StoryEditor
Producenci
12.05.2026 16:13

Eveline Cosmetics odpowiada na trendy: od odbudowy bariery hydrolipidowej, po longevity i K-beauty make-up

10817347
/ materiał partnera
10817353
/ Materiał Partnera
10817372
/ materiał partnera
10817354
/ Materiał Partnera
10817347
10817353
10817372
10817354
Gallery

Świadome podejście do pielęgnacji i makijażu stało się dziś standardem: klientki i klienci chcą formuł, które działają, są wygodne w użyciu i odpowiadają na konkretne potrzeby skóry. Eveline Cosmetics rozwija portfolio w duchu najważniejszych kierunków skincare: od trendu na odbudowę bariery hydrolipidowej, przez smart-aging inspirowany ideą longevity, aż po i estetykę K-beauty.

Cerabiome: bariera, mikrobiom i codzienny komfort skóry 

W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie pielęgnacją wspierającą barierę hydrolipidową i  mikrobiom, Eveline Cosmetics wprowadza serię Cerabiome. Linia buduje kompletną rutynę,  obejmuje m.in. lekki krem nawilżająco-ochronny SPF 50 PA++++, esencję-serum, barierowy  krem regenerujący, nawilżający żel do mycia twarzy oraz mleczne serum-mgiełkę.  

W serii szczególnie wyróżniają się produkty dla skóry potrzebującej wzmocnienia i ukojenia: 

  • image
    materiał partnera
    Esencja-serum nawilżająco-rozświetlająca łączy podejście inspirowane koreańską  pielęgnacją z naciskiem na wsparcie bariery i mikrobiomu. Daje pożądany efekt „glass  skin” i zawiera składniki takie jak kompleks 6 ceramidów, PDRN, fermenty Bifida &  Galactomyces, kwas hialuronowy i D-pantenol.
  • Barierowy krem silnie regenerujący to odpowiedź na suchość i dyskomfort cery. Ma  wzmacniać barierę hydrolipidową, wspierać regenerację i nawilżenie oraz dawać efekt  „plump skin”; w składzie akcentowane są m.in. kompleks 6 ceramidów, PDRN, fermenty  Bifida & Galactomyces i D-pantenol.  
  • Lekki krem nawilżająco-ochronny SPF 50 PA++++ łączy nawilżenie i ochronę  przeciwsłoneczną w jednym kroku, bez bielenia i bez ciężkiej warstwy. Zawiera m.in. filtry  UVA/UVB, kompleks 6 ceramidów oraz PDRN. 

Age Back Code: smart-aging inspirowany ideą longevity 

Drugim mocnym trendem jest smart-aging. Eveline Cosmetics wpisuje się w ten kierunek razem  z serią Age Back Code. To linia stworzona z myślą o pielęgnacji, która działa nie tylko „tu i teraz”,  ale przede wszystkim wspiera skórę. Założeniem jest utrzymanie jej w dobrej kondycji i  wspieranie młodego wyglądu poprzez regularną, konsekwentną rutynę opartą na składnikach  aktywnych nowej generacji. 

Formuły odpowiadają na najczęstsze potrzeby skóry dojrzałej: regenerację, poprawę jędrności,  wygładzenie oraz wzmocnienie sprężystości. Jednocześnie Eveline Cosmetics stawia na wysoki  komfort stosowania: tak, aby skuteczność szła w parze z przyjemnością aplikacji i codzienną  łatwością włączenia produktów do pielęgnacji. 

W serii wykorzystano składniki kojarzone z nowoczesnym podejściem do anti-agingu, znane  m.in. z trendów koreańskiej pielęgnacji: PDRN Kolagen+ i NAD+ Booster™, a linia obejmuje  cztery produkty: krem liftingujący pod oczy i na górną powiekę, regenerującą „sleeping mask” na  noc, serum aktywnie odmładzające oraz krem aktywnie odmładzający.  

Wonder Match: K-beauty w makijażu, który „współpracuje ze skórą” 

Coraz częściej oczekujemy od makijażu nie tylko efektu wizualnego, ale też komfortu i  składników… kojarzonych z pielęgnacją. Właśnie w tę potrzebę wpisuje się Wonder Match w  czerwonych opakowaniach. To seria inspirowana K-beauty, którą Eveline Cosmetics opisuje  jako make-up „doskonale współpracujący ze skórą”. Wykorzystano tu technologię 16H AI Filter,  która ma subtelnie rozpraszać światło i wzmacniać efekt bardziej jednolitej, promiennej cery. 

W ramach linii pojawia się kryjący podkład cushion z niacynamidem i kwasem  hialuronowym. To doskonałe połączenie pełnego krycia z efektem „drugiej skóry” i  naturalnym glow oraz wyjątkowa trwałość do 16 godzin bez efektu maski.  

W serii Wonder Match znajdziemy także krem BB SPF 50, który ma dawać efekt gładkiej,  świeżej i naturalnie wyglądającej cery. To formuła inspirowana koreańską pielęgnacją, która  jednocześnie daje pełne krycie, tuszuje niedoskonałości i wizualne wygładza strukturę skóry.  

„Kropką nad i” jest satynowy puder. Ma on dawać efekt świeżego, lekkiego i naturalnego look’u,  a jego ultralekka formuła subtelnie „rozmywa” nierówności, jednocześnie utrwalając makijaż  aż do 16 godzin. 

Oczy, baza i brwi: długotrwały efekt w odpowiedzi na codzienne potrzeby 

image
Materiał Partnera

Wśród nowości makijażowych Eveline Cosmetics mocno wybrzmiewa trend na produkty szybko  dające świetny efekt, a przy tym kuszące wyjątkową trwałością. 

Bardzo ciekawym produktem jest Face Grip - żelowa baza mająca zwiększać przyczepność  podkładu i utrwalać makijaż nawet do 24 godzin. To także solidna dawka nawilżenia i  wygładzenia dla cery (również wrażliwej). Dodatkowo, zielony odcień żelu subtelnie tonuje  zaczerwienienia. 

Tusze Infinity Look odpowiadają na dwa najczęstsze oczekiwania wobec maskary: wyraźne  wydłużenie i precyzję albo mocniejszą objętość z pielęgnacyjnym twistem. Wydłużająco definiujący tusz ma silikonową szczoteczkę, intensywnie czarny kolor i trwałość do 24 godzin, a  tusz-serum Volume & Care łączy objętość z dbającą o rzęsy formułą.  

Z kolei korektor Extreme Brightener celuje w trend „promiennego spojrzenia”: ma rozjaśniać  okolice oczu, a różowe pigmenty korygować zasinienia, przy jednocześnie lekkiej, kremowej  formule, która w kilka sekund stapia się ze skórą.  

Pozostając przy temacie oczu, warto wspomnieć o jeszcze jednym produkcie. Transparentny żel  Brow Glue ma ujarzmiać i utrwalać włoski nawet do 24 godzin, dając efekt naturalnie  pełniejszych brwi, a precyzyjna szczoteczka ułatwia szybką stylizację.  

Nowości w rytmie trendów 

Nowości od Eveline Cosmetics udowadniają nam, że pielęgnacja kieruje się dziś mocno w  stronę odbudowy bariery hydrolipidowej, zachowania równowagi mikrobiomu i  długofalowego wsparcia skóry, a makijaż bazuje na hybrydowych formułach, K-beauty i  trwałości bez kompromisów w komforcie. 

Wszystkie wymienione nowości są dostępne w oficjalnym sklepie Eveline Cosmetics www.eveline.pl

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ogłoszenia
25.09.2026 16:39
Transfer Anny Lewandowskiej do USA, sprzedaje udziały marki kosmetycznej
Anna Lewandowska Dorota Szulc

Anna Lewandowska może sprzedać udziały w marce kosmetycznej Phlov, którą współtworzy od 2019 roku. Jak podaje fashionbiznes.pl, rozmowy z potencjalnym kupcem trwają, jednak transakcja nie została dotąd oficjalnie potwierdzona. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, może wywołać to poruszenie na rynku kosmetycznym.

Phlov pod młotkiem, czy Anna Lewandowska sprzedaje udziały? 

Jak czytamy w fashionbiznes.pl, Anna Lewandowska miała zdecydować się na sprzedaż swoich udziałów w brandzie Phlov. 

Phlov to marka kosmetyczna założona przez Annę Lewandowską i Justynę Żukowską-Bodnar, które poznały się w 2016 roku i połączyły doświadczenie w branży kosmetycznej z pomysłem na naturalne, wegańskie i innowacyjne produkty. Warto dodać, że Phlov miał swój debiut na rynku w roku 2019.

Moodiphy, spółka właścicielska Phlov, odnotowała około 1,67 mln zł zysku netto (około 390 tys. euro) przy przychodach przekraczających 20,9 mln zł (około 4,85 mln euro). Według portalu branżowego rozmowy z potencjalnym kupcem mają już trwać, ale nie wiadomo, do kogo miałyby trafić udziały.

Anna Lewandowska to polska przedsiębiorczyni, trenerka i była zawodniczka karate, a także żona piłkarza Roberta Lewandowskiego. Rozwija biznesy związane m.in. z fitnessem, zdrowym stylem życia i kosmetykami, w tym markę Phlov. 

image

Koniec rytuałów? Jeden kosmetyk chce zastąpić trzy. Skinimalizm i hybrydyzacja zmieniają rynek beauty [RAPORT WK]

Lewandowscy od lat angażują się również we współprace reklamowe. Wspólnie występowali m.in. w kampaniach Huawei, Head & Shoulders i Lidla, a Anna Lewandowska współpracowała także z takimi markami jak Calzedonia, Kinga Pienińska i 4F. Robert Lewandowski w 2026 roku bierze natomiast udział m.in. w kampaniach Hot Wheels i Banku Pekao.

Rozmowy na temat kupna Phlov trwają. Jak przekazuje serwisowi fashionbiznes.pl Anna Lewandowska: “rozmowy toczą się już od jakiegoś czasu, jednak – jak to w biznesie – wymaga to czasu, żeby obie strony były zadowolone”.

Dlaczego Phlov trafił na sprzedaż?

Jak czytamy w niemieckiej gazecie Bild, powodem ma być brak czasu po przeprowadzce rodziny do Chicago. Przedsiębiorczyni chce skoncentrować się na innych projektach, takich jak studio fitness Edan i program treningowy Kick The Barre.

Fashionbiznes.pl podaje, że część biznesów Lewandowskiej nadal działa w Europie, a wśród projektów, na których chce skupić więcej uwagi.

image

Phlov wchodzi w kategorię makijażową

Według doniesień medialnych właśnie zmiana miejsca zamieszkania i związane z nią ograniczenia czasowe są jednym z powodów planowanej sprzedaży udziałów w Phlov.

Na razie nie wiadomo, kto mógłby przejąć udziały Lewandowskiej ani jak zmieniłaby się struktura właścicielska Phlov po ewentualnej transakcji. Sprzedaż udziałów nie została dotąd oficjalnie potwierdzona.

Jak sprzedaż brandu może wpłynąć na rynek kosmetyczny?

Ewentualna sprzedaż Phlov może wpłynąć na dalszy rozwój marki i jej obecność na rynku kosmetycznym. Jeśli brand trafiłby do dużego koncernu kosmetycznego, mógłby zostać włączony do jego portfolio i zyskać dostęp do szerszej sieci dystrybucji. Marka mogłaby wówczas trafić do większej liczby sklepów, a jej oferta mogłaby zostać rozszerzona.

Osobnym kierunkiem rozwoju biznesowego Anny Lewandowskiej pozostają projekty związane z fitnessem i treningiem. Jej rozpoznawalność może ułatwiać rozwój kolejnych lokalizacji siłowni w Barcelonie, a także dalsze komercyjne wykorzystanie autorskich programów treningowych. Jeśli rodzina Lewandowskich na dłużej zwiąże swoją przyszłość ze Stanami Zjednoczonymi, jednym z potencjalnych kierunków ekspansji tych projektów może być również rynek amerykański.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.09.2026 16:10
Unilever sprzedaje Zwitsal. Koncern upraszcza portfolio i inwestuje w globalne marki
Zwitsal

Unilever otrzymał wiążącą ofertę od holenderskiego producenta kosmetyków i produktów higieny osobistej Royal Sanders dotyczącą przejęcia marki Zwitsal. Transakcja ma objąć działalność brandu w Holandii, Belgii, Surinamie i na holenderskich Karaibach. Sprzedaż jest kolejnym elementem strategii Unilevera zakładającej koncentrację inwestycji na największych globalnych markach i kategoriach o najwyższym potencjale wzrostu.

Zwitsal to marka specjalizująca się w produktach do pielęgnacji niemowląt i całej rodziny. Jej portfolio obejmuje m.in. kosmetyki i produkty higieniczne przeznaczone do pielęgnacji skóry dzieci. Choć brand należy do najbardziej rozpoznawalnych marek kategorii baby care w Holandii, jego działalność ma przede wszystkim charakter regionalny. To odróżnia go od marek, na których Unilever chce koncentrować kapitał i zasoby marketingowe.

Nabywcą ma zostać Royal Sanders, holenderski producent specjalizujący się w wytwarzaniu produktów personal care, produkcji marek własnych oraz własnych brandów. W jego portfolio znajdują się m.in. Odorex, Melkmeisje, Sanicur, Van Gils, Fresh Up i ProSet. Transakcja ma zostać sfinalizowana w pierwszym kwartale 2027 r. Jej wartość nie została ujawniona. Unilever przy transakcji doradzała kancelaria Baker McKenzie.

Mniej marek, większa koncentracja

Sprzedaż Zwitsal wpisuje się w szerszą zmianę sposobu zarządzania portfolio Unilevera. Koncern chce kierować większą część inwestycji do marek o globalnym zasięgu, które mogą być rozwijane jednocześnie na wielu rynkach i wykorzystywane do wprowadzania innowacji w kolejnych krajach.

Według raportu rocznego Unilevera za 2025 r. marki Power Brands odpowiadały za 78 proc. całkowitych obrotów grupy. Jeszcze wyższy był ich udział w segmencie Personal Care. Marki takie jak Dove, Rexona, Axe, Lifebuoy, Lux, Pepsodent i Closeup odpowiadały łącznie za 90 proc. obrotów tej kategorii.

image

Iwona Towalska, Unilever: Rola sieci będzie się zwiększać. Wygra nie jeden kanał, lecz najlepiej połączony ekosystem

Jednocześnie koncern ogranicza liczbę produktów w portfolio. Od 2022 r. liczba SKU w segmencie Personal Care została zmniejszona o ponad 20 proc. Unilever określa efekt tych działań jako prostsze, bardziej globalne portfolio skoncentrowane wokół Power Brands.

W przypadku Zwitsal argumentem przemawiającym za sprzedażą jest więc nie tyle rezygnacja z kategorii produktów dla dzieci, ile ograniczenie zaangażowania w markę, której potencjał geograficzny jest znacznie węższy niż w przypadku największych brandów grupy. Royal Sanders ma natomiast przejąć markę wraz z możliwością dalszego rozwijania jej pozycji w regionie.

Personal Care pozostaje priorytetem

Sprzedaż Zwitsal nie oznacza ograniczania znaczenia kategorii Personal Care w strategii Unilevera. Wręcz przeciwnie – po wynikach za 2025 r. koncern zapowiedział większą koncentrację na segmentach Beauty & Wellbeing oraz Personal Care, a także na produktach premium, handlu cyfrowym oraz rozwoju działalności w Stanach Zjednoczonych i Indiach.

W 2025 r. Beauty & Wellbeing zwiększył sprzedaż bazową o 4,3 proc., a Personal Care o 4,7 proc. Oba segmenty należały do obszarów napędzających wyniki grupy. W pierwszym kwartale 2026 r. Power Brands zwiększyły sprzedaż bazową o 5 proc., podczas gdy dla całego Unilevera wzrost wyniósł 3,8 proc.

W tym samym okresie Dove i Vaseline odnotowały dwucyfrowy wzrost wolumenowy. Wyniki te wspierają kierunek, w którym koncern chce rozwijać portfolio: większe znaczenie mają mieć marki zdolne do generowania wzrostu poprzez innowacje, segmentację premium i rozwój na wielu rynkach.

67 proc. obrotów po podziale

Koncentracja portfolio będzie jeszcze bardziej widoczna po planowanym wydzieleniu działalności Foods. Unilever łączy ten biznes z amerykańskim producentem żywności McCormick, a pozostała część grupy ma koncentrować się na czterech obszarach: Beauty, Wellbeing, Personal Care i Home Care.

Według wcześniejszych informacji po zakończeniu tego procesu Beauty, Wellbeing i Personal Care mają odpowiadać za 67 proc. obrotów grupy, wobec 51 proc. w roku finansowym 2025. Oznacza to zmianę struktury działalności i jednocześnie zwiększenie znaczenia kategorii związanych z kosmetykami, pielęgnacją oraz higieną osobistą.

image

Unilever inwestuje w papierowe opakowania. Wchodzi do konsorcjum PaperFlex

Unilever równocześnie rozwija portfolio poprzez przejęcia. Do grupy dołączyły m.in. marka refillowych dezodorantów Wild oraz producent męskich produktów personal care Dr. Squatch. Oba brandy wpisują się w kierunek zakładający rozwój segmentów premium, marketing oparty na kanałach cyfrowych oraz możliwość ekspansji na kolejne rynki.

Regionalna marka poza grupą

Z perspektywy Unilevera sprzedaż Zwitsal jest potencjalnie elementem szerszej przebudowy portfolio. Koncern ogranicza liczbę SKU, koncentruje obrót wokół swoich power brandów i kieruje inwestycje do marek, które mogą być rozwijane międzynarodowo. Jednocześnie zwiększa znaczenie segmentów Beauty, Wellbeing i Personal Care w strukturze grupy.

Dla Royal Sanders transakcja oznacza przejęcie rozpoznawalnej marki z ugruntowaną pozycją w kategorii baby care. Dla Unilevera – kolejny krok w kierunku modelu, w którym mniejsza liczba marek otrzymuje większą część dostępnych zasobów. Finalizacja transakcji jest obecnie planowana na I kwartał 2027 r.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. wrzesień 2026 09:59