StoryEditor
Producenci
02.08.2022 00:00

Drogerie Natura ruszają z akcją #zazieleniamysię

Drogerie Natura obchodzą w tym roku 25-lecie istnienia i z tej okazji rozpoczynają kolejną akcję społeczną. To akcja #zazieleniamysię, w ramach której zakupy są premiowane sadzeniem drzew. Natura wprowadza także jako wystrój swoich drogerii żywe kwiaty. 

Członkowie Klubu Natura, prowadzonego przez sieć drogerii Natura,  którzy chcą zrobić coś dobrego dla środowiska, przez cały sierpień mogą przyłączyć się do akcji #zazieleniamysię. Zakupy w Naturze są premiowane sadzeniem drzew.

Jak wziąć udział w akcji #zazieleniamysię

Aby wziąć udział w urodzinowej akcji, należy w dn. 1-31 sierpnia 2022 r. zrobić zakupy w drogerii Natura lub na www.drogerienatura.pl za minimum 125 złotych wejść na stronę Klubu Natura (www.klubnatura.pl), zalogować się (lub zarejestrować – w przypadku braku konta), a następnie wypełnić formularz zgłoszeniowy i podać numer paragonu.

Natura wspólnie z portalem www.posadzimy.pl, który posadził już 113 039 drzew w Polsce, zajmie się resztą. Każdy klubowicz otrzyma imienny certyfikat, informację o lokalizacji posadzonego drzewa,
a także potwierdzenie z nadleśnictwa o legalności zasadzenia. Drzewa będą sadzone jesienią lub wiosną.

Sadzonki drzew w programie lojalnościowym Natury

 „Posadź drzewo”  to także nowa kategoria w katalogu nagród Klubu Natura. 1500 punktów zebranych w programie lojalnościowym wystarczy, aby zakupić sadzonkę.

– Serdecznie zapraszamy do udziału w akcji i wspólnego zazieleniania naszej planety! Warto, bo rola drzew w światowym ekosystemie jest nie do przecenienia. Drzewa produkują niezbędny do życia tlen, pomagają utrzymać odpowiednią wilgotność powietrza, stabilizują klimat, łagodzą efekt cieplarniany, stanowią barierę przed zanieczyszczeniami. Są miejscem życia wielu gatunków zwierząt, a produkowane przez nie substancje organiczne stanowią ważne źródło pożywienia – mówi Grażyna Tomala-Tylman, dyrektor ds. komunikacji i PR w Grupie Pelion, w której działają drogerie Natura.

Jeden las Natury już rośnie. Jesienią ubiegłego roku, na działce między Łodzią a Warszawą, pracownicy firmy posadzili las o powierzchni jednego hektara.

Żywe kwiaty poprawią samopoczucie pracowników i klientów drogerii Natura

– Dodatkowo z okazji urodzin postanowiliśmy wprowadzić do naszych drogerii żywe kwiaty.
W pierwszej kolejności, w sierpniu, staną one w 30 drogeriach w całym kraju. Chcemy tworzyć przyjazny klimat w naszych drogeriach, a jak wiadomo rośliny nie tylko pięknie wyglądają, ale mają dobroczynny wpływ na nasze samopoczucie: zwiększają wilgotność powietrza, pochłaniają szkodliwe substancje, działają uspokajająco, jonizują powietrze –
dodaje Grażyna Tomala-Tylman.

Z okazji jubileuszu 25-lecia drogerii Natura, na klientów czekają także atrakcyjne promocje na wybrany asortyment.

Drogerie Natura to jedna z największych i najdłużej działających na polskim rynku sieci drogeryjnych. Pierwsze drogerie pod szyldem Natura ruszyły w Warszawie w 1997 r. Obecnie sieć posiada 265 placówek, w których zatrudnia ponad tysiąc pracowników. Natura otwiera stacjonarne drogerie w miastach liczących co najmniej 15 tys. mieszkańców. Klienci mogą również robić zakupy w sklepie internetowym www.drogerienatura.pl Oferta drogerii Natura obejmuje ponad 25 tys. produktów, w tym marki dostępne na wyłączność, m.in. Kobo Professional, Botanic, Seyo, Skinimal, Natura Eko, Natura Eko Dom.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 16:24
Dove wchodzi na rynek dezodorantów z refillem: alternatywa przechodzi do mainstreamu
Dove

Marka Dove zaprezentowała swoją pierwszą kolekcję antyperspirantów w formacie refill, formalnie wchodząc do segmentu wielokrotnego napełniania, który należy obecnie do najszybciej rosnących kategorii w obszarze dezodorantów. Nowa linia łączy deklarowaną przez markę 72-godzinną ochronę przed potem i nieprzyjemnym zapachem z formułą pielęgnacyjną.

Oferta startuje z trzema zestawami początkowymi, z których każdy obejmuje wielorazowe etui oraz wkład o pojemności 35 ml. Dodatkowo wprowadzono osobne refille, zaprojektowane tak, aby były kompatybilne ze wszystkimi wariantami opakowań. Linia zapachowa inspirowana jest kompozycjami typu fine fragrance, co ma pozycjonować produkt wyżej niż standardowe dezodoranty masowe. Część wkładów dostępna będzie w wariantach dedykowanych wyłącznie wybranym sieciom detalicznym, w tym Boots oraz Superdrug. Dystrybucja produktów refillowych Dove ma ruszyć w lutym i objąć zarówno duże sieci spożywcze, jak i drogerie.

image

Emma Raducanu nową ambasadorką marki Wild — ale co dalej z marką?

Wprowadzeniu nowej linii towarzyszy kampania marketingowa typu above-the-line o wartości 7,5 mln funtów. Jej celem jest szybkie zbudowanie świadomości nowego formatu oraz zachęcenie konsumentów do pierwszego zakupu. Skala wsparcia komunikacyjnego wskazuje, że projekt refillowy jest traktowany jako istotny element dalszego rozwoju kategorii antyperspirantów.

Decyzja Dove wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Dynamika wzrostu refilli sugeruje, że format wielokrotnego uzupełniania zaczyna przechodzić z niszy do bardziej masowego zastosowania. Za strategią stoi właściciel marki, koncern Unilever, który od kilku lat rozwija portfolio produktów refillowych. Wejście Dove do tego segmentu ma uzupełniać ofertę marek takich jak Wild oraz przyczynić się do zwiększenia wartości całej kategorii, przy jednoczesnym odpowiadaniu na rosnące oczekiwania konsumentów w zakresie ograniczania ilości opakowań jednorazowych.

Ten ruch jest kolejnym sygnałem przyspieszenia cyklu rynkowego, w którym rozwiązania dotychczas postrzegane jako alternatywne przechodzą do głównego nurtu. Wejście Dove — marki o globalnej skali i masowym zasięgu — do segmentu refillowych antyperspirantów potwierdza, że formaty wielokrotnego napełniania przestają być domeną marek niszowych i wczesnych adopterów. W momencie gdy produkty refillowe odpowiadają już za około 4 proc. kategorii i rosną w tempie 45 proc. rok do roku, decyzje podejmowane przez największych graczy zaczynają skracać drogę od innowacji do standardu rynkowego, przyspieszając adopcję po stronie konsumentów i detalistów oraz redefiniując oczekiwania wobec całej kategorii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 14:27
Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie
Sklep Drunk Elephant w centrum handlowym TRX Mall.TY Lim

Drunk Elephant, marka kosmetyków do pielęgnacji twarzy, po raz pierwszy w swojej historii uruchomiła globalną kampanię marketingową, co jest wyraźnym sygnałem, że jej właściciel – Shiseido – reaguje na pogarszającą się sytuację biznesową brandu. Jak doszło do spadku zainteresowania produktami i co ma z tym wspólnego trend Sephora kids?

Nowe hasło „Please enjoy responsibly” nawiązuje do ostrzeżeń znanych z branży alkoholowej i ma podkreślać, że Drunk Elephant to marka pielęgnacyjna dla dorosłych. Kampania wykorzystuje specjalistyczny język, kładzie akcent na składniki aktywne i pokazuje dojrzałych modeli, co ma odciąć brand od skojarzeń z bardzo młodymi konsumentami.

Skala problemu jest jednak znacząca. W pierwszym kwartale 2025 roku sprzedaż Drunk Elephant spadła o 65 proc., co jednoznacznie pokazuje utratę kluczowej grupy konsumentek. Jednocześnie wolumen wyszukiwań marki obniżył się o około 75 proc. względem historycznego szczytu zainteresowania. To szczególnie istotne w kontekście przejęcia – Shiseido zapłaciło za Drunk Elephant 845 mln dolarów w 2019 roku, traktując brand jako jeden z filarów swojej oferty premium skincare na rynkach zachodnich.

Problemem nie jest sama jakość produktów, lecz trwałe skojarzenia wizualne. Charakterystyczne, intensywne kolory opakowań – róż, pomarańcz i pastelowe akcenty – które jeszcze kilka lat temu wyróżniały markę na półce, stały się jednym z symboli tzw. „tween skincare”. Zjawisko to stało się popularne w 2022 roku, kiedy na TikToku i Instagramie trendowały filmy prezentujące pielęgnację skóry przez dziewczynki w wieku 10-12 lat.

image

Shiseido pod presją: kosztowna akwizycja, utrata udziałów i trudna restrukturyzacja

Dla konsumentek w wieku 40+, które były pierwotną grupą docelową brandu, ta estetyka zaczęła kojarzyć się z produktami dziecięcymi, niezależnie od składu czy pozycjonowania cenowego. Szeroko komentowano trend określony mianem “Sephora kids”, czyli grupy dziewczynek w wieku szkolnym plądrujące półki z kosmetykami premium dla skóry dojrzałej. Drunk Elephant stał się nieodzownym elementem tego fenomenu.

Dane rynkowe pokazują, że kampania komunikacyjna może nie wystarczyć, jeśli nie towarzyszy jej zmiana wizualna. Silne skojarzenia z marką budowane są przede wszystkim na poziomie wyglądu produktu, a nie przekazu reklamowego. W sytuacji, gdy Drunk Elephant na półce wygląda identycznie jak kilka lat temu, konsumenci nie otrzymują jednoznacznego sygnału zachodzącej zmiany. Efektem jest utrwalenie wcześniejszych skojarzeń i brak impulsu do ponownego rozważenia zakupu.

W międzyczasie dawni konsumenci Drunk Elephant przenieśli swoje zakupy do innych marek premium, takich jak Dieux, Dr. Idriss czy Augustinus Bader, a także do segmentu K-beauty, który w latach 2022–2024 dynamicznie zwiększył swoją obecność w Europie i USA. Z perspektywy liczb oznacza to, że Drunk Elephant nie tylko traci sprzedaż krótkoterminowo, ale ryzykuje trwałe wypchnięcie z koszyka konsumentek o najwyższej sile nabywczej – tych, które były fundamentem jego wzrostu w pierwszej dekadzie istnienia marki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. styczeń 2026 16:46