StoryEditor
Producenci
06.04.2021 00:00

Projekt fundacji rodzinnej w konsultacjach. Ma pomóc w sukcesji i wspierać polski kapitał

Ministerstwo Pracy Rozwoju i Technologii skierowało do konsultacji publicznych projekt ustawy o fundacji rodzinnej, która ma wejść w życie na początku 2022 r. Wprowadzenie do polskiego systemu prawnego instytucji fundacji rodzinnej ma zwiększyć szanse na skuteczną sukcesję w firmach rodzinnych, budowę silnych rodzimych marek oraz akumulację polskiego kapitału.

W Polsce działa ok. 830 tys. firm rodzinnych. W 2017 r. generowały one 18 proc. polskiego PKB – ok. 322 mld zł. W Ministerstwie Pracy Rozwoju i Technologii powstał projekt ustawy o fundacji rodzinnej, która ma pomóc polskim firmom w przeprowadzaniu procesu sukcesji oraz chronić polski kapitał.

Zakładamy, że dzięki fundacji rodzinnej zapewniony zostanie mechanizm skutecznej wielopokoleniowej sukcesji. Łatwiejsze będzie także budowanie ładu rodzinnego i korporacyjnego poprzez oddzielenie biznesu od spraw rodzinnych – powiedział wiceminister rozwoju, pracy i technologii Marek Niedużak.

 – Fundacja rodzinna służy ponadto akumulacji i ochronie kapitału. Dzięki temu zwiększą się również szanse na nowe inwestycje – dodał.

Z badań przeprowadzonych przez Instytut Biznesu Rodzinnego wynika, że aż 36 proc. firm w Polsce jest wyraźnie rodzinnych i świadomych własnej tożsamości. Sukcesję w ciągu najbliższych pięciu lat planuje 57 proc. z nich. Jednak tylko 30 proc. polskich firm rodzinnych potrafi przejść z sukcesem do drugiego pokolenia.   

Cel: skuteczna sukcesja 

Jak podaje MRPiT pomysł uregulowania w polskim prawie możliwości tworzenia fundacji rodzinnej zgłosiło do ministerstwa środowisko firm rodzinnych, którego przedstawiciele brali aktywy udział w pracach. Przygotowanie projektu ustawy poprzedziło przeprowadzenie konsultacji Zielonej księgi fundacji rodzinnej. Wstępne propozycje podatkowe zostały przygotowane przez Ministerstwo Finansów. Dialog o przepisach podatkowych, w tym różnych kwestiach szczegółowych, będzie kontynuowany także na etapie uzgodnień międzyresortowych.

Fundacja rodzinna ma być przede wszystkim narzędziem do przeprowadzenia wielopokoleniowej sukcesji biznesu. Firmy rodzinne sygnalizowały, że oczekują rozwiązania na wzór innych krajów, gdzie skuteczną sukcesję firmy można przeprowadzić przy pomocy fundacji prywatnej (rodzinnej).

Polska fundacja rodzinna jest wzorowana na fundacjach tego typu działających w wielu państwach europejskich, m.in. Austrii, Niemczech i Liechtensteinie. Projekt adresowany jest przede wszystkim do przedsiębiorców prowadzących biznes na większą skalę i myślących o budowaniu firmy w wielopokoleniowej perspektywie.

Możliwość zakładania w Polsce fundacji rodzinnych ma ułatwić:

•         skuteczną, wielopokoleniową sukcesję w firmach rodzinnych, w szczególności w przedsiębiorstwach,

•         budowę silnych rodzimych marek,

•         akumulację i ochronę kapitału przed rozdrobnieniem,

•         nowe inwestycje.

Zadania fundacji rodzinnej

Fundacja rodzinna ma być nową osobą prawną, z siedzibą znajdującą się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Aby powstała fundacja rodzinna konieczne będzie sporządzenie aktu założycielskiego przez notariusza lub testamentu zawierającego oświadczenie o utworzeniu fundacji rodzinnej.

Zadaniem fundacji rodzinnej będzie:

  • gromadzenie, zarządzanie i ochrona majątku fundatora, zgodnie z jego wolą wyrażoną w statucie,
  • zapewnianie środków dla wskazanych beneficjentów, w szczególności osób bliskich fundatorowi i organizacjom pożytku publicznego.

Fundator będzie wnosił do fundacji rodzinnej mienie przeznaczone na realizację jej celów o wartości co najmniej 100 tys. złotych.

Kto może założyć fundację rodzinną i kto będzie beneficjentem?

Fundatorem będzie mogła zostać osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych, w tym m.in. prawo swobodnego dysponowania swoim majątkiem. Fundację rodzinną będzie mogło utworzyć także kilku fundatorów.

Beneficjentem fundacji rodzinnej będzie mogła zostać osoba fizyczna i organizacja pożytku publicznego. Z dochodów i majątku fundacji będzie można finansować np. utrzymanie, kształcenie lub leczenie beneficjentów albo cele statutowe organizacji.

Fundacja rodzinna stanie się w ten sposób formalnie właścicielem majątku fundatora np. udziałów w spółkach, papierów wartościowych, czy nieruchomości, a jego bliscy i wybrane organizacje pożytku publicznego- beneficjentami fundacji rodzinnej.

Fundacja rodzinna ma funkcjonować poprzez zarząd i co do zasady będzie mogła podlegać wewnętrznemu nadzorowi rady protektorów, która będzie spełniać funkcje nadzorcze w stosunku do zarządu w zakresie przestrzegania prawa i postanowień zawartych w statucie.

Beneficjenci będą tworzyć zgromadzenie beneficjentów, które będzie się zbierać w wyjątkowych przypadkach (np. przy uzupełniania składu danego organu). Zapewni to niezbędny wpływ rodziny na najważniejsze kwestie związane z działalnością fundacji rodzinnej w perspektywie wielu lat.

Zasady opodatkowania fundacji

Opodatkowanie fundacji rodzinnej i beneficjentów co do zasady ma uwzględniać związki rodzinne z fundatorem.

Podatkowi od spadków i darowizn będzie podlegać nabycie przez beneficjentów od fundacji rodzinnej świadczeń oraz mienia likwidowanej fundacji rodzinnej. Osoby najbliższe fundatorowi: małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha, jak również sam fundator, będą zwolnieni od podatku od nabycia świadczeń oraz mienia likwidowanej fundacji, jeżeli przedmiotem świadczenia będzie mienie wniesione do fundacji przez tego fundatora. Pozostali nabywcy świadczeń zapłacą podatek w wysokości 19% podstawy opodatkowania.

Dochody fundatora oraz beneficjenta otrzymane z fundacji rodzinnej, jako podlegające przepisom o podatku od spadków i darowizn, nie będą podlegać opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. W przypadku natomiast odpłatnego zbycia udziałów w spółce kapitałowej udziałów w spółdzielni, papierów wartościowych oraz tytułów uczestnictwa w funduszach kapitałowych, które zostały otrzymane przez jej beneficjenta lub fundatora z fundacji rodzinnej, zwolniony od podatku dochodowego od osób fizycznych będzie dochód w części odpowiadającej kwocie zapłaconego podatku od spadków i darowizn przypadającej na te udziały, papiery wartościowe oraz tytuły uczestnictwa.

Przychód otrzymany przez fundację rodzinną od fundatora przeznaczony na realizację celów tej fundacji oraz fundusz operatywny nie będzie przychodem w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Wniesienie mienia do fundacji rodzinnej przez fundatora nie będzie się więc wiązało z obciążeniami podatkowymi. Działalność operacyjna (własna) fundacji rodzinnej będzie opodatkowana na zasadach ogólnych, jednakże fundacja rodzinna nie będzie uprawniona do korzystania z tzw. małego CIT-u.

Zachowek i świadczenia alimentacyjne

W projekcie zaproponowano wprowadzenie możliwości zrzeczenia się zachowku, a także rozłożenia go na raty, odroczenia terminu płatności, a nawet obniżenia jego wysokości w przypadku uwzględniania przy obliczeniu zachowku przedsiębiorstwa. Ponadto, świadczenia otrzymane od fundacji rodzinnej przez uprawnionego obniżą wartość zachowku.

Fundacja rodzinna będzie mogła odpowiadać za zobowiązania alimentacyjne fundatora powstałe także po utworzeniu fundacji rodzinnej, gdy egzekucja z jego majątku będzie bezskuteczna (subsydiarna odpowiedzialność).

Konsultacje społeczne

Projekt ustawy o fundacji rodzinnej 22 marca 2021 r. został opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji w zakładce Rządowy Proces Legislacyjny: tutaj  https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12344906.

Opinie i uwagi można zgłaszać do 22 kwietnia br. włącznie Według założeń projekt ustawy może trafić do parlamentu w drugiej połowie 2021 r. a ustawa wejść w życie na początku 2022 r.

Kontakt, na który można zgłaszać uwagi do projektu:

Departament Doskonalenia Regulacji Gospodarczych Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii

tel. 22 411 93 84

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Źródło: gov.pl

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
10.04.2026 12:37
L’Oréal łączy świat beauty z potęgą Amazon: Stijn Demeersseman nowym globalnym dyrektorem handlowym (CCO) w CPD
Shutterstock

Koncern L’Oréal poinformował o mianowaniu Stijna Demeerssemana na stanowisko Global Chief Commercial Officer (CCO) w Dywizji Produktów Konsumenckich (CPD). Jego powrót do L’Oréal po kilkuletniej misji w Amazonie to ruch, który definiuje nową fazę rozwoju lidera rynku – fazę, w której retail media, AI i nowe modele handlu stają się fundamentem komercyjnej strategii grupy w 2026 roku.

Demeersseman będzie ściśle współpracował z rynkami i partnerami detalicznymi, aby przyspieszyć wzrost marek konsumenckich, takich jak L’Oréal Paris, Maybelline czy Garnier, kładąc szczególny nacisk na demokratyzację innowacji kosmetycznych w skali globalnej.

Profil lidera hybrydowego: doświadczenie z P&G, L’Oréal i Amazon

Kariera Stijna Demeerssemana to niemal podręcznikowy przykład lidera przyszłości w sektorze FMCG.

  • bogate fundamenty: 10 lat spędzonych w Procter & Gamble (P&G) dało mu solidne podstawy zarządzania kategoriami masowymi.
  • DNA L’Oréal: spędził już wcześniej w grupie 8 lat, pełniąc kluczowe role, m.in. jako dyrektor zarządzający CPD w Australii oraz szef operacji komercyjnych w regionie APAC i Wielkiej Brytanii.
  • Cyfrowy szlif w Amazon: przez ostatnie lata Demeersseman pracował w Amazonie, gdzie ostatnio pełnił funkcję Head of UK Retail Media & Advertising Account Management, a wcześniej zarządzał dywizją Amazon Fashion Europe.

To właśnie doświadczenie z Amazon jest kluczowe. W dobie, gdy algorytmy decydują o widoczności marki na cyfrowej półce, L’Oréal zyskuje lidera, który doskonale rozumie mechanizmy konwersji w ekosystemach e-commerce – komentują branżowe media.

Strategia 2026: komercja w erze algorytmów

Nowy Global CCO dołącza do zespołu w momencie, gdy rola lidera komercyjnego staje się bardziej strategiczna niż kiedykolwiek. Jak sam podkreśla, tradycyjna sprzedaż musi dziś współgrać z nowoczesnymi narzędziami:

Dołączam w czasie, gdy przywództwo komercyjne staje się bardziej strategiczne niż kiedykolwiek. Retail media, sztuczna inteligencja (AI) i nowe modele handlu redefiniują sposób, w jaki marki łączą się z konsumentami i jak intencja zakupowa zmienia się w działanie. To stwarza ogromną szansę na budowanie silniejszych partnerstw z detalistami i bardziej angażujących doświadczeń dla konsumentów – mówi Stijn Demeersseman.

Wzmocnienie partnerstw detalicznych

Jednym z głównych zadań Demeerssemana będzie zacieśnienie współpracy z kluczowymi partnerami detalicznymi. W świecie rozdrobnionych kanałów sprzedaży, L’Oréal chce oferować swoim kontrahentom nie tylko produkt, ale całe ekosystemy sprzedażowe oparte na danych i spersonalizowanej ofercie.

Dlaczego ten transfer jest ważny?

Dla branży beauty transfer ten jest potwierdzeniem trzech kluczowych trendów na 2026 rok:

  • Przejmowanie talentów z Big Tech: wielkie koncerny kosmetyczne aktywnie rekrutują kadrę z firm technologicznych (Amazon, Google, Meta), by szybciej wdrażać rozwiązania z zakresu retail advertising.
  • AI jako standard operacyjny: komercyjne wykorzystanie sztucznej inteligencji do przewidywania trendów i optymalizacji zapasów u detalistów staje się priorytetem.
  • Dywizja Consumer Products jako inkubator innowacji: największa dywizja L’Oréal nie jest już postrzegana jako „tradycyjna”, lecz jako lider cyfrowej transformacji w skali masowej.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
10.04.2026 10:42
Jo Malone CBE odpowiada na pozew Estée Lauder: „Nie sprzedałam swojej tożsamości”
Jo Malone w kampanii perfum, które powstały dla sieci Zaramat.pras.

W świecie luksusowych zapachów doszło do rzadko spotykanego starcia między korporacyjnym gigantem a legendarną kreatorką, która stworzyła jego potęgę. Jo Malone CBE, założycielka marek Jo Malone London (obecnie własność Estée Lauder) oraz Jo Loves, oficjalnie odpowiedziała na pozew o naruszenie znaków towarowych wytoczony przez Estée Lauder Companies (ELC). Spór, w który zaangażowany jest również gigant retailu – Grupa Inditex (Zara), stawia kluczowe pytania o granice prawa do nazwiska w biznesie luksusowym.

Kontekst sporu: dziedzictwo pod młotkiem

Przypomnijmy: w 1999 roku Jo Malone sprzedała swój pierwotny brand, Jo Malone London, koncernowi Estée Lauder, pozostając jego dyrektor kreatywną do 2006 roku. Po okresie karencji powróciła na rynek z nowym projektem – Jo Loves. Problemy zaczęły się, gdy Malone nawiązała szeroką współpracę z siecią Zara, tworząc kolekcje zapachów sygnowane jako „Jo Loves x Zara”, na których często pojawiało się jej pełne nazwisko w kontekście autorskim.

Estée Lauder Companies (ELC) twierdzi, że sposób ekspozycji nazwiska „Jo Malone” na produktach Zary wprowadza konsumentów w błąd, sugerując powiązania z marką Jo Malone London, co ma stanowić naruszenie praw do znaku towarowego i nieuczciwą konkurencję.

image

Estée Lauder pozywa Jo Malone i Zarę. Walka o prawo do nazwiska w segmencie luksusowych perfum

Linia obrony: nazwisko jako atrybut twórcy, a nie tylko znak

W oficjalnej odpowiedzi na pozew Jo Malone CBE oraz jej zespół prawny przedstawili argumentację, która może zrewolucjonizować podejście do „marek założycielskich” w branży beauty:

Prawo do identyfikacji autora: Malone argumentuje, że ma niezbywalne prawo do informowania opinii publicznej o tym, kto jest twórcą danego zapachu. Według niej użycie nazwiska w kampaniach Zary ma charakter deskryptywny (opisowy), a nie służy budowaniu nowej marki konkurencyjnej wobec Jo Malone London.

Transparentność brandingu: obrona podkreśla, że na produktach Zary widnieje wyraźne logo „Jo Loves”, a nazwisko Jo Malone pojawia się w kontekście „created by” (stworzone przez). Zdaniem projektantki, konsument segmentu luksusowego oraz masstige jest dziś na tyle świadomy, by odróżnić historyczny brand od aktualnej działalności twórczej artystki.

Brak „sprzedaży tożsamości”: najmocniejszy punkt argumentacji dotyczy umowy z 1999 roku. Jo Malone CBE twierdzi, że sprzedając firmę, sprzedała markę handlową, a nie prawo do bycia osobą publiczną i profesjonalistą występującym pod własnym imieniem i nazwiskiem.

To walka o prawo do bycia sobą w branży, którą współtworzyłam. Sprzedałam biznes, ale nie sprzedałam swojej duszy ani nazwiska, które noszę od urodzenia” – sugeruje linia obrony kreatorki.

image

Twórca odchodzi, marka zostaje. Prawa do nazwiska w branży kosmetycznej

Dlaczego ten proces jest tak ważny dla branży?

Dla branży beauty – od menedżerów wyższego szczebla po prawników korporacyjnych i założycieli startupów – proces ten stanowi case study  jest o ogromnym znaczeniu:

  • Wycena personal brand w umowach M&A: spór pokazuje, jak precyzyjnie muszą być konstruowane umowy sprzedaży marek osobistych. Brak jasnych wytycznych dotyczących aktywności założyciela po 20 latach od transakcji generuje dziś miliony dolarów kosztów procesowych.
  • Siła gigantów vs. autentyczność: ELC walczy o ochronę wartych miliardy dolarów aktywów. Z drugiej strony, Jo Malone reprezentuje rosnący trend founder-led brands, gdzie autentyczność twórcy jest silniejsza niż korporacyjny logotyp.
  • Rola partnera strategicznego (Zara): Inditex  jako współpozwany, dysponuje ogromnym zapleczem prawnym. Ich zaangażowanie po stronie Malone sugeruje, że gigant retailu był świadomy ryzyka i jest gotowy bronić modelu demokratyzacji luksusu poprzez współpracę z wielkimi nazwiskami.

Co dalej? Scenariusze na przyszłość

Eksperci przewidują dwa główne scenariusze:

  1. Ugoda pozasądowa: ELC, dbając o wizerunek marki „przyjaznej twórcom”, może dążyć do ograniczenia wielkości fontu nazwiska Malone na produktach Zary w zamian za wycofanie pozwu.
  2. Precedensowy wyrok: jeśli sprawa znajdzie finał w sądzie, wyrok zdefiniuje, czy założyciel, który sprzedał markę-nazwisko, może kiedykolwiek ponownie użyć go w celach komercyjnych bez zgody nabywcy.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. kwiecień 2026 22:08