StoryEditor
Producenci
09.12.2020 00:00

Persil wspiera osoby bezdomne. Marka otworzyła Pralnię Społecznie Odpowiedzialną

Persil, należący do firmy Henkel, zainicjował projekt Pralni Społecznie Odpowiedzialnej, w której swoje ubrania, koce czy okrycia będą mogły uprać osoby w kryzysie bezdomności. Projekt, realizowany razem z partnerami   pozarządowymi: Towarzystwem Pomocy im. Św. Brata Alberta i Fundacją Społecznie Bezpieczni obejmie pomocą około 1000 osób miesięcznie.

Marka zakupiła cały niezbędny sprzęt potrzebny do wyposażenia pralni oraz przekazała roczny zapas środków piorących. Uruchomienie gdańskiej  Pralni  Społecznie Odpowiedzialnej  to kolejna inicjatywa szerszej strategii zaangażowania społecznego firmy Henkel i marki Persil we wsparcie potrzebujących w dobie pandemii – wcześniej pomoc otrzymały już m.in. szpitale oraz pracownicy transportu.  

Jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii jest jeszcze większa niż zwykle dbałość o higienę. Noszenie maseczek, dezynfekcja rąk, częste pranie ubrań – działania proste i oczywiste. A jednak nie wszyscy mają na nie szansę. Jedną z grup najbardziej narażonych na ryzyko braku ochrony przed wirusem są osoby w kryzysie bezdomności. Takich osób jest dziś w Polsce  blisko 36  tysięcy.

Okres pandemii, w połączeniu z nadchodzącą zimą, to dla nich czas szczególnie trudny. Dlatego Persil jako marka postanowiła wesprzeć potrzebujących i zainicjowała specjalny program. W ramach szerokiej strategii, wypracowanej wspólnie z agencją Big Picture, Persil zaprosił do współpracy dwóch partnerów pozarządowych i razem z nimi stworzył mechanizm, który pomoże systemowo  rozwiązywać problem.  

W ten   sposób   powstała   pralnia dostosowana do świadczenia usług nie tylko osobom potrzebującym, żyjącym na co dzień na ulicy, ale także kilkuset podopiecznym schronisk i noclegowni. Uprane bezpłatnie, czyste ubrania  pomogą  chronić się  przed  wirusem, ale  także  lepiej funkcjonować w przestrzeni społecznej, dając   szansę na znalezienie pracy.  

Pralnia Społecznie Odpowiedzialna ruszyła z początkiem grudnia w Gdańsku. Pomieszczenia pralni mieszczą się w budynku przy ul. Równej 14 na terenie  schroniska dla bezdomnych  mężczyzn prowadzonego przez Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta Koło Gdańskie, które udostępniło budynek. Przedsięwzięcie będzie na co dzień zarządzane przez Fundację Społecznie Bezpieczni, na zasadach ekonomii społecznej. W pralni zatrudnienie znajdą osoby zagrożone wykluczeniem społecznym.

W ramach  współpracy marka Persil  sfinansowała wyposażenie lokalizacji w sprzęt potrzebny do prania na skalę przemysłową – pralnice, suszarki, magiel. Przekazała także partnerom pozarządowym półtorej tony środków piorących. Wystarczy ich na rok pracy pralni, część zapasu trafi także do pozostałych trójmiejskich placówek Towarzystwa i mieszkań wspomaganych. Z pomocy skorzysta około 1000 osób miesięcznie.

- Świat stanął dziś w obliczu wyjątkowego wyzwania. Jak nigdy, potrzebna jest uważność ,troska i solidarność społeczna. Jeśli możemy jakoś pomóc, robimy to. Persil to marka, która oferuje czystość, a wraz z nią bezpieczeństwo. W czasach pandemii ta oczywistość nabrała zupełnie nowego znaczenia. Dziś zdecydowaliśmy się nieść ją tam, gdzie biznes pojawia się rzadko, a gdzie jest potrzebna szczególnie – osobom w kryzysie bezdomności. Głęboko wierzymy w siłę współpracy z organizacjami pozarządowymi i społecznościami lokalnymi. Wierzę, że ta współpraca będzie inspiracją dla kolejnych partnerów, a nasza Pralnia Społecznie Odpowiedzialna pomoże zmieniać życie wielu osób - mówi Magdalena Kostrzewa, Brand Manager marki Persil.

- Problem bezdomności istnieje cały rok, nie tylko w okresie zimowym, kiedy temat najmocniej wybrzmiewa, ponieważ często wiąże się z zagrożeniem zdrowia i życia. Ważne jest, żeby pomagać systemowo i cyklicznie. Dlatego tak ważne jest wsparcie długofalowe i mądra pomoc, jaką daje nam Persil. Pralnia, nasze zaangażowanie, zapasy proszku będą z nami na długo. Stałe wsparcie jest kluczowe, ponieważ tylko wtedy jesteśmy w stanie wpływać na zmianę życia naszych podopiecznych – mówi Dominik Kwiatkowski, prezes Fundacji Społecznie Bezpieczni.

Uruchomienie gdańskiej Pralni Społecznie Odpowiedzialnej to kolejna inicjatywa szerszej strategii zaangażowania społecznego Henkel Polska i marki Persil, w tym we wsparcie potrzebujących w dobie pandemii. Firma od początku aktywnie wspiera walkę z COVID-19. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.11.2026 10:41
Koniec promocji? Estée Lauder stawia na marki własne
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Estée Lauder reorganizuje strategię rabatów.Shutterstock

Estée Lauder zmienia swoją strategię. Rezygnując stopniowo z rabatów, chce skoncentrować się na rozwoju w marki własne. Wszystko wynika z nowego trendu, generującego popyt na perfumy luksusowe. Jak się okazuje, kilka miesięcy temu koncern zrezygnował ze sprzedaży części swoich marek własnych.

Estée Lauder chce skorzystać z nowego trendu

Estée Lauder – amerykańska grupa marek kosmetyków luksusowych – ogranicza działania promocyjne i inwestuje w swoje marki. Jak podaje portal retaildetail.eu, Firma Estée Lauder w coraz mniejszym stopniu polega na rabatach, na rzecz nowego trendu – silnego popytu na luksusowe perfumy a także ożywienia na rynku chińskim.

Wyniki za pierwszy kwartał okazały się lepsze od oczekiwanych przez koncern, a ten podnosi swoje prognozy roczne. W III kwartale 2026 roku przychody grupy wzrosły o 7% – do 3,72 mld dolarów. Sprzedaż w I kwartale 2026 wzrosła o 7% – do 3,72 mld dolarów, co przebiło oczekiwania analityków. Prognozowany przez nich wzrost miał wynieść 5% (do 3,65 mld dolarów) – według danych London Stock Exchange Group. Spółka przewiduje w roku obrotowym 2027 wzrost sprzedaży organicznej w przedziale 4-5,5% (wcześniejsze prognozy wynosiły 3-5%)

Akcje spółki wyniosły w tym roku 4%. W środę rano spadły do około 1%. Prognozowany roczny skorygowany zysk ma wynieść natomiast od 3,2 do 3,45 dolara na akcję (wcześniejszy przedział wynosił 3,1-3,35 dolara na akcję)

Skorygowany zysk na poziomie 72 centów na akcję okazał się wyższy od prognozowanych 51 centów.

Nie będzie sprzedaży marek. Estée Lauder chce inaczej zreorganizować portfolio

Latem Wiadomości Kosmetyczne donosiły, że Estée Lauder Companies zrezygnowało ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Zamiast sprzedaży marek Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+, firma stawia na ich reorganizację.

image

Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię

Największe zmiany dotyczą pierwszej z nich. Too Faced ma być przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, dołączając do klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies. Smashbox ma z kolei działać w mniejszej strukturze organizacyjnej, a rozwojem Dr.Jart+ zajmie się Ye Jin Kim, odpowiadająca za globalny rozwój i kreacje.

Pracowała w Estée Lauder. Teraz rozwija AI w branży kosmetycznej

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, w Wielkiej Brytanii działalność rozpoczęła platforma Parfumerie. Jej najważniejszym narzędziem jest asystent AI – Iris. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, za pomocą narzędzia można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być nawet zapach, który użytkownik chce rozpoznać. Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić.

Platformę założyły Shannon Edwards i Natalie Varma. Pierwsza z nich ma kilkanaście lat doświadczenia w branży kosmetyków i luksusowych perfum, m.in. w Estée Lauder, ale także w Charlotte Tillbury.

Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed.

Źródła: retaildetail.eu, wiadomoscikosmetyczne.pl

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. listopad 2026 13:20