StoryEditor
Producenci
27.12.2017 00:00

Katarzyna Furmanek, Floslek: Nasza przyszłość to rynek farmaceutyczny oraz eksport do Chin, Indii i krajów arabskich

Produkty specjalistyczne pod marką Floslek Pharma dostępne są w coraz większej liczbie sieci aptecznych oraz w aptekach rodzinnych. Liczymy też na dalsze umacnianie pozycji na świecie – mówi Katarzyna Furmanek, prezes Laboratorium Kosmetycznego Floslek.

Jaki będzie 2018 r. dla branży? Z jakimi wyzwaniami i problemami branża i firma Floslek będzie się mierzyć w przyszłym roku?

Preparaty kosmetyczne do tej pory miały przede wszystkim chronić, pielęgnować i upiększać naszą skórę. Doceniała to rosnąca liczba konsumentów. Ostatnio jednak ich oczekiwania ewaluują. Obserwujemy, jak zmienia się rola kosmetyków – dziś muszą spełniać szereg innych wymagań użytkowników. Powinny być nie tylko skuteczne, ale również przyjazne środowisku, wpisywać się w ideę higienicznego, zdrowego trybu życia. Powinny również gwarantować bezpieczeństwo uprawiania sportów na świeżym powietrzu, piękny wygląd podczas zajęć sportowych, zapewniać relaks. Chcąc przyciągnąć uwagę konsumentów producenci będą musieli zaoferować takie kosmetyki, które będą zaskakiwać swoją wszechstronnością bądź opakowaniem, dając przyjemność odkrywania ich wielu postaci i form.

Jakie główne czynniki będą miały wpływ na handel produktami kosmetycznymi?

W tym obszarze obserwujemy w ostatnim czasie spadek znaczenia prywatnych, tradycyjnych drogerii, zlokalizowanych blisko miejsca zamieszkania swoich klientów. Obawiamy się, że stały trend malejący liczby takich drogerii może negatywnie wpłynąć na dostęp konsumentów do nowości oferowanych przez polskich producentów. Ponieważ jednak natura nie znosi próżni, obserwujemy przeniesienie środka ciężkości z rynku tradycyjnego do internetu. Dlatego zakładamy wzrost znaczenia rynku e-commerce.

Jak zatem będziecie zacieśniać relacje z konsumentami?

Bezpośrednie relacje z konsumentami mają dla nas olbrzymie znaczenie. Staramy się angażować odbiorców do testów naszych nowości, uważnie śledzimy ich opinie, czytamy recenzje, którymi dzielą się z innymi użytkownikami. Myślimy również o wspólnej kreacji z miłośniczkami preparatów Floslek nowych kosmetyków, „szytych na miarę” ich oczekiwań.

Na jakie konsumenckie trendy przygotowujecie się w przyszłym roku?

Naturalnym kierunkiem naszego rozwoju jest trend dermokosmetyczny, nakierowany na osoby cierpiące z powodu nadwrażliwości na czynniki środowiskowe. Bliski jest nam również trend wegański, ale nie zapominamy o active beauty czy anti-aging. 

Jakie macie plany rozwojowe w kraju i na świecie?

W kraju w dalszym ciągu swoją przyszłość wiążemy z rynkiem farmaceutycznym. Nasze produkty specjalistyczne pod marką Floslek Pharma dostępne są w coraz większej liczbie sieci aptecznych oraz w aptekach rodzinnych.

Od  5 lat rozwijamy też eksport naszych produktów. Średnio nasz eksport rósł w tych latach o 60 proc. rok do roku. Dzisiaj kosmetyki Floslek są sprzedawane w blisko 40 krajach – od Ameryki Północnej, Europy, Afryki po Azję i Bliski Wschód. Niewątpliwie szansą i wyzwaniem będą nowe rynki: chiński, indyjski, arabski, które otwierają się dla naszych wyrobów. Liczymy na dalsze umacnianie pozycji kosmetyków Floslek na świecie oraz na podbój kolejnych państw.

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
08.05.2026 12:20
Estée Lauder zapłaci 210 mln dolarów po sporze o sprzedaż w Chinach
Estée Lauder zawiera ugodę po sporze o Chinyfot. Shutterstock

The Estée Lauder Companies osiągnęło porozumienie w sprawie pozwu akcjonariuszy dotyczącego praktyk sprzedażowych w Chinach. Ugoda o wartości 210 mln dolarów kończy wielomiesięczny spór związany z zarzutami dotyczącymi zbyt dużego uzależnienia firmy od tzw. szarego rynku "daigou”.

W tym artykule przeczytasz:

  • Spór o sprzedaż "daigou” w Chinach
  • Gigantyczny spadek wartości Estée Lauder
  • Ugoda, ale bez przyznania się do winy
  • Sąd już wcześniej odrzucił wniosek firmy
  • Rynek beauty pod presją zmian w Chinach

Spór o sprzedaż "daigou” w Chinach

Pozew dotyczył modelu sprzedaży określanego jako "daigou”, polegającego na zakupie luksusowych produktów w strefach duty free i ich dalszej odsprzedaży konsumentom po niższych cenach.

Akcjonariusze zarzucali Estée Lauder, że po wybuchu pandemii firma była silnie uzależniona od tego kanału sprzedaży — szczególnie w chińskiej prowincji Hajnan — oraz zbyt późno poinformowała rynek o skutkach zaostrzenia regulacji przez chińskie władze w 2022 roku.

image

Estée Lauder podnosi prognozy, ale tnie zatrudnienie. Zapachy napędzają wzrost

Gigantyczny spadek wartości Estée Lauder

Według pozwu firma miała ukrywać skalę problemu do listopada 2023 roku. Po ujawnieniu słabszych wyników i wpływu ograniczeń na sprzedaż akcje Estée Lauder spadły o 19 proc., co przełożyło się na utratę około 8,7 mld dolarów wartości rynkowej.

Chiny pozostają jednym z kluczowych rynków dla grupy. Odpowiadają za około jedną piątą całkowitej sprzedaży firmy.

Ugoda, ale bez przyznania się do winy

Proponowana ugoda została złożona w federalnym sądzie na Manhattanie i wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd.

Estée Lauder nie przyznało się do naruszeń, podkreślając jednocześnie, że część kosztów ugody ma zostać pokryta z ubezpieczenia.

image

Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puig. Trwają rozmowy o połączeniu

Sąd już wcześniej odrzucił wniosek firmy

W marcu 2025 roku sędzia Arun Subramanian odrzucił wcześniejszy wniosek Estée Lauder o oddalenie pozwu. W uzasadnieniu wskazał, że firma podkreślała źródła swojego sukcesu, pomijając jednocześnie niewygodne informacje dotyczące modelu sprzedaży w Chinach.

Rynek beauty pod presją zmian w Chinach

To kolejna sytuacja, która wskazuje jak dużym wyzwaniem dla globalnych firm beauty pozostaje dziś rynek chiński.

Zmiany regulacyjne, rosnąca konkurencja lokalnych marek oraz transformacja kanałów sprzedaży sprawiają, że wiele międzynarodowych koncernów musi na nowo definiować swoje strategie w regionie.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.05.2026 16:27
Natura kończy działalność w USA i wycofuje subskrypcje. Czas na Amerykę Łacińską
Natura zamyka biznes w USA. Skupi się na Ameryce ŁacińskiejIlustracja stworzona przy pomocy AI

Natura zamyka działalność w Stanach Zjednoczonych i likwiduje program subskrypcyjny. Brazylijski gigant przechodzi restrukturyzację, aby postawić na wzrost w regionie Ameryki Łacińskiej.

W artykule przeczytasz:

  • Natura sprzedaje aktywa
  • Restrukturyzacja i nowe porządki
  • Wyniki finansowe i presja prawna

Strategiczna zmiana kierunku oznacza koniec amerykańskiej przygody z subskrypcjami już w maju. Cała operacja w USA wygaśnie ostatecznie 30 czerwca. Jak informuje Personal Care Insights, firma przekazała tę wiadomość w emocjonalnym oświadczeniu do swojej społeczności, dziękując za wspólne promowanie brazylijskiej wizji piękna. Ponadto amerykańskim klientom zaoferowano na pożegnanie aż 65 proc. zniżki na asortyment dostępny do połowy maja.

Zarząd deklaruje, że teraz nadrzędnym celem będzie zrównoważony rozwój na macierzystych rynkach. Natura zamierza kontynuować tam misję szerzenia świadomego piękna i dobrostanu. 

Natura sprzedaje aktywa

Decyzja o opuszczeniu USA to kolejny krok w upraszczaniu struktury globalnego koncernu. Na początku roku spółka pozbyła się działalności Avonu w Rosji. Wcześniej ogłoszono również sprzedaż Avon International, który trafił w ręce inwestora Regent, przejmującego rynki w Europie, Azji oraz Afryce.

image

Natura finalizuje sprzedaż Avonu w Rosji. 26,9 mln euro wpływów i koniec uproszczeń portfela

Istotnym aspektem jest, że analizy dotyczące przyszłości biznesu poza Ameryką Łacińską trwały od ponad roku. W lutym 2025 roku spekulowano o planowanej sprzedaży jednostek Avonu na rynkach zewnętrznych. Jak donosi Personal Care Insights, reorganizacja ma pomóc firmie odzyskać rentowność i skupić zasoby tam, gdzie osiąga najlepsze wyniki.

Restrukturyzacja i nowe porządki

Strategia upraszczania objęła także rynki Ameryki Środkowej oraz Republikę Dominikany. Tamtejsze operacje przejęła Grupo PDC za symboliczną kwotę jednego dolara plus dopłatę po finalizacji transakcji. Natura konsekwentnie wycofuje się z mniej rentownych obszarów, co potwierdzają wcześniejsze ruchy.

Przypomnijmy, że w 2023 roku spółka sprzedała już tak rozpoznawalne aktywa jak The Body Shop oraz Aesop. Obecne działania pokazują, że brazylijska firma stawia na maksymalną koncentrację wokół swojego rdzennego regionu. To tam Natura widzi dziś największy potencjał do budowania stabilnej przyszłości.

Wyniki finansowe i presja prawna

Raporty finansowe pokazują, że Natura generuje zyski, ale obciążają je słabsze jednostki. W drugim kwartale zysk z kontynuowanej działalności wyniósł 445 mln reali brazylijskich. Jednak po uwzględnieniu strat generowanych przez niektóre działy Avonu, końcowy wynik spadł do poziomu 195 mln reali.

Wypada zauważyć, że problemy Avonu, przejętego cztery lata temu, mają też podłoże sądowe. Marka złożyła wniosek o upadłość pod presją pozwów dotyczących talku w produktach. Wydatki na ugody pochłonęły już około 225 mln dolarów, co mocno odbiło się na kondycji finansowej całej grupy.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Brazylijska Natura znowu z zyskiem – to efekt "odchudzenia" struktur

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. maj 2026 08:40