StoryEditor
Producenci
11.03.2024 15:28

Małgorzata Jakimowicz dołącza do Resibo jako szefowa działu marketingu

Małgorzata Jakimowicz to doświadczona marketerka. / Małgorzata Jakimowicz
Dział marketingu marki Resibo wzbogacił się o nową specjalistkę. Małgorzata Jakimowcz przechodzi do Resibo z Lifetube i zajmie się razem z obecnymi członkami i członkiniami działu dalszym budowaniem strategii marketingowej brandu.

Małgorzata Jakimowicz dołączyła do zespołu Resibo; w firmie zajmie się przewodzeniem działowi marketingu. Przez 12 lat zajmowała się tworzeniem komunikacji marketingowej dla różnych marek, pracując z agencjami reklamowymi takimi jak Saatchi&Saatchi oraz 180 heartbeats.

W ciągu ostatnich trzech i pół roku pełniła funkcję kierowniczą w Lifetube, gdzie nadzorowała zespół składający się z kilkunastu osób, odpowiedzialny za implementację długofalowych strategii marki na platformach mediów społecznościowych. Prowadziła projekty dla klientów takich jak Hebe, L’Oreal oraz Natura Siberica.

Resibo to polska marka kosmetyków naturalnych, która od swojego założenia kładzie nacisk na tworzenie wysokiej jakości produktów przyjaznych dla skóry i środowiska. Oferta Resibo obejmuje kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała oraz specjalistyczne produkty adresowane do różnych typów skóry i potrzeb.

Czytaj także: Awanse w Henkel Polska: Paweł Zaorski i Magdalena Wieczorek zmieniają stanowiska

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.02.2026 15:28
Edgewell zakonczył sprzedaż segmentu higieny kobiecej. Koncern upraszcza portfel i redukuje zadłużenie
Edgewell Personal Care

Edgewell Personal Care zakończył sprzedaż swojego biznesu damskiej higieny intymnej na rzecz szwedzkiej grupy higieniczno-medycznej Essity. Wartość transakcji wyniosła 340 mln dolarów amerykańskich, co czyni ją jedną z większych dezinwestycji w segmencie środków higieny osobistej w ostatnich kwartałach. Sprzedaż obejmuje całość działalności związanej z kategorią produktów higieny intymnej.

Zgodnie z komunikatem spółki, środki netto z transakcji zostaną przeznaczone przede wszystkim na wzmocnienie bilansu oraz spłatę zadłużenia w ramach amerykańskiej odnawialnej linii kredytowej (U.S. revolving credit facility). Oznacza to bezpośrednie zmniejszenie zobowiązań finansowych i poprawę wskaźników zadłużenia, co ma zwiększyć elastyczność finansową grupy w kolejnych okresach sprawozdawczych.

Dezinwestycja wpisuje się w szerszą transformację portfela Edgewell. Firma koncentruje się obecnie na trzech kluczowych obszarach: goleniu, ochronie przeciwsłonecznej oraz pielęgnacji skóry i groomingu. Odejście od segmentu higieny kobiecej ma umożliwić przesunięcie kapitału i zasobów operacyjnych do kategorii uznawanych za strategiczne i generujące wyższe marże lub większy potencjał wzrostu.

image

Essity kupuje Playtex, Stayfree, Carefree oraz O.B. za 340 mln dolarów

Jednocześnie obie strony podpisały umowę o świadczenie usług przejściowych (Transition Services Agreement). Przez co najmniej 12 miesięcy Edgewell będzie wspierać Essity w obszarach takich jak IT, operacje, zapewnienie jakości oraz łańcuch dostaw. Celem jest zachowanie ciągłości działania dla pracowników, klientów i konsumentów oraz ograniczenie ryzyk operacyjnych związanych z wydzieleniem biznesu.

W sprawozdawczości finansowej sprzedawany segment zostanie ujęty jako działalność zaniechana (discontinued operations). Spółka zapowiedziała publikację danych pro forma w kolejnych raportach regulacyjnych i aktualizacjach wyników, aby inwestorzy mogli ocenić wyniki Edgewell już po wyłączeniu sprzedanej części działalności. Taki zabieg poprawi przejrzystość porównań rok do roku i ułatwi analizę rentowności podstawowych kategorii.

Z perspektywy strategicznej transakcja o wartości 340 mln dolarów ma uprościć strukturę biznesu i skoncentrować inwestycje na rdzeniowych markach. Dla Essity oznacza to natomiast wzmocnienie pozycji w globalnym segmencie higieny i zdrowia, a dla Edgewell – redukcję długu i większą zdolność finansowania wzrostu organicznego. Ruch ten wpisuje się w obserwowany w branży trend selektywnej optymalizacji portfeli i sprzedaży aktywów niezwiązanych bezpośrednio z kluczową strategią wzrostu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.02.2026 13:51
Barry M szuka inwestora. Rosnące koszty produkcji wymuszają restrukturyzację
Marka szuka dróg wyjścia z kryzysu.Barry M

Brytyjska marka kosmetyków kolorowych Barry M rozpoczęła poszukiwania nabywcy po wprowadzeniu tymczasowego moratorium ochronnego, które ma dać firmie czas na uporządkowanie finansów i wybór dalszej ścieżki działania. Decyzja zapadła w warunkach narastającej presji kosztowej po stronie produkcji oraz logistyki. Spółka podkreśla, że mimo wzrostu sprzedaży operacyjnej rentowność pozostaje wrażliwa na czynniki zewnętrzne, w tym napięcia geopolityczne i wzrost cen surowców.

Do wsparcia procesu naprawczego zaangażowano doradców restrukturyzacyjnych z firmy Begbies Traynor. Zadaniem ekspertów jest ocena scenariuszy obejmujących zarówno sprzedaż przedsiębiorstwa, jak i inne opcje kapitałowe lub organizacyjne. W praktyce oznacza to analizę kilku wariantów: od pozyskania inwestora branżowego po transakcję z funduszem private equity bądź uporządkowaną reorganizację zobowiązań.

Z najnowszych dostępnych sprawozdań finansowych, złożonych 29 lutego 2024 r., wynika jednak, że działalność operacyjna nadal rośnie. Obroty spółki zwiększyły się z 15 mln funtów do 17,4 mln funtów, co oznacza wzrost o 2,4 mln funtów, czyli ok. 16% rok do roku. Jednocześnie zysk przed opodatkowaniem wzrósł z 36 851 funtów do 172 197 funtów – niemal pięciokrotnie. Dane te pokazują poprawę efektywności, choć skala zysku w relacji do przychodów pozostaje ograniczona.

Barry M jest marką o silnej rozpoznawalności w segmencie masowym i dystrybuowaną w największych sieciach drogeryjnych w Wielkiej Brytanii, m.in. w Boots oraz Superdrug. Model biznesowy opiera się na szerokiej ofercie lakierów do paznokci i kosmetyków kolorowych w przystępnych cenach, co zwiększa wrażliwość na wzrost kosztów wytwarzania i transportu, przy ograniczonej możliwości przenoszenia podwyżek na konsumentów.

Firma ma rodzinne korzenie – została założona w latach 70. XX wieku przez Barry’ego Mero, który zaczynał od sprzedaży na targowisku we wschodnim Londynie. W 2014 r. stery przejął jego syn Dean Mero. W 2024 r. marka przeszła rebranding, którego celem było odmłodzenie wizerunku i dotarcie do młodszych klientów, akcentując autentyczność, indywidualizm i odejście od „wyretuszowanych” standardów piękna.

Potencjalna sprzedaż Barry M wpisuje się w szerszy kontekst trudności brytyjskiego handlu detalicznego i branży beauty. W ostatnich 12 miesiącach wiele firm z sektora ograniczało skalę działalności lub wchodziło w procesy niewypłacalności w odpowiedzi na spowolnienie konsumpcji i rosnące koszty operacyjne. Przypadek Barry M pokazuje, że nawet marki notujące wzrost przychodów i poprawę wyniku finansowego mogą potrzebować dodatkowego kapitału, gdy presja kosztowa przewyższa tempo poprawy marż.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. luty 2026 15:50