StoryEditor
Producenci
01.07.2020 00:00

P&G zwraca uwagę na rosnącą liczbę śmieci podczas COVID-19

Ponad 8 milionów ton plastikowych odpadów każdego roku trafia do mórz i oceanów. Tymczasem z powodu pandemii COVID-19 i społecznej izolacji, ilość śmieci – w tym z tworzyw sztucznych – produkowanych przez gospodarstwa domowe znacznie się zwiększyła. To sprawia, że ryzyko dalszego zanieczyszczenia środowiska też jest wyższe. Właściwe segregowanie odpadów jest więc w obecnej sytuacji szczególnie istotne – zwraca uwagę Procter & Gamble.

Procter & Gamble, jeden z największych producentów artykułów codziennego użytku, zwrócił uwagę na kwestię odpowiedniego gospodarowania odpadami w taki sposób, żeby plastik, zamiast trafiać na wysypiska, mógł zostać przetworzony.

Przez ostatnie kilka miesięcy spędzaliśmy znacznie więcej czasu w naszych domach. Wykonywaliśmy w nich czynności związane z pracą, nauką, dbając o czystość w domu i codzienną higienę. Wytwarzaliśmy także więcej odpadów – mówi Justyna Rymkiewicz, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w Procter & Gamble. – Chcemy zwrócić więc uwagę, jak istotna jest odpowiedzialna konsumpcja i odpowiednie segregowanie odpadów we wszystkich obszarach naszej codzienności. To daje odpadom szansę na drugie życie i zapobiega przedostawaniu się ich do środowiska naturalnego. To, czy będziemy się cieszyć czystym otoczeniem podczas wakacyjnego wypoczynku na plażach lub w lasach, zależy od nas – kontynuuje Justyna Rymkiewicz.

Dla firmy Procter & Gamble jednym z priorytetów jest to, żeby żadne jej opakowanie nie trafiło do oceanów. Koncern zawarł swoje cele i zobowiązania związane z redukcją zużycia pierwotnego plastiku, jego ponownym wykorzystaniem oraz recyklingiem w globalnej strategii „Ambicja 2030”.

W jej tramach P&G zobowiązała się m.in., że do 2030 roku ilość pierwotnego plastiku wykorzystywanego w opakowaniach jej produktów zmniejszy się o 50 proc. Aby to osiągnąć, firma będzie produkować lżejsze opakowania, zwiększać zawartość materiałów pochodzących z recyklingu, lub też, tam gdzie to możliwe, stosować alternatywne materiały.

Marki Procter & Gamble z kategorii produktów do prania, w tym Ariel, Lenor i Vizir, zobowiązały się zmniejszyć do 2025 roku ilość plastiku w swoich opakowaniach w Europie o 30 proc. Ilość surowca, jaką dzięki temu uda się zaoszczędzić, odpowiada rzędowi plastikowych butelek dłuższemu niż równik.

P&G planuje, że do 2022 roku wszystkie opakowania środków do prania firmy, a do 2030 produktów wszystkich marek koncernu, mają podlegać recyklingowi w 100 procentach. Poza tym firma intensywnie zwiększa zawartość odzyskanego plastiku w swoich opakowaniach. Sama marka Ariel w ciągu najbliższych pięciu lat planuje dzięki recyklingowi zaoszczędzić taką ilość plastiku, jaka wystarczyłaby do wyprodukowania 200 milionów butelek z nieprzetworzonego surowca. Jeszcze przed końcem 2020 r. butelki produktów tej marki mają składać się nawet w 50 proc. z recyklatu.

Procter & Gamble angażuje się w liczne partnerstwa. We współpracy z TerraCycle i SUEZ koncern stworzył innowacyjne opakowanie szamponu – Head & Shoulders Beach Bottle, wykonane częściowo z plastiku zebranego na plażach w Europie. Zebrane i przetworzone odpady plastikowe stanowią 20 proc. butelki, a opakowanie nadaje się do recyklingu.

– Wierzymy, że nasze działania w obszarze gospodarki obiegu zamkniętego mogą mieć realny, pozytywny wpływ na środowisko. Nasze lokalne działania są tego najlepszym przykładem: żadna z fabryk P&G nad Wisłą nie wysyła odpadów na składowiska. Wszystkie odpady produkcyjne otrzymują drugie życie. W fabryce Gillette w Łodzi produkujemy z nich między innymi plastikowe pojemniki i doniczki, a warszawska fabryka Pampers przerabia odpady na kartony, papier czy folię budowlaną – wylicza Justyna Rymkiewicz.

P&G jest też partnerem kampanii „Sprzątanie Świata – Polska”, którą od 26 lat realizuje Fundacja Nasza Ziemia. W ramach tego przedsięwzięcia w całej Polsce organizowane są akcje sprzątania terenów miejskich, parków, lasów, brzegów jezior czy bałtyckich plaż. Podczas ostatniej akcji terenowej posprzątane zostały nadmorskie tereny w Międzyzdrojach, Świnoujściu i Dziwnowie, w tym miejsca leżące na terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Na tamtejszych plażach i w ich okolicach tylko w jeden dzień wolontariusze uzbierali ok. 570 kg śmieci, które zostały następnie przekazane do utylizacji i recyklingu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
17.04.2026 13:53
Cosmax i HelloBiome łączą siły. Mikrobiom w centrum produkcji kosmetyków
Cosmax wdraża mikrobiom. Nowy model formulacji (fot. Cosmax)Cosmax

Cosmax nawiązał współpracę z HelloBiome, aby wdrożyć rozwiązania oparte na mikrobiomie do procesów tworzenia kosmetyków. Partnerstwo ma umożliwić rozwój bardziej precyzyjnych, dopasowanych do potrzeb skóry systemów pielęgnacyjnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Nowe podejście do formulacji
  • Ewolucja modeli produktowych
  • Odpowiedź na rosnące oczekiwania rynku
  • Mikrobiom jako fundament formulacji
  • Czy personalizacja może być skalowalna?
  • Globalny kontekst

Nowe podejście do formulacji

W ramach współpracy partnerzy Cosmax będą mogli definiować konkretne profile skóry lub skóry głowy, które chcą adresować swoimi produktami.

Na tej podstawie, przy wsparciu badań i technologii HelloBiome — producent będzie opracowywał dopasowane systemy pielęgnacyjne, odpowiadające określonym potrzebom biologicznym.

Ewolucja modeli produktowych

Model ten oznacza odejście od podejścia opartego na trendach czy pojedynczych składnikach aktywnych.

Zamiast tego rozwijane są wieloetapowe rutyny pielęgnacyjne, projektowane jako spójne systemy, które użytkownicy powinni stosować w całości.

image

Ingredion i Holobiome mapują mikrobiom jelitowy. Założeniem ukierunkowane korzyści zdrowotne

Odpowiedź na rosnące oczekiwania rynku

Zmiana wpisuje się w rosnące wymagania konsumentów, którzy coraz częściej oczekują nie tylko efektu, ale także potwierdzonej skuteczności i dopasowania produktów do indywidualnych potrzeb.

W 2025 roku sprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych w USA wzrosła o 3 proc. w segmencie premium oraz o 6 proc. w segmencie masowym.

Mikrobiom jako fundament formulacji

Jak podkreśla Elsa Jungman, jednym z celów współpracy jest uproszczenie wdrażania rozwiązań opartych na mikrobiomie.

Dotychczas były one postrzegane jako trudne do skalowania, jednak nowe podejście ma umożliwić tworzenie bardziej precyzyjnych i wiarygodnych produktów bez zwiększania złożoności procesu dla marek.

image

Inside-out beauty: rewolucja w kategorii health & beauty. Jak nutrikosmetyka zmienia rynek?

Czy personalizacja może być skalowalna?

W ramach partnerstwa dostępne będą również gotowe systemy pielęgnacyjne, które można szybko wprowadzić na rynek.

Pierwszym z nich jest trzyetapowa rutyna dla skóry tłustej i skłonnej do niedoskonałości, obejmująca żel do mycia twarzy, serum i mgiełkę.

Formuły bazują na autorskich postbiotykach Cosmax Ambioter i Fillerstin.

Globalny kontekst

Założony w 1992 roku Cosmax należy do największych producentów kosmetyków na świecie i współpracuje z wieloma globalnymi markami, w tym L’Oréalem.

Firma posiada zakłady produkcyjne w Azji, Europie i Ameryce Północnej, co pozwala jej wdrażać nowe rozwiązania na szeroką skalę.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
17.04.2026 10:50
ECHA daje zielone światło dla etanolu. Kluczowa decyzja dla branży kosmetycznej i dezynfekcyjnej
Etanol pod lupą regulacji UE. Decyzja ECHAShutterstock

Po miesiącach niepewności regulacyjnej European Chemicals Agency potwierdza bezpieczeństwo etanolu w produktach biobójczych. Decyzja ma strategiczne znaczenie dla branży kosmetycznej, sektora higieny i producentów środków dezynfekcyjnych w całej Europie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Przełomowa decyzja regulatora
  • Spór o klasyfikację etanolu
  • Dlaczego to ważne dla rynku?
  • Branża zabrała głos
  • To jeszcze nie koniec procesu
  • Branża pozostaje w gotowości

 

Przełomowa decyzja regulatora

Komitet ds. Produktów Biobójczych (BPC) działający przy European Chemicals Agency wydał pozytywną opinię dotyczącą stosowania etanolu w produktach do dezynfekcji rąk, powierzchni oraz urządzeń w sektorze spożywczym.

To długo oczekiwany krok w procesie regulacyjnym, który istotnie ogranicza ryzyko wprowadzenia restrykcyjnych ograniczeń dla jednej z kluczowych substancji stosowanych w higienie i ochronie zdrowia publicznego.

Spór o klasyfikację etanolu

Choć etanol od dekad stanowi fundament skutecznej dezynfekcji, w ostatnich latach znalazł się w centrum debaty regulacyjnej.

W 2024 roku pojawiły się propozycje jego klasyfikacji jako substancji potencjalnie rakotwórczej lub szkodliwej dla rozrodczości (CMR), co mogło doprowadzić do istotnych ograniczeń w jego stosowaniu.

Analizy wykazały jednak, że dostępne alternatywy nie spełniają jednocześnie wymagań skuteczności, bezpieczeństwa i zastosowania w różnych sektorach.

image

Dlaczego „procenty” znikają z perfum? Nowe standardy i regulacje rynkowe 2026

Dlaczego to ważne dla rynku?

Pozytywna opinia BPC oznacza realne zmniejszenie ryzyka zniknięcia produktów na bazie etanolu z rynku, zarówno w segmencie profesjonalnym, jak i konsumenckim.

Etanol pozostaje jednym z najważniejszych składników środków do dezynfekcji, wykorzystywanym m.in. w:

  • ochronie zdrowia,
  • przemyśle spożywczym,
  • kosmetykach i higienie osobistej.

Jak podkreślają eksperci, jego dostępność ma bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa sanitarnego.

Branża zabrała głos

Decyzja ECHA to w dużej mierze efekt szerokiej mobilizacji branży na poziomie europejskim i krajowym.

W działania zaangażowało się Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego, które wspierało m.in. kampanię A.I.S.E. #HandsUpForEthanol.

Pod wspólnym apelem w obronie etanolu podpisało się ponad 100 polskich firm, co pokazuje skalę znaczenia tej substancji dla rynku.

image

Nowy mandat SCCS o ocenę łącznego narażenia na kwas salicylowy

To jeszcze nie koniec procesu

Choć opinia Komitetu stanowi istotny krok, proces regulacyjny nie został zakończony.

Kolejnym etapem będzie przygotowanie aktu wykonawczego przez Komisję Europejską, który formalnie zatwierdzi etanol jako substancję czynną w produktach biobójczych.

Równolegle planowane są dalsze prace nad jego klasyfikacją w ramach przepisów CLP, które mogą potrwać do 2027–2028 roku.

Branża pozostaje w gotowości

Eksperci podkreślają, że mimo pozytywnej decyzji ryzyko regulacyjne nie znika całkowicie. Część państw członkowskich może nadal opowiadać się za bardziej restrykcyjnym podejściem.

Dlatego kolejne miesiące będą kluczowe, zarówno dla utrzymania obecnego statusu etanolu, jak i dla stabilności regulacyjnej całego sektora.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. kwiecień 2026 08:50