StoryEditor
Producenci
31.01.2022 00:00

LVMH odnotowuje dwucyfrowe wzrosty sprzedaży

LVMH, wiodąca światowa grupa produktów luksusowych, odnotowała rekordowy wzrost przychodów organicznych w 2021 roku o 36 proc. Grupa odnotował przychody w wysokości 64,2 miliarda euro w roku fiskalnym 2021, co oznacza wzrost o 44 proc. w porównaniu z rokiem 2020 i o 20 proc. więcej w porównaniu z danymi z 2019 roku. 

Organiczny wzrost przychodów wyniósł 36 proc. w porównaniu do 2020 roku i 14 proc. w porównaniu do 2019 roku. Konsorcjum dóbr luksusowych zauważyło, że wśród najważniejszych wydarzeń mających wpływ na dobry wynik finansowy był światowy sukces zapachu Sauvage Christiana Diora oraz „silne odbicie” perfum Sephora.
Kategoria perfum i kosmetyków zyskała 26 proc, rok do roku, podczas gdy selektywna sprzedaż wzrosła o 16 proc. W porównaniu do działów mody i wyrobów skórzanych, win i alkoholi, zegarków i biżuterii LVMH, obie te kategorie nie poprawiły się jeszcze w porównaniu z 2019 rokiem.

LVMH osiągnął niezwykłe wyniki w 2021 r. zwłaszcza w kontekście stopniowego wychodzenia z kryzysu zdrowotnego. Rekordowych wyników Grupy nie udałoby się osiągnąć bez efektywności i zdolności naszego zespołu do adaptacji, a zwłaszcza pozostawania w kontakcie z naszymi klientami. Rok 2021 był również rokiem, w którym LVMH było głęboko poruszone tragiczną śmiercią Virgila Abloha. Jego ogromny talent wizjonerski i wielka mądrość na zawsze zostaną zapisane w historii naszej firmy. Grupa przeprowadziła w 2021 r. liczne działania promujące bioróżnorodność, ochronę przyrody oraz zachowanie umiejętności i kunsztu i będziemy to nadal robić w nadchodzących latach. Pomimo niepewności, która pozostaje z nami na początku nowego roku, który nadal jest zakłócany przez problemy związane z pandemią, podchodzimy do 2022 roku z optymizmem i jesteśmy przekonani, że LVMH jest w doskonałej pozycji do dalszego umacniania swojej przewagi na światowym rynku luksusowym – powiedział w komunikacie prasowym Bernard Arnault, prezes i dyrektor generalny LVMH.

Umacnia się popyt na towary luksusowe. Szacuje się, że rynek będzie rósł w tempie 6-8 proc. rocznie i w 2025 osiągnie wartość 360-380 mld euro. Z wyliczeń ekspertów Bain & Company wynika, że w tym roku sprzedaż osobistych dóbr luksusowych takich jak kosmetyki, odzież, czy biżuteria wzrośnie w stosunku do 2020 roku o 29 proc. i osiągnie poziom 283 mld euro. To o 1 proc. więcej niż w rekordowym 2019, który uznawany jest przez branżę za ostatni porównywalny rok przed wywołanym pandemią załamaniem popytu. Tak pozytywne nastroje to w dużej mierze zasługa popytu na rynku amerykańskim i chińskim, które odpowiadają za 31 proc. globalnej sprzedaży. Same Chiny, gdzie rynek luksusu podwoił się od 2019 roku, odpowiadają już za 21 proc. globalnej sprzedaży.

Przeczytaj również: LVMH będzie używać tylko plastiku pochodzącego z recyklingu

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 19:47