StoryEditor
Producenci
15.04.2024 14:39

Nie żyje Roberto Cavalli, włoski projektant mody i luksusowych perfum

Roberto Cavalli, włoski projektant mody, kreator zapachów, zmarł 12 kwietnia 2024 r. w wieku 83 lat / Roberto Cavalli Linkedin
Zmarł Robeto Cavalli, włoski projektant mody i twórca ikonicznych perfum. Jego dziedzictwo pozostanie nieustannym źródłem inspiracji – napisał Sergio Azzolari, dyrektor generalny firmy Roberto Cavalli składając kondolencje rodzinie.

Roberto Cavalli zmarł 12 kwietnia w wieku 83 lat w swoim domu we Florencji. Jak podały światowe media, artysta od dłuższego czasu chorował, a ostatnio jego stan się pogorszył.

Spoczywaj w pokoju, będziemy za tobą tęsknić, a tak wielu cię kocha, że twoje imię będzie nadal trwać, światłem inspiracji dla innych, a zwłaszcza dla mnie - napisał Fausto Puglisi, dyrektor kreatywny w Roberto Cavalli od października 2020 roku.

Firma Roberto Cavalli składa kondolencje rodzinie pana Cavalli. Jego dziedzictwo pozostanie nieustannym źródłem inspiracji - zapowiedział Sergio Azzolari, dyrektor generalny Roberto Cavalli.

Roberto Cavalli jest jednym z najsłynniejszych projektantów mody i twórcą marki, której początek miał miejsce w latach 70. ubiegłego wieku. Wtedy Cavalli rozpoczął swoją przygodę z modą. Swoją pierwszą kolekcję pod własnym nazwiskiem Roberto Cavalli zaprezentował w Paryżu w Salon du Prêt-à-Porter. Potem miał udane prezentacje we Florencji i w Mediolanie. Również pierwszy butik projektant otworzył we Francji w 1974 r. w słynnym kurorcie Saint Tropez. Dwa lata później zaprezentował kolekcję w Nowym Jorku.

Roberto Cavalii zasłynął m.in. z tworzenia wydruków na skórze i opatentował tę technikę. Był także mistrzem tworzenia patchwoków z różnych materiałów. Lubił ekstrawagancję (podarte dżinsy, patchworki, skóra i brokat), ale jego znakiem rozpoznawczym stały się motywy zwierzęce – zebra, tygrys i lampart. W latach 80. miał swój czas i ogromną popularność. Był jednym z pierwszych projektantów, którzy rozpoczęli produkcję markowych jeansów - łączył praktyczność z luksusem. Był też mistrzem koloru, co nadal widać we współczesnych kolekcjach marki.

Jego stroje nosiły takie gwiazdy jak Jennifer Lopez, Madonna, Beyonce, Sting, Mick Jagger czy Bono. 

Roberto Cavalli to jednak nie tylko moda. Jego dom mody sprzedawał także perfumy i luksusowe akcesoria.

Jednym z jego najsłynniejszych zapachów jest damska woda perfumowana Roberto Cavalli - głęboka, mocna, slodka i trwała, w której miodowo-owocowa nuta kwiatu pomarańczy jest wspierana przez pikantność różowego pieprzu, świeżość jaśminu i mleczność tuberozy, podczas gdy wanilia niesie żywiczno-balsamiczne odcienie benzoesu i opopanaksu. Całości dopełnia flakon z logo projektanta, który sam w sobie jest małym dziełem sztuki.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
02.04.2026 09:07
Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna
Dove

W dobie wszechobecnych filtrów i zdjęć upiększanych przez AI marka Dove (Unilever) wykonuje kolejny odważny krok w swojej wieloletniej strategii „Real Beauty”. Najnowsza kampania, połączona z instalacją „The Beauty Machine” na londyńskiej stacji Waterloo, ma na celu zbadanie i zakwestionowanie wpływu algorytmów mediów społecznościowych na postrzeganie kobiecej urody. Kampania opiera się na niepokojących danych z raportu Dove State of Beauty.

Z raportu Dove State of Beauty wynika, że blisko połowa kobiet i dziewcząt w Wielkiej Brytanii odczuwa presję zmiany swojego wyglądu, mimo pełnej świadomości, że obrazy konsumowane w sieci są często nierealne lub cyfrowo zmodyfikowane.

Instalacja „The Beauty Machine”: lustro algorytmicznej powtarzalności

Sercem akcji jest instalacja na stacji Waterloo, która imituje doświadczenie przewijania feedu w mediach społecznościowych. Choć na pierwszy rzut oka sugeruje ona różnorodność, w rzeczywistości wielokrotnie wyświetla te same rysy twarzy i estetykę, obnażając mechanizm, w jaki algorytmy zawężają definicję piękna.

Aby przełamać ten monopol, Dove ogłosiło otwarty casting (#DoveOpenCall). Kobiety mogą przesyłać swoje zdjęcia za pośrednictwem kodu QR lub hashtagu, a wybrane portrety pojawią się na cyfrowych billboardach oraz w kanałach społecznościowych marki.

W erze algorytmów piękno w internecie zaczyna wyglądać tak samo. Dlaczego to algorytmy mają decydować o tym, co jest piękne? Dove chce przypomnieć kobietom, że uroda w prawdziwym świecie jest znacznie bardziej unikalna, kreatywna i ekspresyjna niż to, co często widzimy online – podkreśla Marcela Melero, Chief Growth Marketing Officer w Dove.

image

„Piękna Generacja”. Dove i Rossmann oddają głos pokoleniu Z

Jak Dove definiuje trendy w 2026 roku?

Nowa kampania Dove to nie tylko działanie wizerunkowe, ale precyzyjna odpowiedź na kluczowe trendy rynkowe sektora beauty i marketingu:

  • Human-Centric Algorithms: w 2026 roku konsumenci wykazują rosnące zmęczenie „perfekcją AI”. Dove pozycjonuje się jako marka „ludzka”, stawiając w kontrze do maszynowej powtarzalności. To buduje głębokie zaufanie (brand trust) w świecie zdominowanym przez deepfakes.
  • Inkluzywność 2.0: marka odchodzi od pokazywania różnorodności jako hasła, a przechodzi do aktywnego współtworzenia treści przez społeczność (User-Generated Content). Otwarty casting zamienia klientkę w ambasadora, co zwiększa zaangażowanie i autentyczność przekazu.
  • Edukacja i CSR jako fundament sprzedaży: kontynuacja projektów takich jak Dove Self-Esteem Project pokazuje, że marka nie sprzedaje tylko produktu (mydła czy balsamu), ale konkretną wartość społeczną. W sektorze b2b takie podejście przekłada się na wyższą lojalność klientów, którzy poszukują marek z misją (purpose-driven brands).

Aleks Krotoski, amerykańska badaczka wpływu technologii na społeczeństwo, zauważa, że algorytmy promują treści generujące najwyższe zaangażowanie, co prowadzi do „wizualnego echa”. Strategia Dove polegająca na „rozszczelnieniu” tego systemu poprzez wprowadzanie realnych, nieprzetworzonych twarzy do przestrzeni publicznej, jest lekcją nowoczesnego, etycznego marketingu.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
01.04.2026 08:07
Beiersdorf podwaja stawkę na innowacje: 100 mln euro na nowy fundusz Skin Care Innovation
Od momentu powstania w 2020 roku, Beiersdorf Venture Capital zainwestował już z sukcesem w ponad 15 firmshutterstock

Gigant sektora kosmetycznego, właściciel marek Nivea i Eucerin, ogłosił uruchomienie drugiej generacji funduszu typu venture capital. Beiersdorf przeznaczy 100 mln euro na wsparcie przełomowych projektów badawczych, biotechnologicznych oraz technologii opartych na sztucznej inteligencji. To dwukrotnie większa kwota niż w przypadku pierwszego funduszu z 2020 roku, co sygnalizuje zdecydowaną strategię poszukiwania innowacji poza strukturami korporacyjnymi.

Nowy fundusz, zarządzany przez jednostkę Beiersdorf Venture Capital, ma stać się pomostem między dynamicznym światem naukowych startupów a globalnymi możliwościami R&D niemieckiego koncernu.

Priorytety inwestycyjne: od AI po Longevity Science

Beiersdorf precyzyjnie określił obszary, które w 2026 roku będą kształtować przyszłość pielęgnacji skóry. Druga generacja funduszu skoncentruje się na inwestycjach w:

  • Life sciences i biotechnologię: poszukiwanie nowych składników aktywnych i metod ich pozyskiwania.
  • Zrównoważony rozwój (sustainability): innowacje w obszarze surowców i opakowań przyjaznych planecie.
  • Technologie wspierane przez AI: wykorzystanie sztucznej inteligencji w odkrywaniu nowych formuł kosmetycznych.
  • Digital health: cyfrowe rozwiązania wspierające zdrowie skóry i diagnostykę.

Inwestycje będą realizowane globalnie, obejmując firmy od etapu wczesnego rozwoju (early stage) po fazę wzrostu (growth stage). Typowa wielkość pojedynczego zaangażowania kapitałowego wyniesie od 0,5 mln do 5 mln euro.

image

Regulacyjny paraliż europejskiego sektora beauty? Liderzy branży ostrzegają przed ekspansją K-beauty

Synergia nauki i biznesu

Strategia Beiersdorf opiera się na przekonaniu, że najszybszy postęp w kosmetologii zachodzi na styku korporacyjnego doświadczenia i zwinności startupów.

Przełomowe innowacje w pielęgnacji skóry są coraz częściej napędzane przez synergię między rozległą wewnętrzną wiedzą badawczą a dynamicznym postępem zewnętrznej przedsiębiorczości naukowej – podkreśla dr Gitta Neufang, dyrektor ds. badań i rozwoju w Beiersdorf.Poprzez nasz fundusz łączymy postępy naukowe startupów z globalnymi możliwościami badawczo-rozwojowymi Beiersdorf, aby przekładać postęp naukowy na skuteczne rozwiązania dla konsumentów na całym świecie.

Longevity i AI jako motory wzrostu

Od momentu powstania w 2020 roku, Beiersdorf Venture Capital zainwestował już w ponad 15 firm, z których wiele notuje sukcesy zarówno w rozwoju technologicznym, jak i rynkowym.

– Wierzymy, że pionierskie pomysły potrzebują zarówno kapitału, jak i odpowiednich partnerów. Oprócz finansowania zapewniamy dostęp do wiedzy eksperckiej R&D Beiersdorf i globalnych platform markowych. Widzimy obecnie ogromny impet innowacyjny w naszych kluczowych dziedzinach, co prowadzi do atrakcyjnych możliwości inwestycyjnych, na przykład w nauce o długowieczności (longevity science) czy odkrywaniu składników aktywnych wspomaganych przez AI – wskazuje Ascan Voswinckel, szef Beiersdorf Venture Capital.

Co posunięcie Beiersdorf oznacza dla rynku?

Ruch Beiersdorf to wyraźny sygnał dla branży: walka o dominację w sektorze beauty w 2026 roku nie rozstrzygnie się jedynie na półkach drogerii, ale przede wszystkim w laboratoriach biotechnologicznych i centrach danych.

Podwojenie funduszu do 100 mln euro stawia Beiersdorf w czołówce inwestorów typu Corporate Venture Capital (CVC) i może przyspieszyć konsolidację startupów z obszaru deep-tech beauty.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. kwiecień 2026 09:52