StoryEditor
Producenci
07.11.2019 00:00

Marka Iuno chce wejść do tradycyjnych drogerii

Wegańska marka kosmetyków do makijażu Iuno chce wejść do tradycyjnych drogerii. Do tej pory posługiwały się nią wizażystki.

Iuno to polska marka. Stworzyły ją mama i córka – Beata i Aleksandra Małachowskie. Beata  Małachowska jest właścicielką znanej sieci szkół wizażu Beauty-Art. Prowadzi je od 30 lat.

Nasze kursantki używały wyłącznie kosmetyków profesjonalnych, których nie stosował klient detaliczny. Potem wszystko się zmieniło, rynek profesjonalny przenika się dziś z detalicznym. Praktycznie każdy ma dostęp do marek stosowanych przez wizażystów. Postanowiłam więc stworzyć własną markę, odpowiadającą mi jakością. Produkty musiały być bardzo dobrze napigmentowane, a zarazem takie, żeby każdy, kto jest lakiem, umiał się nimi pomalować – opowiada Beata Małachowska.

Wszystkie produkty – kosmetyki oraz pędzle – są wegańskie. Zadecydowała o tym już 5 lat temu Aleksandra Małachowska. – Wtedy zaczęły się pojawiać pierwsze wegańskie kosmetyki, które widywałam na targach kosmetycznych. Były jednak one bardzo drogie. Chciałyśmy więc stworzyć produkty wegańskie, których cena nie będzie zaporowa, aby były dostępne dla każdego – tłumaczy.

Kosmetyki są produkowane na zlecenie marki Iuno przez zewnętrzną, polską firmę. Używają ich kursantki w szkołach makijażu Beaty Małachowskiej. Marka współpracuje też z gabinetami kosmetycznymi. Obecnie właścicielki postanowiły rozszerzyć dystrybucję o drogerie. W październiku br. po raz pierwszy wyszły w stronę detalu i pokazały swoje produkty na targach handlowych sieci Jasmin. – Obawiamy się, że w drogeriach typu Rossmann nasza marka straci swoją tożsamość. Chcemy współpracować z rodzinnymi firmami, ze sklepami kosmetycznymi, w których ona  nie zginie. Dlatego postanowiłyśmy wziąć udział w targach sieci Jasmin. Mamy wrażenie, że w rodzinnych sklepach ludzie bardziej emocjonalnie podchodzą do marek i do współpracy – tłumaczą właścicielki Iuno.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
06.03.2026 14:42
YSL Beauty podkreśla autentyczność: Lila Moss, Amelia Gray i Laura Harrier twarzami nowej kampanii
YSL mat.pras.

YSL Beauty, marka z portfela L’Oréal Luxe, zainaugurowała nową kampanię na rynku amerykańskim, angażując topowe nazwiska młodego pokolenia: Lilę Moss, Amelię Gray oraz Laurę Harrier. Kampania, zrealizowana w surowym, miejskim klimacie Nowego Jorku, wyznacza nowy kierunek w komunikacji brandu: makijaż ma być narzędziem ekspresji tożsamości, a nie formą transformacji.

Strategia „couture precision”: luksus w codziennym wydaniu

Za obiektywem stanął fotograf i reżyser Renell Medrano, który postawił na estetykę dokumentalną. Zamiast perfekcyjnie wyreżyserowanych ujęć studyjnych, kampania pokazuje ambasadorki w naturalnych, pozornie niepozowanych momentach na ulicach metropolii.

Z punktu widzenia pozycjonowania marki luksusowej jest to istotny ruch w stronę effortless elegance – elegancji z nutą nonszalancji. YSL Beauty redefiniuje luksus jako coś, co wyraża w detalu i ruchu, odpowiadając na potrzeby konsumentów poszukujących w markach autentyczności i prawdy.

image

Dua Lipa x Augustinus Bader – czy ta współpraca się sprawdziła?

Innowacje produktowe i nowy koszyk zakupowy YSL

Kampania służy nie tylko odświeżeniu wizerunku, ale jest również platformą startową dla kilku kluczowych nowości, które w najbliższym czasie zdominują półki drogerii segmentu premium:

  • Lash Latex: innowacyjna maskara o formule imitującej efekt lateksu.
  • Couture Eye Clutch (Nude Hours): nowa paleta cieni wpisująca się w trend nude i quiet luxury
  • Make Me Blush Powder: róż do policzków w trzech odważnych odcieniach: Fuchsia Fizz, Honey Moon oraz Stardust Love.
  • Lovenude Lip Liner: konturówka do ust 

Perspektywa biznesowa kampanii: budowanie relacji z Gen Z i Millenialsami

Dobór ambasadorek (Laura Harrier, córka Kate Moss – Lila Moss, modelka Amelia Gray) to czytelny sygnał, że YSL Beauty chce utrzymać status marki istotnej, kultowej, pożądanej przez młodsze pokolenia konsumentek. Łączenie dziedzictwa couture z nowoczesnym, miejskim stylem życia pozwala marce zachować elegancję luksusu, jednocześnie pozostając kulturowo aktualną.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.03.2026 10:26
Estée Lauder przejmuje pełną kontrolę nad indyjską marką Forest Essentials
Indyjska marka została przejęta przez The Estée Lauder Companies.Forest Essentials

The Estée Lauder Companies ogłosiła porozumienie dotyczące przejęcia pozostałego udziału w indyjskiej luksusowej marce kosmetycznej Forest Essentials. Transakcja, która podlega jeszcze zatwierdzeniom regulacyjnym, ma zostać sfinalizowana w drugiej połowie 2026 r. Ruch ten oznacza pogłębienie wieloletniego partnerstwa między globalnym koncernem kosmetycznym a marką specjalizującą się w nowoczesnej interpretacji pielęgnacji opartej na ajurwedzie.

Relacje między firmami sięgają 2008 r., kiedy Estée Lauder po raz pierwszy zainwestowała w Forest Essentials. W 2020 r. koncern zwiększył swoje udziały do 49 proc., a obecna transakcja obejmuje przejęcie pozostałej części firmy. Marka została założona w 2000 r. przez Mira Kulkarni i od tego czasu rozwinęła sieć sprzedaży do niemal 200 samodzielnych sklepów działających na terenie Indii.

Po finalizacji przejęcia siedziba Forest Essentials pozostanie w New Delhi. Firma będzie nadal funkcjonować w oparciu o pionowo zintegrowany model działalności obejmujący lokalne badania i rozwój w obszarze ajurwedy, pozyskiwanie roślinnych surowców w Indiach oraz własną produkcję. Model ten jest jednym z filarów tożsamości marki i jej pozycjonowania w segmencie luksusowej pielęgnacji inspirowanej tradycyjną medycyną indyjską.

image

Siostry Jagger nowymi twarzami perfum Jo Malone. Estée Lauder stawia na „siostrzane zapachy”

Prognozy zakładają, że Forest Essentials będzie w kolejnych latach notować wzrost sprzedaży netto w tempie niskich dwucyfrowych wartości procentowych. Dla Estée Lauder przejęcie ma strategiczne znaczenie w kontekście rozwoju w Indiach, które według firmy mają stać się największym rynkiem wśród tzw. rynków wschodzących w segmencie kosmetyków prestiżowych.

Transakcja wpisuje się w szerszą strategię Estée Lauder polegającą na inwestowaniu w rynki o wysokim potencjale wzrostu oraz rozwijaniu marek silnie zakorzenionych kulturowo. Koncern zakłada, że dzięki globalnym zasobom i skali działania będzie mógł przyspieszyć rozwój lokalnych brandów, które – tak jak Forest Essentials – łączą tradycję z aspiracją do ekspansji na międzynarodowym rynku kosmetyków luksusowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. marzec 2026 11:39