StoryEditor
Producenci
15.01.2021 00:00

Miraculum publikuje wyniki sprzedaży

Spółka Miraculum podała wyniki sprzedaży za 2020 r. oraz za sam grudzień. Chwali się wzrostami.

W grudniu 2020 roku spółka Miraculum osiągnęła 1,7 mln przychodów netto ze sprzedaży, co oznacza wzrost względem analogicznego okresu 2019 roku o 29 proc. Narastająco, od stycznia do grudnia 2020 roku, przychody wyniosły 24,4 mln zł – jest to wzrost o 12 proc. r/r. – podała firma w komunikacie.

Na początku 2017 r. rozpoczęliśmy proces odbudowy firmy. Konsekwentnie poprawialiśmy wewnętrzne procesy, sytuację finansową, a w ostatnich miesiącach również odświeżyliśmy wizerunek naszych marek. Pracujemy nad zwiększeniem ich rozpoznawalności oraz dostępności. Systematycznie poszerzamy asortyment o nowe linie oraz nowości, niedostępne do tej pory na rynku. Zintensyfikowaliśmy też działania marketingowe, między innymi zaprosiliśmy do współpracy influencerów – komentuje Sławomir Ziemski, członek zarządu Miraculum.

Ambasadorką Miraculum została Maja Hyży - piosenkarka, artystka,  influencerka, laureatka programu X-Factor, natomiast twarzą marki Joko jest Joanna Jabłczyńska – aktorka, prawnik, ambasadorka wielu akcji charytatywnych. W promocji kosmetyków z portfolio Miraculum wzięli udział również między innymi Kuba Wojewódzki, Tomasz Ciachorowski czy Klaudia Halejcio.

Spółka istotnie rozwinęła sieć sprzedaży stawiając na dywersyfikację w ramach trzech kanałów dystrybucji – sprzedaż tradycyjna (drogerie, sklepy osiedlowe), sprzedaż nowoczesna (sieci drogeryjne oraz dyskonty i hipermarkety) oraz sprzedaż internetowa (drogerie, perfumerie internetowe, platformy e-commerce m.in. Amazon, Kaola, T-mall oraz własny e-sklep). Równolegle firma rozwija również eksport.

– Zależy nam na jak największym zwiększaniu dostępności naszych produktów. Marki z portfolio Miraculum są obecne w największych sieciowych drogeriach, ale nie lekceważymy roli lokalnych dyskontów, co pozwala nam na dotarcie do starszego pokolenia klientów, przywiązanych do naszych brandów. O słuszności podjętych przez nas działań zarówno w zakresie marketingu jak i dystrybucji świadczą wzrastające w ostatnich miesiącach wyniki sprzedaży – podsumowuje Ziemski.

Miraculum to notowana na GPW polska spółka kosmetyczna. Firma istnieje na rynku od 1924 roku. Działalność spółki koncentruje się na opracowywaniu i sprzedaży  kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała, wyrobów perfumeryjnych, preparatów do depilacji oraz kosmetyków do makijażu. Spółka skupia w swoim portfolio 11 marek: Miraculum, Być Może.., Gracja, Pani Walewska, Wars, Lider, Tanita, Paloma, Joko, Chopin, Gracja Bio.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 04:04