StoryEditor
Producenci
09.01.2023 00:00

Kartonowe refille kosmetyków dziecięcych to kolejny krok w stronę zrównoważonego rozwoju

Wypakowujesz z torby z zakupami karton z mlekiem, karton z sokiem pomarańczowym… karton z szamponem dla dzieci? Wyobraź sobie dokupowanie produktu pielęgnacyjnego dla swojego dziecka tak, by nie zaśmiecać planety kolejnymi plastikowymi opakowaniami. Coraz więcej marek proponuje konsumentom i konsumentkom tego typu rozwiązania, między innymi Johnson‘s Baby.

Branża środków higieny osobistej i kosmetyków produkuje rocznie na całym świecie ponad 120 miliardów opakowań, z których większość nie nadaje się do recyklingu. Jakim cudem plastik może nie nadawać się do recyklingu? Jeśli wypłuczesz go i wrzucisz do kosza na śmieci, zapobiegniesz jego wywozowi na wysypisko śmieci i przygotujesz go do pocięcia na konfetti i przetopienia na nowe przedmioty, prawda? Niestety nie. Od 1950 r., czyli od początku produkcji tworzyw sztucznych na dużą skalę, tylko 9 proc. światowego plastiku poddano recyklingowi. W ostatnich latach coraz więcej osób uświadamia sobie, że idea recyklingu tworzyw sztucznych jest w dużej mierze mitem.

Tylko tworzywa sztuczne nr 1 (politereftalan etylenu) i nr 2 (polietylen wysokiej gęstości), spośród 7 rodzajów tworzyw sztucznych, można zgodnie ze stanem wiedzy naukowej uznać za nadające się do recyklingu. Niestety wiele kosmetyków i produktów higieny osobistej używa do pakowania tworzyw sztucznych innych niż typu #1 i #2. Możesz sprawdzić, jakiego rodzaju plastiku użyto w opakowaniu, które trzymasz w dłoni, wyszukując na nim strzałki tworzące trójkąt z cyfrą pośrodku.

Jeśli chcesz ograniczyć swój wkład w zanieczyszczanie środowiska, możesz wybrać dla siebie i swojego dziecka nowe, kartonowe refille do swoich produktów jako alternatywę dla zakupu kolejnej klasycznej butelki produktu Johnson's Baby. Opakowanie uzupełniające szamponu, płynu do kąpieli lub produktu 3w1 oszczędza do 90% plastiku, który zostałby w razie zakupu produktów w plastikowych opakowaniach zużyty. Kartony z refillami są wykonane głównie z papieru z certyfikatem FSC Mix i nadają się do recyklingu; co prawda zawierają ok. 8 gramów plastiku na litrowe opakowanie, ale wynika to z faktu, że karton musi zostać wzmocniony, by nie rozmiękł pod wpływem wilgoci i ochronił kosmetyk przed zewnętrznymi czynnikami. Co najważniejsze, nie trzeba ich przelewać do wcześniej opróżnionych opakowań produktów Johnson's Baby. Kosmetyki można przelać do dowolnego wygodnego pojemnika albo w ogóle ich nie przelewać!

Kosmetyki w kartonach refill są wolne od barwników, ftalanów, siarczanów, alkoholu i mydła, dzięki czemu nadają się dla nawet najczulszej i najbardziej delikatnej dziecięcej skóry. Wszystkie zostały przebadane przez pediatrów i dermatologów. Do wyboru konsumenci i konsumentki mają Johnson's Baby Bedtime Bath, Johnson's Baby top-to-toe i Johnson's Baby Shampoo Eco Refill Pack; produkty są bezpieczne dla odczynu pH skóry dziecka, nie przesuszają jej, i nie drażnią delikatnych oczu, aby nie powodować łez u malucha. Są delikatne jak czysta woda i sprawiają, że wieczorna kąpiel nie będzie źródłem stresu ani u rodziców, ani u dziecka.

Konsumenci, coraz czulsi na aspekty ekologiczne zakupów dla siebie i swoich dzieci, coraz częściej sięgają po opakowania typu refill i wkłady zastępcze. Oczywiście zmiana kultury zakupów wymaga czasu i inwestycji, co oznacza, że wiele globalnych marek wciąż pozostaje w tyle w wyścigu o prawdziwy zrównoważony rozwój. To otworzyło drogę dla elastycznych, bezpośrednich marek konsumenckich, które przemawiają do świadomych ekologicznie klientek i klientów — zwłaszcza z pokolenia Z, które powoli wkracza w rodzicielstwo. Warto mieć na uwadze zwyczaje zakupowe swoje i cudze, planując budżet i rozważając, jaki wpływ ma jedno i drugie na naszą planetę.

Artykuł sponsorowany
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. maj 2026 09:58