StoryEditor
Producenci
24.03.2022 00:00

L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki – rozpoczął się nabór zgłoszeń do programu stypendialnego

Rozpoczął się nabór zgłoszeń do kolejnej, 22. edycji programu stypendialnego L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki. Daje on polskim badaczkom, zarówno na początkowym, jak i zaawansowanym etapie kariery, możliwość zaprezentowania swojego projektu  badawczego i uzyskanie rocznego stypendium. Aplikacje można składać do 15 kwietnia. Firma L’Oréal Polska poinformowała też, że w związku z tym, że tegoroczny nabór zgłoszeń zbiegł się w czasie z wojną w Ukrainie, wesprze inicjatywę Polskiej Akademii Nauk – jednego z partnerów programu, udzielając finansowego wsparcia ukraińskim naukowczyniom.

Po raz kolejny rusza nabór do polskiej edycji programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki. Organizatorzy i partnerzy: Polski komitet ds. UNESCO, Ministerstwo Edukacji i Nauki, Polska Akademia Nauk oraz UNGC Network Poland zapraszają badaczki do aplikowania i dołączenia do prestiżowego grona stypendystek.

Jury programu wyróżni i ogłosi jesienią sześć utalentowanych kobiet, przyznając: jedno roczne stypendium magistranckie w wysokości 20 tys. zł, dwa roczne stypendia doktoranckie po 30 tys. zł i trzy roczne stypendia habilitacyjne po 35 tys. zł. Przez ostatnie 21 lat stypendia przyznano 111 wybitnym naukowczyniom w Polsce.

Zgłoszenia do programu można przesyłać za pośrednictwem platformy forwomeninscience.com. Badaczki mogą zgłaszać swój dorobek naukowy w takich obszarach, jak nauki przyrodnicze, medyczne i nauki o zdrowiu, rolnicze, ścisłe czy inżynieryjno-techniczne m.in.: medycyna, biologia, fizyka, chemia i biotechnologia.

Przy ocenianiu aplikacji kandydatek jury weźmie pod uwagę m.in. dotychczasowe osiągnięcia naukowe, oryginalność prowadzonych badań, nowatorskie podejście do zagadnienia oraz możliwość praktycznego wykorzystania wyników badań.

Pomimo, że kobiety coraz częściej decydują się na obieranie karier naukowych, nadal nie są wystarczająco reprezentowane w świecie nauki. Młode badaczki potrzebują wsparcia, dlatego cieszy mnie, że są podejmowane inicjatywy, które mają likwidować bariery i popularyzować osiągnięcia naukowe kobiet – skomentowała prof. dr hab. Ewa Łojkowska, przewodnicząca jury polskiej edycji Programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki, pracująca w Uniwersytecie Gdańskim.

Dodała, że dzięki takim programom, jak L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki, rola kobiet w nauce jest bardziej widoczna, a także wzmacnia się pozycja kobiet w różnych obszarach polskiej nauki.

Do programu mogą aplikować badaczki na każdym etapie kariery naukowej, które w roku wypłacania nagrody (2023) nie osiągną 26. roku życia – w przypadku magistrantek, 32. roku życia – w przypadku doktorantek, oraz 40. roku życia – w przypadku habilitantek. Regulamin zgłoszeń przewiduje możliwość wydłużenia o dodatkowy rok wyznaczonej granicy wiekowej w przypadku kandydatek, które w trakcie pracy naukowej, przebywały na urlopie macierzyńskim.

W związku z trwającym kryzysem humanitarnym, L’Oréal włączy się dodatkowo w działania Polskiej Akademii Nauk, przekazując środki finansowe niezbędne do zakwaterowania ukraińskich naukowczyń, które musiały opuścić swój kraj. Będzie to część zakrojonego na szeroką skalę programu solidarnościowego, który L'Oréal prowadzi na rzecz wspierania uchodźców z Ukrainy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.02.2026 15:29
Akcje Novo Nordisk tracą 13,8 proc. Spółka prognozuje nawet 13 proc. spadku sprzedaży w 2026 roku
Getty Images

Akcje Novo Nordisk gwałtownie zareagowały na najnowsze prognozy finansowe spółki. We wtorek kurs producenta leków spadł o 13,8 proc., do poziomu 50,83 dol. za akcję. Rynek negatywnie odebrał zapowiedź wyraźnego pogorszenia wyników sprzedażowych w 2026 roku, co oznacza jedną z najmocniejszych jednodniowych przecen walorów firmy w ostatnich kwartałach.

Duński koncern poinformował, że w 2026 roku spodziewa się spadku sprzedaży w przedziale od 5 proc. do 13 proc.. Prognoza jest znacząco słabsza od oczekiwań rynkowych – analitycy zakładali dotychczas jedynie około 2 proc. spadku przychodów. Zarząd wskazuje, że głównym czynnikiem presji jest rosnąca konkurencja w segmencie leków na otyłość, który w ostatnich latach odpowiadał za istotną część wzrostu przychodów firmy.

Pesymistyczne perspektywy przedstawiono równolegle z publikacją wyników za czwarty kwartał. Zysk operacyjny spadł o 14 proc. rok do roku do 31,7 mld koron duńskich. Wynik ten okazał się nieznacznie wyższy od konsensusu analityków, którzy szacowali 31,2 mld koron, jednak sama dynamika spadku została odebrana jako sygnał pogarszającej się rentowności operacyjnej.

image

Novo Nordisk tnie koszty po boomie na Ozempic. Co to oznacza dla rynku beauty?

Informacje z Danii przełożyły się także na notowania innych firm działających w obszarze terapii otyłości. Akcje Eli Lilly spadły o 3,4 proc. w popołudniowym handlu. W segmencie mniejszych biotechnologii przecena była jeszcze wyraźniejsza: Structure Therapeutics stracił 5,4 proc., Altimmune również 5,4 proc., Viking Therapeutics obniżył się o 3,7 proc., a Amgen spadł o 1,4 proc.

Tegoroczna przecena wpisuje się w szerszy trend spadkowy kursu Novo Nordisk. Od początku 2025 roku akcje firmy potaniały łącznie o około 42 proc., co oznacza istotne obniżenie kapitalizacji rynkowej spółki w porównaniu z ubiegłorocznymi maksimami. Skala spadku pokazuje, że inwestorzy coraz ostrożniej oceniają tempo dalszego wzrostu rynku leków na otyłość.

Zaprezentowane dane sugerują, że 2026 rok może być dla producentów farmaceutycznych działających w tym segmencie okresem silniejszej presji konkurencyjnej i spowolnienia sprzedaży. W przypadku Novo Nordisk kluczowe znaczenie będą miały zarówno utrzymanie marż, jak i zdolność do obrony udziałów rynkowych w obliczu nowych terapii wprowadzanych przez rywali.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.02.2026 14:26
Estée Lauder Cosmetics ukarana grzywną 750 tys. dolarów za naruszenie prawa środowiskowego w Kanadzie
M.Szulc

Kanadyjski sąd nałożył na Estée Lauder Cosmetics Ltd. karę finansową w wysokości 750 tys. dolarów amerykańskich (ok. 1 mln dolarów kanadyjskich) za naruszenie przepisów ustawy Canadian Environmental Protection Act z 1999 r. Spółka przyznała się do dwóch wykroczeń środowiskowych. Wyrok zapadł 13 stycznia 2026 r. przed Ontario Court of Justice i dotyczył niezgłoszenia określonych działań związanych z wprowadzaniem produktów kosmetycznych zawierających substancje z grupy PFAS.

Postępowanie wynikało z kontroli przeprowadzonej w maju 2023 r. przez Environment and Climate Change Canada. Inspektorzy stwierdzili, że wybrane eyelinery marki zawierały Perfluorononyl Dimethicone – związek należący do per- i polifluoroalkilowych substancji (PFAS), określanych jako tzw. „forever chemicals” ze względu na ich bardzo wysoką trwałość w środowisku i trudność w biodegradacji. PFAS są przedmiotem rosnącej presji regulacyjnej w Ameryce Północnej i Europie.

Sąd uznał, że spółka nie poinformowała władz federalnych o „znaczącej nowej aktywności” (significant new activity), czyli zmianie wymagającej wcześniejszej notyfikacji regulatora. Dodatkowo firma nie zastosowała się do późniejszego nakazu zgodności środowiskowej. Zgodnie z kanadyjskim prawem import, sprzedaż lub dystrybucja kosmetyków zawierających wskazany składnik wymagają uprzedniej oceny ryzyka dla zdrowia i środowiska.

image

Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty

Całość grzywny – 750 tys. dolarów – trafi do Environmental Damages Fund, funduszu przeznaczonego na projekty naprawcze i ochronę środowiska. Poza sankcją finansową sąd zobowiązał spółkę do poinformowania akcjonariuszy o wyroku. Firma zostanie także wpisana do publicznego rejestru Environmental Offenders Registry, co zwiększa transparentność i może wpływać na ocenę ryzyka reputacyjnego przez inwestorów oraz partnerów handlowych.

Dla branży beauty sprawa ma wymiar precedensowy i compliance’owy. Pokazuje, że organy nadzorcze egzekwują obowiązki notyfikacyjne nawet w przypadku pojedynczych składników funkcjonalnych, a brak dokumentacji lub opóźnienie w zgłoszeniu może skutkować wysokimi karami finansowymi i sankcjami pozafinansowymi. W praktyce oznacza to konieczność wzmocnienia systemów kontroli receptur, śledzenia łańcucha dostaw i audytów surowcowych.

Wyrok wpisuje się w szerszy trend zaostrzania przepisów dotyczących PFAS i innych trwałych zanieczyszczeń. Regulatorzy sygnalizują, że producenci kosmetyków muszą nie tylko spełniać wymagania formalne, lecz także proaktywnie zarządzać ryzykiem środowiskowym. Dla międzynarodowych koncernów działających na wielu rynkach oznacza to rosnące koszty zgodności, większą odpowiedzialność raportową oraz potencjalne zmiany w formulacjach produktów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. luty 2026 06:23