StoryEditor
Producenci
22.03.2021 00:00

L‘Oreal zapowiada innowacje pozwalające konsumentom zmniejszyć zużycie wody

Z okazji Światowego Dnia Wody przypadającego na 22 marca, koncern L’Oreal zapowiedział innowacje, które w porównaniu z rokiem 2019 pozwolą konsumentom zmniejszyć o 25 proc. zużycie wody związane z używaniem produktów firmy. Ponadto 100 proc. wody używanej w procesach przemysłowych L’Oréal będzie odzyskiwane i ponownie wykorzystywane.

– Od wielu lat pracujemy nad zapewnieniem wysokiej jakości i zrównoważonej ilości wody w całym łańcuchu wartości. Innowacyjność i ocena produktu będą odgrywały znaczącą rolę w działaniach firmy na rzecz ochrony tego cennego zasobu. Zmniejszenie wykorzystania oraz odzyskiwanie wody to jeden z celów, jaki stawiamy sobie w naszym globalnym programie „L’Oréal for the Future” – powiedział Niels Westerbye Juhl, prezes L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie.

W ramach programu „L’Oréal for the Future” firma zobowiązała się, że do 2030 roku dokona oceny wszystkich swoich formuł, korzystając z własnej platformy testów środowiskowych, by zagwarantować, że są one przyjazne dla ekosystemów wodnych. Wprowadzi również innowacje, które w porównaniu z rokiem 2019 pozwolą konsumentom zmniejszyć o 25 proc. – średnio i w przeliczeniu na gotowy produkt – zużycie wody związane z używaniem produktów L’Oréal.

Ponadto 100 proc. wody używanej w procesach przemysłowych L’Oréal będzie odzyskiwane i ponownie wykorzystywane, a dostawcy będą wykorzystywać wodę w sposób zrównoważony.

Technologia ograniczająca zużycie wody w salonach fryzjerskich

Ponieważ ślad zużycia wody w cyklu życia produktów L’Oréal stanowi ponad 30 proc. (w ujęciu ilościowym), koncern opracował technologie, zmniejszające jej zużycie w salonach fryzjerskich, produktach wymagających spłukiwania (np. szampony) i innych produktach codziennego użytku.

We współpracy z firmą Gjosa opracowano technologię umożliwiającą fryzjerom spłukiwanie szamponu z wykorzystaniem tylko 1,5 litra wody, zamiast 8 litrów jak dotychczas. Gjosa opracowała głowicę natryskową o niskim przepływie (2 litry wody na minutę), która przerywa przepływ wody, jednocześnie przyspieszając prędkość kropli, dzięki czemu płukanie jest tak samo skuteczne, jak przy klasycznej głowicy.

Dla zoptymalizowania tego procesu, naukowcy z Grupy L'Oréal opracowali też specjalne szampony łatwiejsze do spłukiwania, nakładane bezpośrednio przez głowicę prysznicową. Parametry tego innowacyjnego rozwiązania pozwalają zmniejszyć zużycie energii i wody o prawie 70 proc. Prototypy nowej głowicy prysznicowej już zostały przetestowane, a nowa technologia jest wdrażana w profesjonalnych salonach fryzjerskich na całym świecie.

Stacja recyklingu wody w fabryce L'Oréal Warsaw Plant

Efekty prowadzonych działań służących redukcji zużycia i odzyskiwania wody są widoczne w fabryce L'Oréal Warsaw Plant, gdzie zoptymalizowano np. programy mycia urządzeń produkcyjnych. Uruchomiony został także innowacyjny proces mycia z wykorzystaniem pary technologicznej, który stał się procesem referencyjnym dla pozostałych fabryk. Tam, gdzie było to możliwe, wprowadzono recyrkulację wody, redukując jej straty np. poprzez instalację zamkniętych pętli wody w pompach próżniowych czy płaszczach platform produkcyjnych.

Kolejnym krokiem umożliwiającym ograniczenie zużycia wody była budowa stacji recyklingu wody, tzw. „zielonego serca fabryki”. Inwestycja o wartości 4 milionów euro to główny projekt, wpisujący się w ideę zamkniętego obiegu wody. Od marca 2020 roku stacja pozwala na oczyszczanie ścieków produkowanych w fabryce, a następnie odzyskiwanie wody o wysokim standardzie, która zostaje ponownie wykorzystywana w zakładzie do procesów około produkcyjnych.

Obecnie miesięcznie odzyskuje 3-3,5 tys. m3, co odpowiada 6-7 mln póllitrowych butelek. To istotna inwestycja z punktu widzenia gospodarki wodnej w naszym kraju.

– W L'Oréal od lat oszczędność wody jest jednym z zielonych celów, dlatego w naszej fabryce prowadzimy szereg projektów, aby ograniczać jej wykorzystanie. Dzięki podjętym działaniom, w 2020 r. udało się zredukować zużycie wody o 50 proc. w odniesieniu do roku bazowego 2005, przy jednoczesnym wzroście produkcji o 220 proc. oraz wzroście średniej ilości wody w butelce produktu o 50 proc. – podkreśla Ewa Urbaniak, dyrektorka fabryki L’Oréal Warsaw Plant.

W 2020 roku polska fabryka zaoszczędziła ponad 26 tys. m3 wody, co daje równowartość 7,5 basenów olimpijskich lub 52 mln półlitrowych butelek. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
11.05.2026 14:03
Marka SVR potroiła obroty we Włoszech. Teraz czas na podbój USA i Brazylii
SVR planuje ekspansję poza EuropęIlustracja stworzona przy pomocy AI

Francuska grupa dermatologiczna Laboratoires SVR dynamicznie zwiększa zasięg. Po sukcesach w Europie marka przygotowuje się do debiutu na rynkach amerykańskich – donosi Fashion Network. Strategia oparta na bezpieczeństwie składu i nowoczesnej komunikacji przynosi wymierne efekty finansowe.

Paryska spółka SVR, obecna na rynku od 1962 roku, zamknęła 2025 rok z wynikiem ponad 250 mln euro przychodu. Choć rodzimy rynek francuski wygenerował lwią część tej kwoty, bo aż 150 mln euro, to oczy zarządu zwrócone są na Włochy. Tamtejszy oddział stał się drugim co do wielkości rynkiem firmy na świecie.

W ciągu ostatnich trzech lat włoskie obroty marki potroiły się, osiągając poziom 30 mln euro. Roczne tempo wzrostu w tym regionie utrzymuje się na poziomie około 30 proc. Jak wskazuje Annalisa Corbia, dyrektor generalna włoskiego oddziału SVR, sukces wynika ze zmiany wizerunku na mniej "nudny” i typowo farmaceutyczny.

Nowoczesny wizerunek dermokosmetyków

Francuski producent postawił na nieoceniającą koncepcję dermatologii. Zrezygnował z surowego, medycznego przekazu na rzecz lekkiej i kolorowej komunikacji. Według Fashion Network, kluczowe okazały się inwestycje w media online, głównie TikTok oraz Instagram. Dzięki temu SVR zyskało popularność wśród młodszych grup konsumentów, dystansując tradycyjne firmy z tego sektora.

Równolegle z działaniami w sieci, spółka rozszerzyła obecność w handlu stacjonarnym. W ciągu ostatnich 18 miesięcy produkty SVR pojawiły się w kolejnych 500 aptekach. Choć to one pozostają głównym kanałem sprzedaży, firma coraz odważniej wchodzi do perfumerii. Obecnie markę można znaleźć nie tylko w sieci Marionnaud, ale także w wybranych punktach Naïma oraz Naldi.

image

HMO w kosmetykach. dsm-firmenich wykorzystuje biologię mleka kobiecego

Bezpieczeństwo hormonalne priorytetem

Laboratoires SVR buduje przewagę rynkową, skupiając się na eliminacji substancji zaburzających gospodarkę hormonalną. Związki te, wpływające na układ hormonalny czy tarczycę, są coraz częściej pod lupą świadomych konsumentów. Firma testuje pod tym kątem wszystkie swoje produkty, co przyciąga szczególnie kobiety w ciąży, nastolatków oraz rodziców noworodków.

Strategia ta pozwoliła SVR stać się drugą największą marką dermokosmetyczną we Francji. Jak informuje Fashion Network, firma planuje teraz przenieść te wzorce na grunt włoski. Współpraca z aptekami ma na celu edukację klientów w zakresie bezpieczeństwa składników. W nadchodzących latach czysty profil hormonalny produktów będzie determinował wybory zakupowe w sektorze beauty.

Cel: Potrojenie globalnych przychodów

Perspektywy na kolejne lata wyglądają obiecująco. Między końcem 2026 a początkiem 2027 roku SVR planuje wejście na rynki w USA oraz Brazylii. Dystrybucja ma się opierać na aptekach, parafarmacjach oraz bezpośredniej współpracy ze specjalistami ochrony zdrowia. Według Fashion Network, grupa spodziewa się utrzymania dwucyfrowego wzrostu w nadchodzącym roku.

Annalisa Corbia przewiduje, że globalne przychody grupy mogą się potroić w ciągu najbliższych trzech lat. Ekspansja poza Europę to logiczny krok w rozwoju firmy, która skutecznie połączyła naukowe podejście z nowoczesnym marketingiem. Marka zamierza także promować ochronę przeciwsłoneczną poprzez wydarzenia sportowe, celując w grupę aktywnych fizycznie konsumentów.

Źródło: Fashion Network

Zobacz także:

image

Oillan wprowadza kosmetyki do pielęgnacji twarzy inspirowane fizjologią skóry

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
11.05.2026 10:19
Strategia Henkel w Polsce: Zielona misja vs. twarde realia rynku [WYWIAD WIDEO]
Aleksandra Gawlas-Wilińska, Marketing Director Henkel Consumer Brandsmat. własne

Pogodzenie ambitnych celów klimatycznych z rosnącą wrażliwością cenową to dziś największy sprawdzian dla gigantów FMCG. Aleksandra Gawlas-Wilińska, Marketing Director Henkel Consumer Brands, w rozmowie podczas warszawskiego kongresu Retail Trends 2026, analizuje „ekologiczny paradoks” polskich konsumentów i wskazuje, gdzie szukać nowych marż – od dynamicznego segmentu męskiego po rosnącą w siłę grupę „silversów” i trend longevity.

Aleksandra Gawlas-Wilińska wyróżniła kilka kluczowych obszarów, które definiują obecnie strategię producenta kosmetyków i chemii gospodarczej oraz zachowania klientów na europejskim i na polskim rynku. Pierwszym z nich jest ekologiczny paradoks, czyli rozbieżność między deklaracjami a finalną decyzją przy półce.

Zdaniem ekspertki z Henkla – choć wrażliwość na zmiany klimatyczne w Polsce systematycznie rośnie – bariera cenowa wciąż pozostaje istotnym czynnikiem. Polski konsument szuka produktów „zielonych”, ale nie jest jeszcze gotowy płacić za nie wyższej ceny; priorytetem pozostaje działanie produktu oraz jego cena.

Kolejnym ważnym filarem strategii jest holistyczne podejście do cyklu życia produktu, które wykracza poza mury fabryki. Henkel nie skupia się wyłącznie na tym, jak produkt powstaje, ale również na tym, jak jest użytkowany – podkreśla ekspertka.

Nasze fabryki dążą do bycia „net zero”, a opakowania są projektowane tak, by w 100 proc. nadawały się do recyklingu. Jednak idziemy o krok dalej i edukujemy konsumentów, by samo korzystanie z naszych produktów było jak najmniej energochłonne. Zachęcamy do prania w niskich temperaturach, używania cykli eko w zmywarkach, a nawet stosowania odżywek do włosów bez spłukiwania, co pozwala realnie oszczędzać wodę – wyjaśnia Aleksandra Gawlas-Wilińska.

Ekspertka zwraca też uwagę, że kluczem do sukcesu jest obecnie precyzyjne targetowanie i poszukiwanie wzrostów w nieoczywistych dotąd segmentach. – Henkel stara się analizować rynek pod kątem trendów przyszłości, które wykraczają poza tradycyjną segmentację – wskazuje Aleksandra Gawlas-Wilińska.

W rozmowie poruszono również kwestie nowych źródeł przychodów, takich jak:

  • dynamiczny rozwój kategorii męskiej: czy mężczyźni faktycznie kupują więcej produktów do pielęgnacji?
  • potencjał „silversów”: jak skutecznie zaadresować potrzeby starszego pokolenia, które dysponuje coraz większą siłą nabywczą?
  • trend longevity: w jaki sposób koncerny FMCG odpowiadają na potrzebę długowieczności i zdrowego starzenia się?

Obejrzyj pełny wywiad:

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
11. maj 2026 23:56