StoryEditor
Producenci
05.04.2023 00:00

L’Oréal przejął Aēsop od Natura &Co

Zbycie Aēsop wyznacza nowy cykl rozwoju Natura &Co - stwierdził Fábio Barbosa, dyrektor generalny brazylijskiej grupy / fot. aesop.com
L’Oréal przejmuje za ponad 2,5 mld dolarów firmę Aēsop od brazylijskiej grupy kosmetycznej Natura &Co. Sprzedaż Aēsop jest jednym z kroków podjętych przez Natura &Co w celu poprawienia jej rentowności.

L’Oréal przejmuje od brazylijskiej grupy kosmetycznej Natura &Co firmę Aēsop. Wartość transakcji wyceniono na  2,525 mld dolarów. O przejęcie Aesop starały się także LVMH, Shiseido, L‘Occitane i fundusz CVC Capital.

Czytaj więcej: LVMH i L’Oréal walczą o udziały w firmie Aesop

Aēsop jest znany ze swoich zrównoważonych receptur i obecnie prowadzi około 400 punktów sprzedaży w obu Amerykach, Europie, Australii, Nowej Zelandii i Azji. W 2022 r. marka weszła na rynek chiński i odnotowała w tym okresie wartościowy wzrost o 18,2 proc.  

W 2022 r. marka osiągnęła sprzedaż w wysokości 537 mln dolarów.

Nicolas Hieronimus, dyrektor generalny L’Oréal Groupe, powiedział: „Jestem bardzo podekscytowany, mogąc powitać Aēsop i  zespoły firmy w rodzinie L’Oréal. Aēsop to uosobienie awangardowego piękna, którego produkty są nie tylko wykonane z wielką starannością i wyjątkową dbałością o szczegóły; są wspaniałym połączeniem miejskości, hedonizmu i niezaprzeczalnego luksusu. Aēsop wykorzystuje wszystkie obecne trendy wzrostowe, a L’Oréal przyczyni się do uwolnienia jego ogromnego potencjału wzrostu, zwłaszcza w Chinach i w sprzedaży detalicznej w kanale travel”.

Pomysł na sprzedaż mniejszościowego pakietu udziałów w swojej marce Aēsop pojawił się w Natura &Co pod koniec ubiegłego roku. Było to kilka miesięcy po tym, jak brazylijska grupa kosmetyczna ogłosiła reorganizację zgodnie ze strategią zwiększania odpowiedzialności poszczególnych jednostek biznesowych i marek – Natura, Avon, The Body Shop i Aēsop. Jednym z celów reorganizacji jest przejście do prostszej struktury holdingu.

Jak podają ekonomiczne dzienniki, brazylijska grupa Natura &Co nie była zadowolona z ubiegłorocznych wyników sprzedaży, a sprzedaż Aēsop była jednym z kroków mających poprawić sytuację grupy. Ostatnio firma postanowiła obniżyć wynagrodzenia menedżerom, by zwiększyć zaufanie inwestorów do firmy.    

Czytaj: Natura &Co planuje obniżenie wynagrodzeń kierowniczych

Fábio Barbosa, dyrektor generalny Natura &Co, skomentował sprzedaż Aēsop: „Zbycie Aēsop wyznacza nowy cykl rozwoju Natura &Co. Dzięki wzmocnionej strukturze finansowej, Natura &Co, stosując ścisłą dyscyplinę finansową, będzie mogła skoncentrować się na swoich priorytetach strategicznych, w szczególności na naszym planie inwestycyjnym w Ameryce Łacińskiej. Będziemy również mogli skoncentrować się na dalszym ulepszaniu działalności The Body Shop i zmianie ukierunkowania działalności Avon International. Jesteśmy dumni z niezwykłego sukcesu marki Aēsop i jesteśmy niezwykle wdzięczni wszystkim współpracownikom Aēsop, którzy ogromnie przyczynili się nie tylko do sukcesu Aēsop, ale także do uczynienia Natura &Co tym, czym jest dzisiaj. Jesteśmy przekonani, że historia rozwoju Aēsop będzie kontynuowana pod skrzydłami L’Oréal i życzymy Aēsop dalszych sukcesów w tym nowym rozdziale”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 16:24
Dove wchodzi na rynek dezodorantów z refillem: alternatywa przechodzi do mainstreamu
Dove

Marka Dove zaprezentowała swoją pierwszą kolekcję antyperspirantów w formacie refill, formalnie wchodząc do segmentu wielokrotnego napełniania, który należy obecnie do najszybciej rosnących kategorii w obszarze dezodorantów. Nowa linia łączy deklarowaną przez markę 72-godzinną ochronę przed potem i nieprzyjemnym zapachem z formułą pielęgnacyjną.

Oferta startuje z trzema zestawami początkowymi, z których każdy obejmuje wielorazowe etui oraz wkład o pojemności 35 ml. Dodatkowo wprowadzono osobne refille, zaprojektowane tak, aby były kompatybilne ze wszystkimi wariantami opakowań. Linia zapachowa inspirowana jest kompozycjami typu fine fragrance, co ma pozycjonować produkt wyżej niż standardowe dezodoranty masowe. Część wkładów dostępna będzie w wariantach dedykowanych wyłącznie wybranym sieciom detalicznym, w tym Boots oraz Superdrug. Dystrybucja produktów refillowych Dove ma ruszyć w lutym i objąć zarówno duże sieci spożywcze, jak i drogerie.

image

Emma Raducanu nową ambasadorką marki Wild — ale co dalej z marką?

Wprowadzeniu nowej linii towarzyszy kampania marketingowa typu above-the-line o wartości 7,5 mln funtów. Jej celem jest szybkie zbudowanie świadomości nowego formatu oraz zachęcenie konsumentów do pierwszego zakupu. Skala wsparcia komunikacyjnego wskazuje, że projekt refillowy jest traktowany jako istotny element dalszego rozwoju kategorii antyperspirantów.

Decyzja Dove wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Dynamika wzrostu refilli sugeruje, że format wielokrotnego uzupełniania zaczyna przechodzić z niszy do bardziej masowego zastosowania. Za strategią stoi właściciel marki, koncern Unilever, który od kilku lat rozwija portfolio produktów refillowych. Wejście Dove do tego segmentu ma uzupełniać ofertę marek takich jak Wild oraz przyczynić się do zwiększenia wartości całej kategorii, przy jednoczesnym odpowiadaniu na rosnące oczekiwania konsumentów w zakresie ograniczania ilości opakowań jednorazowych.

Ten ruch jest kolejnym sygnałem przyspieszenia cyklu rynkowego, w którym rozwiązania dotychczas postrzegane jako alternatywne przechodzą do głównego nurtu. Wejście Dove — marki o globalnej skali i masowym zasięgu — do segmentu refillowych antyperspirantów potwierdza, że formaty wielokrotnego napełniania przestają być domeną marek niszowych i wczesnych adopterów. W momencie gdy produkty refillowe odpowiadają już za około 4 proc. kategorii i rosną w tempie 45 proc. rok do roku, decyzje podejmowane przez największych graczy zaczynają skracać drogę od innowacji do standardu rynkowego, przyspieszając adopcję po stronie konsumentów i detalistów oraz redefiniując oczekiwania wobec całej kategorii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 14:27
Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie
Sklep Drunk Elephant w centrum handlowym TRX Mall.TY Lim

Drunk Elephant, marka kosmetyków do pielęgnacji twarzy, po raz pierwszy w swojej historii uruchomiła globalną kampanię marketingową, co jest wyraźnym sygnałem, że jej właściciel – Shiseido – reaguje na pogarszającą się sytuację biznesową brandu. Jak doszło do spadku zainteresowania produktami i co ma z tym wspólnego trend Sephora kids?

Nowe hasło „Please enjoy responsibly” nawiązuje do ostrzeżeń znanych z branży alkoholowej i ma podkreślać, że Drunk Elephant to marka pielęgnacyjna dla dorosłych. Kampania wykorzystuje specjalistyczny język, kładzie akcent na składniki aktywne i pokazuje dojrzałych modeli, co ma odciąć brand od skojarzeń z bardzo młodymi konsumentami.

Skala problemu jest jednak znacząca. W pierwszym kwartale 2025 roku sprzedaż Drunk Elephant spadła o 65 proc., co jednoznacznie pokazuje utratę kluczowej grupy konsumentek. Jednocześnie wolumen wyszukiwań marki obniżył się o około 75 proc. względem historycznego szczytu zainteresowania. To szczególnie istotne w kontekście przejęcia – Shiseido zapłaciło za Drunk Elephant 845 mln dolarów w 2019 roku, traktując brand jako jeden z filarów swojej oferty premium skincare na rynkach zachodnich.

Problemem nie jest sama jakość produktów, lecz trwałe skojarzenia wizualne. Charakterystyczne, intensywne kolory opakowań – róż, pomarańcz i pastelowe akcenty – które jeszcze kilka lat temu wyróżniały markę na półce, stały się jednym z symboli tzw. „tween skincare”. Zjawisko to stało się popularne w 2022 roku, kiedy na TikToku i Instagramie trendowały filmy prezentujące pielęgnację skóry przez dziewczynki w wieku 10-12 lat.

image

Shiseido pod presją: kosztowna akwizycja, utrata udziałów i trudna restrukturyzacja

Dla konsumentek w wieku 40+, które były pierwotną grupą docelową brandu, ta estetyka zaczęła kojarzyć się z produktami dziecięcymi, niezależnie od składu czy pozycjonowania cenowego. Szeroko komentowano trend określony mianem “Sephora kids”, czyli grupy dziewczynek w wieku szkolnym plądrujące półki z kosmetykami premium dla skóry dojrzałej. Drunk Elephant stał się nieodzownym elementem tego fenomenu.

Dane rynkowe pokazują, że kampania komunikacyjna może nie wystarczyć, jeśli nie towarzyszy jej zmiana wizualna. Silne skojarzenia z marką budowane są przede wszystkim na poziomie wyglądu produktu, a nie przekazu reklamowego. W sytuacji, gdy Drunk Elephant na półce wygląda identycznie jak kilka lat temu, konsumenci nie otrzymują jednoznacznego sygnału zachodzącej zmiany. Efektem jest utrwalenie wcześniejszych skojarzeń i brak impulsu do ponownego rozważenia zakupu.

W międzyczasie dawni konsumenci Drunk Elephant przenieśli swoje zakupy do innych marek premium, takich jak Dieux, Dr. Idriss czy Augustinus Bader, a także do segmentu K-beauty, który w latach 2022–2024 dynamicznie zwiększył swoją obecność w Europie i USA. Z perspektywy liczb oznacza to, że Drunk Elephant nie tylko traci sprzedaż krótkoterminowo, ale ryzykuje trwałe wypchnięcie z koszyka konsumentek o najwyższej sile nabywczej – tych, które były fundamentem jego wzrostu w pierwszej dekadzie istnienia marki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
01. luty 2026 05:33