StoryEditor
Producenci
02.02.2023 00:00

Nielsen: La Roche-Posay najszybciej rozwijającą się marką pielęgnacyjną 2022 r.

Znana powszechnie marka dermokosmetyków została wyróżniona przez Nielsen IQ dzięki swojemu wielkiemu osiągnięciu. / materiały prasowe La Roche-Posay
La Roche-Posay może z dumą ogłosić, że było najszybciej rozwijającą się marką produktów do pielęgnacji skóry w 2022 r. Według NielsenIQ, lidera branży w badaniach rynku CPG, marka zajęła pierwsze miejsce wśród 30 najlepszych marek pod względem wzrostu sprzedaży w dolarach i jednostkowo (odpowiednio 46 i 48 proc.) za cały rok 2022 vs. cały rok 2021.

La Roche-Posay było najszybciej rozwijającą się marką produktów do pielęgnacji skóry w 2022 roku. Według NielsenIQ marka zajęła pierwsze miejsce wśród 30 najlepszych marek pod względem wzrostu sprzedaży w dolarach i jednostkach (odpowiednio 46 i 48 proc.) w całym roku 2022 w porównaniu z całym rokiem 2021. Marka jest znana z tworzenia pionierskich produktów do pielęgnacji skóry bazujących na połączeniu kosmetologii z innowacjami i edukacją. La Roche-Posay współpracuje z dermatologami na całym świecie, aby pozostać w czołówce badań naukowych dotyczących pielęgnacji skóry i formułować bezpieczne i skuteczne produkty, które są opracowywane i testowane przez dermatologów.

Dziękujemy naszym partnerom, którzy pomogli w budowaniu i wspieraniu biznesu La Roche-Posay. Jesteśmy głęboko wdzięczni za ciężką pracę i poświęcenie w pomaganiu La Roche-Posay w osiągnięciu tego niesamowitego osiągnięcia, przede wszystkim [jesteśmy wdzięczni] dermatologom, pielęgniarkom, personelowi medycznemu, farmaceutom, redaktorom, sprzedawcom detalicznym, agencjom i oczywiście zespołowi marki. Nasza marka zawsze była przekonana o sile i skuteczności naszych produktów. Cieszymy się rosnącym zainteresowaniem amerykańskich konsumentów naszą odmieniającą życie pielęgnacją skóry wspieraną przez dermatologów. – powiedziała Penelope Giraud, dyrektorka generalna La Roche-Posay USA.

To ekscytujące osiągnięcie zostało również wsparte różnymi kluczowymi programami i inicjatywami realizowanymi przez La Roche-Posay w 2022 roku. Były nimi między innym coroczna, trwająca już dekadę kampania uświadamiająca i edukacyjna w zakresie zdrowia publicznego SOS – Save Our Skin, mająca na celu informowanie Amerykanów o zagrożeniach związanych z promieniowaniem UV i znaczeniu codziennego bezpieczeństwa przed słońcem, nowe partnerstwo z American Cancer Society w celu dalszego wspierania pacjentów onkologicznych, ich opiekunów i społeczność onkologów, a także podnoszenie świadomości na temat skórnych skutków ubocznych leczenia raka oraz sponsorowanie stypendium badawczego Skin of Colour and Pigmentary Disorders Research Fellowship w Keck School of Medicine na Uniwersytecie Południowej Kalifornii (USC).

Czytaj także: NielsenIQ: Rośnie zainteresownie zrównoważonym rozwojem wśród konsumentów

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2026 15:39
Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku
Przełom w sprawie talku J&JShutterstock

W tym artykule przeczytasz:

  • Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie
  • Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania
  • Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle
  • Spór o naukę i wiarygodność badań
  • Branża kosmetyczna pod presją?

Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie

Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. 

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania

Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. 

Dotychczasowe próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. 

image

Johnson & Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych

Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle

Równolegle The Lancet wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.

Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. 

Spór o naukę i wiarygodność badań

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. 

Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.

Branża kosmetyczna pod presją?

W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson & Johnson już wcześniej wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci, przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.03.2026 13:00
Herbalife wzmacnia segment wellness po przejęciu Bioniq
Herbalife przejmuje BioniqShutterstock

Globalny koncern wellness Herbalife ogłosił przejęcie wybranych aktywów brytyjskiej spółki Bioniq, specjalizującej się w personalizowanych suplementach diety. Transakcja wpisuje się w strategię budowy platformy zdrowia opartej na danych i indywidualnym podejściu do konsumenta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”
  • Herbalife stawia na personalizację
  • Globalna skala dzięki sieci Herbalife
  • Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów
  • Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”

Ogłoszona 26 marca 2026 roku umowa zakłada przejęcie wybranych aktywów Bioniq, a nie całej spółki. Celem jest przede wszystkim pozyskanie technologii umożliwiającej tworzenie spersonalizowanych formuł suplementów.

Herbalife podkreśla, że transakcja ma przyspieszyć transformację firmy w kierunku platformy zdrowia opartej na danych. Kluczowe znaczenie ma tu integracja technologii Bioniq z wcześniejszymi inwestycjami koncernu, m.in. w Pro2col i Link BioSciences.

Jak wskazał CEO firmy, przyszłość rynku zdrowia i wellness będzie coraz silniej opierać się na personalizacji i analizie danych użytkowników.

Herbalife stawia na personalizację

Bioniq rozwija rozwiązania oparte na analizie biomarkerów, danych zdrowotnych oraz stylu życia użytkownika. Na tej podstawie firma tworzy indywidualne formuły suplementów, dopasowane do konkretnych niedoborów mikroelementów. 

Technologia ta bazuje na autorskim silniku personalizacji oraz rozbudowanej bazie danych, obejmującej miliony punktów informacji. Dzięki temu możliwe jest przejście od standardowych, "uniwersalnych” produktów do modelu precision nutrition.

Oferta Bioniq skierowana jest zarówno do konsumentów dbających o zdrowie, jak i do sportowców wyczynowych – wśród użytkowników znajduje się m.in. Cristiano Ronaldo, który jest również inwestorem spółki.

image

Herbalife przejmuje trzy firmy. Nowe inwestycje za 30 mln dolarów

Globalna skala dzięki sieci Herbalife

Jednym z kluczowych elementów transakcji jest możliwość skalowania technologii Bioniq dzięki globalnej infrastrukturze Herbalife. Firma działa na ponad 90 rynkach i dysponuje rozbudowaną siecią niezależnych dystrybutorów.

Spersonalizowane suplementy mają trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 roku – początkowo w wybranych krajach Europy i Stanach Zjednoczonych, a następnie na kolejnych rynkach.

Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów

Wartość przejęcia wynosi 55 mln dolarów, z możliwością zwiększenia do 150 mln dolarów w zależności od wyników biznesowych.

Dodatkowo Herbalife zabezpieczyło opcję nabycia Bioniq LAB – platformy rozwijającej rozwiązania oparte na małych cząsteczkach i peptydach, co może otworzyć drogę do dalszej ekspansji w obszarze zaawansowanej suplementacji.

Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Transakcja potwierdza rosnące znaczenie segmentu personalized nutrition, który przestaje być niszą, a staje się jednym z głównych kierunków rozwoju branży suplementów.

Integracja danych zdrowotnych, technologii i produkcji wskazuje na zmianę modelu rynkowego, która stopniowo odchodzi od masowej oferty do rozwiązań dopasowanych do jednostki. Dla producentów oznacza to konieczność większej elastyczności w formulacji, logistyce i zarządzaniu danymi.

 

Źródło: Herbalife

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. marzec 2026 20:45