StoryEditor
Producenci
16.01.2020 00:00

Going green - jak marki kosmetyczne zajęły się ekologią w 2019 roku

Marki kosmetyczne zajęły się ekologią, bo rośnie obawa o wpływ branży na środowisko. Przyjrzymy się niektórym zrównoważonym inicjatywom świata beauty, o których było głośno w minionym roku.

Dove

Dove trafiła na pierwsze strony gazet w październiku 2019 roku, kiedy ogłosiła zamiar zastąpienia plastikowych butelek butelkami pochodzącymi z recyklingu i zmniejszenia zużycia pierwotnego plastiku o ponad 20 500 ton rocznie. Gigant kosmetyczny należący do koncernu Unilever rozpocznie proces wprowadzania nowych, w 100 proc. poddawanych recyklingowi plastikowych butelek (tam, gdzie to możliwe), w całym swoim asortymencie w Ameryce Północnej i Europie do końca tego roku.

Gillette

Marka Gillette, należąca do Procter & Gamble, sprawiła, że ​​wszystkie jednorazowe maszynki do golenia i wymienne wkłady można w tym roku poddać recyklingowi w Kanadzie. Marka wdrożyła także program TerraCycle, firmy zajmującej się gospodarką odpadami, która ułatwia kanadyjskim konsumentom recykling starych maszynek.

Herbal Essences

Firma Herbal Essences, będąca własnością firmy P&G, pokazała w Światowym Dniu Wody, w marcu, serię butelek szamponów i odżywek do recyklingu składających się w 25 proc. z plastiku plażowego. Butelki z limitowanej edycji, które powstały we współpracy z TerraCycle, były dostępne do czerwca 2019 r.

L’Occitane en Provence

Grupa L’Occitane, do której należą marki kosmetyczne L’Occitane en Provence, Melvita i Erborian, jako część jej portfolio, połączyła siły z innowacyjnym producentem tworzyw sztucznych Loop Industries, aby w tym roku stać się bardziej ekologicznym dzięki swoim opakowaniom. Grupa planuje wprowadzić do opakowań swoich produktów plastik Loop PET (który jest w 100 proc. biodegradowalny) od 2022 roku.

Selfridges

Brytyjski detalista luksusowych produktów Selfridges ogłosił w listopadzie, że zakazuje sprzedaży w swoich sklepach jednorazowych chusteczek do demakijażu na bazie plastiku, aby zachęcić do bardziej zrównoważonych zakupów. Szacuje się, że proces rozkładu takich chusteczek może potrwać do 100 lat.

Natura & Co

W lipcu brazylijski gigant kosmetyczny Natura & Co, który jest właścicielem marek Natura, Aēsop, The Body Shop oraz Avon, zobowiązał się do ograniczenia swojego udziału w globalnym wzroście temperatury do 1,5 st.C powyżej poziomów sprzed epoki przemysłowej, w ramach projektu „Ambicja biznesowa dla 1,5 st.C: Nasza jedyna przyszłość ”. Grupa zobowiązała się również do osiągnięcia zerowej emisji netto do roku 2050.

Garnier USA

Garnier USA obchodził Dzień Ziemi, zachęcając ludzi do recyklingu pustych opakowań i oferując kupującym bezpłatny kosz na recykling. Marka, która ma stałe partnerstwo z firmą TerraCycle zajmującą się gospodarką odpadami, twierdzi, że wycofała ponad 11,9 miliona pustych butelek ze składowisk.

L’Oréal

L’Oréal pracuje nad tym, aby opakowania kosmetyczne były bardziej przyjazne dla środowiska dzięki firmie pakującej Albéa. Duet ten ogłosił w październiku wynalezienie tubki kosmetycznej opartej na kartonie, w której plastik został w większości zastąpiony materiałem biologicznym na bazie papieru. Oczekuje się, że nowy wynalazek rozpocznie produkcję przemysłową w drugiej połowie 2020 r.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2026 15:39
Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku
Przełom w sprawie talku J&JShutterstock

W tym artykule przeczytasz:

  • Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie
  • Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania
  • Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle
  • Spór o naukę i wiarygodność badań
  • Branża kosmetyczna pod presją?

Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie

Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. 

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania

Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. 

Dotychczasowe próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. 

image

Johnson & Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych

Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle

Równolegle The Lancet wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.

Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. 

Spór o naukę i wiarygodność badań

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. 

Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.

Branża kosmetyczna pod presją?

W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson & Johnson już wcześniej wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci, przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.03.2026 13:00
Herbalife wzmacnia segment wellness po przejęciu Bioniq
Herbalife przejmuje BioniqShutterstock

Globalny koncern wellness Herbalife ogłosił przejęcie wybranych aktywów brytyjskiej spółki Bioniq, specjalizującej się w personalizowanych suplementach diety. Transakcja wpisuje się w strategię budowy platformy zdrowia opartej na danych i indywidualnym podejściu do konsumenta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”
  • Herbalife stawia na personalizację
  • Globalna skala dzięki sieci Herbalife
  • Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów
  • Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”

Ogłoszona 26 marca 2026 roku umowa zakłada przejęcie wybranych aktywów Bioniq, a nie całej spółki. Celem jest przede wszystkim pozyskanie technologii umożliwiającej tworzenie spersonalizowanych formuł suplementów.

Herbalife podkreśla, że transakcja ma przyspieszyć transformację firmy w kierunku platformy zdrowia opartej na danych. Kluczowe znaczenie ma tu integracja technologii Bioniq z wcześniejszymi inwestycjami koncernu, m.in. w Pro2col i Link BioSciences.

Jak wskazał CEO firmy, przyszłość rynku zdrowia i wellness będzie coraz silniej opierać się na personalizacji i analizie danych użytkowników.

Herbalife stawia na personalizację

Bioniq rozwija rozwiązania oparte na analizie biomarkerów, danych zdrowotnych oraz stylu życia użytkownika. Na tej podstawie firma tworzy indywidualne formuły suplementów, dopasowane do konkretnych niedoborów mikroelementów. 

Technologia ta bazuje na autorskim silniku personalizacji oraz rozbudowanej bazie danych, obejmującej miliony punktów informacji. Dzięki temu możliwe jest przejście od standardowych, "uniwersalnych” produktów do modelu precision nutrition.

Oferta Bioniq skierowana jest zarówno do konsumentów dbających o zdrowie, jak i do sportowców wyczynowych – wśród użytkowników znajduje się m.in. Cristiano Ronaldo, który jest również inwestorem spółki.

image

Herbalife przejmuje trzy firmy. Nowe inwestycje za 30 mln dolarów

Globalna skala dzięki sieci Herbalife

Jednym z kluczowych elementów transakcji jest możliwość skalowania technologii Bioniq dzięki globalnej infrastrukturze Herbalife. Firma działa na ponad 90 rynkach i dysponuje rozbudowaną siecią niezależnych dystrybutorów.

Spersonalizowane suplementy mają trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 roku – początkowo w wybranych krajach Europy i Stanach Zjednoczonych, a następnie na kolejnych rynkach.

Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów

Wartość przejęcia wynosi 55 mln dolarów, z możliwością zwiększenia do 150 mln dolarów w zależności od wyników biznesowych.

Dodatkowo Herbalife zabezpieczyło opcję nabycia Bioniq LAB – platformy rozwijającej rozwiązania oparte na małych cząsteczkach i peptydach, co może otworzyć drogę do dalszej ekspansji w obszarze zaawansowanej suplementacji.

Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Transakcja potwierdza rosnące znaczenie segmentu personalized nutrition, który przestaje być niszą, a staje się jednym z głównych kierunków rozwoju branży suplementów.

Integracja danych zdrowotnych, technologii i produkcji wskazuje na zmianę modelu rynkowego, która stopniowo odchodzi od masowej oferty do rozwiązań dopasowanych do jednostki. Dla producentów oznacza to konieczność większej elastyczności w formulacji, logistyce i zarządzaniu danymi.

 

Źródło: Herbalife

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. marzec 2026 14:37