StoryEditor
Producenci
15.02.2023 00:00

Guerlain stworzyło kolekcję limitowaną we współpracy ze spadkobieracami Henri Matisse‘a

Żywe kolory z palety Henriego Matisse‘a zainspirowały markę Guerlain do stworzenia limitowanej kolekcji zapachów w kolekcjonerksich butelkach. / materiały prasowe Guerlain
Ikoniczny „malarz szczęścia” i wysublimowany mistrz koloru, Henri Matisse był jednym z największych artystów XX wieku. Guerlain weszło we współpracę z Maison Matisse – założonym przez Jeana-Matthieu Matisse‘a, jednego z prawnuków malarza – aby celebrować sztukę fowisty cenną limitowaną serią inspirowaną paletą mistrza.

Magnat w dziedzinie luksusowych perfum Guerlain nawiązał współpracę z Maison Matisse, domem sztuki, który oferuje przedmioty stworzone przez znanych lub wschodzących projektantów, którzy starają się uhonorować sztukę i życie artysty Henri Matisse‘a. Znany ze swoich prac abstrakcyjnych i figuratywnych, Henri Matisse ugruntował swoją pozycję w XX wieku jako przywódca fowizmu, ruchu artystycznego charakteryzującego się swobodą kompozycji i wykorzystaniem licznych plam koloru.

Prace mojego pradziadka są multisensoryczne, jego świat był pełen roślin i kwiatów, które stały się powracającymi motywami w jego twórczości – podkreśla Jean-Matthieu Matisse, założyciel Maison Matisse, przywołując wiele spójnych powiązań między jego pracami i perfumiarstwem Guerlain. To święto szczęścia to piękna inicjatywa i pierwsza tego typu dla Maison Matisse.
 
 
Zapraszając Maison Matisse do tej pierwszej współpracy, Guerlain składa hołd mistrzowi kolorów w dwóch kreacjach inspirowanych dwoma obrazami artysty, które same stają się pełnoprawnymi dziełami sztuki. Edycja Maison Matisse butelki Bee jest w całości ozdobiona emblematycznymi motywami inspirowanymi La Musique, obrazem namalowanym przez Matisse‘a w 1939 roku. Tylko czternaście unikatowych, ręcznie malowanych, podpisanych i ponumerowanych butelek zawiera Couleur Bonheur extrait de parfum, zapach, którego nuty zapachowe można opisać jako wibrującą, owocowo-szyprową kompozycję. Kultowa Bee Bottle świętuje swoje 170. urodziny w 2023 roku.
 
 

Zapach Jasmin Bonheur jest dostępny w cennym, limitowanym flakonie będącym dziełem sztuki, który przywołuje żywą paletę Henri Matisse‘a. Zainspirowany arcydziełem malarza Les Mille et Une Nuits, cenny zapach Jasmin Bonheur Maison Matisse zawiera nuty moreli, irysa, bergamotki, róży i kwiatu pomarańczy. Limitowana edycja liczy zaledwie 1000 sztuk. W kolekcji znajduje się również świeca zapachowa Figue Azure w limitowanej edycji 500 sztuk na cały świat.
 
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 19:57