StoryEditor
Producenci
02.04.2020 00:00

Pandemia niszczy biznes. Szykują się zwolnienia w większości firm

Trzy czwarte firm zapowiada zwolnienia w ciągu najbliższego kwartału. Już dzisiaj niemal wszystkim spadają przychody – takie są wyniki ankiety przeprowadzonej wśród przedsiębiorstw zrzeszonych w organizacji Pracodawcy RP, które publikuje pb.pl.

Z ankiety przeprowadzonej wśród przedsiębiorstw zrzeszonych w organizacji Pracodawcy RP wynika też, że sytuacja w polskich firmach jest coraz gorsza. Przedsiębiorcy, którzy odpowiedzieli na nią, w większości należą do sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Na pytanie, czy pandemia spowodowała spadek przychodów, twierdząco odpowiedziało aż 93 proc. firm. Jedna trzecia z nich już straciła od 26 do 50 proc. przychodów, natomiast stratę od 51 do 75 proc. odnotowała niemal co czwarta.

Perspektywy dla biznesu są słabe, a hucznie zapowiadana tarcza antykryzysowa okazuje się niewystarczająca.

Niemal 54 proc. zapytanych przedsiębiorców oceniło rozwiązania zawarte w tarczy jako bardzo złe, a 24 proc. jako złe. Tylko 7 proc. przedsiębiorców uważa, że są one dobre albo bardzo dobre. Natomiast na pytanie, która propozycja zawarta w tarczy ma największe znaczenie, przedsiębiorcy najczęściej wskazali na zwolnienia z płatności ZUS, a niektórzy uznali że żadna z nich.

Pracodawcy RP zapytali przedsiębiorców również o plany dotyczące redukcji zatrudnienia. W marcu zwolniło pracowników niewiele ponad 30 proc. zapytanych firm. W ciągu kolejnych trzech miesięcy planuje to aż 66,5 proc. firm. Skala redukcji zatrudnienia jest różna: na przykład jedna piąta pytanych zamierza zwolnić od 11 do 20 proc. pracowników, a co dziesiąta od 21 do 30 proc. załogi.

Z innego badania wynika, że blisko połowa firm w warunkach kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa utrzyma stabilność finansową przez najwyżej 2-3 miesiące. Co siódma firma jest w stanie wytrwać do czterech tygodni, a część już teraz nie daje rady.

Więcej na pb.pl.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
06.03.2026 14:42
YSL Beauty podkreśla autentyczność: Lila Moss, Amelia Gray i Laura Harrier twarzami nowej kampanii
YSL mat.pras.

YSL Beauty, marka z portfela L’Oréal Luxe, zainaugurowała nową kampanię na rynku amerykańskim, angażując topowe nazwiska młodego pokolenia: Lilę Moss, Amelię Gray oraz Laurę Harrier. Kampania, zrealizowana w surowym, miejskim klimacie Nowego Jorku, wyznacza nowy kierunek w komunikacji brandu: makijaż ma być narzędziem ekspresji tożsamości, a nie formą transformacji.

Strategia „couture precision”: luksus w codziennym wydaniu

Za obiektywem stanął fotograf i reżyser Renell Medrano, który postawił na estetykę dokumentalną. Zamiast perfekcyjnie wyreżyserowanych ujęć studyjnych, kampania pokazuje ambasadorki w naturalnych, pozornie niepozowanych momentach na ulicach metropolii.

Z punktu widzenia pozycjonowania marki luksusowej jest to istotny ruch w stronę effortless elegance – elegancji z nutą nonszalancji. YSL Beauty redefiniuje luksus jako coś, co wyraża w detalu i ruchu, odpowiadając na potrzeby konsumentów poszukujących w markach autentyczności i prawdy.

image

Dua Lipa x Augustinus Bader – czy ta współpraca się sprawdziła?

Innowacje produktowe i nowy koszyk zakupowy YSL

Kampania służy nie tylko odświeżeniu wizerunku, ale jest również platformą startową dla kilku kluczowych nowości, które w najbliższym czasie zdominują półki drogerii segmentu premium:

  • Lash Latex: innowacyjna maskara o formule imitującej efekt lateksu.
  • Couture Eye Clutch (Nude Hours): nowa paleta cieni wpisująca się w trend nude i quiet luxury
  • Make Me Blush Powder: róż do policzków w trzech odważnych odcieniach: Fuchsia Fizz, Honey Moon oraz Stardust Love.
  • Lovenude Lip Liner: konturówka do ust 

Perspektywa biznesowa kampanii: budowanie relacji z Gen Z i Millenialsami

Dobór ambasadorek (Laura Harrier, córka Kate Moss – Lila Moss, modelka Amelia Gray) to czytelny sygnał, że YSL Beauty chce utrzymać status marki istotnej, kultowej, pożądanej przez młodsze pokolenia konsumentek. Łączenie dziedzictwa couture z nowoczesnym, miejskim stylem życia pozwala marce zachować elegancję luksusu, jednocześnie pozostając kulturowo aktualną.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.03.2026 10:26
Estée Lauder przejmuje pełną kontrolę nad indyjską marką Forest Essentials
Indyjska marka została przejęta przez The Estée Lauder Companies.Forest Essentials

The Estée Lauder Companies ogłosiła porozumienie dotyczące przejęcia pozostałego udziału w indyjskiej luksusowej marce kosmetycznej Forest Essentials. Transakcja, która podlega jeszcze zatwierdzeniom regulacyjnym, ma zostać sfinalizowana w drugiej połowie 2026 r. Ruch ten oznacza pogłębienie wieloletniego partnerstwa między globalnym koncernem kosmetycznym a marką specjalizującą się w nowoczesnej interpretacji pielęgnacji opartej na ajurwedzie.

Relacje między firmami sięgają 2008 r., kiedy Estée Lauder po raz pierwszy zainwestowała w Forest Essentials. W 2020 r. koncern zwiększył swoje udziały do 49 proc., a obecna transakcja obejmuje przejęcie pozostałej części firmy. Marka została założona w 2000 r. przez Mira Kulkarni i od tego czasu rozwinęła sieć sprzedaży do niemal 200 samodzielnych sklepów działających na terenie Indii.

Po finalizacji przejęcia siedziba Forest Essentials pozostanie w New Delhi. Firma będzie nadal funkcjonować w oparciu o pionowo zintegrowany model działalności obejmujący lokalne badania i rozwój w obszarze ajurwedy, pozyskiwanie roślinnych surowców w Indiach oraz własną produkcję. Model ten jest jednym z filarów tożsamości marki i jej pozycjonowania w segmencie luksusowej pielęgnacji inspirowanej tradycyjną medycyną indyjską.

image

Siostry Jagger nowymi twarzami perfum Jo Malone. Estée Lauder stawia na „siostrzane zapachy”

Prognozy zakładają, że Forest Essentials będzie w kolejnych latach notować wzrost sprzedaży netto w tempie niskich dwucyfrowych wartości procentowych. Dla Estée Lauder przejęcie ma strategiczne znaczenie w kontekście rozwoju w Indiach, które według firmy mają stać się największym rynkiem wśród tzw. rynków wschodzących w segmencie kosmetyków prestiżowych.

Transakcja wpisuje się w szerszą strategię Estée Lauder polegającą na inwestowaniu w rynki o wysokim potencjale wzrostu oraz rozwijaniu marek silnie zakorzenionych kulturowo. Koncern zakłada, że dzięki globalnym zasobom i skali działania będzie mógł przyspieszyć rozwój lokalnych brandów, które – tak jak Forest Essentials – łączą tradycję z aspiracją do ekspansji na międzynarodowym rynku kosmetyków luksusowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. marzec 2026 09:34