StoryEditor
Producenci
12.12.2018 00:00

L‘Oréal stawia na zieloną chemię

Prawie połowa produktów opracowanych przez L‘Oréal w 2017 roku ma lepszy profil środowiskowy dzięki nowym formułom wykorzystującym surowce pochodzące ze źródeł odnawialnych, uzyskane z wykorzystaniem zielonej chemii.

Koncepcja zielonej chemii opiera się na dążeniach do zmniejszenia zagrożeń środowiska poprzez ograniczenie użycia i powstawania szkodliwych substancji. Za jej prekursorów i ojców uznaje się dwóch amerykańskich chemików: Paula Anastasa i Johna Warnera, którzy w 1998 roku opublikowali 12 zasad zielonej chemii.  

Zielona chemia stała się nową filozofią badań wobec globalnych zagrożeń środowiskowych przed jakimi w obliczu postępu stanęła cywilizacja ziemska. Od ponad dekady stanowi katalizator działań L'Oréala w służbie ochrony środowiska i stanowi ważny element działań firmy na rzecz zrównoważonego rozwoju.

Zielone fundamenty

L'Oréal jest pionierem tego typu rozwiązań na rynku produktów kosmetycznych. Jako pierwszy zintegrował je w innowacyjnym modelu rozwoju. Wynalezienie nowych molekuł o wysokiej skuteczności przyjaznych dla środowiska było wielkim wyzwaniem dla laboratoriów L'Oréal.  Innowacyjne podejście kosmetycznego giganta do zielonej chemii oparte jest na trzech fundamentach.

Koncern korzysta z surowców odnawialnych, pochodzenia roślinnego, pozyskanych w sposób zrównoważony lub za pomocą zielonej chemii. Rozwijane są przyjazne dla środowiska procesy produkcyjne. Nasi naukowcy dążą do zmniejszenia liczby etapów syntezy, tym samym ograniczając zużycie energii i rozpuszczalników.

Dzięki metodom ekologicznego projektowania opracowuje składniki o korzystnych profilach środowiskowych, zwiększa ich biodegradację i  ten sposób przyczynia się do zmniejszenia zużycia wody. W celu monitorowania postępów w stosowaniu zielonej chemii, L'Oréal opracował zestaw wskaźników, które Grupa wykorzystuje do obliczenia minimalnej ilości odpadów na kilogram wyprodukowanego produktu czy ryzyka środowiskowego generowanego przez uzyskany związek.

Zielone składniki aktywne

Dzięki zastosowaniu zielonej chemii L'Oréal opracował nowe składniki aktywne, których uzyskanie nie byłyby możliwe dzięki tradycyjnej chemii.

Po opracowaniu w 2006 roku pro-xylanu, biomimetycznej cząsteczki cukru pochodzącego z buku mającej szerokie spektrum zastosowania w produktach przeciwstarzeniowych, chemicy z laboratorium L'Oréal kontynuowali badania nad tą grupą związków. 

W efekcie opracowali ramnozę, karageny i rodzinę C-glikozydów. Aż 25 proc. (objętościowo) surowców wykorzystanych w 2017 roku w firmie uzyskano zgodnie z zasadami zielonej chemii. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 13:13
Anua wchodzi w dermokosmetyki. K-beauty stawia na odbudowę bariery skóry
Anua rozwija linię dermokosmetykówShutterstock

Koreańska marka skincare Anua rozszerza swoje portfolio o linię dermokosmetyków opracowaną we współpracy z naukowcami i dermatologami. Nowe produkty, oparte na technologii ML3, wpisują się w rosnący trend pielęgnacji skoncentrowanej na odbudowie bariery hydrolipidowej i potwierdzają zwrot K-beauty w stronę bardziej zaawansowanych, "science-based” rozwiązań.

W tym artykule przeczytasz:

  • Technologia ML3 w centrum nowej linii
  • Skoncentrowanie na odbudowie bariery
  • Formuły inspirowane strukturą skóry
  • Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie
  • Viralowość już nie wystarcza

Technologia ML3 w centrum nowej linii

Nowa linia dermokosmetyczna bazuje na platformie ML3 (Multi-Lamella 3), rozwijanej przy współpracy z KAIST. Zgodnie z komunikacją producenta, technologia ta ma wspierać naturalne procesy odbudowy bariery skórnej poprzez stymulowanie produkcji kluczowych lipidów, takich jak ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe.

image
Linia dermokosmetyków Barrier Reboot Anua
WWD

W formułach wykorzystano m.in. prekursory lipidów, w tym sphingolipidy oraz pochodne mewalonianu, które mają odgrywać rolę w regeneracji i wzmocnieniu struktury skóry.

Skoncentrowanie na odbudowie bariery

Uzupełnieniem technologii ML3 jest formuła określana jako AirySilk, która – według deklaracji marki – tworzy na skórze lekką, oddychającą warstwę ochronną. Rozwiązanie to ma zapewniać intensywne i długotrwałe nawilżenie przy jednoczesnym zachowaniu nietłustej, nielepkiej konsystencji.

Takie pozycjonowanie odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy poszukują produktów łączących skuteczność działania z wysokim komfortem użytkowania.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Formuły inspirowane strukturą skóry

Produkty z nowej linii zostały opracowane we współpracy z dermatologami i są kierowane do skóry wrażliwej oraz wymagającej odbudowy bariery ochronnej. W komunikacji podkreślono m.in. brak substancji zapachowych i alkoholu wysuszającego, a także niekomedogenny charakter formuł.

Marka akcentuje również szerokie bezpieczeństwo stosowania, wskazując na możliwość użycia produktów także w przypadku bardzo wrażliwej skóry.

Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie

Wejście Anua w segment dermokosmetyków wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Kategoria ta od kilku lat notuje dynamiczne wzrosty, napędzane rosnącą świadomością konsumentów oraz ich zainteresowaniem produktami o udokumentowanym działaniu.

Coraz większe znaczenie mają kosmetyki rozwijane we współpracy z ekspertami oraz komunikacja oparta na składnikach aktywnych i mechanizmach biologicznych, co zmienia sposób konkurowania marek na rynku beauty.

image

Glass skin – realny efekt pielęgnacji czy zasługa filtrów z Instagrama?

Viralowość już nie wystarcza

Dla marek wywodzących się z nurtu K-beauty oznacza to wyraźną zmianę strategii. Anua, która zdobyła globalną popularność dzięki mediom społecznościowym, rozwija dziś ofertę w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie produktów. To sygnał szerszej transformacji sektora, który stopniowo odsuwa się od kosmetyków opartych na trendach i estetyce do rozwiązań skoncentrowanych na skuteczności, bezpieczeństwie i długoterminowej pielęgnacji skóry.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 11:52
Miliardowa akwizycja Henkla: Olaplex dołącza do portfolio giganta za 1,2 mld euro
Dla dywizji Consumer Brands Henkel przejęcie Olaplex to strategiczny strzał w dziesiątkęai

Koncern Henkel oficjalnie ogłosił przejęcie marki Olaplex – amerykańskiego pioniera w kategorii profesjonalnej regeneracji włosów. Transakcja opiewa na kwotę 1,4 mld dolarów (ok. 1,2 mld euro) i jest jasnym sygnałem, że düsseldorfski gigant zamierza zdominować rynek luksusowej pielęgnacji włosów, łącząc naukowe innowacje z globalną skalą dystrybucji.

Zarząd Henkla potwierdził podpisanie umowy, która zyskała już akceptację kierownictwa Olaplex oraz głównego udziałowca – firmy inwestycyjnej Advent International.

Finansowy fundament: 370 mln euro przychodu w rok

Olaplex to od lat synonim rentowności w segmencie profesjonalnym. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, w 2025 roku marka wypracowała przychody na poziomie ok. 370 mln euro.

  • Globalny zasięg: Henkel podkreśla, że Olaplex posiada „zbalansowaną obecność na rynkach światowych”, co pozwoli na błyskawiczną synergię z obecnymi strukturami sprzedażowymi koncernu.
  • Model dystrybucji: marka opiera swój sukces na silnym partnerstwie z salonami fryzjerskimi oraz dynamicznie rosnącym kanale e-commerce (w tym prestiżowych platformach beauty).

Strategiczny ruch: dominacja w segmencie bond-repair

Dla dywizji Consumer Brands Henkla przejęcie Olaplex to strategiczny strzał w dziesiątkę. Produkty marki, oparte na opatentowanej technologii naprawy wiązań dwusiarczkowych, zrewolucjonizowały sposób, w jaki podchodzi się do chemicznych zabiegów fryzjerskich.

image

Raport Henkel: consumer brands i cyfrowa transformacja napędzają wzrost

„Olaplex idealnie uzupełnia nasze profesjonalne portfolio. To marka, która nie tylko sprzedaje produkty, ale stworzyła zupełnie nową kategorię w pielęgnacji włosów, ciesząc się lojalnością najbardziej wymagających stylistów na świecie” – komentują analitycy bliscy transakcji.

W Polsce i Niemczech Olaplex jest kojarzony przede wszystkim z usługami premium w salonach oraz wysokomarżową sprzedażą detaliczną online. Przejście pod skrzydła Henkla może oznaczać jeszcze szerszą dostępność produktów, przy zachowaniu ich luksusowego pozycjonowania. To przejęcie definitywnie zmienia układ sił na rynku profesjonalnym. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. marzec 2026 19:45