StoryEditor
Producenci
29.12.2022 00:00

NielsenIQ: Nadal rośnie sprzedaż kosmetyków, także ilościowo

Pomimo nie najlepszych nastrojów konsumenckich rośnie rynek produktów FMCG, w tym kosmetyków. Co ciekawe jednak, w przypadku kosmetyków wzrost ten nie wynika tylko z wyższych cen. Jest popyt na kosmetyki – konsumenci kupują ich więcej niż rok temu – wynika z analiz NielsenIQ. 

Rynek produktów FMCG rośnie rok do roku, jednak głównie wartościowo, co oznacza, że za dwucyfrową dynamikę odpowiedzialne są wyższe ceny. Według danych NielsenIQ, w ciągu ostatnich 12 miesięcy wartościowy wzrost sprzedaży dla całego rynku FMCG wyniósł 13,1 proc. 3/4 tego koszyka stanowią kategorie spożywcze i napoje, w przypadku których wzrost to 13,8 proc. rok do roku. Natomiast koszyk chemiczno-kosmetyczny wzrósł o 11,8 proc. w ujęciu wartościowym. Tutaj mamy ciekawą i korzystną dla branży kosmetycznej sytuację.

– Za wzrostem koszyka FMCG i jego poszczególnych segmentów stoi czynnik cenowy. W kategoriach spożywczych właściwie wszystkie produkty są droższe niż rok temu. W kategoriach kosmetyczno-chemicznych widoczny jest także wzrost wolumenowy, czyli jeszcze nadal kupujemy więcej produktów niż rok temu – podkreśla Michał Rudecki, client director w NielsenIQ.

W całym koszyku kosmetyczno-chemicznym typowe kategorie kosmetyczne ważą 50 proc. To one osiągnęły blisko 12 proc. dynamikę wzrostu w ujęciu wartościowym (6,8 proc.), ale co istotnie niemal taką samą  (6,7 proc.) w ujęciu ilościowym. Dość pozytywny obraz jest także w kategoriach papierowo-sanitarno-higienicznych, w przypadku których występuje wysoki wzrost wartościowy (10 proc.), ale nadal widoczny jest jeszcze także wzrost ilościowy (4,1 proc.). Natomiast wyraźnie spada ilościowa sprzedaż produktów w kategoriach  chemicznych  (-3,6 proc.) – kupujemy mniej produktów, natomiast rosną ceny, co przekładają się na wzrost wartościowy kategorii (9,7 proc.).

Rozpatrując bardziej szczegółowo segment kosmetyków pod kątem dominujących kategorii widać, że największe wzrosty osiągnęły kategorie pielęgnacji twarzy 15,1 proc., szampony 13,3, dezodoranty 14,2 proc., żele pod prysznic 11,7 proc. oraz produkty do pielęgnacja ciała. 8,7 proc.  Ilościowy wzrost najbardziej widoczny jest w segmencie produktów do pielęgnacji twarzy.

– Pomimo niestabilnej sytuacji gospodarczej, złych nastrojów konsumenckich i cięć w wydatkach, konsumenci nadal kupują więcej kosmetyków niż przed rokiem. Wydaje nam się, że mamy tu do czynienia głównie z silnym efektem popandemicznym zdecydowanego powrotu do życia społecznego, który nastąpił w 2022 r.  Na pewno na wzrost ilościowy miał też wpływ napływ uchodźczyń z Ukrainy, co spowodowało wzrost bazy konsumenckiej – mówi Barbara Nesterowicz, senior client consultant w NielsenIQ. – Występuje tzw. efekt szminki, który obserwowany jest regularnie w czasach kryzysów ekonomicznych – podsumowuje.

Czytaj więcej o rynku kosmetyczno-chemicznym i poszczególnych kategoriach według analiz NielsenIQ w: e-wydaniu Wiadomości Kosmetycznych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 11:53
Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników
Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorówGlossier

Marka Glossier zredukuje zatrudnienie o jedną trzecią – tak zadecydował nowy prezes Colin Walsh, rozpoczynający restrukturyzację firmy po trudnościach, jakie dotknęły ją w ciągu ostatnich lat. W sumie Glossier zwolnił ok. 54 pracowników ze 170 zatrudnionych. Marka zbudowała swoją reputację dekadę temu wokół koncepcji „beauty first, makeup second” – najpierw pielęgnacja, potem makijaż – oraz estetyki clean beauty i kilku kultowych produktów.

Redukcja etatów to pierwszy znaczący krok Walsha od czasu objęcia stanowiska w październiku ubiegłego roku. Nowy CEO ma na celu przywrócenie wzrostu jeszcze niedawno dynamicznie rozwijającej się marki kosmetycznej, oferującej sprzedaż bezpośrednią konsumentom.

Walka o powrót na kosmetyczny top

Glossier przechodzi transformację, aby najlepsze pomysły mogły szybciej się rozwijać, a marka mogła ponownie dominować na rynku. Nowy nacisk kładzie się na ponowne rozbudzenie odwagi, wolności i magii marki, która dekadę temu przekształciła branżę kosmetyczną. Oznacza to mniejsze, bardziej elastyczne zespoły, które mogą podążać za tempem kultury i umożliwiać inwestycje tam, gdzie najbardziej napędzają one biznes – oświadczył rzecznik firmy portalowi WWD.

Colin Walsh, który objął stery w Glossier jesienią 2025 roku, był wcześniej prezesem marek DevaCurl i Ouai, a także szefem działu kosmetyków specjalistycznych Procter & Gamble.

W czasach swojej świetności Glossier dynamicznie się rozwijał, nawiązując współpracę z takimi sieciami jak Sephora, Space NK i Mecca, jednocześnie wprowadzając na rynek kosmetyki z takich kategorii jak podkłady, perfumy, produkty do pielęgnacji ciała, balsamy do ust. Podczas gdy niektóre kategorie (głównie perfumy) radziły sobie dobrze, inne miały problemy z wyróżnieniem się na coraz bardziej nasyconym i konkurencyjnym rynku kosmetycznym. Eksperci są zdania, że Walsh przywróci marce jej pierwotne – minimalistyczne i lifestylowe – DNA.

Ze szczytu – w dół

Marka Glossier, założona w 2014 roku przez blogerkę Emily Weiss, stała się jednym z najbardziej znanych startupów kosmetycznych ostatniej dekady. Do 2021 roku zgromadziła 265 mln dolarów od inwestorów (w tym Sequoia Capital i Forerunner Ventures). W szczytowym momencie marka osiągnęła wycenę na poziomie 1,8 mld dolarów. Wzrost marki wyhamował w trakcie pandemii, kiedy to zwolniono ok. 200 pracowników z retailu, a następne cięcia miały miejsce w 2022 roku.

 

Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorów. Pokazuje, że nawet marka z silnym storytellingiem, aktywną społecznością i globalnym rozpoznaniem musi stale dostosowywać ofertę produktową do trendów, utrzymywać innowacje i komunikację z konsumentami, optymalizować model sprzedaży aby sprostać wymaganiom rynku i inwestorów.

Dla partnerów handlowych i detalistów Glossier pozostaje nadal marką o wysokim potencjale rozpoznawalności, ale jej przyszłość zależy od skutecznej restrukturyzacji oraz utrzymania zaangażowania klientów, którzy coraz częściej wybierają marki łączące wartości społecznościowe z realną wartością użytkową.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 09:39
Expanscience odnawia certyfikat B Corp i wzmacnia model biznesowy oparty na wpływie
Expanscience odnawia certyfikat B Corp i wzmacnia model biznesowy oparty na wpływieMateriał Partnera

Paryż, 12 lutego 2026 r. – Laboratoires Expanscience po raz drugi z rzędu odnawia certyfikat B Corp. Od pierwszej certyfikacji w 2018 r. grupa poprawiła swój wynik o ponad 23 punkty, potwierdzając skuteczność modelu łączącego rozwój biznesu z odpowiedzialnością społeczną i środowiskową. Certyfikat przyznawany przez niezależną organizację B Lab wyróżnia firmy spełniające najwyższe standardy w obszarze wpływu społecznego, środowiskowego, przejrzystości i ładu korporacyjnego.

Mierzalny postęp operacyjny i środowiskowy

Ocena B Corp wskazuje na istotny postęp w zakresie wpływu operacyjnego. Expanscience wzmocniło ekologiczno-społeczny charakter swojej oferty, wdrożyło analizy cyklu życia produktów oraz pionierskie podejście ekotoksykologiczne uwzględniające substancje zaburzające gospodarkę hormonalną. Firma zwiększyła także wykorzystanie uznanych certyfikatów zewnętrznych (m.in. Fair for Life, FairWild) dla produktów, surowców i łańcuchów wartości.

Od 2021 r., jako firma zorientowana na misję, Expanscience konsekwentnie ogranicza swój wpływ klimatyczny. W latach 2019–2023 zredukowała ślad węglowy o 7% w ujęciu bezwzględnym. Do kluczowych działań należą: decyzja o zakończeniu produkcji chusteczek Mustela do 2027 r., ograniczenie transportu lotniczego, wdrożenie rozliczania emisji CO₂ oraz plan działań na rzecz bioróżnorodności w zakładzie w Épernon.

W 2026 r. planowane jest uruchomienie platformy ciepła/zimna w Épernon, która zmniejszy zużycie gazu i emisje. Zakład dąży również do bezwzględnej redukcji zużycia wody o 25% do 2027 r. (vs 2019). W skali grupy, w ramach trajektorii SBTi, celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych o 35% do 2030 r. (zakresy 1, 2 i 3).

Wzmocnione zaangażowanie społeczne

Recertyfikacja podkreśla także postępy w obszarze społecznym. Przeprowadzono audyty wszystkich spółek zależnych, aby zapewnić minimalny poziom zabezpieczenia społecznego na świecie, oraz rozszerzono programy szkoleniowe dla pracowników.

Firma aktywnie angażuje dostawców w poprawę ich wpływu, wzmacnia identyfikowalność łańcucha dostaw oraz rozwija działania sponsorskie i wolontariackie – m.in. poprzez Fundację Mustela.

Jesteśmy bardzo dumni z odnowienia certyfikatu i znaczącego, zbiorowego postępu. To element naszej strategii, której celem jest uczynienie Expanscience firmą regeneracyjną do 2040 roku. Potwierdzamy, że można łączyć zdrowie ekonomiczne z transformacją ekologiczną i postępem społecznym” – podkreśla Karen Lemasson, dyrektor ds. impACT i otwartych innowacji w Expanscience.

O Expanscience: 

Expanscience to francuska, w 100% rodzinna firma zorientowana na misję: wspiera dobre samopoczucie ludzi w każdym wieku. Od ponad 70 lat rozwija innowacje w obszarze dermokosmetyków, zdrowia stawów i reumatologii, dermatologii oraz aktywnych składników kosmetycznych. Jej marki – m.in. Mustela, Babo Botanicals, Piasclédine 300 i IANA – są obecne w ponad 100 krajach. Firma posiada certyfikat B Corp i realizuje program CSR „impACT”.

Expanscience w skrócie 

  • Założona w 1950 r. 
  • 4 obszary działalności: dermokosmetyki, zdrowie stawów i reumatologia, dermatologia, aktywne składniki kosmetyczne 
  • Przychody w 2025 r. (szacunkowe): 363,2 mln euro, z czego 78% pochodzi ze sprzedaży międzynarodowej 
  • 1299 pracowników i 13 spółek zależnych 
  • 2,16% obrotów inwestowanych w badania i rozwój 
  • Więcej informacji: https://www.expanscience.com/pl 
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. luty 2026 21:20