StoryEditor
Producenci
09.09.2022 00:00

Od kosmicznego promu do Aeir – byli pracownicy Tesli stworzyli perfumy

Aeir to nowa marka luksusowych, ale całkowicie syntetycznych perfum. Jej twórcy, wśród których są dwaj menadżerowie Tesli postarali się, by produkty były innowacyjny, a przy tym maksymalnie zrównoważone. Nie tylko unikają czerpania z naturalnych zasobów, ale dbają też, by ich użytkowanie nie generowało odpadów – zapachy oferowane są w trwałych opakowaniach z przemysłowego aluminium, przeznaczonych do ponownego uzupełniania.

Wchodząca na rynek marka Aeir zapowiedziała swoją premierę na 29 września. Wtedy można będzie zakupić zestaw startowy w wersji mini, na który składają się cztery zapachy. W październiku do sprzedaży wejdą pełnowymiarowe opakowania. O co jednak tyle hałasu?

Po pierwsze twórcami marki są Jana Bobosikova z Epic Brands, ale też Enrico Pietra i Rodrigo Caula z Tesli, którzy pracowali w dziale zrównoważonego rozwoju i biomateriałów. Po odejściu w 2018 roku stworzyli własną agencję luksusowych projektów i świadczyli usługi kreatywne, projektowe i produkcyjne dla takich marek jak Cartier czy Yezzy.

Niebawem na rynek trafią ich perfumy Aeir w opakowaniach do wielokrotnego napełniania. Minimalistyczne, eleganckie butelki są wykonane z przemysłowego aluminium. Inspiracje do ich powstania Pietra i Caula czerpali z doświadczeń w pracy nad siedzeniem wewnątrz kapsuły SpaceX Dragon Capsule – pierwszej na świecie rakiety wielokrotnego użytku wyprodukowanej przez Teslę.

Nie bez znaczenia dla twórców perfum było też to, że recykling aluminium jest znacznie tańszy i mniej energochłonny niż w przypadku szkła. Jego transport, z uwagi na mniejsza wagę, generuje też znacznie mniejszy ślad węglowy. Idea zrównoważonej produkcji przyświecała też przy komponowaniu zapachów. Zrezygnowano z naturalnej ekstrakcji, która czerpie z takich zasobów jak minerały, owoce lub rośliny.  

To zależy oczywiście od skali i stosowanych metod produkcji, jednak zawsze proces ten jest destrukcyjny dla środowiska. Intensywne praktyki rolnicze wyczerpują zasoby, zanieczyszczają źródła wody lub w inny sposób uszkadzają środowisko. Powodują też problemy dla okolicznych społeczności, często zmuszając je do przesiedleń – powiedział Rodrigo Caula dla portalu highsnobiety.com.

Dodał, że formuły perfum Aire są podobne w swoim założeniu do diamentów wytwarzanych w laboratorium czy laboratoryjnej hodowli mięsa. Raz pobrana botaniczna cząsteczka jest powielana w nieskończoność, aby odtworzyć zapach bez negatywnego wpływu na środowisko i bardzo zmniejszając emisje dwutlenku węgla.

– Zapachy Aeir nie zawierają żadnych wyekstrahowanych materiałów pochodzenia botanicznego. Usunęliśmy również oczyszczoną wodę z naszych formuł, aby jeszcze bardziej zwiększyć nasze zaangażowanie w zmniejszenie naszego śladu węglowego – dodał Rodrigo Caula.

Perfumy będą dostępne dla subskrybentów – członków platformy Aeir ID, poprzez którą uzyskają oni dostęp do programu uzupełniania zapachów i innych ekskluzywnych produktów z dziedziny welleness i moda. W ramach odnawialnej opłaty w wysokości 69 dol. członkowie będą co dwa miesiące dostawać różne zapachy we wkładach do uzupełniania opakowań wielorazowego użytku. Przesyłkę będzie można wstrzymać w dowolnym momencie.

W tej chwili oferta obejmuje cztery luksusowe zapachy: Wet Stone, Grand Rose, Suede oraz Virgin Olive. Każdy z nich zostanie dostarczany z aluminiową tubą umożliwiającą wielokrotne napełnienie. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
08.07.2026 12:35
Przetasowanie na rynku dóbr luksusowych. L’Oréal za 400 mln dol. przejmuje Gucci Beauty od Coty już w 2027 r.
Coty rezygnuje z Gucci Beauty o rok wcześniej niż planowano. Licencję przejemie L’Oréal

Coty rezygnuje z Gucci Beauty o rok wcześniej niż planowano. Licencję przejemie L’Oréal i marka trafi z powrotem do Kering, który sprzedał Francuzom swój biznes kosmetyczny. To strategiczne przetasowanie może mieć spory wpływ na rynek premium, zwłaszcza na segment zapachów.

Dotychczasowa umowa licencyjna miała obowiązywać do 2028 roku. Nowe porozumienie oznacza więc, że współpraca Coty z Keringiem zakończy się mniej więcej rok wcześniej, otwierając L’Oréal drogę do szybszego przejęcia działalności Gucci Beauty. 

Umowa kończy trwającą dekadę opiekę nad marką przez Coty i rozwiązuje wszystkie toczące się spory sądowe między obiema firmami. 

W momencie podpisania umowy Coty otrzymało 250 mln dolarów w gotówce. Kolejna płatność, wynosząca do 150 mln dolarów, ma zostać przekazana najpóźniej do 30 września 2027 roku. 

image

Coty pod ostrzałem. Pozwy i konkurencja zwiększają presję

Ratunek dla Coty 

Tymczasowy dyrektor generalny spółki Markus Strobel ocenił zawarte porozumienie jako korzystne rozwiązanie dla wszystkich stron. - Środki pozyskane dzięki wcześniejszemu zakończeniu licencji mają pomóc Coty w ograniczaniu zadłużenia oraz w skoncentrowaniu się na kluczowych markach znajdujących się w portfolio firmy - poinformowal.

Coty odnotowało wzrost przychodów Gucci Beauty o ponad 60 proc. od 2019 roku, dzięki franczyzom takim jak Gucci Flora, Bloom, Guilty i The Alchemist‘s Garden.

image

Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów

L’Oréal ma zarządzać licencją Gucci przez 50 lat

Scenariusz wcześniejszego transferu licencji był rozważany od października 2025 roku. Wówczas Kering sprzedał L’Oréal za 4,6 mld dol. biznes kosmetycznego grupy. Pakiet zawierał między innymi prawa związane z markami Bottega Veneta i Balenciaga oraz należącą do Keringa markę perfumeryjną Creed.

Dyrektor generalny koncernu Nicolas Hieronimus powiedział, że po zakończeniu okresu przejściowego L’Oréal ma zarządzać licencją Gucci przez 50 lat.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
07.07.2026 16:33
Powstał nowy gigant na rynku artykułów higienicznych
Arbex przejął aktywa należące dotychczas do pionu International Family Care & Professional spółki Kimberly-Clark (fot. Kleenex)Kleenex

Brazylijski gigant celulozowy Suzano oraz amerykański koncern Kimberly-Clark sfinalizowały umowę joint venture o wartości 3,4 mld dolarów. W efekcie powstała nowa, niezależna spółka Arbex, która z miejsca staje się jednym z liderów globalnego rynku artykułów higienicznych.

Arbex rusza na podbój globalnego rynku

Nowo powstały podmiot, Arbex, rozpoczął już niezależną działalność operacyjną. Pakiet kontrolny w spółce objęło Suzano, które posiada 51 proc. udziałów, natomiast pozostałe 49 proc akcji należy do Kimberly-Clark. Siedziba główna firmy znajduje się w Holandii, a biuro operacyjne zlokalizowano w Londynie.

Warto zaznaczyć, że transakcja nie objęła działalności Kimberly-Clark w Ameryce Północnej w segmencie produktów dla klientów indywidualnych oraz profesjonalnych – te linie biznesowe pozostają w strukturach amerykańskiego koncernu.

Arbex przejął aktywa należące dotychczas do pionu International Family Care & Professional spółki Kimberly-Clark. Oznacza to, że nowa firma zarządza teraz 22 zakładami produkcyjnymi w 14 krajach oraz portfolio ponad 40 marek regionalnych w tym Huggies, Scott czy Kleenex.

Potencjał produkcyjny i ambitne cele finansowe

Skala działalności Arbex od pierwszego dnia plasuje firmę w światowej czołówce. Zgodnie z danymi EUWID Paper, zakłady produkcyjne spółki są w stanie wytworzyć około miliona ton bibułki tissue rocznie. Firma zatrudnia blisko 9 000 pracowników, a jej prognozowane roczne przychody ze sprzedaży mają osiągnąć poziom ok. 3,3 miliarda dolarów.

Na czele operacji stanął Luís Bueno, były wiceprezes ds. dóbr konsumpcyjnych w Suzano, który objął funkcję dyrektora operacyjnego Arbex. Arbex ma ambitny plan, by dzięki innowacjom i zrównoważonemu rozwojowi stać się bezdyskusyjnym, globalnym liderem w swojej branży. Obecność na ponad 70 rynkach ma zapewnić spółce doskonałą pozycję startową do przyspieszonego wzrostu.

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. lipiec 2026 09:19