StoryEditor
Producenci
26.05.2021 00:00

Pani Walewska w Dniu Matki rozpoczyna świętowanie swoich 50 urodzin

W tym roku marka Pani Walewska obchodzi 50 rocznicę powstania. Świętowanie swoich okrągłych urodzin rozpoczyna w Dniu Matki, oferując specjalną promocją do -50 proc. na wszystkie produkty.  

Charakterystyczny, kobaltowy słoiczek, stylizowany na kapelusz Napoleona, gości na półkach łazienkowych od początku lat 70-tych. Gdy w 1971 roku marka Pani Walewska oficjalnie zadebiutowała na rynku, od razu zyskała ogromną popularność, a kobiety w Polsce pachniały kwiatową mieszanką typu chrype na bazie konwalii.

Marka łączy tradycję i doświadczenie. To wyznacznik klasy, elegancji i doskonałości. A wszystko zaczęło się 50 lat temu, w krakowskiej fabryce firmy Miraculum założonej przez dr Leona Lustra.

W związku z tą okrągłą rocznicą, marka rozpoczęła świętowanie swych urodzin w Dniu Matki – specjalną promocją do -50 proc. na wszystkie produkty Pani Walewska, wspólnie z wybranymi po praz pierwszy w historii marki ambasadorkami. Zapraszają one na strony: www.paniwalewska.pl i www.miraculum.pl

Historyczne inspiracje

Nazwa marki Pani Walewska pochodzi od nazwiska Marii Walewskiej, polskiej arystokratki żyjącej na przełomie XVIII i XIX wieku, w której zakochał się Napoleon Bonaparte.

Walewska Maria z Łączyńskich, hrabina (1789-1817), żona Anastazego Walewskiego szambelana; z jej związku z Napoleonem I, trwającego od 1807 do 1810 roku, pochodził syn Walewski Alexander, dyplomata i polityk francuski – czytamy w Małej Encyklopedii Powszechnej na temat pięknej Polki, której uroda zafascynowała jednego z największych wodzów świata.

– O, jakie to mnóstwo pięknych kobiet w Warszawie! – miał powiedzieć Napoleon Bonaparte, gdy ujrzał Marię Walewską na balu karnawałowym na Zamku Królewskim.

Działo się to w 1807 r. Burzliwy romans Napoleona Bonaparte i Marii Walewskiej owiany jest wieloma tajemnicami i legendami. Do dziś trwają spory, czy hrabina była niewierną żoną i zakochaną kobietą, czy może wielką patriotką. Ze związku Napoleona z Marią Walewską 4 maja 1810 roku urodził się syn Aleksander Florian Józef.

Marysia i Napoleon

Inspiracją do powstania serii była popularna komedia kostiumowa z 1966 roku pt. „Marysia i Napoleon” w reżyserii Leonarda Buczkowskiego, w której główne role zagrali Beata Tyszkiewicz (Pani Walewska) oraz Gustaw Holoubek (Napoleon Bonaparte). Film jest adaptacją sztuki autorstwa Andrzeja Jareckiego. Autorzy scenariusza „Marysi i Napoleona” opowiedzieli tę miłosną historię z przymrużeniem oka. Pozwolili sobie także na pewną swobodę w traktowaniu faktów historycznych.

Historia romansu pięknej Marii Walewskiej i Napoleona nieraz inspirowała twórców filmowych. W roku 1937 w Hollywood powstał film „Pani Walewska” z udziałem takich gwiazd jak Greta Garbo i Charles Boyer.

Klasyka w nowej odsłonie

Od 1971 roku kolejne pokolenia polek odkrywają elegancję i ponadczasowość Pani Walewskiej, a ta zaskakuje nowymi odsłonami. Obecnie w sprzedaży jest sześć kolekcji.

CLASSIC - zapach cechuje unikatowa prostota, nasycona nieprzemijającą klasyką, jest deklaracją wysublimowanej elegancji i współczesnej zmysłowości dla spełnionej i pewnej siebie kobiety.

GOLD - kwintesencja prawdziwego luksusu. Zmysłowy i jednoczenie wyrafinowany. Subtelny bukiet o intrygującej i kuszącej świeżością nucie kwiatowej, połączony z delikatnie zaakcentowaną nutą owocową oraz tajemniczą nutą orientalną.

WHITE - żywiołowy i świeży zapach, pełen radości życia, zaraźliwego optymizmu i niespożytej energii, w którym królują ciepłe zmysłowe nuty klasycznego akordu wanilii, drzewa sandałowego i piżma rozjaśnione energetycznymi nutami pomarańczy i grejpfruta. Kompozycja pozostawia na skórze subtelny zapach białych kwiatów.

NOIR - zmysłowy, krystalicznie przejrzysty, kuszący niezwykłą słodyczą. Intensywny i subtelny jednocześnie, dla kobiety pewnej siebie, tajemniczej i kobiecej. Pełna energii, świeża kompozycja, łącząca nuty soczystych cytrusów z uwodzicielską różą i piżmem.

SWEET ROMANCE - pachnąca historia miłości, pełnej uniesień i namiętności, opowiedziana zmysłowym połączeniem subtelnych nut kwiatowych z wibrującymi akcentami owocowej świeżości.

RUBY - bogaty i luksusowy zapach inspirowany blaskiem szlachetnego rubina. Odważny, elegancki i zmysłowy. Wystarczy zaledwie kilka kropel, by uwolnić jego magię.
 

Pani Walewska to nie tylko zapachy. Marka oferuje kremy:

 

kosmetyki do kąpieli:

oraz kosmetyki do makijażu:

 

 

 

 

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
25.05.2026 15:31
Nie żyje Olivier Creed. Świat haute parfumerie żegna legendę perfumiarstwa
Świat perfum żegna Oliviera CreedaInstagram

Olivier Creed, wieloletni kreator zapachów i przedstawiciel szóstej generacji rodziny stojącej za The House of Creed, zmarł w wieku 83 lat. Informację przekazał dom perfumeryjny Creed w oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Twórca, który zdefiniował współczesny Creed
  • Ponad 250 lat rodzinnej historii
  • Creed jest dziś częścią imperium L’Oréal Luxe
  • Symbol epoki luksusowego perfumiarstwa

Olivier Creed był jedną z najważniejszych postaci współczesnego haute parfumerie i przez dekady odpowiadał za rozwój jednej z najbardziej rozpoznawalnych luksusowych marek zapachowych na świecie.

Twórca, który zdefiniował współczesny Creed

W oświadczeniu marka podkreśliła, że Olivier Creed poświęcił życie pielęgnowaniu dziedzictwa domu Creed oraz redefiniowaniu sztuki luksusowego perfumiarstwa.

– Jego dziedzictwo żyje w każdym zapachu Creed — ponadczasowych kompozycjach elegancji, które będą inspirować kolejne pokolenia – napisano w komunikacie marki.

Pod kierownictwem Oliviera Creeda powstały najbardziej ikoniczne kompozycje domu perfumeryjnego, budujące globalną pozycję marki w segmencie luxury fragrance. Był ceniony za konsekwencję twórczą, przywiązanie do rzemiosła oraz wyjątkową dbałość o jakość składników i kompozycji.

 

 

Ponad 250 lat rodzinnej historii

Olivier Creed urodził się w 1943 roku i był bezpośrednim potomkiem Jamesa Henry’ego Creeda, który założył firmę w 1760 roku za panowania króla Jerzego III.

Marka początkowo funkcjonowała jako londyński dom krawiecki w Mayfair, by z czasem przekształcić się w jeden z najbardziej prestiżowych domów perfumeryjnych świata.

Creed przez dekady pozostawał symbolem rodzinnego, niezależnego luksusu – aż do 2020 roku, kiedy po ponad 250 latach marka została sprzedana funduszowi BlackRock Long Term Private Capital oraz hiszpańskiemu biznesmenowi Javierowi Ferránowi. Olivier Creed i jego syn pozostali jednak zaangażowani w działalność firmy także po zmianie właścicielskiej.

image

Spadkobiercy Giorgio Armani wystawią na sprzedaż część udziałów modowego giganta

Creed jest dziś częścią imperium L’Oréal Luxe

Kolejna zmiana właścicielska nastąpiła w 2023 roku, gdy markę przejęło Kering Beauté. Następnie L‘Oréal i Kering ogłosiły strategiczne partnerstwo w obszarze beauty i wellness, obejmujące również przejęcie House of Creed przez L’Oréal Luxe. Transakcja została sfinalizowana na początku tego roku.

Hołd Olivierowi Creedowi złożył także Cyril Chapuy, prezes L’Oréal Luxe, który określił go jako jedną z najważniejszych postaci świata haute parfumerie.

– To, co od razu zwróciło moją uwagę, to jego spokojna pasja, pokora i głębokie przywiązanie do rzemiosła oraz doskonałości – podkreślił Chapuy.

Dodał również, że dzięki wizji Oliviera Creeda marka zdołała zachować i rozwinąć wyjątkowe dziedzictwo, które od pokoleń współtworzy historię luksusowych perfum.

Symbol epoki luksusowego perfumiarstwa

Odejście Oliviera Creeda branża postrzega jako symboliczny koniec pewnej epoki w świecie luksusowych zapachów.

W czasie, gdy rynek perfum coraz mocniej otwiera się na globalne grupy beauty, konsolidacje i dynamiczny rozwój kategorii niche fragrance, Creed pozostawał jedną z marek najmocniej kojarzonych z tradycyjnym, rodzinnym podejściem do sztuki perfumiarstwa.

Dziedzictwo Oliviera Creeda pozostanie jednak obecne nie tylko w historii marki, ale także w samych kompozycjach, które przez lata definiowały współczesny segment luxury fragrance.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
25.05.2026 14:52
Puig i Estée Lauder kończą rozmowy o fuzji. Rynek zareagował natychmiast
Puig i Estée Lauder rezygnują z fuzji wartej miliardyShutterstock

Rozmowy o potencjalnym połączeniu The Estée Lauder Companies i Puig oficjalnie dobiegły końca. Informacja wywołała natychmiastową reakcję inwestorów – akcje hiszpańskiego koncernu mocno spadły, podczas gdy notowania Estée Lauder wyraźnie wzrosły.

W tym artykule przeczytasz:

  • Rynek jasno ocenił zerwanie rozmów pomiędzy Estée Lauder a Puig
  • Charlotte Tilbury w centrum negocjacyjnego konfliktu?
  • Estée Lauder wraca do swojej strategii naprawczej

  • Rynek beauty spodziewa się kolejnych przejęć

  • Obie firmy pozostają w dobrej kondycji

Potencjalna transakcja mogła stworzyć największego gracza w segmencie prestiżowego beauty na świecie. Ostatecznie jednak obie firmy poinformowały, że zakończyły negocjacje dotyczące możliwej kombinacji biznesowej.

Rynek jasno ocenił zerwanie rozmów pomiędzy Estée Lauder a Puig

Najbardziej widoczna była reakcja giełdy. Akcje Puig zakończyły dzień spadkiem o 13,4 proc. do poziomu 15,27 euro, natomiast papiery Estée Lauder wzrosły o 11,9 proc., osiągając 88,32 dol.

To odwrócenie sytuacji względem marca, kiedy po pierwszych doniesieniach o rozmowach inwestorzy entuzjastycznie przyjęli perspektywę fuzji dla Puig, a dużo chłodniej dla Estée Lauder. Wówczas akcje amerykańskiego giganta spadły o około 10 proc., podczas gdy hiszpańska grupa zyskała około 15 proc.

Zdaniem analityków obecna reakcja rynku pokazuje, że inwestorzy obawiali się skali i złożoności potencjalnej integracji.

image

Strajk w fabryce Puig pod Barceloną. Związki zawodowe protestują przeciw nierównym płacom

Charlotte Tilbury w centrum negocjacyjnego konfliktu?

Według źródeł branżowych jednym z istotnych punktów spornych podczas negocjacji miała być marka Charlotte Tilbury, odpowiadająca za około 15 proc. sprzedaży Puig.

W tle pojawiały się również informacje o możliwej renegocjacji warunków współpracy przez samą Charlotte Tilbury, a nawet potencjalnym wcześniejszym wyjściu z grupy przed końcem obowiązującej umowy w 2031 roku. O sprawie pisaliśmy już na naszym portalu – Charlotte Tilbury żąda renegocjacji umowy z Puig. Fuzja z Estée Lauder pod znakiem zapytania. 

Eksperci zwracają jednak uwagę, że problemów było znacznie więcej  – od różnic kulturowych po kwestie strategiczne i organizacyjne.

– To byłaby bardzo skomplikowana operacja. Lepiej, że firmy zorientowały się teraz, a nie po fakcie. Wiele wielkich fuzji kończy się niepowodzeniem właśnie przez poziom złożoności – skomentował Joël Palix z Palix Unlimited.

Estée Lauder wraca do swojej strategii naprawczej

Analitycy podkreślają, że zakończenie rozmów może oznaczać powrót Estée Lauder do bardziej ostrożnej strategii transformacji biznesu.

Firma od kilku kwartałów realizuje program Beauty Reimagined, którego celem jest odbudowa wzrostów organicznych i poprawa rentowności. Zdaniem rynku duża fuzja mogła oznaczać dodatkowe ryzyko integracyjne w trudnym makroekonomicznym otoczeniu.

Bank Barclays już zadaje pytania o to, co dalej z Estée Lauder. Analitycy zastanawiają się m.in., czy brak przejęcia Puig nie ograniczy możliwości dalszych inwestycji oraz wzrostu w segmencie fragrance, który obecnie pozostaje jednym z najmocniejszych obszarów rynku beauty.

image

Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puig. Trwają rozmowy o połączeniu

Rynek beauty spodziewa się kolejnych przejęć

Pomimo zerwania rozmów eksperci nie spodziewają się wyhamowania aktywności M&A w sektorze kosmetycznym. Wręcz przeciwnie – według źródeł branżowych rynek może odetchnąć z ulgą, ponieważ obie firmy pozostają otwarte na kolejne strategiczne ruchy. 

W przypadku Estée Lauder coraz częściej pojawiają się także spekulacje dotyczące potencjalnego zainteresowania ze strony innych globalnych graczy, w tym Unilever. Jednocześnie analitycy przewidują, że amerykańska grupa może wrócić do strategii mniejszych, łatwiejszych do integracji przejęć.

Obie firmy pozostają w dobrej kondycji

Zarówno Estée Lauder, jak i Puig podkreślają obecnie dobre wyniki operacyjne.

Estée Lauder zanotowało ostatnio 2-procentowy wzrost sprzedaży organicznej w III kwartale oraz 10-procentowy wzrost w kategorii fragrance. Firma poprawiła również wyniki względem oczekiwań rynku i przedstawiła optymistyczne prognozy na rok fiskalny 2027.

Puig także rozpoczął 2026 rok mocnym kwartałem. W pierwszych trzech miesiącach roku sprzedaż grupy osiągnęła 1,22 mld euro, a wzrost organiczny wyniósł 4,7 proc., przewyższając tempo wzrostu rynku premium beauty. 

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. maj 2026 12:33