StoryEditor
Producenci
03.09.2021 00:00

Laboratoria Natury uruchomiły nową fabrykę w Polsce 

Nowy zakład ma powierzchnię 7 tysięcy mkw. i znajduje się w Lublinie. Ruszył 2 września i jest wyposażony we wszystkie linie technologiczne w standardzie farmaceutycznym, w tym innowacyjną linię do produkcji suplementów diety w czekoladowych formach. Największą innowacja jest specjalna strefa z do produkcji wyrobów LLP.

Laboratoria Natury to spółka działająca na międzynarodowym rynku farmaceutycznym. Otwarcie nowej fabryki zbiegło się z 10-leciem jej wejścia w struktury międzynarodowej grupy Maabarot Products Ltd.

Nowa fabryka wyposażona jest w innowacyjne linie do produkcji syropów, kropli, żelków pektynowych oraz form czekoladowych. Obecnie w polskim zakładzie pracuje 85 osób, ale docelowo po osiągnięciu pełnych mocy produkcyjnych zatrudnienie przekroczy ponad setkę pracowników.

Oprócz hal produkcyjnych, powstały tu także: przestrzeń do prac badawczo-rozwojowych, specjalistyczne laboratorium, biura oraz magazyn wysokiego składowania. W ostatnich miesiącach z sukcesem zakończono wszystkie niezbędne próby produkcyjne, badania wdrożeniowe i tzw. testy stabilnościowe.

Dziś Laboratoria Natury rozwijają i wytwarzają (jako producent kontraktowy, czyli na zlecenie innych podmiotów) kilka kategorii produktów. Są wśród nich  syropy dla dzieci i dorosłych, krople, trany, toniki, napoje funkcjonalne oraz żelki pektynowe. Spółka specjalizuje się w rozwijaniu produktów typu clean label (tzw. czysta etykieta), co oznacza, że produkty te nie zawierają żadnych konserwantów, sztucznych barwników i aromatów). 

To jednak, co wyróżnia polską spółkę, to stworzenie w nowym zakładzie specjalnej strefy z do produkcji wyrobów LLP (ang. Long Life Probiotics) zawierających żywe kultury bakterii. 

Rozbudowany zakład umożliwia nam dalszy, globalny rozwój i umacnia naszą pozycję na rynku. Większa powierzchnia, nowe laboratorium i specjalistyczne maszyny dają szansę na produkcję unikalnych w skali międzynarodowej form, których wytwarzanie w poprzedniej lokalizacji było niemożliwe. Są to m.in. probiotyki w formach olejowych oraz w przyjaznej dla dzieci formie  funkcjonalnych czekoladek bezcukrowych. Cieszę się, że to właśnie w Lublinie możemy nadal się rozwijać, a miasto i jego przedstawiciele tworzą bardzo dobrą atmosferę dla biznesu – podkreśliła Sylwia Tandejko prezes zarządu spółki.

Inwestycja Maabarot w Polsce to nie tylko „przyczółek” sprzedaży i logistyki na terenie Unii Europejskiej, ale kluczowy oddział odpowiedzialny za badania i rozwój oraz produkcję innowacyjnych produktów. 

Suplementy diety w unikatowej formie czekoladek probiotycznych, produkowane w standardzie farmaceutycznym, zyskują coraz większą popularność jako forma podania, co jest związane z dynamicznym i ciągłym  wzrostem sprzedaży kategorii probiotycznej na świecie. Według raportu opublikowanego przez Euromonitor, wielkość globalnej sprzedaży suplementów probiotycznych wyniosła 5,7 mld USD w 2018 r. Według prognoz ta kategoria będzie nadal rosła w tempie ok. 12 proc. rocznie i w 2022 r. osiągnie poziom 8,5 mld USD. Inwestycja w Lublinie jest więc odpowiedzią Maabarot na stale rosnący światowy popyt na suplementy probiotyczne.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 21:14