StoryEditor
Producenci
13.11.2023 16:21

L’Oreal zamierza wprowadzić do sprzedaży perfumy oparte o 100-proc. naturalne ekstrakty zapachowe

Rynek luksusowych perfum rośnie w siłę, a konsumenci poszukują produktów zawierających nowe i unikalne akordy zapachowe. / Cosmo International
L‘Oréal ogłosiło partnerstwo z firmą Cosmo International Fragrances. Jego efektem ma być zapachowa rewolucja oparta o zieloną naukę​. ​Pierwsze perfumy wykorzystujące w 100 proc. naturalne, czyste ekstrakty zapachowe mają zostać wprowadzone już w przyszłym roku.

Technologia opracowana przez Cosmo International Fragrances i udostępniona wyłącznie firmie L‘Oréal to bezwodny, energooszczędny, powolny proces ekstrakcji, w wyniku którego uzyskuje się dokładny zapach składnika przy jednoczesnym zachowaniu jego integralności. Ten przełomowy proces oparty o zieloną naukę zapewnia autentyczności, poszerzając równocześnie bibliotekę zapachową o 100-proc. naturalne i czyste ekstrakty zapachowe.

Barbara Lavernos, zastępca dyrektora generalnego ds. badań, innowacji i technologii w L‘Oréal skomentowała:

Cieszymy się, że możemy współpracować z Cosmo International Fragrances i zademonstrować siłę innowacji "od pola do zapachu", jednocześnie honorując nasze zobowiązania w zakresie zrównoważonego rozwoju. Dzięki procesowi ekstrakcji możemy doświadczyć olfaktoryjnej mocy kwiatów w sposób podobny do spaceru po ogrodzie, polu lub lesie.

Dodała, że L‘Oréal Groupe i Cosmo International Fragrances podzielają wspólną wizję tworzenia zapachów za pomocą innowacyjnych i zrównoważonych metod, które uszlachetniają naturalne składniki, jednocześnie ograniczając wpływ na środowisko.

image
Cosmo International

Wykorzystując wyłącznie powietrze, technologia ekstrakcji wykorzystuje lotne cząsteczki zapachowe kwiatów, owoców i innych naturalnych składników bez konieczności ogrzewania, chłodzenia lub używania rozpuszczalników chemicznych stosowanych w konwencjonalnej ekstrakcji zapachowej. Kwiaty zachowują swoją integralność, a pod koniec procesu można je poddać recyklingowi i ponownie wykorzystać w drugiej ekstrakcji, co pomaga zmniejszyć ilość odpadów.

Cyril Chapuy, prezes L‘Oréal Luxe powiedział:

Realistyczne zapachy to spełnienie marzeń perfumiarzy i najwyższa jakość luksusu. Wspólnie z Cosmo International Fragrances, nasze marki wzniosą rzemiosło zapachowe na nowy poziom, oferując bezprecedensową autentyczność zapachową, pozwalając naturalnym składnikom wyrazić swoją pełną tożsamość zapachową, jak nigdy dotąd.

Dodał, że dla L‘Oréal niezwykle ważny jest zrównoważony rozwój w całym łańcuchu pozyskiwania i wykorzystania zapachów.

Wprowadzamy innowacje, aby zmniejszyć nasz wpływ na środowisko i przejść na bardziej odpowiedzialny model pozyskiwania zapachów. Partnerstwo z Cosmo International Fragrances pozwala nam zainaugurować nową erę świadomego tworzenia naszych luksusowych perfum.

Marc Blaison, prezes Cosmo International Fragrances skomentował:

Cieszymy się, że możemy współpracować z L‘Oréal, ponieważ ta firma pozwoli wnieść transformacyjną moc zielonej nauki do sztuki tworzenia perfum na dużą skalę. Nasze wspólne doświadczenie zapewni koneserom zapachów na całym świecie unikalne, zrównoważone i znakomicie wykonane kreacje perfumeryjne.

 

Rynek luksusowych perfum rośnie w siłę, a konsumenci poszukują produktów zawierających nowe i unikalne akordy zapachowe. Obi firmy mają nadzieję, że docenią oni pierwszy efekt współpracy, jakim jest przeniesienie naturalnego zapachu tuberozy do produktu, którego premiera nastąpi w 2024 roku.

 

L‘Oréal to firma, która istnieje ponad 110 lat. Jej portfolio to 37 międzynarodowych marek, które tworzone są zgodnie ze zobowiązaniem w zakresie zrównoważonego rozwoju „L‘Oréal for the Future”. Zatrudnia ponad 87 tys. pracowników i sprzedaje swoje produkty we wszystkich modelach dystrybucji (e-commerce, rynek masowy, domy towarowe, apteki, salony fryzjerskie, markowe i sklepy turystyczne). Grupa wygenerowała w 2022 roku sprzedaż w wysokości 38,26 mld euro. 

 

Utworzona ponad 40 lat temu Cosmo International Fragrances jest prywatną firmą rodzinną zajmującą się tworzeniem zapachów. Od lat angażuje się w redefiniowanie branży perfumeryjnej. Swoje centra kreatywne i produkcyjne prowadzi w Stanach Zjednoczonych, Azji i Europie. Jej centrum badawczo-rozwojowe dla naturalnych składników i technologii znajduje się w Mougins w Pays de Grasse. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.09.2026 15:27
Grupa Inco rośnie. Ludwik zwiększył udział w rynku płynów do naczyń
Rekord Grupy Inco. Ludwik zwiększa udział w rynku, firma szykuje kolejne inwestycjeShutterstock

Grupa Inco, właściciel m.in. marki Ludwik, Florovit i Azofoska, zakończyła 2025 rok z rekordowymi przychodami na poziomie 502,6 mln złotych. Firma zwiększyła udział Ludwika w rynku płynów do mycia naczyń i zapowiada kolejne inwestycje w rozwój produkcji chemii gospodarczej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Ludwik zwiększa udział w rynku
  • Inwestycje w chemię i kapsułki
  • Polska marka konkuruje także za granicą

Grupa Inco, polski producent chemii gospodarczej, nawozów oraz opakowań z tworzyw sztucznych, zwiększyła w 2025 roku przychody o ponad 5 proc., do 502,6 mln złotych. Był to najlepszy wynik w historii firmy. Zysk netto grupy wyniósł 61,7 mln złotych.

Za wzrost odpowiadał przede wszystkim segment chemii gospodarczej. Dobrze radziły sobie zarówno płyny do mycia naczyń, jak i środki do zmywarek.

Ludwik zwiększa udział w rynku

Jednym z najważniejszych wyników dla grupy jest umocnienie pozycji marki Ludwik. Według danych NielsenIQ marka pozostaje liderem polskiego rynku płynów do mycia naczyń pod względem sprzedaży wolumenowej.

W 2025 roku udział Ludwika zwiększył się o 3,2 pkt proc., do 35,6 proc. w ujęciu ilościowym. Wzrost nastąpił w warunkach presji cenowej na rynku FMCG – wartość wydatków konsumentów wzrosła o ponad 5 proc., podczas gdy sprzedaż ilościowa spadła o blisko 2 proc.

Według danych grupy sprzedaż wartościowa płynów do mycia naczyń zwiększyła się o 7,56 proc., a środków do zmywarek aż o 11,49 proc.

image

Chemia gospodarcza i higiena osobista drożeje. Koszty produkcji przekładają się na ceny detaliczne

Inwestycje w chemię i kapsułki

Inco chce wykorzystać dobrą koniunkturę do dalszego zwiększania mocy produkcyjnych. W ramach strategii na lata 2024–2028 grupa planuje przeznaczyć na inwestycje 248 mln złotych, czyli o 20 proc. więcej niż zakładano pierwotnie.

Jednym z priorytetów są kapsułki do zmywarek i prania. W zakładach w Borowie i Koniecpolu uruchamiana jest produkcja wielokomorowych kapsułek proszkowo-żelowych oraz żelowych.

W 2025 roku firma zwiększyła także wydatki na marketing. Na działania promocyjne przeznaczyła 20 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych. Jedną z kampanii wspierano wprowadzenie kapsułek Ludwik Maxx Power Plus.

Polska marka konkuruje także za granicą

Inco rozwija również eksport. Sprzedaż produktów marek własnych w Europie Centralnej wzrosła o 8,7 proc., a w Egipcie, gdzie Ludwik jest obecny od lat, o 18,9 proc. Kolejnymi kierunkami rozwoju mają być Skandynawia i Wielka Brytania.

Poza chemią gospodarczą istotnym obszarem działalności grupy pozostają nawozy. Produkty marek Florovit i Azofoska odpowiadały w 2025 roku za 24 proc. wartości sprzedaży w tej kategorii – wynika z danych GfK.

Grupa Inco działa od 1947 roku i pozostaje przedsiębiorstwem z polskim prywatnym kapitałem. Zatrudnia ponad 700 osób. W jej portfolio, obok Ludwika, znajdują się m.in. Biostar Cleaning Products, Buwi, Florovit i Azofoska.

Więcej informacji o wynikach Grupy Inco, jej inwestycjach i planach ekspansji zagranicznej można przeczytać na portalu „Wiadomości Handlowe”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.09.2026 10:57
Wella Company chce wejść na giełdę. Przychody sięgnęły 2,94 mld dolarów
Wella Company na giełdę. Grupa z OPI i Clairol rośnie i poprawia wynikShutterstock

Wella Company, właściciel m.in. marek OPI, Clairol, Sebastian Professional i Nioxin, złożyła wniosek o debiut na nowojorskiej giełdzie. Firma kontrolowana przez fundusz KKR w roku zakończonym 30 czerwca 2026 roku zwiększyła przychody o ponad 9 proc., do 2,94 mld dolarów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wella zwiększa sprzedaż i wraca do zysku
  • KKR przygotowuje Wella do giełdowego debiutu
  • Pieniądze z IPO mają trafić m.in. na spłatę długu

Wella Company przygotowuje się do wejścia na giełdę. Producent i właściciel marek z kategorii pielęgnacji i koloryzacji włosów oraz produktów do paznokci złożył wniosek o przeprowadzenie pierwszej oferty publicznej (IPO) w USA. Spółka planuje debiut na New York Stock Exchange (NYSE) pod symbolem WELA.

Wella działa obecnie w ponad 100 krajach i zatrudnia ponad 6 tys. osób. W portfolio grupy znajdują się m.in. Wella, OPI, Clairol, Sebastian Professional i Nioxin, a także urządzenia i akcesoria do stylizacji włosów, w tym suszarki, lokówki czy szczotki termiczne.

image

Wella Company szykuje się do debiutu giełdowego w USA. KKR liczy na wycenę wyższą niż 4,3 mld dolarów

Wella zwiększa sprzedaż i wraca do zysku

Z dokumentów złożonych w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wynika, że w roku finansowym zakończonym 30 czerwca 2026 roku Wella osiągnęła 2,94 mld dolarów przychodów, wobec 2,69 mld dolarów rok wcześniej. Oznacza to wzrost o ponad 9 proc.

Jednocześnie firma poprawiła wynik netto. Według danych przytoczonych przez Reuters Wella zakończyła rok z 62,3 mln dolarów zysku netto, podczas gdy rok wcześniej raportowała stratę na poziomie 8,7 mln dolarów. W materiałach Bloomberg dotyczących dokumentów złożonych do SEC pojawia się natomiast zysk netto w wysokości 2,7 mln dolarów wobec straty 44,6 mln dolarów rok wcześniej. Różnica wynika z prezentacji wyników w poszczególnych dokumentach i ujęcia określonych pozycji finansowych.

KKR przygotowuje Wella do giełdowego debiutu

Historia obecnej Wella Company jest związana z transakcją z 2020 roku, kiedy KKR przejął od Coty większościowy udział w firmie. Początkowo 60 proc. udziałów zostało sprzedanych przy wycenie Wella na około 4,3 mld dolarów, uwzględniając zadłużenie.

W grudniu 2025 roku KKR zwiększył swoje zaangażowanie, kupując od Coty pozostałe 25,8 proc. udziałów za 750 mln dolarów. Coty zachowało jednocześnie prawo do 45 proc. wpływów z ewentualnej przyszłej sprzedaży Wella lub jej IPO po spełnieniu określonych warunków dotyczących zwrotu z inwestycji KKR.

Planowany debiut może więc być dla funduszu kolejnym etapem wyjścia z inwestycji. Reuters informował wcześniej, że KKR przygotowywał Wella do oferty publicznej, a potencjalna wycena spółki może być wyższa od poziomu z 2020 roku.

image

Coty sprzedaje ostatnie udziały w Wella i przyspiesza redukcję zadłużenia

Pieniądze z IPO mają trafić m.in. na spłatę długu

Wella nie podała jeszcze ostatecznej liczby oferowanych akcji ani przedziału cenowego. Wiadomo natomiast, że środki pozyskane z IPO mają zostać przeznaczone m.in. na spłatę zadłużenia oraz koszty podatkowe związane z restrukturyzacją.

Za ofertę odpowiadać będą m.in. Goldman Sachs, Bank of America, KKR i JPMorgan.

Debiut Wella wpisuje się w szersze ożywienie na amerykańskim rynku IPO, które po kilku słabszych latach ponownie przyciąga firmy konsumenckie i właścicieli marek detalicznych. W ostatnich miesiącach na giełdę wchodziły lub przygotowywały się do debiutu również spółki z sektora mody i handlu.

 

Źródło: Reuters

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. wrzesień 2026 21:24