StoryEditor
Producenci
12.02.2024 10:09

Henkel przejmuje markę Vidal Sassoon w Chinach

Marka Vidal Sassoon ma silną pozycję na rynku chińskim i w roku obrotowym 2022/2023 wygenerowała sprzedaż w wysokości ponad 200 mln euro. / Henkel
Henkel chce wzmocnić swoją obecność na rynku chińskim. W tym celu przejmuje od Procter & Gamble markę Vidal Sassoon, inspirowaną pielęgnacją salonową, która uzupełni portfolio produktów do włosów koncernu w segmencie detalicznym premium.

Henkel podpisał umowę przejęcia od Procter & Gamble marki Vidal Sassoon i powiązanej z nią działalności w zakresie pielęgnacji włosów w Chinach.

Vidal Sassoon to marka produktów do pielęgnacji włosów o ugruntowanej pozycji, której wizerunek na rynku detalicznym jest inspirowany zabiegami w salonach fryzjerskich. Dodanie tej marki uzupełnia lokalne portfolio marek konsumenckich Henkla w Chinach, obejmując pielęgnację w segmencie detalicznym premium.

image
Henkel

Portfolio Vidal Sassoon koncentruje się na produktach do pielęgnacji włosów z szamponami i odżywkami. Jednak marka oferuje również produkty do stylizacji i zabiegów. Firma ma silną pozycję na rynku chińskim i w roku obrotowym 2022/2023 wygenerowała sprzedaż w wysokości ponad 200 mln euro.

Carsten Knobel, prezes Henkla, powiedział:

W ramach naszego strategicznego programu rozwoju dążymy do ukierunkowanych przejęć, aby aktywnie kształtować i wzmacniać nasze portfolio. Transakcja nabycia marki Vidal Sassoon będzie krokiem naprzód w naszej działalności w segmencie marek konsumenckich w Chinach, dając możliwość dalszego skalowania naszej działalności w jednej z naszych głównych kategorii na tym atrakcyjnym, rozwijającym się rynku.

Natomiast Wolfgang König, wiceprezes wykonawczy Henkel Consumer Brands, dodał:

Możliwość dodania tej silnej marki do naszego portfolio doskonale wpisuje się w nasz strategiczny cel, jakim jest poszerzanie kompetencji w zakresie pielęgnacji i stylizacji włosów poza nasze istniejące marki w przestrzeni profesjonalnej i detalicznej. Dzięki temu przejęciu jesteśmy w stanie zaoferować konsumentom w Chinach kompletne portfolio innowacji w zakresie firm Schwarzkopf, Schwarzkopf Professional, Shiseido Professional oraz Vidal Sassoon

Przejęcie podlega zwyczajowym warunkom zamknięcia, w tym zatwierdzeniom regulacyjnym.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 05:48