StoryEditor
Producenci
27.03.2019 00:00

Perfecta z nową linią kosmetyków Bird‘s Nest opartą na ekstrakcie ze śliny jaskółek

Nowa linia produktów Perfecta Bird‘s Nest to kosmetyki oparte na surowcu otrzymywanym z gniazda sklejanego śliną jaskółki, które zgodnie z chińską tradycją pozwala zachować długowieczność i młody wygląd. Ten wartościowy dla skóry składnik bogaty jest w aminokwasy - główne składowe kolagenu.

Na konferencji prasowej poświęconej nowej linii kosmetycznej Perfecta Bird's Nest, Ewa Blocher, dyrektor generalna Dax Cosmetics, właściciela marki Perfecta nie kryła inspiracji nowej serii pochodzącej z azjatyckiego trendu beauty, 

- Dzisiaj prezentujemy produkty, które opierają się na ślinie z jaskółczych gniazd. Bazujemy na trendzie Asian beauty. Obok K-Beauty, które cieszy się nadal zainteresowaniem, inne azjatyckie rynki też wchodzą ze swoimi nowościami, między innymi J-Beauty, czyli Japonia czy C-Beauty czyli Chiny. My jesteśmy bliscy trendom japońskim, bo nasza siedziba mieści się w Japonii i na co dzień pracujemy z naukowcami  japońskimi - tłumaczyła Ewa Blocher.

Jej zdaniem rynek kosmetyczny w Polsce jest niezwykle dynamiczny i ta dynamika wprowadza ją w zdumienie ile polscy konsumenci są jeszcze w stanie tych nowości wchłonąć rocznie i je zaakceptować.

- Każdy producent wybiera z trendów to, co jest zgodne ze strategią swoich marek, z tym jak chce się rozwijać i z innymi uwarunkowaniami w firmie. My tez staramy się wybierać takie kosmetyki i nowości, które wpisują się w strategię naszej organizacji - podkreśliła dyrektor Ewa Blocher.

Zdaniem Magdaleny Różczki, ambasadorki marki Perfecta, mamy szalone czasy i ludziom się nie chce dbać o siebie.

- Uciekam przed botoksem. Dużo czasu poświęcam sobie i swojej twarzy i mam swoje rytuały. Lubię zestawy kilku produktów, które mogę używać jeden po drugim tak jak Japonki, więc to coś dla mnie. One słyną z tego, że bardzo dbają o nawilżenie swojej skóry. Ja dopiero po 40-tce zaczęłam siebie lubić -  zdradziła Magdalena Różczka, ambasadorka marki Perfecta.

W linii 12. nowych produktów Perfecta Bird's Nest dla różnych grup wiekowych, marka skupiła się na ekstrakcie ze śliny z jaskółczych gniazd. Są to gniazda lęgowe, które jaskółki opuszczają i wtedy pobiera się materiał, dlatego ptaki na tym nie cierpią. W kosmetykach występuje silnie nawilżający kwas sjalowy i aminokwasy, które zapewniają nawilżenie, rozświetlenie i lifting skóry twarzy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 05:27