StoryEditor
Producenci
27.04.2023 00:00

Marka beBio Cosmetics rozszerza portfolio o produkty brązujące

Magdalena Szymanowska, współwłaścicielka marki BeBio Cosmetics (przy mikrofonie) oraz Anna Kostro-Wawrzyniak, Marketing & PR Manager marek beBIO oraz 4organic. / fot. wiadomoscikosmetyczne.pl
BeBio Cosmetics – marka specjalizująca się w kosmetykach naturalnych i wegańskich, której współwłaścicielką i ambasadorką jest Ewa Chodakowska – rozszerza swoje portfolio o preparaty brązujące do ciała oraz wprowadza kolejne produkty pielęgnacyjne.

Marka BeBio Cosmetics zaprezentowała premierowo dziennikarzom i twórcom internetowym swoje nowości, które przed wakacyjnym sezonem uzupełniły jej portfolio. Spotkanie odbyło się w 21 kwietnia, w nowo otwartym hotelu Verde, na warszawskiej Starówce.  

Spotkanie poprowadziła Magdalena Szymanowska, jedna z twórczyń i właścicielek marki (zarazem właścicielka marki kosmetycznej 4organic). Drugą osobą w tym teamie jest Ewa Chodakowska, kobieta biznesu, trenerka fitness, która zgromadziła wokół siebie miliony kobiet dbających o swoje zdrowie i kondycję fizyczną.

Rozpoczynając spotkanie Magdalena Szymanowska przytoczyła słowa Ewy Chodakowskiej, od których – jak twierdzi – zaczęła się ich współpraca przy tworzeniu marki kosmetycznej.

– Kosmetyczna zdrowa, naturalna, bezpieczna. Najwyższa jakość ale za przystępną cenę, na każą kieszeń. Tylko taka, albo żadna. Cały projekt ma służyć zdrowiu. To jest mój priorytet – to były słowa Ewy na samym początku naszych rozmów na temat stworzenia marki kosmetycznej. Są one nadal naszym DNA , naszym mottem, strategią, z której nie zbaczamy – powiedziała Magdalena Szymanowska.

Faktycznie kosmetyki beBio należą do produktów pozycjonowanych na średniej półce cenowej przy zachowaniu naturalnych składów (minimum 98 proc. naturalnych składników). Takie właściwości ma także najnowsza zaprezentowana linia produktów brązujących do ciała: Start your safe tanning beBio składa się z dwóch kosmetyków brązujących i z olejku rozświetlającego skórę. Za efekt brązujący odpowiadają: erytruloza - (cząsteczka cukru ketonowego składająca się z czterech atomów węgla) oraz DHA  (w tym przypadku naturalne, pochodzi z rozpadu glikolu w wyniku fermentacji przy pomocy bakterii) .

Połączenie tych dwóch substancji pozwala na uzyskanie unikalnej opalenizny, ponieważ DHA działa natychmiast, po dwóch godzinach już jest widoczny efekt brązowienia. W związku z tym, że szybko działa, opalenizna zaczyna też szybko znikać. Natomiast połączenie z erytrulozą, która działa po 24 godzinach - efekt opalenizny jest wydłużony, daje bardziej równomierną opaleniznę – tłumaczyła Magdalena Szymanowska. Zapewniiła, że produkty nie wytwarzają nieprzyjemnego zapachu w zetknięciu ze skórą, co jest postrzegane jako wada preparatów samoopalających. Opalenizna powstaje stopniowo i wygląda naturalnie.

Marka wprowadza także na rynek kolejne nowości w kategorii kosmetyków pielęgnacyjnych do ciała - naturalne balsamy nawilżające i wygładzające z wyciągami z roślin. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 11:53
Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników
Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorówGlossier

Marka Glossier zredukuje zatrudnienie o jedną trzecią – tak zadecydował nowy prezes Colin Walsh, rozpoczynający restrukturyzację firmy po trudnościach, jakie dotknęły ją w ciągu ostatnich lat. W sumie Glossier zwolnił ok. 54 pracowników ze 170 zatrudnionych. Marka zbudowała swoją reputację dekadę temu wokół koncepcji „beauty first, makeup second” – najpierw pielęgnacja, potem makijaż – oraz estetyki clean beauty i kilku kultowych produktów.

Redukcja etatów to pierwszy znaczący krok Walsha od czasu objęcia stanowiska w październiku ubiegłego roku. Nowy CEO ma na celu przywrócenie wzrostu jeszcze niedawno dynamicznie rozwijającej się marki kosmetycznej, oferującej sprzedaż bezpośrednią konsumentom.

Walka o powrót na kosmetyczny top

Glossier przechodzi transformację, aby najlepsze pomysły mogły szybciej się rozwijać, a marka mogła ponownie dominować na rynku. Nowy nacisk kładzie się na ponowne rozbudzenie odwagi, wolności i magii marki, która dekadę temu przekształciła branżę kosmetyczną. Oznacza to mniejsze, bardziej elastyczne zespoły, które mogą podążać za tempem kultury i umożliwiać inwestycje tam, gdzie najbardziej napędzają one biznes – oświadczył rzecznik firmy portalowi WWD.

Colin Walsh, który objął stery w Glossier jesienią 2025 roku, był wcześniej prezesem marek DevaCurl i Ouai, a także szefem działu kosmetyków specjalistycznych Procter & Gamble.

W czasach swojej świetności Glossier dynamicznie się rozwijał, nawiązując współpracę z takimi sieciami jak Sephora, Space NK i Mecca, jednocześnie wprowadzając na rynek kosmetyki z takich kategorii jak podkłady, perfumy, produkty do pielęgnacji ciała, balsamy do ust. Podczas gdy niektóre kategorie (głównie perfumy) radziły sobie dobrze, inne miały problemy z wyróżnieniem się na coraz bardziej nasyconym i konkurencyjnym rynku kosmetycznym. Eksperci są zdania, że Walsh przywróci marce jej pierwotne – minimalistyczne i lifestylowe – DNA.

Ze szczytu – w dół

Marka Glossier, założona w 2014 roku przez blogerkę Emily Weiss, stała się jednym z najbardziej znanych startupów kosmetycznych ostatniej dekady. Do 2021 roku zgromadziła 265 mln dolarów od inwestorów (w tym Sequoia Capital i Forerunner Ventures). W szczytowym momencie marka osiągnęła wycenę na poziomie 1,8 mld dolarów. Wzrost marki wyhamował w trakcie pandemii, kiedy to zwolniono ok. 200 pracowników z retailu, a następne cięcia miały miejsce w 2022 roku.

 

Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorów. Pokazuje, że nawet marka z silnym storytellingiem, aktywną społecznością i globalnym rozpoznaniem musi stale dostosowywać ofertę produktową do trendów, utrzymywać innowacje i komunikację z konsumentami, optymalizować model sprzedaży aby sprostać wymaganiom rynku i inwestorów.

Dla partnerów handlowych i detalistów Glossier pozostaje nadal marką o wysokim potencjale rozpoznawalności, ale jej przyszłość zależy od skutecznej restrukturyzacji oraz utrzymania zaangażowania klientów, którzy coraz częściej wybierają marki łączące wartości społecznościowe z realną wartością użytkową.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 09:39
Expanscience odnawia certyfikat B Corp i wzmacnia model biznesowy oparty na wpływie
Expanscience odnawia certyfikat B Corp i wzmacnia model biznesowy oparty na wpływieMateriał Partnera

Paryż, 12 lutego 2026 r. – Laboratoires Expanscience po raz drugi z rzędu odnawia certyfikat B Corp. Od pierwszej certyfikacji w 2018 r. grupa poprawiła swój wynik o ponad 23 punkty, potwierdzając skuteczność modelu łączącego rozwój biznesu z odpowiedzialnością społeczną i środowiskową. Certyfikat przyznawany przez niezależną organizację B Lab wyróżnia firmy spełniające najwyższe standardy w obszarze wpływu społecznego, środowiskowego, przejrzystości i ładu korporacyjnego.

Mierzalny postęp operacyjny i środowiskowy

Ocena B Corp wskazuje na istotny postęp w zakresie wpływu operacyjnego. Expanscience wzmocniło ekologiczno-społeczny charakter swojej oferty, wdrożyło analizy cyklu życia produktów oraz pionierskie podejście ekotoksykologiczne uwzględniające substancje zaburzające gospodarkę hormonalną. Firma zwiększyła także wykorzystanie uznanych certyfikatów zewnętrznych (m.in. Fair for Life, FairWild) dla produktów, surowców i łańcuchów wartości.

Od 2021 r., jako firma zorientowana na misję, Expanscience konsekwentnie ogranicza swój wpływ klimatyczny. W latach 2019–2023 zredukowała ślad węglowy o 7% w ujęciu bezwzględnym. Do kluczowych działań należą: decyzja o zakończeniu produkcji chusteczek Mustela do 2027 r., ograniczenie transportu lotniczego, wdrożenie rozliczania emisji CO₂ oraz plan działań na rzecz bioróżnorodności w zakładzie w Épernon.

W 2026 r. planowane jest uruchomienie platformy ciepła/zimna w Épernon, która zmniejszy zużycie gazu i emisje. Zakład dąży również do bezwzględnej redukcji zużycia wody o 25% do 2027 r. (vs 2019). W skali grupy, w ramach trajektorii SBTi, celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych o 35% do 2030 r. (zakresy 1, 2 i 3).

Wzmocnione zaangażowanie społeczne

Recertyfikacja podkreśla także postępy w obszarze społecznym. Przeprowadzono audyty wszystkich spółek zależnych, aby zapewnić minimalny poziom zabezpieczenia społecznego na świecie, oraz rozszerzono programy szkoleniowe dla pracowników.

Firma aktywnie angażuje dostawców w poprawę ich wpływu, wzmacnia identyfikowalność łańcucha dostaw oraz rozwija działania sponsorskie i wolontariackie – m.in. poprzez Fundację Mustela.

Jesteśmy bardzo dumni z odnowienia certyfikatu i znaczącego, zbiorowego postępu. To element naszej strategii, której celem jest uczynienie Expanscience firmą regeneracyjną do 2040 roku. Potwierdzamy, że można łączyć zdrowie ekonomiczne z transformacją ekologiczną i postępem społecznym” – podkreśla Karen Lemasson, dyrektor ds. impACT i otwartych innowacji w Expanscience.

O Expanscience: 

Expanscience to francuska, w 100% rodzinna firma zorientowana na misję: wspiera dobre samopoczucie ludzi w każdym wieku. Od ponad 70 lat rozwija innowacje w obszarze dermokosmetyków, zdrowia stawów i reumatologii, dermatologii oraz aktywnych składników kosmetycznych. Jej marki – m.in. Mustela, Babo Botanicals, Piasclédine 300 i IANA – są obecne w ponad 100 krajach. Firma posiada certyfikat B Corp i realizuje program CSR „impACT”.

Expanscience w skrócie 

  • Założona w 1950 r. 
  • 4 obszary działalności: dermokosmetyki, zdrowie stawów i reumatologia, dermatologia, aktywne składniki kosmetyczne 
  • Przychody w 2025 r. (szacunkowe): 363,2 mln euro, z czego 78% pochodzi ze sprzedaży międzynarodowej 
  • 1299 pracowników i 13 spółek zależnych 
  • 2,16% obrotów inwestowanych w badania i rozwój 
  • Więcej informacji: https://www.expanscience.com/pl 
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. luty 2026 18:21