StoryEditor
Producenci
06.03.2024 10:43

Foreo zachęca do uwolnienia się od tradycyjnych standardów urody

W kampani „F the rules” modelka wyraża swój sprzeciw wobec narzuconym standardom piękna, demolując wnętrze muzeum i metaforycznie uwalniając się od nich. / mat. prasowe
Marka Foreo, z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet, przygotowała kampanię „F the Rules!”. Zachęca w niej do rzucenia wyzwania przestarzałym normom i uwolnienia się od tradycyjnych ideałów piękna.

Z okazji Dnia Kobiet marka Foreo, poprzez swoja nową kampanię „F the rules”, postanowiła zaprosić do rozmowy na temat standardów urody. W komunikacie towarzyszącym premierze filmy reklamowego napisała:

W społeczeństwie wypełnionym sztywnymi zasadami i nierealistycznymi oczekiwaniami Foreo odrzuca ideę, że piękno musi wiązać się z bólem i cierpieniem, że należy nosić pełny makijaż, aby być postrzeganym jako „tym ładnym” i nieustannie, często wbrew sobie dążyć do „doskonałości”.

Zamiast tego marka postanowiła rzucić wyzwanie przestarzałym normom, zapraszając kobiety do uwolnienia się od tradycyjnych ideałów piękna. Przekaz ten ilustruje wideo promujące kampanię „F the rules”, w którym modelka wyraża negatywne emocje, demolując wnętrze muzeum i metaforycznie uwalniając się od narzuconych standardów piękna.

Vladimir Cuturilo, general manager Foreo na Europę Wschodnią mówi:

Kampania z okazji Dnia Kobiet reprezentuje nasze nieustanne zaangażowanie w kwestionowanie przestarzałych standardów urody i norm społecznych, które od dawna „uciskają” kobiety na całym świecie. Dzięki innowacyjnej technologii przedkładamy przyjemność nad ból, indywidualność nad trendy, a przede wszystkim odrzucamy narzucone oczekiwania. Kobiety powinny mieć swobodę definiowania piękna na swoich warunkach i z tego powodu niektóre zasady powinny być łamane lub – zapomniane.

image
mat. prasowe
image
mat. prasowe

Foreo to firma o szwedzkim rodowodzie, specjalizująca się w łączeniu technologii i zabiegów pielęgnacyjnych.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
28.11.2025 09:32
Estée Lauder zamyka centrum technologiczne w Bukareszcie i redukuje zatrudnienie
Estée Lauder zapowiada poważne zmiany w strukturze firmy.M.Szulc wiadomoscikosmetyczne.pl

Estée Lauder Companies ogłosiła zamknięcie swojego bukareszteńskiego centrum technologicznego, co wiąże się ze zwolnieniem 150 pracowników. Decyzja wpisuje się w szeroko zakrojony program restrukturyzacyjny Beauty Turnaround, który firma realizuje w odpowiedzi na pogorszenie wyników sprzedażowych w ostatnich miesiącach.

Bukareszteński hub technologiczny został uruchomiony w kwietniu 2023 roku jako trzecie globalne centrum technologiczne ELC. Jak podaje serwis Profit.ro, obiekt został całkowicie zamknięty, choć decyzja ta nie obejmuje większego biura Estée Lauder w stolicy Rumunii, które kontynuuje działalność bez zmian. Zamknięcie tak niedawno uruchomionej jednostki podkreśla skalę i pilność bieżących działań oszczędnościowych.

Restrukturyzacja, zapowiedziana przez CEO Stéphane’a de La Faverie w lutym 2025 roku, przewiduje redukcję nawet do 7 000 etatów na całym świecie. Do tej pory zlikwidowano już 3 200 stanowisk, a zamknięcie rumuńskiego centrum stanowi kolejny krok w realizacji strategii cięcia kosztów i porządkowania globalnej struktury operacyjnej.

Program Beauty Turnaround został wdrożony po roku słabszych wyników sprzedaży, które skłoniły firmę do rewizji dotychczasowych działań i ograniczenia kosztów tam, gdzie jest to możliwe. Władze ELC podkreślają, że zmiany mają na celu przywrócenie dynamiki wzrostu oraz wzmocnienie efektywności technologicznej i operacyjnej przedsiębiorstwa.

Zamykanie wybranych jednostek i redukcje zatrudnienia są częścią szerszej strategii restrukturyzacyjnej obejmującej rynki na wielu kontynentach. Estée Lauder zapowiada, że kolejne etapy programu będą konsekwentnie wdrażane w 2025 roku, a firma koncentruje się na osiągnięciu stabilizacji finansowej po okresie osłabionych wyników sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.11.2025 14:28
Colgate-Palmolive obniża prognozę wzrostu mimo wyższych cen i wzrostu sprzedaży w Europie
Colgate-Palmolive Company opublikowało swoje wyniki finansowe.fot. shutterstock

Colgate-Palmolive zakończył trzeci kwartał z 2 proc. wzrostu sprzedaży netto, która osiągnęła 5,1 mld dolarów. Wzrost ten został wypracowany wyłącznie dzięki wyższym cenom, ponieważ wolumen sprzedaży spadł o 1,5 proc. Jednocześnie firma skorygowała w dół swoją prognozę rocznego wzrostu organicznego, co jest sygnałem ostrożniejszego podejścia do niepewnych warunków rynkowych.

W ujęciu organicznym sprzedaż wzrosła zaledwie o 0,4 proc., przy czym ceny zwiększono przeciętnie o 2,3 proc. Negatywnie na wynik wpłynęło ograniczenie sprzedaży marek własnych w segmencie żywienia zwierząt, co obniżyło organiczny wzrost o 0,8 proc. po wyjściu firmy z tej nierentownej i niestrategicznej działalności. Wyniki były bardzo zróżnicowane geograficznie, pokazując zmieniające się układy sił na rynkach konsumenckich.

W Ameryce Północnej sprzedaż netto spadła o 0,4 proc., a w regionie Azji i Pacyfiku o 1,5 proc. Odwrotną tendencję odnotowano w Ameryce Łacińskiej, gdzie sprzedaż wzrosła o 2 proc., oraz w Europie, która wyróżniła się dynamiką na poziomie 7,6 proc. Solidny wzrost – 6,8 proc. – zanotowano również w regionie Afryka/Eurazja.

Zysk operacyjny Colgate-Palmolive spadł w trzecim kwartale o 1 proc., do 1,059 mld dolarów. Zysk netto utrzymał się praktycznie na niezmienionym poziomie – 735 mln dolarów wobec 737 mln dolarów rok wcześniej. Wyniki pokazują stabilność rentowności mimo nacisku inflacyjnego i spadku wolumenu.

Na cały rok obrotowy firma nadal przewiduje jedynie „umiarkowany” wzrost sprzedaży netto. Prognoza wzrostu organicznego została jednak obniżona do 1–2 proc., podczas gdy wcześniej zakładano 2–4 proc. Prezes Noel Wallace podkreślił, że strategia rozwoju Colgate-Palmolive do 2030 roku stanowi kluczowy plan działania pozwalający firmie mierzyć się z coraz bardziej złożonym otoczeniem gospodarczym i wykorzystywać pojawiające się szanse.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. listopad 2025 06:03