StoryEditor
Producenci
18.11.2022 00:00

Naturalna linia męska z bambusem Orientana for Men zdobyła złotą Perłę Rynku Kosmetycznego 2022 

Orientana od 12 lat tworzy naturalne kosmetyki bazujące na składnikach z roślin azjatyckich dla kobiet. W końcu przyszedł jednak czas na linię męską. Przeznaczona jest ona dla konsumentów, którzy chcą być pewni, że kosmetyki, których używają są wartościowe, naturalne i będą skutecznie działały przeciwstarzeniowo. 

Linia kosmetyków dla mężczyzn Orientana powstała w odpowiedzi na potrzeby rynku. Orientana od 12 lat tworzy wyjątkowe naturalne kosmetyki bazujące na składnikach z roślin azjatyckich, ale do tej pory koncentrowaliśmy się przede wszystkim na produktach dla kobiet. Nowoczesne formuły, najnowsze osiągniecia laboratoriów kosmetologicznych dotyczące wykorzystania aktywnych ekstraktów z roślin i minerałów to podstawa pielęgnacji z Orientana.

Skuteczność działania, cudowne aromaty, a także przejrzysta polityka firmy w zakresie cruelty free czy pozyskiwania surowców ze zrównoważonych źródeł sprawiły, że Orientana stała się liderem na rynku kosmetyków naturalnych nie tylko w Polsce. Marka prężnie się rozwija również na rynkach zagranicznych, zarówno poprzez obecność na platformach sprzedażowych, jak również poprzez tworzenie magazynów w kolejnych krajach.

Anna Wasilewska, twórczyni i właścicielka Orientana:

Nasze wierne klientki oraz klienci zgłaszali, że poszukują naturalnych kosmetyków dla mężczyzn, które będą nowoczesne, skuteczne i będą miały dobre składy. Na polskim rynku nie ma zbyt dużego wyboru w tej kategorii i dlatego zdecydowaliśmy się stworzyć linię dla mężczyzn zgodną z najwyższymi standardami Orientany.

Początkowo premierę miały dwa produkty: przeciwzmarszczkowy krem do twarzy z bambusem i żeń-szeniem oraz kojący balsam po goleniu z bambusem i tulsi. Panowie od razu pokochali te dwa kosmetyki i dostaliśmy mnóstwo wiadomości, w których prosili o stworzenie produktu do mycia twarzy, bo tego brakowało im w naszej serii. Wówczas powstał żel do mycia z bambusem i fioletowym ryżem.

Warto zauważyć, że coraz więcej mężczyzn stawia na świadomą pielęgnację i docenia jej rolę w panującym trendzie well being. Panowie zwracają uwagę na swoją dietę, podejmują aktywność fizyczną według opracowanych przez trenerów wytycznych, a także cenią sobie równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Realizują swoje pasje, spełniają marzenia, dbając o swoją kondycję fizyczną i psychiczną.

Do tego chcą być pewni, że kosmetyki, których używają są wartościowe, naturalne i będą skutecznie działały przeciwstarzeniowo. Dlatego linia produktów Orientana stworzona w 98,7 proc.z naturalnych składników i oparta na azjatyckich roślinach, okazała się strzałem w dziesiątkę.

Jest nam niezmiernie miło i czujemy się zaszczyceni, że jury konkursu Perły Rynku doceniło naszą linię kosmetyków dla mężczyzn. Pierwszy raz zdecydowaliśmy się na udział w konkursie i ogromnie nas cieszy zdobycie najwyższego miejsca w kategorii Kosmetyki i zapachy dla mężczyzn. Jest to wyróżnienie szczególnie cenne także ze względu na niezależny charakter konkursu oraz fakt, że w jury zasiadają eksperci, którzy, tak jak nikt, znają od podszewki branżę kosmetyczną. Znajomość ta nie ogranicza się tylko do teorii, bo zgłoszone kosmetyki oceniały osoby, które na co dzień zarządzają najbardziej liczącymi się na rynku sieciami drogerii.

W większości z nich marka Orientana jest już obecna, więc tym bardziej cieszy nas nagroda, która oparta jest przecież także na zaufaniu do marki i obserwacji jej rozwoju w danej sieci. Prestiżowy konkurs, jakim są Perły Rynku Kosmetycznego to dla nas uhonorowanie ciężkiej i nieustającej pracy w podążaniu na trendami, poszukiwaniu nowoczesnych formuł i najlepszej jakości kosmetyków.

Mamy nadzieję, że kolejne produkty dla pań i panów, które mamy w planach będą również znakomicie odebrane i spotkają się z uznaniem polskich konsumentów oraz będą źródłem satysfakcji dla współpracujących z nami sieci drogerii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 09:53