StoryEditor
Producenci
02.06.2022 00:00

P&G i fundacja Nasza Ziemia przyznały granty na ekologiczne projekty dla szkół

P&G i fundacja Nasza Ziemia wyłoniły najlepsze projekty w konkursie Czysta Ziemia. Dziesięć zwycięskich szkół otrzyma granty na realizację swoich projektów ekologicznych.

Fundacja Nasza Ziemia i Procter & Gamble opracowały poświęcony tematyce ekologicznej projekt edukacyjny „Czysta Ziemia”. Oszczędzanie wody, ograniczenie zużycia energii oraz segregacja odpadów, to codzienne działania, dzięki którym możemy zapobiegać zmianom klimatycznym i to na nich właśnie skupia się dopasowana do wieku treść materiałów dla uczniów z klas I-VI oraz ich starszych kolegów i koleżanek z klas VII-VIII.

Scenariusze lekcji, karty pracy dla uczniów oraz plany projektów specjalnych programu pomogły nauczycielom i rodzicom zaangażować w działania na rzecz planety dotychczas ponad 30 tysięcy uczniów. Projekt został kilkukrotnie nagrodzony jako przykład dobrych praktyk – otrzymał dwukrotnie wyróżnienie od Forum Odpowiedzialnego Biznesu, zdobył również Brązowy Spinacz – nagrodę przyznawaną przez Związek Firm Public Relations.

Poza propagowaniem ekologicznej wiedzy, autorzy programu kładą mocny akcent na zaangażowanie młodych do działania. Ten cel ma realizować między innymi konkurs grantowy, który daje młodym ekologom szansę wykazania się troską o środowisko, a także zaprezentowania swoich autorskich pomysłów na pomoc planecie.

Właśnie zakończyła się kolejna edycja konkursu, w którym wzięło udział prawie 100 szkół podstawowych. Nagrodą był grant na realizację zielonych pomysłów w wysokości 2 tys. zł. Młodzi ekolodzy zaproponowali między innymi rozwiązania ograniczające produkcję smogu czy wspierające lokalną florę i faunę.

„Ekologiczna stonoga”, „Kraina Eksperymentów” czy inne ciekawe inicjatywy zachęcały rówieśników, rodziców i mieszkańców z okolicy do wspólnego działania dla dobra planety. Wiele projektów miało charakter edukacyjny – dzieci chcą dzielić się informacjami zdobytymi na lekcjach ekologii.

Po dokładnym przeanalizowaniu zgłoszeń do konkursu „Szkolny Projekt dla Klimatu”, jury postanowiło wyróżnić 10 projektów:

  • „Rowerowi Uczniowie i Nauczyciele, by zlikwidować smog jest ich celem!” - Powiatowy Zespół Szkół nr 2 im. K. Miarki w Pszczynie
  • „Powiedz siostrze i bratu o zmianach klimatu” - Publiczna Szkoła Podstawowa im. Gustawa Morcinka w Gnojnej
  • „Spot nagrywamy – środowisko ocalamy” - Szkoła Podstawowa im. Armii Krajowej w Blichowie
  • „Małe kroki wielkie zmiany” - Kangurowa Szkoła Podstawowa w Krakowie
  • „Rodzinnie gotujemy – nie marnujemy” - Szkoła Podstawowa nr 7 im. Tadeusza Kościuszki w Kłodzku
  • „Razem dla dobrego klimatu” - Szkoła Podstawowa w Bachowicach
  • „Nadzieja dla Ziemi” - Szkoła Podstawowa nr 1 im. Mikołaja Kopernika w Siechnicach
  • „Tworzymy dobry klimat” - Szkoła Podstawowa w Radzynku
  • „EKOstrefa – oddycham z energią!” - Szkoła Podstawowa nr 4 im. Stefana Żeromskiego w Bełchatowie
  • „Urodziny Ursyna – czyli o tym, jak Felicja poznaje Ursynów, a zwierzęta robią upcyklingowe zabawki dla niedźwiedzia” - Szkoła Podstawowa nr 16 im. Tony Halika w Warszawie

– Duże zainteresowanie konkursem realizowanym wspólnie z Procter & Gamble bardzo nas cieszy, bo wierzymy, że zmiana codziennych nawyków na te chroniące środowisko już od najmłodszych lat będzie miała wpływ na to, jak skutecznie będziemy w stanie zapobiegać zmianom klimatycznym w przyszłości – skomentowała Beata Butwicka, prezes fundacji Nasza Ziemia.

Procter & Gamble zapowiada, że do 2040 roku chce osiągnąć zerową emisję netto gazów cieplarnianych w obrębie swojej działalności i łańcucha dostaw. Dąży też do systematycznego zmniejszania ilości plastiku w opakowaniach i zastępowania go materiałami z recyklingu. Natomiast konsumentom oferuje produkty, które, tak jak np. kapsułki Ariel, prać w niższej temperaturze, co przekłada się na oszczędności w zużyciu energii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.06.2026 15:45
UE zaostrza przepisy dotyczące etykiet kosmetyków. Branża ma czas tylko do końca lipca
Rewolucja na etykietach kosmetyków. UE wprowadza zmianyShutterstock

Od 31 lipca 2026 roku w Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe zasady znakowania kosmetyków, które mogą wymusić aktualizację tysięcy opakowań. Zmiany obejmują przede wszystkim produkty zapachowe i olejki eteryczne. Lista substancji zapachowych wymagających obowiązkowego oznaczenia na etykiecie wzrośnie z 26 do około 82 pozycji. Dla producentów oznacza to konieczność szybkiego dostosowania składów INCI i dokumentacji.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec z grupą  „26 alergenów”. Jakie substancje znajdują się na nowej liście?
  • Olejki eteryczne pod szczególną lupą
  • Nie wszystkie alergeny są widoczne od razu
  • Branża nie dostanie dodatkowego czasu. Co z już wyprodukowanymi kosmetykami?
  • To wyzwanie szczególnie dla producentów perfum i kosmetyków naturalnych

Koniec z grupą  „26 alergenów”. Jakie substancje znajdują się na nowej liście?

Nowe przepisy wynikają z Rozporządzenia Komisji (UE) 2023/1545, które zmienia załącznik III do rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009. To największa reforma zasad znakowania alergenów zapachowych od ponad 20 lat.

Dotychczas producenci musieli deklarować 26 substancji potencjalnie uczulających. Od 31 lipca liczba ta wzrośnie do około 82 substancji i grup substancji.

Nowe wymagania obejmą m.in.:

  • wanilinę,
  • mentol,
  • octan linalilu,
  • beta-kariofilen,
  • salicylan metylu,
  • anetol,
  • karwon,
  • damascenon,
  • limonen,
  • linalol,
  • geraniol,
  • eugenol i izoeugenol.

image

Resorcinol z klasyfikacją ED HH – konsekwencje regulacyjne dla sektora kosmetycznego

Olejki eteryczne pod szczególną lupą

Zmiany dotyczą nie tylko pojedynczych składników, ale również naturalnych ekstraktów i olejków eterycznych. Obowiązek deklaracji może objąć m.in. olejki:

  • bergamotowy,
  • lawendowy,
  • różany,
  • ylang-ylang,
  • miętowy,
  • eukaliptusowy,
  • goździkowy,
  • geraniowy,
  • paczulowy,
  • balsam peruwiański.

To szczególnie istotne dla segmentu kosmetyków naturalnych i produktów premium, które często komunikują wysoką zawartość składników pochodzenia roślinnego.

Nie wszystkie alergeny są widoczne od razu

Regulacje obejmują również tzw. prehapteny i prohapteny, czyli związki, które stają się alergenami dopiero pod wpływem utleniania lub kontaktu ze skórą. Od teraz będą traktowane tak samo jak ich aktywne formy i również będą podlegały obowiązkowemu oznaczeniu.

Progi stężeń pozostają bez zmian:

  • 0,001 proc. dla produktów pozostających na skórze (leave-on),
  • 0,01 proc. dla produktów spłukiwanych (rinse-off).

Po ich przekroczeniu składniki muszą zostać wymienione na etykiecie pod dokładną nazwą INCI.

image

Alert: Omnibus VIII wchodzi w życie – co warto wiedzieć

Branża nie dostanie dodatkowego czasu. Co z już wyprodukowanymi kosmetykami?

Nowe wymogi zaczną obowiązywać już 31 lipca 2026 roku i nie przewidziano ogólnego okresu przejściowego dla nowych produktów.

Oznacza to, że wszystkie kosmetyki wprowadzane na rynek UE po tej dacie będą musiały być zgodne z nowymi przepisami już w momencie przekraczania granicy celnej.

Produkty znajdujące się już w obrocie przed 31 lipca 2026 roku mogą pozostać na rynku do 31 lipca 2028 roku. Po tym terminie niezgodne zapasy będą musiały zostać wycofane.

To wyzwanie szczególnie dla producentów perfum i kosmetyków naturalnych

Największe zmiany odczują producenci perfum, kosmetyków zapachowych i marek wykorzystujących olejki eteryczne. Konieczne może okazać się przeanalizowanie receptur, aktualizacja dokumentacji produktowej, a w wielu przypadkach również przeprojektowanie opakowań.

Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo konsumentów i poprawić transparentność informacji o składnikach, ale dla branży oznaczają kolejną falę kosztów i obowiązków regulacyjnych.

 

Źródło: cosmeticsbusiness.com

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.06.2026 15:02
Avallon przejmuje Inglot. Znamy nowe szczegóły tej transakcji
materiały prasowe

Wniosek o zbadanie przejęcia przez fundusz private equity Avallon MBO kontroli nad spółką Inglot trafił już do UOKiK. Sprawa jest w toku. Z wniosku dowiadujemy się, jak dokładnie przebiegać będzie koncentracja.

W załączonym do wniosku skrótowym opisie koncentracji wskazano, że ta polegać będzie na przejęciu przez Avallon MBO Fund IV SCA Sicav-Raif z siedzibą w Luksemburgu, za pośrednictwem wehikułu korporacyjnego, kontroli nad Inglot sp. z o.o. z siedzibą w Przemyślu, poprzez nabycie 51 proc. akcji w kapitale zakładowym spółki (po przekształceniu Inglot w spółkę akcyjną).

Avallon przejmuje kontrolę nad Inglotem

Zgłaszający koncentrację należy do Grupy Avallon, w skład której wchodzą fundusze private equity i ich spółki portfelowe. Jest on funduszem inwestycyjnym, utworzonym w 2025 r. w formie spółki komandytowo-akcyjnej prawa luksemburskiego.

Fundusze inwestycyjne Grupy Avallon specjalizują się w inwestycjach typu private equity, a ich głównym celem jest nabywanie udziałów w małych i średnich przedsiębiorstwach oraz wspieranie ich rozwoju poprzez wykupy menedżerskie (MBO).

Przejmowany przez Avallon Inglot jest producentem profesjonalnych kosmetyków do makijażu (kosmetyki do twarzy, oczu, ust i paznokci), a także akcesoriów i produktów kosmetycznych do demakijażu i pielęgnacji skóry. Kosmetyki i produkty Spółki są oferowane w ponad 90 krajach świata. Spółka posiada spółki zależne w USA, Australii, Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech.

Wniosek w sprawie kontroli koncentracji formalnie wpłynął do UOKiK 17 czerwca. Urząd poinformował o tym fakcie 22 czerwca.

image

UE zaostrza przepisy dotyczące etykiet kosmetyków. Branża ma czas tylko do końca lipca

Inglot chce rosnąć globalnie

Nowy etap rozwoju marki Inglot - jednego z nielicznych polskich brandów kosmetycznych o globalnym zasięgu - ma opierać się na trzech filarach. Pierwszym jest dalsza ekspansja międzynarodowa, drugim – rozbudowa portfolio produktowego, a trzecim – wzmacnianie kanałów cyfrowych i modelu omnichannel.

Kluczowym rynkiem dla firmy pozostać ma Polska. Jednak jednym z priorytetów będzie zwiększanie skali działalności poza krajem. 

– To dla nas kolejny etap rozwoju. Pozyskanie partnera takiego jak Avallon daje nam możliwość przyspieszenia realizacji strategicznych celów i szybszego skalowania biznesu na rynkach międzynarodowych. Operacyjnie nie planujemy rewolucji. Chcemy konsekwentnie rozwijać poszczególne obszary działalności i wykorzystywać nowe możliwości wzrostu – podkreślał Grzegorz Inglot, prezes spółki Inglot, w komunikacie informującym o zawarciu umowy z Avallonem.

Rodzina Inglotów pozostaje w firmie

Co istotne, rodzina założycieli pozostanie zaangażowana w spółkę. Grzegorz Inglot pozostanie prezesem i akcjonariuszem firmy, a w zarządzie nadal zasiadać będzie Milena Inglot. W radzie nadzorczej rodzinę reprezentować będzie Zbigniew Inglot. Także Elżbieta Inglot i Barbara Inglot pozostaną w akcjonariacie i będą pełnić funkcje eksperckie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. czerwiec 2026 13:49