StoryEditor
Producenci
02.08.2022 00:00

Procter & Gamble  spodziewa się trudności w 2023 r. Koncern podaje wyniki za ubiegły rok

Procter & Gamble podał wyniki sprzedaży za czwarty kwartał i rok obrotowy 2022. Całościowo w segmencie beauty sprzedaż nie zmieniła się w porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Wzrosty w poszczególnych kategoriach w większym stopniu wynikały z wyższych cen. Prezes P&G spodziewa się, że 2023 r. będzie rokiem kolejnych trudności. 

W roku fiskalnym 2022 koncern P&G osiągnął sprzedaż netto w wysokości 80,2 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 5 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Wyłączając wpływ kursów walutowych, przejęć i zbyć, sprzedaż organiczna wzrosła o 7 proc. Wzrost ten był w większym stopniu wartościowy, wynikał ze wzrostu cen. Zysk netto na akcję wyniósł 5,81 USD, co oznacza wzrost o 6 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Spółka zwróciła akcjonariuszom wartość prawie 19 mld USD w roku fiskalnym 2022 poprzez wypłatę dywidendy o wartości 8,8 mld USD i odkupienie akcji o wartości 10 mld USD.

Sprzedaż netto P&G w czwartym kwartale roku podatkowego 2022 wyniosła 19,5 mld USD, co stanowi wzrost o 3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Wyłączając wpływ kursów walutowych, przejęć i zbyć, sprzedaż organiczna wzrosła o 7 proc. Wzrost ten był spowodowany 8-proc. wzrostem cen, częściowo skompensowanym jednoprocentowym spadkiem wolumenu, głównie ze względu na blokady związane z pandemią w Chinach i ograniczenie działalności w Rosji. 

– Rok fiskalny 2022 był kolejnym mocnym rokiem – powiedział Jon Moeller, prezes zarządu, prezes i dyrektor generalny Procter & Gamble. Podkreślił, że firma zapewniła wzrost przychodów, wzrost zysków i znaczny zwrot gotówki dla akcjonariuszy w obliczu poważnych problemów związanych z kosztami i działalnością.

– Z niecierpliwością czekamy na rok fiskalny 2023, spodziewamy się kolejnego roku znaczących trudności – dodał Jon Moeller.

Wyniki P&G w segmencie beauty

Sprzedaż organiczna w segmencie Beauty nie zmieniła się w porównaniu z rokiem poprzednim. Sprzedaż organiczna Hair Care wzrosła nisko jednocyfrowo ze względu na wyższe ceny, częściowo skompensowane spadkami wolumenu spowodowanymi przez blokady związane z pandemią w Chinach i ograniczenie działalności w Rosji.

Sprzedaż organiczna produktów do pielęgnacji skóry i higieny osobistej spadła do niskiego jednocyfrowego wyniku z powodu negatywnego miksu spowodowanego spadkiem marki super premium SK-II (pod wpływem blokady pandemicznej w Chinach), częściowo skompensowanej wzrostem cen i wolumenu spowodowanym innowacjami.

Sprzedaż organiczna segmentu kosmetyków dla psów wzrosła o trzy procent w porównaniu z rokiem poprzednim.

Sprzedaż produktów organicznych Shave Care wzrosła średnio jednocyfrowo ze względu na wzrost cen, częściowo skompensowany spadkiem wolumenu spowodowanym przez blokady związane z pandemią w Chinach. pandemią, częściowo skompensowanego dodatnim asortymentem produktów.

Sprzedaż organiczna Oral Care wzrosła jednocyfrowo m.in. z powodu wyższych cen netto, częściowo została skompensowana niższymi wolumenami z powodu blokady pandemicznej w Chinach i kurczenia się rynku na rynkach rozwiniętych.

Sprzedaż organiczna Personal Health Care wzrosła w wieku kilkunastu lat. Wzrost był szeroko zakrojony dzięki pozytywnej mieszance wynikającej z nieproporcjonalnego wzrostu produktów do oddychania, wyższych cen netto i wzrostu wolumenu z powodu silniejszego sezonu oddechowego w porównaniu z rokiem poprzednim.

Sprzedaż organiczna w segmencie Fabric and Home Care wzrosła o 9 proc. w czwartym kwartale, m.in. dzięki wyższym cenom.

Sprzedaż organiczna w segmentach Baby, Feminine i Family Care wzrosła o 7 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Sprzedaż organiczna Baby Care wzrosła średnio jednocyfrowo ze względu na wyższe ceny, częściowo skompensowane niższymi wolumenami wynikającymi z ograniczenia działalności w Rosji i konkurencyjnej działalności na rynkach rozwiniętych. Sprzedaż produktów organicznych Feminine Care zwiększyła się wśród nastolatków, a wzrost nastąpił we wszystkich regionach. Wzrost wynikał głównie z wyższych cen netto i pozytywnego asortymentu produktów, częściowo skompensowanych niższymi wolumenami wynikającymi ze zmniejszonej działalności w Rosji. Sprzedaż organiczna Family Care wzrosła średnio jednocyfrowo dzięki wyższym cenom netto i wzrostowi wolumenu wynikającemu z innowacji i zwiększonej aktywności promocyjnej.

Prognozy P&G na 2023 r.

P&G spodziewa się całkowitego wzrostu sprzedaży w roku obrotowym 2023 w zakresie do 2 proc. i organicznego wzrostu sprzedaży w przedziale od 3 do 5 proc.

Obecna prognoza przewiduje, że niekorzystne zmiany walutowe, wyższe koszty towarów i wyższe koszty transportu wyniosą około 3,3 miliarda dolarów po opodatkowaniu. Koszty i problemy walutowe będą najbardziej widoczne w pierwszej połowie roku obrotowego.

P&G  spodziewa się wypłacić ponad 9 mld USD dywidend oraz odkupić akcje zwykłe za kwotę od 6 do 8 mld USD w roku fiskalnym 2023.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.11.2026 10:41
Koniec promocji? Estée Lauder stawia na marki własne
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Estée Lauder reorganizuje strategię rabatów.Shutterstock

Estée Lauder zmienia swoją strategię. Rezygnując stopniowo z rabatów, chce skoncentrować się na rozwoju w marki własne. Wszystko wynika z nowego trendu, generującego popyt na perfumy luksusowe. Jak się okazuje, kilka miesięcy temu koncern zrezygnował ze sprzedaży części swoich marek własnych.

Estée Lauder chce skorzystać z nowego trendu

Estée Lauder – amerykańska grupa marek kosmetyków luksusowych – ogranicza działania promocyjne i inwestuje w swoje marki. Jak podaje portal retaildetail.eu, Firma Estée Lauder w coraz mniejszym stopniu polega na rabatach, na rzecz nowego trendu – silnego popytu na luksusowe perfumy a także ożywienia na rynku chińskim.

Wyniki za pierwszy kwartał okazały się lepsze od oczekiwanych przez koncern, a ten podnosi swoje prognozy roczne. W III kwartale 2026 roku przychody grupy wzrosły o 7% – do 3,72 mld dolarów. Sprzedaż w I kwartale 2026 wzrosła o 7% – do 3,72 mld dolarów, co przebiło oczekiwania analityków. Prognozowany przez nich wzrost miał wynieść 5% (do 3,65 mld dolarów) – według danych London Stock Exchange Group. Spółka przewiduje w roku obrotowym 2027 wzrost sprzedaży organicznej w przedziale 4-5,5% (wcześniejsze prognozy wynosiły 3-5%)

Akcje spółki wyniosły w tym roku 4%. W środę rano spadły do około 1%. Prognozowany roczny skorygowany zysk ma wynieść natomiast od 3,2 do 3,45 dolara na akcję (wcześniejszy przedział wynosił 3,1-3,35 dolara na akcję)

Skorygowany zysk na poziomie 72 centów na akcję okazał się wyższy od prognozowanych 51 centów.

Nie będzie sprzedaży marek. Estée Lauder chce inaczej zreorganizować portfolio

Latem Wiadomości Kosmetyczne donosiły, że Estée Lauder Companies zrezygnowało ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Zamiast sprzedaży marek Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+, firma stawia na ich reorganizację.

image

Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię

Największe zmiany dotyczą pierwszej z nich. Too Faced ma być przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, dołączając do klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies. Smashbox ma z kolei działać w mniejszej strukturze organizacyjnej, a rozwojem Dr.Jart+ zajmie się Ye Jin Kim, odpowiadająca za globalny rozwój i kreacje.

Pracowała w Estée Lauder. Teraz rozwija AI w branży kosmetycznej

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, w Wielkiej Brytanii działalność rozpoczęła platforma Parfumerie. Jej najważniejszym narzędziem jest asystent AI – Iris. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, za pomocą narzędzia można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być nawet zapach, który użytkownik chce rozpoznać. Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić.

Platformę założyły Shannon Edwards i Natalie Varma. Pierwsza z nich ma kilkanaście lat doświadczenia w branży kosmetyków i luksusowych perfum, m.in. w Estée Lauder, ale także w Charlotte Tillbury.

Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed.

Źródła: retaildetail.eu, wiadomoscikosmetyczne.pl

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. listopad 2026 20:13