StoryEditor
Producenci
14.11.2018 00:00

Naturalne kosmetyki to najpopularniejszy trend eko wśród Polaków

Naturalne kosmetyki to jeden z głównych trendów, który pomaga żyć w zgodzie z naturą – deklaruje 57 proc. Polaków. Wyniki badania opinii przeprowadzonego dla marki Clochee potwierdzają, że czujemy się częścią natury i chcemy o siebie dbać w stylu eko.

Jak wynika z badania „Człowiek pod ochroną”, zdecydowanej większości z nas zdarza się kupować produkty naturalne i ekologiczne. Przy ich wyborze kierujemy się przede wszystkim składem (54 proc.), natomiast w dalszej kolejności patrzymy na jakość (43 proc.), pochodzenie produktu (35 proc.) i cenę (34 proc.)

Za naturalne uważamy te produkty, które nie zawierają składników chemicznych (57 proc.), pochodzą z roślin (55 proc.) i nie są przetworzone (51 proc.). Jakie wobec tego składniki uznajemy za korzystne dla człowieka, a z których wolelibyśmy zrezygnować? 

Dobroczynny wpływ na swoje zdrowie zauważamy w przypadku kwasów omega-3, -6, -9, wyciągów z ziół i nektarów kwiatów, aloesu oraz wosku pszczelego. Natomiast jako najbardziej szkodliwe substancje podajemy rtęć, metale ciężkie i konserwanty. 

Świadomość zagrożeń płynących z „chemii” dostarczanej w pożywieniu, produktach codziennego użytku powinna zmobilizować nas do zastanowienia się nad tym, gdzie zmierzamy. Człowiek jako jednostka ma wpływ na przyszłość świata. Wybory, jakich dokonuje  my, powinny być zatem niezwykle istotne nie tylko dla nas i naszego zdrowia, ale i dla kondycji naszej planety  – mówi Magdalena Zielonka, biotechnolog, specjalista ds. rozwoju i bezpieczeństwa produktu Clochee. –  Zgodnie z trendem „życie w zgodzie z naturą” wielu z nas wybiera produkty naturalne i ekologiczne, pochodzące od lokalnych producentów. Wzrasta zatem w nas samych świadomość, iż dbając o siebie, dbamy też o przyrodę i mamy realny wpływ na przetrwanie środowiska naturalnego –  dodaje.

Chęć dbania o siebie i o swoje zdrowie skłania prawie dwie trzecie z nas do wyboru kosmetyków naturalnych. Jednak nie są to jedyne czynniki, które mogą nas zachęcić do zakupu ekologicznych produktów.

Odczuwamy też potrzebę dbania o środowisko, bycia blisko z naturą oraz kierujemy się czyjąś rekomendacją. Wpływ na środowisko rozpatrujemy także w kontekście ochrony zagrożonych gatunków. Prawie jedna trzecia Polaków wymienia używanie naturalnych produktów jako wybór zachowania, które pomoże w walce o przetrwanie naszej planety. 

Mamy coraz większą świadomość, iż musimy dbać o przyrodę, gdyż w ten sposób dbamy również 
o siebie. Życie w zgodzie z naturą staje się dla nas niezwykle istotne, a pomocne w tym okazują się takie trendy jak stosowanie naturalnych kosmetyków (57 proc.), wegetarianizm czy weganizm (51 proc.), a także wybieranie produktów od lokalnych producentów (48 proc.)

Co wobec tego robimy dla samych siebie? Oprócz zdrowego odżywiania (38 proc.), wysypiania się (38 proc.) czy uprawiania sportu (34 proc.), dla części Polaków dbanie o siebie oznacza właśnie stosowanie naturalnych produktów, w tym także kosmetyków (19 proc.)

Zdaniem Karoliny Kucharczyk, kosmetolog z Clochee SPA, w sektorze beauty, także wśród kosmetyków profesjonalnych, gabinetowych zauważalny jest znaczny wzrost zainteresowania naturą. Coraz więcej kobiet i mężczyzn poszukuje jak najmniej inwazyjnych bądź podtrzymujących zabiegi medycyny estetycznej zabiegów.

–  Wszystko, co dobre, powraca. Dotyczy to również naturalnej pielęgnacji. Już w starożytności wykorzystywano wyłącznie naturalne składniki – rośliny, minerały, więc nie powinno dziwić, że tendencja do sięgania po proekologiczne, organiczne, a przede wszystkim zawierające jak największą ilość naturalnych surowców kosmetyki znacząco wzrasta. Wynika to z pewnością z dbania o zdrowie. Nie tylko odżywianie, aktywny tryb życia, ale właśnie kosmetyki, pielęgnacja domowa to „clue” pięknego wyglądu – komentuje Karolina Kucharczyk. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
08.07.2026 12:35
Przetasowanie na rynku dóbr luksusowych. L’Oréal za 400 mln dol. przejmuje Gucci Beauty od Coty już w 2027 r.
Coty rezygnuje z Gucci Beauty o rok wcześniej niż planowano. Licencję przejemie L’Oréal

Coty rezygnuje z Gucci Beauty o rok wcześniej niż planowano. Licencję przejemie L’Oréal i marka trafi z powrotem do Kering, który sprzedał Francuzom swój biznes kosmetyczny. To strategiczne przetasowanie może mieć spory wpływ na rynek premium, zwłaszcza na segment zapachów.

Dotychczasowa umowa licencyjna miała obowiązywać do 2028 roku. Nowe porozumienie oznacza więc, że współpraca Coty z Keringiem zakończy się mniej więcej rok wcześniej, otwierając L’Oréal drogę do szybszego przejęcia działalności Gucci Beauty. 

Umowa kończy trwającą dekadę opiekę nad marką przez Coty i rozwiązuje wszystkie toczące się spory sądowe między obiema firmami. 

W momencie podpisania umowy Coty otrzymało 250 mln dolarów w gotówce. Kolejna płatność, wynosząca do 150 mln dolarów, ma zostać przekazana najpóźniej do 30 września 2027 roku. 

image

Coty pod ostrzałem. Pozwy i konkurencja zwiększają presję

Ratunek dla Coty 

Tymczasowy dyrektor generalny spółki Markus Strobel ocenił zawarte porozumienie jako korzystne rozwiązanie dla wszystkich stron. - Środki pozyskane dzięki wcześniejszemu zakończeniu licencji mają pomóc Coty w ograniczaniu zadłużenia oraz w skoncentrowaniu się na kluczowych markach znajdujących się w portfolio firmy - poinformowal.

Coty odnotowało wzrost przychodów Gucci Beauty o ponad 60 proc. od 2019 roku, dzięki franczyzom takim jak Gucci Flora, Bloom, Guilty i The Alchemist‘s Garden.

image

Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów

L’Oréal ma zarządzać licencją Gucci przez 50 lat

Scenariusz wcześniejszego transferu licencji był rozważany od października 2025 roku. Wówczas Kering sprzedał L’Oréal za 4,6 mld dol. biznes kosmetycznego grupy. Pakiet zawierał między innymi prawa związane z markami Bottega Veneta i Balenciaga oraz należącą do Keringa markę perfumeryjną Creed.

Dyrektor generalny koncernu Nicolas Hieronimus powiedział, że po zakończeniu okresu przejściowego L’Oréal ma zarządzać licencją Gucci przez 50 lat.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
07.07.2026 16:33
Powstał nowy gigant na rynku artykułów higienicznych
Arbex przejął aktywa należące dotychczas do pionu International Family Care & Professional spółki Kimberly-Clark (fot. Kleenex)Kleenex

Brazylijski gigant celulozowy Suzano oraz amerykański koncern Kimberly-Clark sfinalizowały umowę joint venture o wartości 3,4 mld dolarów. W efekcie powstała nowa, niezależna spółka Arbex, która z miejsca staje się jednym z liderów globalnego rynku artykułów higienicznych.

Arbex rusza na podbój globalnego rynku

Nowo powstały podmiot, Arbex, rozpoczął już niezależną działalność operacyjną. Pakiet kontrolny w spółce objęło Suzano, które posiada 51 proc. udziałów, natomiast pozostałe 49 proc akcji należy do Kimberly-Clark. Siedziba główna firmy znajduje się w Holandii, a biuro operacyjne zlokalizowano w Londynie.

Warto zaznaczyć, że transakcja nie objęła działalności Kimberly-Clark w Ameryce Północnej w segmencie produktów dla klientów indywidualnych oraz profesjonalnych – te linie biznesowe pozostają w strukturach amerykańskiego koncernu.

Arbex przejął aktywa należące dotychczas do pionu International Family Care & Professional spółki Kimberly-Clark. Oznacza to, że nowa firma zarządza teraz 22 zakładami produkcyjnymi w 14 krajach oraz portfolio ponad 40 marek regionalnych w tym Huggies, Scott czy Kleenex.

Potencjał produkcyjny i ambitne cele finansowe

Skala działalności Arbex od pierwszego dnia plasuje firmę w światowej czołówce. Zgodnie z danymi EUWID Paper, zakłady produkcyjne spółki są w stanie wytworzyć około miliona ton bibułki tissue rocznie. Firma zatrudnia blisko 9 000 pracowników, a jej prognozowane roczne przychody ze sprzedaży mają osiągnąć poziom ok. 3,3 miliarda dolarów.

Na czele operacji stanął Luís Bueno, były wiceprezes ds. dóbr konsumpcyjnych w Suzano, który objął funkcję dyrektora operacyjnego Arbex. Arbex ma ambitny plan, by dzięki innowacjom i zrównoważonemu rozwojowi stać się bezdyskusyjnym, globalnym liderem w swojej branży. Obecność na ponad 70 rynkach ma zapewnić spółce doskonałą pozycję startową do przyspieszonego wzrostu.

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. lipiec 2026 16:58