StoryEditor
Producenci
01.12.2022 00:00

Kosmetyki to jedne z najczęściej nabywanych podróbek. Ruszyła kampania przeciw temu procederowi

Ruszyła ogólnopolska kampania,,Żyj oryginalnie. Podrobione produkty. Podrobiony styl”. Akcja ma zwrócić uwagę na temat podróbek, zniechęcić do ich kupowania i zmotywować do zakupu produktów oryginalnych. Jej organizatorem jest Forum Konsumentów, a jednym z partnerów Polski Związek Przemysły Kosmetycznego. Kosmetyki są bowiem jednymi z najczęściej kupowanych podróbek.

Podrobione produkty kupuje nawet 20 proc. Polaków (badanie UCE Research i Syno Poland dla Grupy Modern Commerce, maj 2021). Wśród młodzieży ten proceder jest jeszcze bardziej powszechny. Według Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności intelektualnej 44 proc. młodych Polaków celowo kupiło podróbkę, a 19 proc. świadomie uzyskało dostęp do pirackich treści. Najczęściej kupowane podrobione rzeczy to m.in. kosmetyki (a oprócz tego ubrania, obuwie, elektronika i zabawki).

– W imieniu producentów kosmetyków, wytwarzanych i sprzedawanych w Polsce, zachęcam wszystkich, by z większą uwagą wybierać i kupować produkty do pielęgnacji, makijażu czy zapachy – zwłaszcza teraz, przed świętami. Kosmetyki to wspaniały pomysł na gwiazdkowy prezent, pod warunkiem, że pochodzą z legalnego źródła, ich wytwórca odprowadza wszystkie podatki i bierze pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo produktów. Podróbki kosmetyków (choć czasem kuszą ceną) niestety tych kryteriów nie spełniają. Każdy – a nasi najbliżsi w szczególności – zasługuje na to, by być obdarowanym oryginalnym, pełnowartościowym, legalnie wytworzonym prezentem – mówi Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektorka generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

W związku z tym organizacja przyłączyła się do ogólnopolskiej kampanii  ,,Żyj oryginalnie. Podrobione produkty. Podrobiony styl”. Jej organizatorem jest Forum Konsumentów, a celem zwrócenie uwagi konsumentów na problem podrobionych produktów, zbudowanie świadomości tematu i zniechęcenie konsumentów do zakupu fałszywek i zakupu oryginalnych produktów.

Na poziomie racjonalnym, głównym powodem kupowania podrabianych produktów jest oszczędność. Jednak prawdziwe motywy zakupu podrabianych rzeczy mają podłoże pozaekonomiczne. Jest to chęć posiadania czegoś ładnego, potrzeba lepszego samopoczucia oraz zaimponowania innym. Dlatego kampania „Żyj oryginalnie” odwołuje się do emocji konsumentów. Pokazuje, że kupowanie podróbek nie jest modne, jest wbrew oryginalności, którą każdy może budować po swojemu.

Kampania wystartowała 1 grudnia i zakończy się 18 grudnia. Obejmie więc okres gorączki przedświątecznych zakupów. To czas, w którym tym bardziej warto dokładniej przyjrzeć się kupowanym produktom i świadomie podejmować decyzje zakupowe. Realizowana jest online i według szacunków ma szansę dotrzeć do ok. 8 mln unikalnych użytkowników.

Partnerami akcji są: Polska Izba Handlu, Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, UN Global Compact Network Poland, Amazon, Polskie Stowarzyszenie Branży Zabawek i Artykułów Dziecięcych oraz Stowarzyszenie Kobiety w Centrum.

– Planujemy dalszy rozwój projektu i zaproszenie do akcji kolejnych organizacji i marek, by stworzyć platformę edukacyjno-informacyjną, której zwieńczeniem byłaby cykliczna, kampania informacyjna szeroko zasięgowa – podumała Agnieszka Plencler, prezeska Forum Konsumentów.

Jak pokazują liczne badania i analizy, rynek podrobionych produktów na świecie jest bardzo duży i tracą na nim wszyscy: producenci oryginalnych produktów, budżet państwa oraz konsumenci, którzy często ponoszą duże ryzyko związane z niską jakością produktu/usługi, a nawet zagrożeniem zdrowia kupując podrobione kosmetyki lub żywność. Według raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), handel podrobionymi i pirackimi towarami stanowi 3,3 proc. globalnego handlu. Wartość importowanych, podrobionych towarów na całym świecie wynosi ok 509 miliardów dolarów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.04.2026 14:04
Estée Lauder inwestuje w 111Skin: nowy etap strategii i zwrot ku chirurgicznej precyzji
Marka 111Skin została założona w 2012 roku w Londynie przez dr. Yannisa Alexandridesa, uznanego chirurga plastycznego111skin

Nowojorski gigant Estée Lauder Companies (ELC) ogłosił przejęcie mniejszościowych udziałów w brytyjskiej marce luksusowej 111Skin. Transakcja ta jest wyraźnym sygnałem zmiany priorytetów koncernu, który pod wodzą nowego dyrektora generalnego, Stéphane’a de La Faverie, stawia na innowacje oparte na nauce (ang. science-driven innovation) oraz dynamicznie rosnący segment kosmetyków inspirowanych zabiegami medycyny estetycznej.

Choć warunki finansowe transakcji nie zostały ujawnione, ruch ten wpisuje się w szeroki trend konsolidacji rynku luksusowej pielęgnacji skóry, gdzie konsumenci coraz częściej poszukują produktów o udowodnionej klinicznie skuteczności i działaniu prewencyjnym.

Chirurgiczna precyzja i technologia NAC Y2

Marka 111Skin została założona w 2012 roku przez dr. Yannisa Alexandridesa, uznanego chirurga plastycznego i rekonstrukcyjnego. Pierwotnie produkty były opracowywane wyłącznie dla pacjentów jego londyńskiej kliniki przy 111 Harley Street, aby przyspieszyć proces gojenia skóry po operacjach.

Sercem marki jest opatentowany kompleks NAC Y2, innowacyjna mieszanka składników wspomagających regenerację komórkową. Obecnie portfolio 111Skin obejmuje ponad 30 produktów, w tym flagowe linie Black Diamond oraz Reparative. Pozycjonowanie marki jest ściśle luksusowe – ceny produktów wahają się od 50 do nawet 1 tys. dolarów.

Strategiczny zwrot Estée Lauder: longevity i efekty “jak po zabiegu” 

Dla Estée Lauder inwestycja w 111Skin to element wizji „beauty reimagined”. Koncern dostrzega, że granica między profesjonalnymi zabiegami medycyny estetycznej a codzienną pielęgnacją domową zaciera się. Warto dodać, że Inwestycja następuje w momencie, gdy marki stworzone przez lekarzy (np. Augustinus Bader, Dr. Barbara Sturm) osiągają najwyższe wyceny rynkowe ze względu na lojalność „skintellectuals” – świadomych konsumentów analizujących składy.

image

Dua Lipa x Augustinus Bader – czy ta współpraca się sprawdziła?

Pielęgnacja skóry wchodzi w nową fazę, kształtowaną przez konwergencję procedur medycznych, idei longevity (długowieczności) oraz piękna. Konsumenci coraz częściej szukają produktów, które zapewniają widoczne rezultaty inspirowane zabiegami gabinetowymi” – komentujeł Stéphane de La Faverie, prezes i CEO The Estée Lauder Companies.

Według de La Faverie, 111Skin idealnie wpisuje się w ten trend, przekładając 35-letnie doświadczenie chirurgiczne dr. Alexandridesa na wysokowydajne formuły, które zachowują luksusowy charakter, jednocześnie oferując kliniczną skuteczność.

Ameryka Północna znaczącym silnikiem wzrostu marki

Marka 111Skin wykazała w ostatnich latach imponującą dynamikę wzrostu. Zgodnie z danymi za 2025 rok:

  • Ameryka Północna odpowiada za około 40 proc. całkowitej sprzedaży marki
  • model Direct-to-Consumer (DTC) generuje blisko 20 proc. przychodów.
  • pozostała część sprzedaży realizowana jest przez najbardziej prestiżowe kanały retail (m.in. Harrods, Nordstrom, Bluemercury) oraz luksusowe hotele (m.in. Mandarin Oriental, Aman).

Mimo wejścia kapitałowego Estée Lauder, dr Yannis Alexandrides oraz dotychczasowy zespół zarządzający pozostaną u sterów marki, co ma zagwarantować utrzymanie jej unikalnej tożsamości i autentyczności medycznej.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.04.2026 12:00
Unilever powyżej prognoz w Q1 2026: działy Beauty i Personal Care napędzają wzrost
Obecne wyniki są efektem radykalnej przebudowy portfela Unilevershutterstock

Globalny gigant sektora dóbr konsumpcyjnych, Unilever, opublikował wyniki za pierwszy kwartał 2026 roku, które wyraźnie przekroczyły oczekiwania rynkowe. Kluczowym motorem napędowym spółki okazały się dywizje Beauty & Wellbeing oraz Personal Care. Wyniki te potwierdzają słuszność głębokiej transformacji strukturalnej, realizowanej pod wodzą CEO Fernando Fernandeza, która koncentruje zasoby koncernu na najbardziej rentownych kategoriach kosmetycznych.

Wyniki powyżej konsensusu: siła wolumenu

Unilever zaraportował w pierwszym kwartale 2026 roku bazowy wzrost sprzedaży na poziomie 3,8 proc., przebijając konsensus analityków, który zakładał wzrost rzędu 3,6 proc. Co szczególnie istotne dla stabilności biznesu, wzrost ten był napędzany przede wszystkim przez wolumen który wzrósł o 2,9 proc. (wobec prognozowanych 1,8 proc.).

Dane te świadczą o powrocie do zdrowej struktury wzrostu, gdzie zwiększenie przychodów wynika z realnie większej liczby sprzedanych produktów, a nie tylko z podwyżek cen, co było wyzwaniem dla sektora FMCG w poprzednich latach.

Strategiczny zwrot: fokus na beauty i prestiż

Obecne wyniki są efektem radykalnej przebudowy portfela Unilever. Po ubiegłorocznym wydzieleniu dywizji lodów (spinoff) oraz niedawnym ogłoszeniu planów wyjścia z segmentu spożywczego poprzez fuzję z koncernem McCormick, Unilever staje się de facto firmą kosmetyczno-pielęgnacyjną.

image

Koniec ery spożywczej w Unilever? Bloomberg: Gigant rozważa wydzielenie biznesu food, by rozwijać część beauty

Analiza kluczowych dywizji:

Beauty & Wellbeing:

  • obrót: 3,1 mld euro
  • wzrost sprzedaży: 3,6 proc.
  • wzrost oparty na silnej pozycji marek Dove i Vaseline oraz powrocie marki Sunsilk do wzrostów wolumenowych.
  • wyjątkową dynamikę wykazuje segment Prestige Beauty, w skład którego wchodzą takie brandy jak Dermalogica, Tatcha, Paula’s Choice, Hourglass Cosmetics, K18, Living Proof oraz Murad – marki te  konsekwentnie budują marżę grupy, przyciągając zamożniejszego konsumenta

Personal Care:

  • obrót: 3,3 mld euro.
  • wzrost sprzedaży: 3,7 proc.
  • kategorię napędzały dezodoranty oraz produkty do oczyszczania skóry; marka Dove kontynuuje świetną passę dzięki innowacjom w segmencie premium.

Wyzwania i perspektywy. Co czeka rynek w 2026 roku?

Mimo entuzjazmu inwestorów, raport wskazuje na niewielki spadek (low-single-digits) w segmencie Wellbeing (głównie suplementy i witaminy). Przedstawiciele spółki zaznaczają jednak, że wynika to z bardzo wysokiej bazy porównawczej z analogicznego okresu ubiegłego roku.

Prognozy na cały rok 2026: Unilever utrzymał swoje całoroczne prognozy sprzedaży i marży zysku. Strategia Fernando Fernandeza opiera się na trzech filarach:

  1. inwestycjach w 15 kluczowych, mocnych marek (power brands)
  2. dalszej optymalizacji operacyjnej po wyjściu z branży spożywczej
  3. wykorzystaniu innowacji premium, które pozwalają na utrzymanie wyższych cen przy jednoczesnym wzroście wolumenu.

Budujemy nową architekturę Unilever, koncentrując się na kategoriach o najwyższym potencjale wzrostu i marży. Wyniki Q1 2026 pokazują, że potrafimy odzyskać dynamikę wolumenową w kluczowych rynkach, takich jak Ameryka Łacińska czy Europa” – komentuje zarząd spółki.

Dla partnerów handlowych i dystrybutorów strategia Unilever jest jasnym sygnałem: półka kosmetyczna będzie stawać się coraz bardziej „premium”. Inwestycje w takie marki jak Hourglass czy K18 oznaczają, że gigant zamierza walczyć o klienta profesjonalnego oraz świadomego konsumenta skinifikacji przenikania standardów pielęgnacji skóry do innych kategorii, np. włosów.

Źródła: raport kwartalny Unilever Q1 2026, Reuters

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. kwiecień 2026 19:45