StoryEditor
Producenci
14.05.2020 00:00

Henkel przekazał ponad 135 tysięcy złotych na Fundusz Interwencyjny fundacji WOŚP 

Firma Henkel Polska przekazała darowiznę w wysokości ponad 135 tysięcy złotych na działania Funduszu Interwencyjnego fundacji WOŚP w walce z pandemią COVID-19. To kolejny krok firmy w stronę minimalizowania skutków pandemii poprzez wspieranie placówek służby zdrowia ratujących życie i zdrowie osób zakażonych koronawirusem. 

Dzięki powołanemu przez fundację Funduszowi Interwencyjnemu zrobiliśmy już zakupy za ponad 50 mln złotych! Polacy znów pokazują, jak wielki mają w sobie gen solidarności i społeczeństwa obywatelskiego! Każdego dnia wysyłamy do kolejnych instytucji niezbędne dla personelu medycznego pakiety ze środkami ochrony osobistej. Przekazane dary znacznie zwiększą wydajność placówek i szybkość diagnostyki w kierunku COVID-19, a także zdecydowanie podniosą bezpieczeństwo diagnostów laboratoryjnych przy wykonywaniu badań. Dostajemy z całej Polski ogromne ilości próśb, staramy się pomóc, jak tylko jesteśmy w stanie, kierując nasze dary przede wszystkim do tych placówek, które nie mają pierwszeństwa w dostawach realizowanych przez polskie władze. Jesteśmy razem, pomagamy sobie – i to jest najważniejsze. Wygramy! – powiedział Jurek Owsiak, prezes zarządu WOŚP.

W czasie bezprecedensowego wyzwania zdrowotnego i społecznego Henkel pomaga walczyć z pandemią COVID-19 w ramach globalnego programu pomocowego. 

Na walkę z pandemią na świecie zobowiązaliśmy się przekazać 2 miliony euro oraz dostarczyć 5 milionów sztuk środków czystości i higieny osobistej. W Polsce przekazujemy darowizny produktowe szpitalom, wspieramy finansowo organizacje, takie jak właśnie fundacja WOŚP czy Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę – powiedziała Karolina Szmidt, prezes zarządu Henkel Polska oraz dyrektor działu HR w Polsce i w regionie North-East Europe.

Wartość rynkowa pomocy rzeczowej w produktach kosmetycznych i środkach czystości przekazana przez Henkla w Polsce na rzecz walki z pandemią organizacjom społecznym i szpitalom wyniosła do tej pory ponad 316 tysięcy złotych. Pomoc trafiła do 18 szpitali w Warszawie, Poznaniu, Raciborzu, Zabrzu, Gliwicach, Tarnowskich Górach, Bytomiu, Toszku i Pyskowicach.  
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 22:09