StoryEditor
Producenci
13.02.2025 11:35

Luksusowy mariaż: Aston Martin nawiązuje współpracę z marką Elemis

Aston Martin Aramco Formula One ogłosił nawiązanie współpracy z Elemis  / IG elemis_uki

Aston Martin Aramco, konstruktor bolidów Formuły 1, poinformował o zawarciu wieloletniej umowy o współpracy z Elemis – marką luksusowych kosmetyków.

Zespół Aston Martin Aramco Formula One ogłosił 12 lutego nawiązanie współpracy z Elemis – legendarną brytyjską marką produktów do pielęgnacji skóry. Elemis to pierwszy w historii podmiot z tego segmentu branży kosmetycznej, który został oficjalnym partnerem Aston Martin Aramco. Firmy zapowiedziały, że jest to początek wieloletniej kooperacji lidera innowacji kosmetycznych z czołowym konstruktorem bolidów Formuły 1 – dowiedział się PAP.

Elemis ma kilkadziesiąt lat doświadczenia w tworzeniu produktów do pielęgnacji skóry w oparciu o badania kliniczne i najnowocześniejsze technologie. Współpraca tej marki z Aston Martin ma na celu promowanie inkluzywności w świecie Formuły 1, której struktura fanów uległa w ostatnim czasie istotnym zmianom. 

Według najnowszego badania Nielsen, obecnie 41 proc. widzów wyścigów Formuły 1 to kobiety, a najszybciej rosnącą grupę entuzjastek tego sportu tworzą kobiety w wieku 16-24 lat. Wsparcie inkluzywności w ramach partnerstwa to działanie, które wpisuje się w realizowaną przez Aston Martin Aramco strategię „Make a Mark”, mającą na celu wykorzystanie sportu do kreowania pozytywnych zmian.

Aston Martin Aramco i Elemis łączy przywiązanie do idei zrównoważonego rozwoju. W przypadku tej drugiej wyraża się to w pro-ekologicznych praktykach, m.in. w zakresie pozyskiwania surowców. Elemis jest też pierwszym partnerem zespołu Aston Martin Aramco, który posiada certyfikat B Corp. Nawiązując tę współpracę, marka kosmetyczna chce wprowadzić stosowane przez nią standardy zrównoważonego rozwoju na arenę międzynarodową.

W pierwszym roku partnerstwa w ofercie Elemis pojawić się ma specjalna seria ekskluzywnych i limitowanych kolekcji produktów. Marka zapewni również atrakcje dla gości strefy VIP Aston Martin Aramco Paddock Club Suite, zachęcając ich do skorzystania z krótkich „pit-stopów” pielęgnacyjnych. Natomiast podczas majowego Grand Prix w Monaco firma zaoferuje wyjątkowe usługi spa na pokładzie luksusowego jachtu Aston Martin Aramco.

Jesteśmy pierwszą w historii firmą z branży produktów do pielęgnacji skóry, która została oficjalnym partnerem Aston Martin Aramco, co stanowi dla Elemis ważny krok milowy. Jesteśmy świadkami początku wieloletniego partnerstwa dwóch legendarnych brytyjskich marek, któremu przyświecać będzie jedna misja: poszerzanie pola globalnych możliwości w dziedzinie techniki i innowacji. W świecie Formuły 1 jest to bezprecedensowe i pionierskie przedsięwzięcie, zorientowane na kreowanie nowej jakości. Stanowi ono doskonały przykład współpracy dwóch liderów i innowatorów w swoich dziedzinach na rzecz zmiany postrzegania rzeczywistości, wzmocnienia i kreowania stylu życia, który nie ma sobie równych. Marki Elemis i Aston Martin Aramco wyróżnia ten sam głód zwycięstwa, dlatego jestem dumny i cieszę się z tego, że udało nam się nawiązać tę współpracę – skomentował Séan Harrington, współzałożyciel i dyrektor generalny Elemis.

Elemis jako marka łączy wysokiej klasy badania naukowe z walorami natury i bogatą wiedzą dermatologiczną, gromadząc od ponad 30 lat wiedzę na temat formuł produktowych. W 2023 roku firma otrzymała certyfikat B Corp. Produkty Elemis są dostępne są w 110 państwach.

Z radością witamy Elemis w rodzinie Aston Martin Aramco oraz świecie sportów motoryzacyjnych. Jako marka będąca synonimem innowacji i doskonałości Elemis jest naturalnym partnerem dla naszych działań w 2025 roku. Po raz pierwszy w historii naszym oficjalnym partnerem (Official Skincare Partner) będzie firma tworząca produkty do pielęgnacji skóry, co stanowi dla nas ważny kamień milowy w budowaniu relacji z naszymi fanami. Jestem przekonany, że współpraca ta otworzy nowe możliwości dla obu marek – dodał Jeff Slack, dyrektor zarządzający działu handlowego w Aston Martin Aramco Formula One.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.05.2026 09:16
Przetasowania w LVMH. Czy koncern pozbędzie się marek Marc Jacobs i Fenty?
Współpraca LVMH z Rihanną to jeden z najbardziej udanych przykładów mariażu luksusu z popkulturąJernej Furman from Slovenia, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Światowy lider sektora luksusowego, Moët Hennessy Louis Vuitton (LVMH), może wkrótce pozbyć się dwóch kluczowych aktywów. Jak donosi „Manager Magazin”, koncern analizuje opcje wyjścia z inwestycji w markę Marc Jacobs oraz ograniczenia zaangażowania w projekty pod szyldem Fenty. Ruch ten interpretowany jest jako próba „odchudzenia” portfela i skupienia się na markach o najwyższej rentowności w obliczu zmieniającej się koniunktury na globalnym rynku luksusu.

Decyzja o ewentualnej sprzedaży jest o tyle zaskakująca, że obie marki – choć skrajnie różne – stanowią o sile kulturowego oddziaływania grupy. Jednak z perspektywy finansowej, 2026 rok wymusza na gigantach takich jak LVMH większą dyscyplinę operacyjną.

Marc Jacobs: ikona na rozdrożu

Marc Jacobs, marka która przez dekady definiowała nowojorski luksus i „cool factor”, od lat przechodziła procesy restrukturyzacyjne. Choć linia akcesoriów (m.in. kultowa The Tote Bag) odniosła ogromny sukces komercyjny, całość biznesu może nie wpisywać się w nową, długoterminową strategię LVMH, która zakłada windowanie marż do poziomu zarezerwowanego dla domów mody takich jak Dior czy Louis Vuitton.

Analitycy sugerują, że Marc Jacobs jest obecnie „gotowy do wyjścia” – po udanym rebrandingu i ustabilizowaniu sprzedaży, marka stanowi atrakcyjny cel dla funduszy private equity lub innych grup modowych poszukujących brandu o globalnej rozpoznawalności.

Fenty: sukces beauty, wyzwania w fashion

Współpraca LVMH z Rihanną to jeden z najbardziej udanych przykładów mariażu luksusu z popkulturą. O ile Fenty Beauty (prowadzone przez dywizję Kendo) zrewolucjonizowało rynek kosmetyczny, o tyle odnoga modowa (Fenty Maison) została zawieszona już kilka lat temu.

image

Sukcesja w LVMH pod lupą. Rodzina Arnault i pytania o przyszłość imperium luxury & beauty

Przegląd udziałów w Fenty może oznaczać chęć renegocjacji modelu współpracy. LVMH może chcieć wyjść z mniej rentownych obszarów tej kooperacji, pozostawiając sobie jedynie najbardziej zyskowne udziały w sektorze kosmetycznym i bieliźniarskim (Savage X Fenty), lub całkowicie oddać stery w ręce piosenkarki i zewnętrznych inwestorów.

Dlaczego teraz? Strategia „focus on top performers”

Eksperci wskazują na trzy powody, dla których LVMH decyduje się na ten krok właśnie w 2026 roku:

  • Optymalizacja marży: w obliczu spowolnienia popytu w Chinach i nasycenia rynku w USA, LVMH chce koncentrować kapitał w markach „niezatapialnych”, takich jak Tiffany & Co. czy Celine.
  • Uproszczenie struktury: portfel LVMH obejmuje już ponad 75 marek. Zarządzanie tak rozległym ekosystemem generuje ogromne koszty administracyjne i marketingowe.
  • Wyceny rynkowe: po rekordowych latach 2024-2025, wyceny marek luksusowych są wciąż wysokie, co sprawia, że jest to optymalny moment na dezinwestycję (tzw. exit strategy).

„LVMH nie jest już na etapie gromadzenia wszystkiego, co luksusowe. Teraz liczy się efektywność. Sprzedaż Marc Jacobs byłaby sygnałem, że Bernard Arnault stawia na jakość wzrostu, a nie tylko jego skalę” – komentują analitycy rynku niemieckiego.

Ewentualne uwolnienie marek takich jak Marc Jacobs może wywołać falę przejęć w drugiej połowie 2026 roku. Z kolei przykład Fenty pokazuje, że nawet najsilniejsze partnerstwa z gwiazdami podlegają twardej weryfikacji finansowej.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.05.2026 13:06
HMO w kosmetykach. dsm-firmenich wykorzystuje biologię mleka kobiecego
dsm-firmenich wykorzystuje HMO, aby wzmacniać odporność skóry wrażliwejIlustracja stworzona przy pomocy AI

Szwajcarsko-holenderski gigant wprowadza linię Glycare SK. Nowe produkty naśladują składniki ludzkiego pokarmu, aby wzmacniać odporność skóry wrażliwej.

Naukowcy dsm-firmenich stworzyli rozwiązanie, które przenosi mechanizmy ochronne znane z biologii niemowląt do świata profesjonalnej pielęgnacji. Firma wykorzystuje oligosacharydy mleka ludzkiego (HMO), czyli naturalne węglowodany wspierające odporność noworodków. Dzięki nim skóra ma szybciej odzyskiwać równowagę i skuteczniej bronić się przed czynnikami zewnętrznymi.

Nowa linia Glycare SK powstała jako odpowiedź na współczesne problemy dermatologiczne. Skóra codziennie zmaga się z promieniowaniem UV, zanieczyszczeniami powietrza oraz skutkami inwazyjnych zabiegów estetycznych. Biozgodne struktury mają pomagać w regeneracji tych uszkodzeń bez konieczności stosowania surowców pochodzenia ludzkiego.

Producent postawił na biotechnologię, a konkretnie na proces fermentacji precyzyjnej. Metoda ta pozwala odtworzyć identyczne cząsteczki HMO w laboratorium. – Nasza wiedza specjalistyczna dotycząca HMO opiera się na dekadach badań nad żywieniem człowieka. Dzięki Glycare SK rozszerzamy tę głęboką wiedzę naukową na pielęgnację skóry, przekładając biologię inspirowaną życiem na innowacyjne rozwiązania wspierające odporność i regenerację skóry – mówi Mathieu Moulin, starszy globalny menedżer marketingu działu Skin Care w dsm-firmenich.

dsm-firmenich stawia na regenerację i odporność

Linia opiera się na dwóch filarach dostosowanych do różnych potrzeb cery. Glycare SK Renew skupia się na naprawie uszkodzeń i odbudowie płaszcza ochronnego. Testy kliniczne przeprowadzone na osobach z trądzikiem różowatym potwierdziły skuteczność tego komponentu. Uczestnicy badania odnotowali spadek utraty wody z naskórka o 19 proc. w porównaniu z grupą stosującą placebo.

Badania wykazały również wyraźną poprawę estetyki twarzy. Po ośmiu tygodniach regularnego stosowania zaczerwienienia i rumień zmniejszyły się o 38 proc. Dodatkowo, po zaledwie miesiącu, elastyczność skóry wzrosła o 7 proc. Jak donosi Personal Care Insights, analizy in vitro potwierdziły także silną stymulację produkcji kolagenu typu I, co przekłada się na lepszą strukturę naskórka.

image

Alpejska odporność w dobie kryzysu klimatycznego: dsm-firmenich wprowadza nowy składnik kosmetyczny

Drugi składnik, Glycare SK Comfort, pełni funkcję tarczy dla cery wrażliwej. Jego zadaniem jest codzienne wzmacnianie mechanizmów obronnych, aby zapobiegać nagłym zaostrzeniom problemów dermatologicznych. Testy wykazały tu wzrost nawilżenia o 13 proc. oraz wyraźne wyciszenie stanów zapalnych, co pomaga zachować zdrowy wygląd na dłużej.

Fermentacja precyzyjna rewolucjonizuje branżę

Wykorzystanie składników mleka kobiecego w kosmetyce to rosnący trend w sektorze biotechnologicznym. Podobne działania prowadzi australijska spółka All G, która pracuje nad laktoferryną uzyskiwaną bez udziału zwierząt. Białko to, znane ze swoich właściwości przeciwdrobnoustrojowych i przeciwutleniających, może wkrótce trafić do składów kremów barierowych.

Przedstawiciele branży podkreślają, że fermentacja precyzyjna zapewnia wyższą bioaktywność surowców. Jan Pacas, dyrektor All G, zaznacza, że biologia mleka ludzkiego stanowi naturalny kierunek poszukiwań dla nowoczesnej kosmetologii. Przeniesienie tych funkcji do pielęgnacji zewnętrznej pozwala na aktywację naturalnych procesów regeneracyjnych, które organizm zna od urodzenia.

Sektor kosmetyczny coraz śmielej sięga po rozwiązania z pogranicza medycyny i dietetyki. dsm-firmenich, łącząc wiedzę o mikrobiomie i biotechnologii, wyznacza nową ścieżkę w pielęgnacji cery “zestresowanej”. Jak informuje Personal Care Insights, firma planuje dalszy rozwój produktów wspierających adhezję pożytecznych bakterii, co ma być fundamentem odporności skóry w przyszłości.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. maj 2026 09:30