StoryEditor
Producenci
24.11.2025 14:39

Nivea zmaga się z kryzysem, Beiersdorf szuka rozwiązań

Przez lata marka Nivea funkcjonowała jak szwajcarski zegarek – sprawnie i bezbłędnie. W tym roku sprzedaż zauważalnie spada. Powód? Podwyżki cen produktów i walka ze szwajcarskim detalistą Migrosem, która jeszcze przed wakacjami oparła się o dochodzenie w COMCO – szwajcarskim urzędzie ds. konkurencji. Detalista zarzucił niemieckiemu producentowi, firmie Beiersdorf, narzucanie niewspółmiernie wysokich cen kosmetyków w porównaniu do innych rynków.

Niemiecko-szwajcarski spór o Niveę rozpoczął się wiosną, kiedy to menedżerowie szwajcarskiej sieci supermarketów Migros zaprotestowali przeciwko zbyt wysokim cenom, jakie Grupa Beiersdorf wyznaczyła dla rynku szwajcarskiego. Jak wskazywały media, klient sieci Migros musiał zapłacić za dezodorant w sztyfcie równowartość 2,62 euro za dezodorant w sztyfcie – czyli więcej niż konsumenci w Niemczech, gdzie analogiczny kosmetyk kosztował 2,25 euro. Wobec braku odzewu z centrali Beiersdorf, Migros pozwał niemieckiego producenta i wszczęto dochodzenie przed COMCO.

“Sprawa ta jest przykładem zarzutów, z jakim spotykają się producenci markowych produktów, w szczególności Beiersdorf: że wykorzystali inflację ostatnich lat do nadmiernych podwyżek cen i kontynuują tę strategię również teraz, gdy inflacja już dawno spadła do zwykłego poziomu” – komentuje dziennik biznesowy “Wirtschaftswoche”.

image

Szwajcarsko-niemiecka wojna cenowa, w centrum – marka Nivea

Przedstawiciele Beiersdorf, którzy do tej pory udawali, że nie widzą problemu, teraz zaczynają przyznawać, że powinni jednak uważać na to, by nie zepsuć swojej renomy marki, która gwarantuje dobry stosunek jakości do ceny. Bo to właśnie ta przystępność cenowa zawsze była jedną z mocnych stron marki, budując jej wizerunek.  

Powodem tej reakcji są prawdopodobnie najnowsze dane biznesowe Beiersdorf. Po latach szybkiego wzrostu, generowanego przez kluczową markę jaką jest dla koncernu Nivea, trend ten odwrócił się w tym roku. 

– W trzecim kwartale 2025 roku zaobserwowaliśmy dalsze osłabienie rynku pielęgnacji skóry, zwłaszcza na rynkach wschodzących – poinformował w październiku prezes Beiersdorfa, Vincent Warnery. – W związku z tym oczekujemy obecnie organicznego wzrostu sprzedaży o około 2,5 proc. w naszym segmencie konsumenckim w całym roku”.

image

Uważny konsument w erze promocji. Jak i gdzie Polacy kupują kosmetyki?

Już w sierpniu Beiersdorf obniżył swoją prognozę, wciąż prognozując wzrost o 3-4 proc. dla tego działu. Marka Nivea, która sama odpowiada za ponad połowę sprzedaży grupy, wynoszącej blisko 10 mld euro, osiągnęła wzrost na poziomie zaledwie 0,6 proc. w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2025.

Dla porównania: jeszcze w 2024 roku Beiersdorf odnotował 8-procentowy wzrost sprzedaży, a w 2023 roku – 15-procentowy. Jednak obecnie tłuste lata zdają się dobiegać końca – i to w momencie, kiedy firma z wielką pompą świętowała setną rocznicę niebieskiej puszki z kremem Nivea. Beiersdorf spodziewa się poprawy sytuacji przez wprowadzenie na rynek kilku nowych produktów do pielęgnacji skóry pod marką Nivea, a także rozbudowanie kategorii poza pielęgnacją twarzy, jak np. dezodoranty.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
08.01.2026 11:20
PGD Polska chce przejąć 70 proc. udziałów w Group MM – sprawę analizuje UOKiK
Czeka nas rynkowe przetasowanie — PGD przejmuje Group MM.Agata Grysiak

Na rynku hurtowej dystrybucji kosmetyków i chemii gospodarczej w Polsce planowana jest istotna zmiana właścicielska. PGD Polska zgłosiła do Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zamiar przejęcia kontroli nad krakowską spółką Group MM. Transakcja dotyczy nabycia 70 proc. udziałów i 70 proc. głosów w kapitale zakładowym Group MM, co daje PGD większościową pozycję właścicielską.

Zgodnie ze zgłoszeniem koncentracja polega na przejęciu faktycznej kontroli nad Group MM poprzez zakup pakietu większościowego. Po finalizacji transakcji PGD Polska będzie dysponować decydującym wpływem na kluczowe decyzje operacyjne i strategiczne spółki z Krakowa. Postępowanie prowadzone przez UOKiK ma na celu ocenę, czy taka koncentracja kapitałowa nie doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji na rynku hurtowej sprzedaży.

Obie firmy działają w tym samym segmencie rynku. Zarówno PGD Polska, jak i Group MM zajmują się hurtową sprzedażą kosmetyków, chemii gospodarczej oraz artykułów higienicznych, a także prowadzą sprzedaż w kanale e-commerce. Group MM funkcjonuje na rynku od ponad 20 lat i specjalizuje się w obrocie produktami do pielęgnacji i higieny osobistej, obsługując klientów biznesowych w całym kraju.

PGD Polska prowadzi działalność dystrybucyjną w skali ogólnopolskiej. Spółka opiera logistykę na siedmiu centrach logistycznych zlokalizowanych m.in. we Wrocławiu, Warszawie, Lublinie, Krakowie i Poznaniu oraz na pięciu punktach typu cross-dock. Zatrudnia około 1 000 pracowników i współpracowników, a jej struktury sprzedażowe obejmują ponad 200 handlowców.

Oferta PGD obejmuje około 30 000 produktów z kategorii kosmetyków, chemii gospodarczej, artykułów higienicznych oraz spożywczych. Spółka działa także jako operator marek własnych i obsługuje wyspecjalizowany segment drogeryjny poprzez wydzielony Centralny Magazyn Kosmetyczny. Jeśli koncentracja zostanie zatwierdzona przez UOKiK, PGD Polska formalnie przejmie kontrolę nad Group MM, wzmacniając swoją pozycję w hurtowej dystrybucji produktów drogeryjnych i chemicznych w Polsce.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
08.01.2026 10:06
Beiersdorf wprowadza nowy wariant Nivea – wegańską odsłonę kultowej niebieskiej puszki
Nivea

Beiersdorf zaprezentował nową linię produktów NIVEA Creme Natural Touch, będącą pierwszym rozszerzeniem kultowego kremu w niebieskiej puszce od ponad 100 lat. Nowy wariant wyróżnia się wegańską formułą oraz składem opartym w 99 proc. na składnikach pochodzenia naturalnego. Jednocześnie producent podkreśla, że klasyczna wersja NIVEA Creme pozostaje w stałej ofercie i nadal stanowi fundament portfolio marki.

Skala globalnej popularności oryginalnego produktu pozostaje bardzo wysoka. W samym 2024 roku na świecie sprzedawano średnio cztery puszki NIVEA Creme na sekundę. Dane te pokazują, jak silną pozycję rynkową ma produkt, który mimo upływu dekad nadal generuje masową sprzedaż. Jednocześnie Beiersdorf wskazuje, że oczekiwania konsumentów ewoluują w kierunku większego nacisku na zrównoważony rozwój i odpowiedzialność środowiskową.

Proces opracowania nowej linii trwał sześć lat i obejmował stworzenie oraz przetestowanie 2 100 prototypów. W badaniach uczestniczyło ponad 10 000 konsumentów, co miało zapewnić zachowanie charakterystycznych właściwości sensorycznych znanych z klasycznej formuły. Finalny produkt zawiera w 100 proc. oleje pochodzenia naturalnego, w tym olej słonecznikowy, rzepakowy oraz masło shea, przy jednoczesnym zachowaniu parametrów użytkowych znanych z oryginału.

Aspekt środowiskowy został ujęty w konkretnych wskaźnikach liczbowych. Formuła NIVEA Creme Natural Touch jest w 99,9 proc. biodegradowalna, a charakterystyczna puszka została wykonana w 95 proc. z aluminium pochodzącego z recyklingu. Według firmy rozwiązania te mają realnie ograniczać ślad środowiskowy produktu w całym cyklu życia, od surowców po opakowanie.

Nowy krem wpisuje się w długoterminową strategię Beiersdorf zakładającą osiągnięcie neutralności emisyjnej netto do 2045 roku. Oficjalna premiera rynkowa NIVEA Creme Natural Touch została zaplanowana na styczeń 2026 roku, a pierwszym rynkiem sprzedaży będą Niemcy – kraj, w którym ponad sto lat temu rozpoczęła się historia marki NIVEA.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. styczeń 2026 11:57