StoryEditor
Producenci
17.04.2023 00:00

Henkel otrzymał siedem wyróżnień za działania w obszarze CSR w Polsce

Świat Młodych Badaczy - jedna z inicjatyw CSR firmy Henkel / fot. materiały prasowe
Firma Henkel Polska i jej działania w obszarze CSR zostały wyróżnione w 21. edycji raportu „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2022. Dobre praktyki” przygotowanym przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Obok sześciu praktyk realizowanych od wielu już lat, znalazła się w nim po raz pierwszy także nowa inicjatywa, która zapewnia wysokie standardy bezpieczeństwa w miejscu pracy.

Henkel Polska realizuje działania CSR w różnorodnych obszarach, takich jak zaangażowanie w rozwój społeczności lokalnej, ochrona środowiska czy wolontariat pracowniczy. W najnowszym raporcie „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2022. Dobre praktyki” przygotowanym przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu wyróżnionych zostało siedem aktywności koncernu.

Edukacja i działania lokalne

W kategorii Zaangażowanie społeczne i rozwój społeczności lokalnej twórcy raportu docenili aż 3 projekty Henkel Polska. Pierwszy to realizowany od wielu lat Świat Młodych Badaczy, skierowany do uczniów klas 2-4 szkół podstawowych. W 2022 roku w interaktywnych warsztatach z zakresu nauk ścisłych, które pobudzają kreatywność oraz uczą dzieci zbierania informacji, analizy i interpretacji danych, uczestniczyło 2 040 uczniów z 40 szkół z okolic Raciborza, Stąporkowa i Dzierżoniowa, gdzie Henkel ma swoje fabryki.

Do tej samej kategorii zakwalifikowała się inicjatywa firmy Henkel i Fundacji Polki Mogą Wszystko – Wiem, że warto się uczyć, która daje szansę wyboru kierunku edukacji dzieciom z domów dziecka oraz podopiecznym rodzin zastępczych. Przyznawane w programie stypendia otrzymują dzieci z najlepszymi wynikami w nauce.

Jego realizacja pomaga rozwiązywać problem nierówności w zakresie dostępu do edukacji, a otrzymana pomoc może zostać przeznaczona na dowolny edukacyjny cel, taki jak np. zakup niezbędnego sprzętu czy kursu językowego. W 2022 r. ze stypendiów o łącznej wartości 74 tys. zł korzystało 28 dzieci, a od 2005 r. firma przekazała na ten cel 630 tys. zł.

Kolejne wyróżnienie w tej samej kategorii zdobyła inicjatywa Pralni społecznie odpowiedzialnych Persil, które Henkel otworzył w Gdańsku i Wrocławiu we współpracy z Towarzystwem Pomocy im. Św. Brata Alberta i Fundacją Społecznie Bezpieczni. W pralniach swoje ubrania, koce czy okrycia mogą uprać osoby w kryzysie bezdomności. Możliwość skorzystania z pralni i zachowania codziennej czystości wspiera osoby zagrożone społecznym wykluczeniem w ich staraniach o powrót do normalnego życia.

Firma w ramach tego projektu przekazała profesjonalne pralnice i środki do prania także dwóm ośrodkom dla samotnych matek. W 2022 roku z pralni skorzystało ponad 5 tys. osób i wyprano ponad 23 tony odzieży i okryć (w tym 7 ton odzieży uchodźców z Ukrainy). Praktyka ta została nagrodzona Srebrnym Spinaczem w 2021 roku w kategorii Kampania Społeczna.

W trosce o planetę

W kategorii Środowisko wyróżnienie uzyskała akcja edukacyjna Lekcja Nieśmiecenia realizowana z Fundacją Nasza Ziemia. Kampania ma na celu przekazanie uczniom szkół podstawowych praktycznej wiedzy z zakresu właściwej segregacji odpadów. W dotychczasowych dwóch edycjach kampanii wzięło udział 870 szkół, a 40 zespołów, które zwyciężyły w konkursie, wygrało dla swoich szkół systemy do praktycznej segregacji odpadów.

Inicjatywa jest realizowana również w tym roku. 11 kwietnia ruszyła III edycja, a udział w programie szkoły mogą zgłaszać do 15 maja na stronie lekcjaniesmiecenia.pl.

Do tej samej kategorii zakwalifikowała się kampania #ReThinkFashion. Ma ona na celu edukację społeczeństwa w obszarze odpowiedzialnej konsumpcji mody. Inicjatywa od 2019 roku zachęca Polki i Polaków, by kupowali mniej ubrań, ale lepszej jakości i przykładali większą wagę do dbania o nie. W 2022 r. w ramach kampanii odbyły się m.in. trzy pokazy mody, zamykającym eventem był pokaz kolekcji „Bloom” Macieja Zienia..

Środowisko pracy

W kategorii Praktyki z zakresu pracy zostały docenione dwie inicjatywy. Pierwszą z nich jest Program wolontariatu pracowniczego MIT, którego uczestnicy wspierają lokalne społeczności w rozwiązywaniu ich problemów. Program realizowany jest w Henklu na świecie oraz w Polsce już od ponad 20 lat, a w roku 2022 miał szczególny przebieg. Od momentu wybuchu wojny na Ukrainie ponad 200 pracowników Henkel Polska zaangażowało się w różnorodne działania na rzecz ponad 60 rodzin pracowników Henkel Ukraina poszukujących bezpieczeństwa w Polsce.

Wolontariusze Henkla pomagali także innym uchodźcom z Ukrainy. Na wszystkie te działania poświęcali prywatny czas oraz, za zgodą firmy, także oficjalne godziny pracy. Budżet pomocowy, który firma Henkel Polska wyasygnowała w 2022 na różnego rodzaju pomoc charytatywną dla Ukrainy i jej obywateli, sięgnął poziomu 3,7 miliona złotych. W tej kwocie zamykają się także środki przekazane wyspecjalizowanym organizacjom pomocowym w Polsce tj. Caritas i PCK.

Kolejna praktyka w tej kategorii to Safety First – inicjatywa, której celem jest przede wszystkim zachowanie bezpieczeństwa. Dla Henkla, który działa w branży chemicznej, jest to zagadnienie o najwyższym priorytecie. W inicjatywę tę wpisują się coroczne szkolenia dla wszystkich zainteresowanych z pierwszej pomocy medycznej, realizowane co roku w zakładzie produkcji detergentów w Raciborzu.

Wprowadzenie tej praktyki jest także odpowiedzią na potrzeby pracowników, którzy po pandemii stali się bardziej świadomi zagrożeń zdrowotnych i zaczęli doceniać umiejętności udzielania pierwszej pomocy. W 2022 r. chęć udziału w tym szkoleniu zgłosiło 137 ze 164 pracowników. Uczestnicy szkolenia nabyli umiejętności na wagę życia, co poprawi bezpieczeństwo zdrowotne nie tylko pracowników, ale także ich rodzin i członków lokalnej społeczności.

Myślę, że co roku udowadniamy, że społeczna odpowiedzialność niejedno ma imię, co znajduje odbicie w różnorodności praktyk, jakie realizujemy. Zrównoważony rozwój widać w naszych działaniach nie tylko na rzecz środowiska czy naszych pracowników, ale również na rzecz społeczności lokalnych. Angażowanie się w sprawy otoczenia, w którym działamy biznesowo jest nam niezwykle bliskie i naturalne. Chcemy przyczyniać się do wyrównywania szans, poprawienia dostępu do edukacji i ogólnej pomocy lokalnym społecznościom – powiedziała Dorota Strosznajder, dyrektorka działu komunikacji korporacyjnej oraz pełnomocnik zarządu ds. odpowiedzialności społecznej w firmie Henkel Polska.

***

Raport „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki” to największy polski przegląd działań firm w zakresie CSR. Najnowsza, 21. edycja, opisuje 1 705 dobrych praktyk, zgłoszonych przez 272 organizacje. Dobre praktyki zostały pogrupowane w siedem obszarów opisanych przez normę ISO 26000: zaangażowanie i rozwój społeczności lokalnej, praktyki z zakresu pracy, środowisko, prawa człowieka, zagadnienia konsumenckie, uczciwe praktyki operacyjne, a także ład organizacyjny.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
26.08.2026 14:24
Ozempic czy Mounjaro napędzają nowy rynek suplementów i beauty. W użytkowników GLP-1 celuje nie tylko Nestle. Eksperci ostrzegają
Ankieta Instytutu Gallupa - wyniki dotyczące stosowania GLP-1Gallup

Preparaty białkowe, witaminy i minerały, elektrolity, produkty wspierające jelita, a także suplementy na włosy i skórę — wokół osób stosujących leki GLP-1 powstaje nowa kategoria produktów „towarzyszących”. O ten rynek rywalizują już producenci suplementów, żywności i składników oraz firmy farmaceutyczne. Wejście Nestlé potwierdza potencjał kategorii. Esperci ostrzegają, że nie każdy produkt czy oznaczenie GLP-1 ma uzasadnienie naukowe.

Leki z grupy agonistów receptora GLP-1, takie jak Ozempic, Wegovy, Mounjaro czy Zepbound, nie zmieniają wyłącznie rynku farmaceutycznego. Ich rosnąca popularność wpływa także na sposób odżywiania, sprzedaż żywności funkcjonalnej, suplementów diety i produktów beauty-from-within.

Jak podaje portal "NutraIngredients", 11 proc. dorosłych Amerykanów przyjmuje obecnie leki GLP-1 w celu redukcji masy ciała. To wystarczająco duża grupa konsumentów, by wokół potrzeb pojawiających się podczas terapii zaczął powstawać odrębny rynek tzw. companion nutrition, czyli żywienia i suplementacji wspierających osoby stosujące te leki.

image
Ankieta Instytutu Gallupa - wyniki dotyczące stosowania GLP-1
Gallup

Nestlé zmienia zagrożenie w szansę biznesową

Dla największych koncernów spożywczych leki ograniczające apetyt początkowo były przede wszystkim zagrożeniem: ich upowszechnienie może zmniejszać popyt na przekąski, napoje i żywność paczkowaną. Nestlé próbuje jednak wykorzystać tę zmianę do stworzenia nowego obszaru działalności.

image

Nestlé chce zarobić na lekach odchudzających. Rozwija produkty dla użytkowników GLP-1

W 2024 r. Nestlé Health Science uruchomiło w Stanach Zjednoczonych platformę żywieniową dla użytkowników GLP-1. Łączy ona produkty i materiały dotyczące m.in. zachowania masy mięśniowej, zdrowia jelit, odpowiedniej podaży mikroskładników, nawodnienia, kondycji skóry i włosów oraz kontroli ponownego wzrostu masy ciała. W ofercie znalazły się marki należące do koncernu, m.in. Garden of Life, Boost, Nature’s Bounty, Nuun i Vital Proteins.

W sierpniu 2026 r. firma poinformowała, że dalej rozwija tę strategię. Według Reutersa Nestlé wykorzystuje sztuczną inteligencję i wiedzę z zakresu żywienia do analizowania badań klinicznych, identyfikowania połączeń składników oraz projektowania produktów odpowiadających na potrzeby osób stosujących GLP-1. Koncern przygląda się m.in. utracie masy mięśniowej oraz zmianom wyglądu twarzy towarzyszącym szybkiemu chudnięciu.

Suplementy były pierwsze, ale konkurencja szybko rośnie

Producenci suplementów wcześniej niż wielkie firmy spożywcze zaczęli odpowiadać na nowe potrzeby tej grupy konsumentów. Na rynek trafiały produkty z białkiem, błonnikiem, witaminami i minerałami, elektrolitami, probiotykami oraz składnikami kierowanymi do osób obawiających się pogorszenia kondycji włosów i skóry podczas szybkiej redukcji masy ciała.

Scott Dicker, dyrektor ds. analiz rynkowych w SPINS, ocenia na łamach NutraIngredients, że zaangażowanie firm spożywczych, suplementacyjnych, składnikowych i farmaceutycznych wokół tej samej potrzeby konsumenckiej świadczy o dojrzewaniu kategorii. Wejście dużych graczy może powiększyć cały rynek, ale jednocześnie zwiększa presję na wyspecjalizowane marki suplementów.

image

Honorata Jarocka, Mintel: Efekt Ozempiku w koszyku. Jak leki GLP-1 redefiniują strategię marek spożywczych? [Retail Trends 2026]

Koncerny dysponują skalą, rozbudowaną dystrybucją, dużymi budżetami badawczo-rozwojowymi i szerokim zasięgiem konsumenckim. Mniejsze marki mogą konkurować szybkością wprowadzania innowacji, wyspecjalizowanymi recepturami, wiarygodnością w środowisku medycznym oraz lepszym rozpoznaniem potrzeb użytkowników.

Granice między branżami już się zacierają. Novonesis i Novo Nordisk rozpoczęły współpracę badawczą dotyczącą mikrobiomu i zdrowia metabolicznego. Firmy analizują m.in. możliwość wykorzystania rozwiązań synbiotycznych oraz biomarkerów mikrobiomu. Pokazuje to, że rynek produktów towarzyszących GLP-1 może objąć nie tylko klasyczne suplementy, ale też żywność funkcjonalną, składniki specjalistyczne i rozwiązania rozwijane wspólnie z sektorem farmaceutycznym.

Obietnice dotyczące „Ozempic face”

Nie wszystkie segmenty nowej kategorii mają jednak równie mocne uzasadnienie. Dr Kantha Shelke, wykładowczyni Johns Hopkins University i założycielka firmy Corvus Blue, wskazuje, że największe znaczenie ma gęstość odżywcza produktów. Przy mniejszym apetycie i ograniczonej ilości spożywanego jedzenia trudniej dostarczyć odpowiednią ilość białka, witamin i składników mineralnych.

image

Firmy kosmetyczne wprowadzają pielęgnację korygującą tzw. Ozempic face

Najsilniejsze podstawy naukowe ma wsparcie podaży białka i ochrona beztłuszczowej masy ciała, szczególnie w połączeniu z treningiem oporowym. Uzasadnione może być także zwrócenie uwagi na mikroskładniki i nawodnienie. Nie oznacza to jednak, że każdy taki produkt wymaga specjalnej receptury „dla GLP-1” — podobne potrzeby mogą występować również u innych konsumentów jedzących mniej lub szybko tracących masę ciała.

- Znacznie ostrożniej należy podchodzić do produktów kosmetycznych i suplementów obiecujących przeciwdziałanie tzw. Ozempic face. Określenie to opisuje widoczną utratę tkanki tłuszczowej w obrębie twarzy podczas szybkiego chudnięcia. Nie jest ona skutkiem niedoboru kolagenu, a obecnie nie ma dowodów, że doustne przyjmowanie kolagenu może odtworzyć utraconą objętość twarzy lub w sposób ukierunkowany napiąć luźną skórę — podkreśla Shelke.

Dla branży beauty rosnące zainteresowanie kondycją skóry i włosów w trakcie terapii GLP-1 otwiera przestrzeń do wprowadzania nowych produktów.

Komunikacja powinna opierać się na realnym działaniu składników i dowodach, a nie na obietnicy rozwiązania skutków szybkiej utraty tkanki tłuszczowej.

Sama zmiana etykiety nie wystarczy

Według ekspertki wiele firm na razie przede wszystkim zmienia pozycjonowanie już istniejących produktów. Znacznie mniej marek rzeczywiście modyfikuje receptury pod kątem osób przyjmujących GLP-1. Tymczasem użytkownicy tych leków mogą jeść mniejsze porcje, inaczej odczuwać apetyt i wybierać inne smaki, co stawia przed producentami konkretne wyzwania formulacyjne i sensoryczne.

W dłuższej perspektywie określenie „GLP-1 companion” może stracić na znaczeniu, a produkty zostaną włączone do szerszych kategorii zdrowia metabolicznego, kontroli masy ciała i wellness. Konsumenci szukają bowiem nie tyle produktów związanych z mechanizmem działania leku, ile konkretnych korzyści: sytości, zachowania mięśni, komfortu trawiennego, nawodnienia i odpowiedniego odżywienia.

Na trwałym wzroście popytu mogą więc skorzystać segmenty białka, błonnika, probiotyków, elektrolitów i celowanej suplementacji witaminowo-mineralnej. W obszarze beauty-from-within przewagę zyskają natomiast marki, które potrafią udokumentować działanie i uczciwie określić granice swoich produktów. Sama etykieta z hasłem GLP-1 może przyciągnąć uwagę, ale wraz z dojrzewaniem rynku przestanie wystarczać.

*Opracowanie własne na podstawie artykułu Danielle Masterson „GLP-1 nutrition race heats up as Nestlé, supplements and pharma target ‘companion’ market”, opublikowanego 25 sierpnia 2026 r. w serwisie NutraIngredients, informacji Nestlé Health Science oraz Reutersa.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
25.08.2026 15:26
Branża beauty ostro krytykuje reformę podatkową rządu. Wyższy CIT uderzy w wiele firm kosmetycznych [LISTA]
materiał partnera

Wzrost stawki z 19% do 22% dla podmiotów o rocznych przychodach przekraczających 50 mln euro (200 mln zł). Zmiana może objąć około 4,4 tys. podatników - w tym perły polskiego eksportu oraz dziesiątki rozwijających się i zatrudniających setki tysięci osób firm z branży beauty: Ziaja, Eris, Bieledna czy Eveline Cosmetics, które ostro skrytykowały reformę.

Rząd serwuje polskiej gospodarce potężne obciążenia. Największe przedsiębiorstwa (o przychodach powyżej 50 mln euro) zapłacą podatek CIT według stawki 22 proc. zamiast dotychczasowych 19 proc. Oznacza to realny wzrost stawki aż o 16 proc. Zmiana dotknie około 4,4 tys. podmiotów – w tym perły polskiego eksportu. Firma wykazująca 100 mln zł dochodu zapłaci nawet 3 mln zł dodatkowego podatku rocznie.

Eveline Cosmetics i Ziaja: Wyższy CIT to hamulec dla inwestycji i innowacji

Ekonomiści, m.in. przedstawiciele Business Centre Club, wskazują, że choć zmiana ma być teoretycznie neutralna dla budżetu, to de facto przesuwa obciążenia na kapitał. W praktyce wyższy CIT może stać się hamulcem inwestycyjnym. Skutki reformy jako pierwsi odczują giganci produkcyjni z sektora beauty.

– Dla polskich producentów kosmetyków, którzy na co dzień ostro konkurują z zagranicznymi korporacjami na rynkach globalnych, podniesienie CIT do 22 proc. to potężny cios w budżety inwestycyjne. Zamiast reinwestować wypracowane zyski w nowoczesne laboratoria, innowacyjne formuły i zrównoważoną produkcję, będziemy musieli oddać te środki fiskusowi. To krok, który ewidentnie osłabi konkurencyjność całej branży beauty w Polsce, z której nasz kraj słynie na świecie – komentuje przedstawiciel zarządu Eveline Cosmetics.

Podobne obawy płyną z otoczenia innych dużych graczy rynkowych, takich jak Ziaja, dla których uszczuplenie kapitału na rozwój może spowolnić dynamikę rynkową i wymusić podniesienie cen produktów docelowych na półkach sklepów.

Kosmetyczne zmiany uderzą w ryczałtowców

Rząd zapowiedział zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) - ograniczają się one do podniesienia progu stawki 12 proc. ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenia nowej stawki buforowej w wysokości 24 proc. dla przedziału 130–150 tys. zł. Stawka 32 proc. będzie obowiązywać dopiero powyżej 150 tys. zł.

Jak wynika z wyliczeń ekspertów, maksymalna korzyść dla podatnika wyniesie zaledwie 3600 zł rocznie, czyli około 300 zł miesięcznie. Co kluczowe, miliony osób zarabiających poniżej 120 tys. zł nie zyskają na reformie ani złotówki. To zmiana wyłącznie dla wąskiego wycinka klasy średniej.

Drastycznemu cięciu ulega również limit przychodów uprawniający do korzystania z ryczałtu – z 2 mln euro spadnie on do zaledwie 250 tys. euro (obniżka o ponad 87 proc.). Oznacza to wypchnięcie tysięcy średnich firm usługowych do rozliczeń według skali. Dodatkowo danina solidarnościowa dla najbogatszych wzrośnie z 4 proc. do 5 proc.

Przedstawiciele biznesu oraz ekonomiści (m.in. Business Centre Club) oceniane zmiany widzą jako próbę ograniczenia tzw. arbitrażu podatkowego – czyli zmniejszenia różnic w opodatkowaniu etatu i samozatrudnienia. Wskazują jednak na poważne ryzyka:

- Hamulec inwestycyjny: Wyższy CIT dla największych graczy może bezpośrednio obniżyć ich skłonność do reinwestowania zysków, co w dłuższej perspektywie grozi spowolnieniem wzrostu gospodarczego.

- Zbytnia ciasnota nowych progów: Przedział stawki 24% (130–150 tys. zł) jest bardzo wąski (20 tys. zł), co zdaniem biznesu wymaga rozszerzenia, by stawka ta spełniała rolę trwałego bufora.

- Wypychanie z ryczałtu: Odrzucenie limitu ryczałtu do 1 mln zł uderzy w średnie przedsiębiorstwa i firmy usługowe, zmuszając je do powrotu na rozliczenie według skali lub podatku liniowego.

Czołowe firmy branży kosmetycznej i beauty w Polsce

Reforma dotknie zarówno wielkie koncerny objęte wyższym CIT-em, jak i mniejsze podmioty produkcyjne czy sieciowe z sektora beauty. Do największych polskich producentów i marek kosmetycznych należą:

  • Ziaja – jeden z liderów polskiego rynku z szerokim portfolio kosmetyków pielęgnacyjnych.
  • Bielenda Kosmetyki Naturalne – dynamicznie rozwijający się producent (właściciel m.in. marek Soraya i Dermika).
  • Dr Irena Eris – znany producent kosmetyków premium i dermokosmetyków oraz operator instytutów i hoteli SPA.
  • Eveline Cosmetics – duży producent i eksporter kosmetyków pielęgnacyjnych oraz kolorowych.
  • Oceanic – producent specjalistycznych dermokosmetyków (m.in. marka AA).
  • Inglot – międzynarodowa polska marka z sektora kosmetyków do makijażu.
  • Cosmo Group – lider rynku stylizacji paznokci (właściciel marki NEONAIL).
  • Global Cosmed – duży wytwórca kosmetyków i chemii gospodarczej (marki Apart, Bobini).
  • Torf Corporation – producent kosmetyków pielęgnacyjnych marki Tołpa.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. sierpień 2026 15:05