StoryEditor
Producenci
01.04.2022 00:00

Najpopularniejsze marki kosmetyczne należące do celebrytów [RANKING]

W ciągu ostatnich pięciu lat nastąpił ogromny wzrost liczby marek kosmetycznych należących do celebrytów. Konsumenci chcą wiedzieć, czy takie marki mają dobre produkty warte ich pieniędzy, czy też celebrytka jest tylko twarzą, która próbuje zwiększyć sprzedaż. Portal Justmylook sporządził ranking najpopularniejszych na świecie marek kosmetycznych należących do celebrytów. Sprawdzono nie tylko ich popularność, ale również, jak radzą sobie w mediach społecznościowych, częstotliwość wyszukiwania i cenę. Zbadano ponad 50 celebryckich marek.

Na pierwszym miejscu znalazła się Selena Gomez ze swoją wegańską marką „Rare Beauty”. Średnio 9900 osób wyszukuje jej produkty każdego miesiąca. Posiada prawie 3 milionach obserwujących na Instagramie.

Druga jest Florence by Mills, stworzona przez nastoletnią aktorską Millie Bobby Brown, znana m.in. z serialu Netflix Stranger Things. Millie szturmem podbiła świat urody, wprowadzona na rynek w 2019 roku marka, jest drugą co do wielkości należącą do celebrytów na świecie. Produkt Florence by Mills są również wegańskie i wolne od okrucieństwa. Florence by Mills ma ponad 2,7 milionami obserwujących na Instagramie i ponad 1,3 miliardem wyświetleń w TikTok. Marka ma nie tylko własną stronę internetową, z której klienci mogą bezpośrednio kupować jej kosmetyki, ale także jest dostępna w dużych brytyjskich sklepach, takich jak Boots i Beauty Bay.

Na trzecim miejscu mamy Kylie Cosmetics. W zestawieniu znalazły się trzy marki Kardashianek, z KKW Kim Kardashian na ósmym miejscu i Kylie Skin na dziewiątym. Kylie Cosmetics jest sensacją na Instagramie, ponieważ konto ma ponad 25 milionów obserwujących i średnio 30 000 polubień na post. Nic więc dziwnego, że znalazła się w pierwszej trójce największych marek kosmetycznych na świecie, należących do celebrytów.

Przeczytaj również: Siostry Jenner łączą siły w nowym projekcie kosmetycznym

NAJCZĘŚCIEJ WYSZUKIWANE MARKI

Dane, które zaprezentował Justmylook pokazują ciekawe różnice jeśli chodzi o kraje. Na podstawie średnich miesięcznych wyszukiwań najpopularniejszą marką w Wielkiej Brytanii z 74 000 wyszukiwań jest Huda Beauty, stworzona przez wizażystkę, blogerkę Hudę Kattana. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie Huda Beauty nie znajduje się na liście, a prym wiedzie należąca do Rihanny, Fenty Beauty z 201 000 wyszukiwań. Fenty Beauty jest również na drugim miejscu na brytyjskiej liście z 49 300 wyszukiwaniami, co stanowi ogromną różnicę między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.

Przeczytaj również: Fenty Beauty złożyła wniosek o znak towarowy NFT

POPULARNOŚĆ NA TIK TOK

TikTok szybko staje się największą platformą mediów społecznościowych na całym świecie z ogromną liczbą użytkowników i popularnością zarówno wśród starych, jak i nowych pokoleń. Platforma ma ogromną rzeszę fanów urody i jest miejscem, w którym użytkownicy mogą dzielić się wskazówkami, sztuczkami, hackami i rekomendacjami produktów, aby społeczność kosmetyczna mogła się uczyć i wypróbowywać je samodzielnie.

Huda Beauty zgromadziła największą liczbę wyświetleń i jest numerem jeden wśród marek kosmetycznych dla celebrytów na TikTok z oszałamiającą liczbą 3,5 miliarda wyświetleń. To o wiele więcej niż Kylie Cosmetics, które zajmuje drugie miejsce z 1,5 miliardem wyświetleń, a trzecie miejsce Florence by Mills z 1,2 miliardem. Zarówno Huda Beauty, jak i Kylie Cosmetics słyną ze swoich szminek.

KTO WYZNACZA TRENDY?

Za każdym razem, gdy wielkie nazwisko celebryty wprowadza na rynek coś takiego jak marka kosmetyczna, zawsze pojawia się ogromny szum, biorąc pod uwagę ich wysoki profil i ogromne zainteresowanie. Portal przyjrzał się temu, korzystając z danych wyszukiwania Google i powstała lista najpopularniejszych marek kosmetycznych dla celebrytów w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Ariana Grande i jej nowa marka „R.E.M Beauty” znalazły się na szczycie, z ogromnym wzrostem trendu o 366,567 proc. w USA od czasu ogłoszenia firmy. Ogromne wzrosty i trendy liczbowe dowodzą, jak wpływowe dla marki jest nazwisko znanej osoby. Czy marka bez wpływowej nazwy zyskałaby taką samą popularność?

Z kolei nowa marka perfum Billie Eilish „Eilish” jest drugą modną marką w obu krajach, osiągając 239,00 proc. w Wielkiej Brytanii i 147 900 proc. w USA. Z ogromną liczbą 101 milionów obserwujących na Instagramie.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.03.2026 09:23
Grafen w służbie piękna: Highlander Enterprise S.A. podsumowuje rok transformacji i redukuje straty
Sylwia Gołębiewska, wiceprezes zarządu Highlander Enterprise S.A.Highlander Enterprise

Highlander Enterprise S.A. przechodzi ewolucję – od podmiotu technologicznego do innowacyjnego gracza na rynku beauty. Rok 2025 przyniósł spółce nie tylko nową strategię na lata 2025–2028, ale przede wszystkim wyraźną poprawę efektywności finansowej. Dzięki rozwojowi marki 8belle oraz pionierskim produktom z dodatkiem grafenu, spółka skutecznie redukuje straty i buduje fundamenty pod ekspansję zagraniczną.

Strategiczny zwrot: Beauty-Tech zamiast czystej technologii

Dla Highlander Enterprise rok 2025 był czasem wielkiej redefinicji. Spółka postawiła na trzy filary: segment kosmetyczny, odzież UV oraz komercjalizację grafenu. Najbardziej dynamicznie rozwija się obszar beauty, gdzie technologia spotyka się z codzienną pielęgnacją.

Mimo nieznacznie niższych przychodów (0,44 mln zł), spółka udowodniła, że potrafi zarządzać kosztami. Strata netto została ograniczona do 1,36 mln zł (wobec 1,82 mln zł rok wcześniej), a strata ze sprzedaży zmniejszyła się o blisko 600 tys. zł.

Rok 2025 był dla nas okresem fundamentalnej transformacji. Zbudowaliśmy od podstaw segment kosmetyczny i rozpoczęliśmy komercjalizację nowych produktów. Pomimo niższych przychodów, znacząco ograniczyliśmy stratę na poziomie operacyjnym i netto. Wierzymy, że kolejne kwartały 2026 roku będą potwierdzeniem trwałego trendu poprawy wyników – podkreśla Artur Górski, prezes zarządu Highlander Enterprise S.A.

8belle i Brown as Berries: ofensywa produktowa

Kluczowym momentem było marcowe nabycie marki Brown as Berries oraz lipcowy start sprzedaży autorskiego brandu 8belle. Obecnie portfolio spółki to już blisko 60 lakierów hybrydowych, specjalistyczne żele oraz urządzenia (lampy UV, pochłaniacze).

To, co wyróżnia spółkę na tle konkurencji, to unikalne wykorzystanie grafenu w formulacjach kosmetycznych. Produkty takie jak „Expert Grafen Nude Base” to rynkowe innowacje, które łączą wytrzymałość materiałową z estetyką.

Naszym celem jest budowa portfolio marek odpowiadających na potrzeby zarówno profesjonalistów, jak i klientów końcowych. Szczególnie ważnym krokiem było wprowadzenie innowacyjnych produktów łączących kosmetykę z technologią grafenową. Rozwijamy kolejne formulacje i zamierzamy wprowadzić do oferty następne bazy i żele z dodatkiem grafenu – zapowiada Sylwia Gołębiewska, wiceprezes zarządu Highlander Enterprise S.A.

Nowe kanały sprzedaży i partnerstwo z Booksy

Spółka stawia na wielokanałowość (omnichannel). Obok własnej platformy e-commerce i współpracy z tradycyjnymi hurtowniami, Highlander Enterprise wykonał milowy krok w dystrybucji cyfrowej. W lutym 2026 roku spółka zawarła umowę z Booksy International. Dzięki temu produkty 8belle trafią bezpośrednio do szerokiego grona profesjonalistów korzystających z najpopularniejszej platformy rezerwacyjnej w sektorze beauty.

Rozwijamy sprzedaż wielokanałowo. Współpraca z Booksy to ważny krok w kierunku zwiększenia zasięgu i dostępności naszych produktów w salonach w całej Polsce – dodaje Sylwia Gołębiewska.

R&D i przyszłość: kropki kwantowe w kosmetykach

Innowacyjność spółki wspierają partnerstwa naukowe. Dzięki listowi intencyjnemu z Instytutem Inżynierii Materiałowej Politechniki Łódzkiej, Highlander Enterprise pracuje nad wykorzystaniem grafenowych kropek kwantowych w kosmetykach. To technologia, która może zrewolucjonizować trwałość i właściwości preparatów do stylizacji.

Po zakończeniu restrukturyzacji i optymalizacji operacyjnej, spółka jest gotowa na kolejny etap: ekspansję zagraniczną, która ma stać się głównym motorem wzrostu skali działalności w nadchodzących latach.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
24.03.2026 07:41
Regulacyjny paraliż europejskiego sektora beauty? Liderzy branży ostrzegają przed ekspansją K-beauty
Europejski sektor kosmetyczny, który przez dekady dyktował trendy, dziś znajduje się w kleszczach między ambitną polityką środowiskową UE a dynamiczną i elastyczną konkurencją z Azjishutterstock

Europejska dominacja w sektorze kosmetycznym stoi pod znakiem zapytania. Podczas dorocznego szczytu Value of Beauty w Brukseli prezesi największych koncernów, takich jak L’Oréal i Beiersdorf, wystosowali dramatyczny apel do decydentów Unii Europejskiej. Ich przekaz jest jasny: skomplikowane i nieprzewidywalne regulacje dławią innowacyjność, zmuszając firmy do wydawania miliardów na biurokrację, podczas gdy konkurencja z Azji, wspierana przez rządy, agresywnie przejmuje udziały w rynku.

Innowacja ustępuje miejsca reformulacji

Głównym punktem zapalnym w dyskusji między sektorem prywatnym a Brukselą jest skala budżetów badawczo-rozwojowych (R&D) pochłanianych przez wymogi zgodności. Nicolas Hieronimus, CEO L’Oréal Groupe, ujawnił podczas szczytu, że obecnie europejscy liderzy muszą przeznaczać nawet 70 proc. swoich budżetów R&D wyłącznie na reformulację produktów i zapewnienie zgodności z nowymi przepisami.

Branża beauty jest globalnym liderem w dziedzinie zrównoważonych innowacji, jednak obecnie jesteśmy zmuszeni do marnowania zasobów na walkę z regulacyjną złożonością. Każde euro stracone na biurokrację to euro, którego Europa nie może stracić w globalnym wyścigu o prymat” – ostrzega Nicolas Hieronimus.

Według sojuszu Value of Beauty Alliance, który skupia 16 czołowych menedżerów łańcucha dostaw kosmetyków, branża ta generuje blisko 30 miliardów euro eksportu i wspiera 3,2 miliona miejsc pracy. Jednak bez jasnych i przewidywalnych ram prawnych, pozycja ta jest zagrożona.

Kontrowersyjne dyrektywy: UWWTD i PPWR

Dwa konkretne akty prawne budzą szczególny opór branży:

Dyrektywa o oczyszczaniu ścieków komunalnych (UWWTD):

Zgodnie z obecnym brzmieniem, sektory kosmetyczny i farmaceutyczny będą musiały sfinansować co najmniej 80 proc. kosztów modernizacji oczyszczalni ścieków w całej Europie od końca 2028 roku. Branża określa to jako „rażący błąd obliczeniowy”. Stowarzyszenie Cosmetics Europe argumentuje, że dane, na których oparto te wymogi, aż 15-krotnie zawyżają rzeczywisty wkład sektora kosmetycznego w zanieczyszczenie wód. Taki model „rozszerzonej odpowiedzialności producenta” uderza w atrakcyjność inwestycyjną regionu.

Rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR):

Choć cel – pełna recyklingowalność opakowań do 2030 roku – jest popierany, branża domaga się pragmatyzmu. Liderzy podkreślają, że PPWR musi uwzględniać specyficzne wymagania dotyczące bezpieczeństwa, higieny i unikalnego designu produktów kosmetycznych, które różnią się od standardowych opakowań spożywczych.

image

Przyjęcie PPWR – co oznacza dla branży kosmetycznej

K-Beauty u bram kontra słabości Europy 

Podczas gdy europejscy producenci zmagają się z reformulacją istniejących produktów, marki z Korei Południowej (K-beauty) notują rekordowe wzrosty, sprawnie nawigując w kanałach e-commerce.

Dane są bezlitosne: import produktów kosmetycznych do Francji wzrósł o 6 proc., co było napędzane głównie zakupami online z Azji. Koreańska marka d’Alba Global odnotowała w ubiegłym roku wzrost sprzedaży w Europie o 302 proc. – to wynik znacznie wyższy niż jej wzrost w Japonii (210 proc.) czy Ameryce Północnej (155 proc.).

Sukces K-beauty nie jest dziełem przypadku. To efekt połączenia trzech czynników:

  • Wsparcia rządowego: Seul aktywnie promuje kulturę i produkty kosmetyczne w Europie (np. poprzez wielkie wydarzenia promocyjne w Mediolanie).
  • Inwestycji produkcyjnych: koreański gigant kontraktowy Cosmax przejął 51 proc. udziałów we włoskiej firmie Keminova, budując swoją pierwszą bazę produkcyjną w Europie.
  • Dominacji w e-commerce: marki takie jak d’Alba zdominowały rankingi sprzedaży podczas promocji na platformie Amazon w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii.

Apel o „regulacyjną przewidywalność”

Vincent Warnery, CEO Beiersdorf i członek sojuszu, podkreśla że bez jasnych reguł gry inwestycje stają się „strzałem w ciemno”.

Bruksela musi przywrócić przewidywalność wymaganą do zabezpieczenia naszego globalnego przywództwa. Wszystkie opcje są na stole, aby odblokować potencjał naszej branży – wskazuje szef Beiersdorf.

image

Diagnoza innowacyjności branży kosmetycznej. Co wynika z badania PZPK?

Sytuacja jest bezprecedensowa: europejski sektor kosmetyczny, który przez dekady dyktował trendy, dziś znajduje się w kleszczach między ambitną polityką środowiskową UE a dynamiczną i elastyczną konkurencją z Azji. Branża nie domaga się rezygnacji z celów klimatycznych, lecz ich urealnienia, tak aby „zielona transformacja” nie stała się gwoździem do trumny europejskiej konkurencyjności.

Źródło: Personal Care Insights 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. marzec 2026 10:32