StoryEditor
Producenci
20.06.2022 00:00

Natura &Co przechodzi reorganizację. Jej celem jest uproszczenie struktury

Nadszedł czas na ewolucję. Natura &Co ogłosiła reorganizację Grupy, której celem jest zwiększenie odpowiedzialności poszczególnych jednostek biznesowych i jej marek, do których należą: Natura, Avon, The Body Shop i Aesop.

Mówi się, że reorganizacja została spowodowana planowaną emeryturą Roberto Marquesa, obecnego dyrektora generalny i prezesa Grupy. Pozostanie on jednak w radzie dyrektorów, aby wspomóc transformację. Inne role grupowe, w tym urzędnika ds. zrównoważonego rozwoju i dyrektora ds. transformacji, przestaną istnieć lub zostaną ponownie uwzględnione w nowej strukturze.

Za wprowadzenie nowej struktury korporacyjnej odpowiada Fabio Barbosa.

Odchodzący prezes podkreślił, że po satysfakcjonujących i intensywnych sześciu latach jestem niezmiennie wdzięczny całej sieci współpracowników, konsultantów, przedstawicieli i partnerów za możliwość pomocy w przekształceniu Natura &Co w globalną i rozpoznawalną grupę.

Reset naszej grupy i struktury zarządzania to właściwy kierunek i jestem zaangażowany w pomaganie Fabio i zarządowi w nadchodzących miesiącach – zadeklarował Roberto Marques.

Natura &Co to grupa kosmetyczna, do której należą Avon, Natura, The Body Shop i Aesop. Natura &Co odnotowała przychody netto w wysokości 40,1 miliarda R$ w 2021 roku. Cztery firmy tworzące grupę zobowiązują się do wywierania pozytywnego wpływu na gospodarkę, społeczeństwo i środowisko. Od 130 lat Avon reprezentuje kobiety: dostarcza innowacyjne, wysokiej jakości produkty kosmetyczne, które są sprzedawane głównie kobietom za pośrednictwem kobiet. Założona w 1969 roku firma Natura jest brazylijską międzynarodową firmą w segmencie kosmetyków i środków higieny osobistej, liderem sprzedaży bezpośredniej. Założona w 1976 roku w Brighton w Anglii przez Anitę Roddick, The Body Shop to globalna marka kosmetyczna, która stara się pozytywnie zmieniać świat. Australijska marka kosmetyczna Aesop została założona w 1987 roku w celu stworzenia gamy doskonałych produktów do pielęgnacji skóry, włosów i ciała.

Przeczytaj również: Natura & Co podała nowe informacje na temat swoich zobowiązań. Przedstawiła osiągnięcia

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 18:22