkowskiego 11, 35-311 Rzeszów
Gama, ul. Lubelska 80, 21-100 Lubartów
Chorten, ul. Zachodnia 2/A1, 15-354 Białystok
Detal W-M, ul. Armii Krajowej 7, 14-300 Morąg

Supermarkety (powierzchnia 501-800 mkw.)
Stokrotka, ul. Krasińskiego 2a, 32-300 Olkusz
Chata Polska, ul. Poznańska 37, 62-025 Kostrzyn
Nasz Sklep, ul. Słowackiego 53a, 80-288 Gdańsk
Topaz, ul. Wyszyńskiego 7, 07-100 Węgrów
EKO, ul. Niemodlińska 26, 45-720 Opole

Sklepy wielkopowierzchniowe (powierzchnia powyżej 800 mkw.)
Topaz, ul. Warszawska 46, 05-310 Kałuszyn 
Alma, ul. Półwiejska 42, 61-888 Poznań
FRAC, ul. Lwowska 6, 35-301 Rzeszów
Społem, ul. Kołłątaja 50, 15-774 Białystok
Piotr i Paweł, ul. Grzecznarowskiego 29/31, 26-600 Radom




Nagrody dla sieci handlowych Market Roku 2016:

Najbardziej dynamiczny rozwój: Żabka Polska
Nagrodę odebrał: Tomasz Suchański  prezes zarządu spółki Żabka Polska

Najciekawszy koncept franczyzowy: Lewiatan
Nagrodę odebrał: Wojciech Kruszewski – prezes zarządu spółki Lewiatan Holding

Najefektywniejsza współpraca z dostawcami: Carrefour Polska
Nagrodę odebrał: Robert Noceń - sekretarz generalny Carrefour Polska

Najlepsza komunikacja z konsumentami: Lidl Polska
Nagrodę odebrała:Anna Biskup – PR manager Lidl Polska

Najciekawsza strategia asortymentowa: Auchan Polska
Nagrodę odebrał:Marek Szeib – dyrektor generalny Auchan Polska

Najlepsza oferta produktów świeżych: Piotr i Paweł
Nagrodę odebrał:
Tomasz Lewandowski – wiceprezes zarządu sieci Piotr i Paweł

Najsolidniejszy płatnik: Biedronka
Nagrodę odebrał:
Maciej Łukowski – dyrektor finansowy i członek zarządu Jeronimo Martins Polska

Najszersza oferta dodatkowych usług: Tesco Polska
Nagrodę odebrała:
Daria Kulińska – dyrektor ds. komunikacji Tesco Polska

Sieć najbardziej odpowiedzialna społecznie: Biedronka
Nagrodę odebrał:
Maciej Łukowski – dyrektor finansowy i członek zarządu Jeronimo Martins Polska

Najbardziej innowacyjny koncept handlowy: Żabka Polska
Nagrodę odebrał: Tomasz Suchański prezes zarządu spółki Żabka Polska

Gratulujemy zwycięzcom i wszystkim finalistom!


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.03.2026 10:43
L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech
W 2026 roku L‘Oréal nie szuka już wzrostu w wolumenie najtańszych produktów, ale w wartości dodanejai

W ciągu ostatnich kilku lat L‘Oréal przestał być postrzegany przez pryzmat swojej masowości. Choć dywizja Consumer Products (z markami L‘Oréal Paris, Maybelline) wciąż generuje potężne wolumeny, to serce wzrostu i marży bije dziś w L‘Oréal Luxe oraz L‘Oréal Dermatological Beauty. To nie przypadek, lecz precyzyjnie zaprojektowana ewolucja.

Strategiczna transformacja, czyli w stronę luxury

Uzasadnienie strategii koncernu jest proste: chodzi o odporność i marże. Luksus jest znacznie mniej wrażliwy na wahania koniunktury niż rynek masowy. W 2025 roku dywizja luksusowa stała się największą pod względem przychodów, wyprzedzając produkty masowe.

Kluczowe filary strategii luksusu wg L‘Oréal:

  • akwizycje marek z wyższej półki: przejęcie marki Aesop (za rekordowe 2,5 mld dol.) czy wzmocnienie portfela zapachów luksusowych (YSL, Prada, Valentino) pozwoliło firmie na dominację w segmencie couture beauty.
  • scarcity (rzadkość): L‘Oréal nauczył się zarządzać niedoborem. Edycje limitowane i personalizowane produkty sprawiają, że marka kojarzy się z prestiżem, a nie tylko powszechną dostępnością i masowością
  • segment dermatologiczny: marki takie jak La Roche-Posay czy CeraVe są dziś pozycjonowane jako „medyczny luksus” – łączą skuteczność apteczną z doświadczeniem premium. 
    image

    Rynek fuzji i przejęć beauty 2025: koniec gorączki złota, czas na chirurgiczną precyzję

Siła beauty Tech: L‘Oréal jako firma technologiczna

Największym sukcesem koncernu jest zmiana narracji: L‘Oréal nie jest już wyłącznie producentem kosmetyków, lecz coraz mocniej kojarzy się z rozwiązaniami i urządzeniami beauty tech. W 2026 roku wydatki na innowacje cyfrowe przewyższają w niektórych budżetach wydatki na tradycyjny marketing.

Inwestycje w technologie:

  • personalizacja przez AI: narzędzia takie jak SkinConsult od Vichy czy wirtualne lustra do doboru makijażu oparte na rozszerzonej rzeczywistości (AR) stały się standardem
  • urządzenia domowe: L‘Oréal zdominował rynek urządzeń do domowej pielęgnacji (np. urządzenia do precyzyjnego nakładania makijażu HAPTA czy systemy personalizacji szminek Perso).
  • dane (data-driven beauty): posiadanie największej bazy danych o skórze i włosach na świecie pozwala koncernowi przewidywać trendy, zanim one w ogóle powstaną.

R&D i patenty: laboratorium warte (i przynoszące) miliardy

Miano najważniejszego gracza w branży L‘Oréal wypracowuje w sterylnych warunkach swoich laboratoriów. To tutaj dzieje się magia, która uzasadnia wysokie ceny produktów luksusowych na półkach. Budżet koncernu na badania i rozwój na lata 2025/26 szacowany jest na ponad 1,2 mld rocznie. W swoich 21 centrach badawczo-rozwojowych na świecie L‘Oréal zatrudnia ponad 4 tys. naukowców i specjalistów. Liczba nowych patentów rocznie to średnio 500 (łącznie w całym portfolio koncern ma ich ponad 20 tys.). 

image

Domowe technologie beauty rosną w siłę. Sprzedaż urządzeń kosmetycznych na Allegro skoczyła nawet o 31 proc.

Koncern skupia się też na inicjatywie Green Sciences, zakładającej wykorzystywanie 100 proc. składników bio lub z recyklingu do 2030 roku. L‘Oréal wykorzystuje biotechnologię do tworzenia składników aktywnych, które wcześniej były niedostępne lub zbyt drogie w produkcji masowej – to właśnie patenty na cząsteczki takie jak Pro-Xylane czy nowe filtry UV (np. Uvinul A Plus) dają firmie przewagę technologiczną, której konkurencja nie jest w stanie szybko skopiować.

Nauka, rozwój, technologie – wśród celów do 2030 r.

Strategia L‘Oréal na najbliższe lata jest jasna, zakłada zdecydowaną dominację przez naukę i doświadczenie.

  • Cel nr 1: L‘Oréal  jako lider luksusu w Chinach i Azji Płd.-Wsch. dzięki wykorzystaniu potencjału rosnącej tam klasy średniej, która poszukuje prestiżu i jakości potwierdzonego nauką.
  • Cel 2: inkluzywność i innowacyjność technologiczna, czyli rozwój urządzeń beauty tech dla osób z ograniczeniami motorycznymi.
  • Cel 3: dekarbonizacja beauty: transformacja całego łańcucha dostaw w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym.

Dla rynku obraz jest jasny: L‘Oréal nie szuka już wzrostu w wolumenie najtańszych produktów, ale w wartości dodanej. Każdy krem z logo tej marki to nie tylko dostępność produktu i przystępna cena – za kosmetykiem ma stać algorytm, solidny patent i obietnica luksusu, która rezonuje z emocjami konsumenta.

W 2026 roku L‘Oréal to globalna machina do zarabiania pieniędzy – ale napędzana przez naukę. Dawne hasło reklamowe marki („ponieważ jesteś tego warta”) zostało przestawione na całkiem nowy sposób myślenia, przekonujący konsumentki, że technologie (i produkty) z portfolio L‘Oréal są dlatego najlepsze, bo stoi za nimi współczesna technologia, odpowiadająca na potrzeby współczesnego konsumenta.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
12.03.2026 10:16
Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]
Perfumeria w Szanghaju przy Nanjing Road - głównej ulicy handlowejShutterstock

Co powoduje, że kolejne azjatyckie kraje budują globalne potęgi kosmetyczne? To nie przypadek ani chwilowa moda, lecz powtarzalny model rozwoju. Najpierw pojawia się silne zaplecze produkcyjne i technologiczne. Następnie infrastruktura cyfrowa pozwala na szybkie testowanie i skalowanie marek. Do tego dochodzi kapitał oraz świadoma polityka przemysłowa wspierająca sektor. A na końcu – element kulturowy, który nadaje produktom unikalną narrację eksportową. Czy 2026 będzie rokiem pierwszej realnej ofensywy chińskich marek beauty poza Azją? I czy oznacza to początek nowej rywalizacji z Koreą o pozycję lidera regionu?

Ten schemat najpierw zrealizowała Japonia, budując fundamenty nowoczesnego przemysłu beauty w Azji. Następnie Korea, wykorzystując innowacyjność i soft power K-popu oraz K-dram, stworzyła globalny model K-beauty. W 2025 roku coraz wyraźniej widać, że w ten sam etap wchodzą Chiny – ale operujące na znacznie większej skali rynku i dostępnych danych konsumenckich.

Rok 2025 pokazał, że C-beauty przestało być wyłącznie dynamicznym zjawiskiem platformowym. Lokalni gracze konsolidują rynek, inwestują w badania, budują portfele marek i coraz śmielej planują ekspansję zagraniczną. W tym samym czasie zachodnie koncerny odczuwają presję konkurencyjną na rynku chińskim, co dodatkowo wzmacnia narrację o rosnącej samowystarczalności Państwa Środka.

Skala, która zmienia równowagę sił

Chiński rynek kosmetyczny jest dziś jednym z największych na świecie. Według danych chińskiego National Bureau of Statistics sprzedaż detaliczna kosmetyków w 2025 roku wyniosła rekordowe 465,3 mld RMB (ok. 65 mld dol.), co stanowiło 5,1 proc. wzrost rok do roku. To oznacza nie tylko odbicie po okresie spowolnienia, ale także utrzymanie ogromnej bazy konsumenckiej, na której mogą wyrastać lokalni czempioni.

W szerszym ujęciu sektora beauty & personal care wartość rynku ma osiągnąć około 78 mld dol. w 2025 roku według prognoz Statista Market Insights. Oznacza to, że Chiny pozostają drugim co do wielkości rynkiem beauty na świecie, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym. Analizy regionalne wskazują również, że kraj odpowiada za blisko 70 proc. wzrostu rynku beauty w regionie Azji i Pacyfiku do 2025 roku (Euromonitor International).

Kluczowa jest jednak zmiana strukturalna. Według Caixin Global w 2025 roku marki krajowe odpowiadały już za 57,4 proc. wartości sprzedaży rynku kosmetycznego. Oznacza to fundamentalne przesunięcie równowagi sił – Chiny nie są już przestrzenią dominacji zagranicznych koncernów, lecz polem intensywnej konkurencji lokalnych graczy.

Skala ma tutaj znaczenie podwójne. Po pierwsze, pozwala markom osiągać miliardowe przychody bez konieczności natychmiastowej ekspansji zagranicznej. Po drugie, generuje ogromne zasoby danych konsumenckich, które przyspieszają iterację produktów i umożliwiają precyzyjną personalizację oferty.

image

Chiny i Japonia jako nowy motor wzrostu w globalnej perfumerii niszowej [ROCZNIK WK 2025/26]

Ewolucja chińskiego rynku beauty: trzy etapy rozwoju

Dzisiejsza pozycja Chin jako drugiego największego rynku kosmetycznego świata nie jest efektem jednego boomu ani chwilowego trendu. To rezultat długofalowej transformacji, którą można podzielić na trzy wyraźne etapy: industrializacji, platformowego boomu oraz konsolidacji i profesjonalizacji.

Etap 1: Fundament przemysłowy (2005–2015)

W pierwszej dekadzie dynamicznego rozwoju Chiny pełniły przede wszystkim rolę zaplecza produkcyjnego dla globalnej branży beauty. Firmy OEM i ODM obsługiwały zachodnie oraz japońskie koncerny, budując skalę operacyjną, kompetencje technologiczne i efektywność kosztową.

W tym okresie powstały kluczowe elementy infrastruktury: rozwinięte łańcuchy dostaw, dostęp do surowców chemicznych, rosnące zaplecze laboratoryjne oraz zdolność do produkcji w ogromnych wolumenach. Choć to marki zagraniczne dominowały w sprzedaży, know-how i kontrola operacyjna stopniowo przechodziły w ręce lokalnych firm.

To był etap cichy, ale strategiczny – budowa fundamentu, bez którego późniejszy wzrost marek krajowych nie byłby możliwy.

Etap 2: Platformowy boom i narodziny C-beauty (2015–2022)

Drugi etap rozpoczął się wraz z dynamicznym rozwojem e-commerce i platform społecznościowych. Tmall, JD.com, Douyin i Xiaohongshu stworzyły unikalny ekosystem sprzedażowy, w którym nowe marki mogły być testowane i skalowane w rekordowym tempie.

Dane konsumenckie, livestreaming i performance marketing zastąpiły tradycyjny, wieloletni model budowania brandu. Wejście na rynek stało się szybsze i tańsze niż w Europie czy USA. Skala rynku wewnętrznego pozwalała osiągać setki milionów RMB przychodów bez wychodzenia poza granice kraju.

Wzrostowi C-beauty sprzyjał także rosnący trend tzw. guochao, czyli renesansu lokalnej kultury i dumy konsumenckiej. Młodsze pokolenia zaczęły coraz chętniej sięgać po rodzime marki, które odwoływały się do chińskiej estetyki, tradycyjnych składników oraz motywów kulturowych, budując alternatywę dla dominujących wcześniej brandów zagranicznych.

To był okres dynamiczny i często chaotyczny – z setkami nowych marek, intensywną konkurencją cenową i silnym uzależnieniem od algorytmów platform. C-beauty zaczęło być postrzegane jako fenomen cyfrowy, ale jeszcze nie jako w pełni dojrzały model przemysłowy.

Etap 3: Konsolidacja i profesjonalizacja (2023–2025)

Po latach hiperwzrostu nastąpiła selekcja. Rosnące koszty pozyskania klienta, presja na rentowność i spowolnienie makroekonomiczne wymusiły zmianę strategii. Najsilniejsze grupy zaczęły budować portfele marek zamiast opierać się na pojedynczych bestsellerach. Wzrosło znaczenie inwestycji w badania i rozwój, a segment dermo-skincare oraz biotechnologia stały się kluczowymi obszarami konkurencji. Coraz większą rolę odgrywa kontrola łańcucha wartości – od surowców po dystrybucję.

Rok 2025 można uznać za moment symboliczny: udział marek krajowych przekroczył połowę rynku, a C-beauty przestało być wyłącznie fenomenem platformowym. Stało się systemem przemysłowym z ambicjami strukturalnymi.

Narodziny krajowych czempionów

Transformacja chińskiego rynku beauty doprowadziła do powstania nowej generacji lokalnych koncernów kosmetycznych. W przeciwieństwie do wcześniejszych lat, gdy rynek był w dużej mierze zdominowany przez zagraniczne grupy, dziś rosnącą rolę odgrywają firmy krajowe, które łączą skalę sprzedaży z inwestycjami w technologię, badania i rozwój oraz rozbudowane portfele marek.

Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów jest Proya Cosmetics, która stała się największą notowaną firmą kosmetyczną w Chinach. W 2024 roku spółka przekroczyła poziom 10 mld RMB rocznych przychodów, co było pierwszym takim wynikiem w historii krajowego sektora beauty (Proya Annual Report 2024). Strategia Proya opiera się na modelu multi-brand obejmującym zarówno produkty premium, jak i segment bardziej przystępnych cenowo marek, przy jednoczesnych rosnących inwestycjach w badania nad składnikami aktywnymi i technologiami pielęgnacji skóry.

image

Chińskie marki kosmetyczne przyspieszają globalną ekspansję. Eksport rośnie w tempie dwucyfrowym

Inny model rozwoju reprezentuje Botanee Group, właściciel dermokosmetycznej marki Winona, wyspecjalizowanej w pielęgnacji skóry wrażliwej. W 2024 roku firma osiągnęła 5,74 mld RMB przychodów, utrzymując jednocześnie bardzo wysoką marżę brutto na poziomie 73,7 proc. (Botanee Annual Report 2024). Strategia spółki opiera się na rozwijaniu portfolio marek dermatologicznych oraz intensywnych inwestycjach w badania naukowe. W samym 2024 roku firma uzyskała 88 patentów i opublikowała 128 prac naukowych, rozwijając własne technologie składników aktywnych i dermatologiczne modele badawcze.

Jeszcze inną pozycję w ekosystemie C-beauty zajmuje Bloomage Biotechnology, jeden z globalnych liderów produkcji kwasu hialuronowego i bioaktywnych składników kosmetycznych. W 2024 roku spółka wygenerowała 5,37 mld RMB przychodów, przeznaczając 8,68 proc. przychodów na badania i rozwój (Bloomage Biotechnology Annual Report 2024). Firma rozwija model pełnej integracji łańcucha wartości – od produkcji bioaktywnych składników, przez materiały medyczne, aż po własne marki kosmetyczne.

Na rynku funkcjonują również bardziej tradycyjne koncerny, które dziś przechodzą proces dostosowania do nowej dynamiki sektora. Przykładem jest Shanghai Jahwa, jeden z najstarszych producentów kosmetyków w Chinach, którego korzenie sięgają przedsiębiorstwa Kwong Sang Hong założonego w 1898 roku. W 2024 roku spółka odnotowała 5,68 mld RMB przychodów, co oznacza spadek o 13,9 proc. rok do roku, oraz stratę netto w wysokości 802 mln RMB (Shanghai Jahwa). 

Wyniki te odzwierciedlają etap reorganizacji portfolio marek oraz dostosowywania modelu biznesowego do szybko zmieniającej się struktury chińskiego rynku beauty, w którym rosnącą konkurencję tworzą nowe, dynamiczne marki krajowe. Choć strategie poszczególnych firm różnią się, ich rozwój wskazuje na głęboką zmianę strukturalną chińskiego rynku beauty.

Lokalne przedsiębiorstwa nie ograniczają się już wyłącznie do szybkiego reagowania na trendy konsumenckie. Coraz częściej budują własne kompetencje technologiczne, rozwijają zaplecze badawcze oraz tworzą rozbudowane portfele marek, które pozwalają im konkurować z globalnymi koncernami na coraz bardziej równych zasadach.

Od rynku krajowego do globalnych ambicji

Przez lata ogromna skala rynku wewnętrznego pozwalała chińskim firmom kosmetycznym rozwijać się niemal wyłącznie w oparciu o popyt krajowy. Dla wielu marek ekspansja zagraniczna nie była konieczna – sam rynek chiński był wystarczająco duży, aby budować miliardowe przychody. W ostatnich latach zaczyna się to jednak stopniowo zmieniać.

Jednym z pierwszych sygnałów tej transformacji jest rosnący eksport kosmetyków z Chin. Według danych chińskiej administracji celnej w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku eksport kosmetyków osiągnął 36,68 mld RMB (ok. 5,2 mld dol.), co oznacza wzrost o 11,7 proc. rok do roku oraz trzeci kolejny rok dwucyfrowej dynamiki wzrostu (General Administration of Customs of China). Coraz więcej marek testuje sprzedaż poza rynkiem krajowym, wykorzystując kanały cross-border e-commerce oraz platformy społecznościowe.

Ekspansja międzynarodowa pojawia się również w strategiach największych chińskich koncernów kosmetycznych. Coraz częściej celem nie jest już wyłącznie eksport produktów, lecz budowa globalnych portfeli marek. Założyciel Proya, Hou Juncheng, otwarcie deklaruje, że ambicją spółki jest stworzenie międzynarodowej grupy kosmetycznej na wzór koncernów takich jak L’Oréal czy Estée Lauder. Strategia firmy zakłada rozwój własnych brandów, ale także potencjalne przejęcia zagranicznych marek. 

Według wypowiedzi Hou spółka rozważa przejęcie europejskich brandów posiadających historię i zaplecze technologiczne, które mogłyby przyspieszyć budowę globalnej rozpoznawalności. W długoterminowym planie rozwoju firma chce znaleźć się w gronie dziesięciu największych firm kosmetycznych świata, co wymagałoby osiągnięcia przychodów na poziomie co najmniej 50 mld RMB (ok. 7 mld dol.) rocznie.

Dla porównania japoński koncern Shiseido, obecnie zaliczany do globalnej pierwszej dziesiątki firm beauty, wygenerował w ostatnim roku około 6,9 mld dol. przychodów, podczas gdy lider rynku L’Oréal przekroczył poziom 45 mld dol. (Reuters).

Równolegle rozwija się również model budowy międzynarodowych portfeli marek poprzez inwestycje i zarządzanie brandami. Jednym z najbardziej aktywnych graczy w tym obszarze jest S’Young International, firma specjalizująca się w rozwijaniu i dystrybucji marek beauty w Chinach oraz na rynkach zagranicznych. Spółka współpracuje z wieloma zagranicznymi markami beauty, m.in. KIKO Milano, Lumene czy Amouage, pomagając im rozwijać sprzedaż i pozycjonowanie na rynku chińskim. Jednocześnie S’Young buduje własne portfolio poprzez inwestycje i przejęcia – przykładem są marki EviDenS de Beauté oraz RéVive.

Model ten pokazuje, że chiński sektor beauty rozwija nie tylko własne marki, ale także kompetencje w zakresie budowy i zarządzania międzynarodowymi portfelami brandów.

Choć proces globalizacji C-beauty dopiero się rozpoczyna, coraz wyraźniej widać, że chiński sektor kosmetyczny wchodzi w nowy etap rozwoju. Po latach budowania skali na rynku krajowym firmy zaczynają testować swoją konkurencyjność na rynkach międzynarodowych, stopniowo przekształcając się z lokalnych liderów w aspirujące globalne grupy beauty.

C-beauty kontra K-beauty: czy nadchodzi nowa zmiana lidera?

Naturalnym punktem odniesienia dla rosnących ambicji chińskich firm kosmetycznych pozostaje Korea Południowa. W ciągu ostatnich dwóch dekad K-beauty zbudowało globalną pozycję dzięki połączeniu innowacji produktowej, sprawnego marketingu oraz ogromnej siły kulturowej soft power – od K-popu po seriale i kulturę popularną.

Droga, którą Chiny budują swoją pozycję w globalnym beauty, wygląda jednak inaczej. Podczas gdy Korea koncentrowała się na eksporcie i globalnej narracji kulturowej, Chiny przez lata rozwijały się przede wszystkim dzięki ogromnemu rynkowi wewnętrznemu oraz cyfrowemu ekosystemowi sprzedaży. Platformy e-commerce, social commerce i marketing oparty na danych pozwoliły chińskim markom testować produkty i skalować sprzedaż szybciej niż w większości innych krajów.

Zmiana układu sił jest widoczna również na rynku chińskim. Jeszcze dekadę temu Chiny były największym rynkiem eksportowym dla koreańskich kosmetyków, jednak rosnąca siła lokalnych marek sprawia, że koreańskie firmy coraz częściej szukają nowych źródeł wzrostu w Stanach Zjednoczonych czy Europie. Jednocześnie chińskie brandy stopniowo wychodzą z cienia K-beauty, zdobywając coraz silniejszą pozycję na rynku krajowym.

image

Globalny rynek beauty 2025: nowe wektory wzrostu [Rocznik WK 2025/26]

Na zmianę dynamiki wpływa także osłabienie tzw. Korean Wave w Chinach. Popularność K-popu i koreańskiej popkultury, która przez lata wspierała ekspansję K-beauty, nie jest już tak silna jak w poprzedniej dekadzie. W efekcie część marek koreańskich ograniczyła swoją obecność na rynku chińskim – przykładem jest marka Innisfree, która zamknęła znaczną część swoich sklepów w tym kraju.

Jednocześnie chiński sektor beauty zaczyna dziś nadrabiać obszary, które przez lata były domeną firm koreańskich i zachodnich – przede wszystkim inwestycje w badania i rozwój, technologie składników aktywnych oraz budowę globalnych portfeli marek. Firmy takie jak Proya, Botanee czy Bloomage Biotechnology coraz wyraźniej pozycjonują się nie tylko jako liderzy rynku krajowego, lecz także jako gracze o ambicjach międzynarodowych.

Mimo rosnących ambicji globalna ekspansja chińskich marek kosmetycznych znajduje się wciąż na wczesnym etapie. Wartość eksportu kosmetyków z Korei Południowej przekroczyła 11,4 mld USD w 2025 roku, rosnąc o 12,3% rok do roku i ustanawiając kolejny rekord dla sektora K-beauty (Ministry of Food and Drug Safety, MFDS). Pokazuje to skalę umiędzynarodowienia koreańskiego przemysłu kosmetycznego w porównaniu z wciąż znacznie mniejszym eksportem kosmetyków z Chin.

Jednak potencjał rynku, zaplecze technologiczne oraz rosnąca liczba silnych koncernów sugerują, że globalna mapa branży beauty może w nadchodzącej dekadzie ulec zmianie. Jeśli chińskim firmom uda się połączyć przewagę skali z budową globalnych marek, C-beauty może stać się kolejnym ważnym centrum siły w światowym przemyśle kosmetycznym.

Marta Krawczyk

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. marzec 2026 14:19