StoryEditor
Producenci
05.03.2016 00:00

Rafał Szczepkowski, dyrektor generalny Cederroth Polska: Wracamy do korzeni

Cederroth Polska to firma kosmetyczna i tak chcemy być postrzegani. Żyjemy z produkcji kosmetyków, a rdzeniem naszego biznesu są marki Soraya i Dermika – mówi Rafał Szczepkowski, dyrektor generalny Cederroth Polska, w przededniu wprowadzenia nowej strategii komunikacyjnej i marketingowej dla obu marek. 

Co niesie za sobą przejęcie Cederrotha przez Orklę?
Dla polskiego rynku praktycznie nic. Transakcja została sfinalizowana w ubiegłym roku. Zmienił się zarząd i rada nadzorcza firmy. Być może zmienimy nazwę, ale jeszcze nie ma takiej decyzji. Byliśmy zawsze powiązani bardziej kapitałowo niż operacyjnie z Cederrothem, który koncentrował się na rynku skandynawskim. My działamy w Polsce, skupiamy się na potrzebach naszych konsumentów, klientów detalicznych i dystrybutorów, którzy tutaj, na miejscu, sprzedają nasze kosmetyki.

Niezależność w działaniu?
Właściwie pełna. I tak było przez ostatnie lata. W Polsce sami decydowaliśmy, co wdrażamy na rynek, jak dystrybuujemy produkty, jak je pozycjonujemy. I tak samo jest po przejęciu Cederrotha przez Orklę. Dla konsumentów zmiana właścicielska jest nieistotna.

Dla konsumentów nie, bo większość osób nie interesuje się tym, do kogo należą firmy czy marki, ale już dla dystrybutorów czy detalistów – tak. Czy proces zmian wewnątrz firmy został zakończony? Był dość burzliwy po zmianie ostatniego zarządu.
Burzliwy nie, ale dosyć głęboki, bo jeżeli chodzi o część komercyjną, znacznie odchudziliśmy naszą organizację. Jest nas mniej o prawie 30 proc., ale nie oznacza to, że jesteśmy mniej efektywni. Powiedziałbym, że wprost przeciwnie.
Całkowicie zmienił się skład działu marketingu. Postawiłem na profesjonalistów, którzy są zdecydowanie bardziej marketingowcami niż kosmetologami. Dział sprzedaży został pomniejszony o dywizję farmaceutyczną, natomiast liczba osób zajmujących się kanałem drogeryjnym nie zmieniła się. Nasze produkty w kanale farmaceutycznym będzie teraz sprzedawała Orkla Health. Jest to nie tyle konsekwencja przejęcia, tylko tego, że wspólnie z Orklą Health, jako dwie niezależnie działające organizacje, podjęliśmy decyzję o podzieleniu się dystrybucją w kanałach sprzedaży. Z produktami Salvequick, Bio­‑Oil, Pharbio, Allevo, które do kanału farmaceutycznego dostarczał Cederroth, będą teraz docierali przedstawiciele handlowi firmy Orkla. I odwrotnie. Do klientów drogeryjnych czy massmarketowych, do których Orkla Health dostarczała swoje produkty, np. trany czy suplementy diety, będą docierali przedstawiciele Cederrotha.

Pewnie ucieszy to dystrybutorów, bo mają zastrzeżenia do jakości dotychczasowej obsługi. Twierdzą, że przedstawiciele handlowi skupiali się na kanale aptecznym, do drogeryjnego przywiązując zdecydowanie za mało uwagi. Mówią o braku zrozumienia specyfiki sprzedaży w drogeriach, mechanizmów cenowych i promocyjnych.
Dotknęła pani ważnego tematu, który nie jest powiązany ze zmianą właścicielską, a bardziej ze zmianą wewnątrz naszej organizacji w Polsce. Za parę miesięcy miną dwa lata, jak dołączyłem do Cederrotha. W pierwszej kolejności nakreśliłem strategię, która jest powrotem naszej firmy do historycznych korzeni. Jej głównym założeniem jest to, że Cederroth Polska to firma kosmetyczna. Naszą największą wartością jest dział badań i rozwoju. Żyjemy z produkcji kosmetyków i naszym core biznesem są marki Soraya i Dermika. To dwie fantastyczne marki, od lat obecne na rynku, które z racji upływającego czasu i zmieniających się upodobań konsumentów wymagają odświeżenia. I nad tym pracowaliśmy w ubiegłym roku. Jesteśmy w przededniu premier nowych produktów, które będą wprowadzane wraz z nową strategią komunikacyjną. Chcemy być rozpoznawani jako producent kosmetyków, kreator i producent dwóch świetnych polskich marek Soraya i Dermika oraz dystrybutor w Polsce globalnych produktów, takich jak Bio­‑Oil, Jordan czy Salvequick.

Faktycznie Soraya i Dermika to marki historyczne, nawiązujące w swojej tradycji do takich osób jak pani Jolanta Zwolińska, które tworzyły branżę kosmetyczną w Polsce.
Właśnie z tych doświadczeń chcemy skorzystać. Jestem przeciwnikiem wyważania otwartych drzwi.

Dystrybutorzy, których zapytałam o opinię, mówią, że sprzedaż obu marek, ale szczególnie Sorai, spada, nie ma nowych wdrożeń, kampanii reklamowych, interesujących promocji.
Mają rację. Dystrybutorzy są tym pierwszym ogniwem, które informuje nas, producentów, ludzi, którzy wymyślają kosmetyki, że dzieje się coś niedobrego. Stąd też zmiana, którą przeprowadziliśmy wewnątrz organizacji. Trwało to półtora roku, może zbyt długo z punktu widzenia rynku, ale mieliśmy do wyboru: albo kontynuować dalsze kierunki komunikacji, czyli powielać te same reklamy, ulepszać te same opakowania, albo poświęcić czas i pieniądze na profesjonalną analizę tego, jak widzą nas i czego chcą konsumenci, i dopiero wtedy wrócić z nową odsłoną Sorai i Dermiki. Cały 2015 rok pracowaliśmy nad nową strategią i w tym czasie nie wydawaliśmy tyle, ile normalnie powinniśmy wydawać na promocję, bo wiedzieliśmy, że produkty się zmienią. Chcieliśmy przeznaczyć te pieniądze na reklamę naszych nowości, a nie starych linii produktowych.

Półtora roku to faktycznie długo.
Nie jestem człowiekiem z branży kosmetycznej, nie mogłem polegać w związku z tym na swoim doświadczeniu. Mam w sobie dużo pokory w stosunku do tego niezwykle konkurencyjnego, a zarazem niesamowicie ekscytującego i przyjemnego rynku, ale nie mogłem kontynuować dotychczasowych działań. Cederroth potrzebował zmian, a ja musiałem się przekonać jakich. Do tego potrzebny był czas i wsparcie profesjonalnych agencji badawczych.

Mamy się spodziewać rewolucji?
Myślę, że nasi klienci – i konsumenci, i partnerzy handlowi – będą bardzo zadowoleni. W tym roku pojawi się bardzo dużo innowacji, zarówno w przypadku Dermiki, jak i Sorai. Będą to zupełnie nowe produkty i w nowej odsłonie graficznej. Zmienią się opakowania i lekko zmodyfikowane zostaną loga. Przygotowaliśmy też nową strategię komunikacji.

To znaczy?
Będziemy w nieco inny sposób kontaktować się z konsumentami, inaczej mówić o naszych markach.

Chcecie wykorzystać nowe narzędzia – internet, portale społecznościowe?
Też.

Ambasadorki?
Raczej nie. Uważamy, że nie jest to zbyt efektywne. Wiemy, że współpracę z ambasadorkami podejmuje wielu naszych konkurentów z branży, ale chcemy pójść swoją drogą.

To jaka będzie ta droga?
To będzie jasne po pierwszych wdrożeniach, już w połowie marca. Mamy sprecyzowaną strategię komunikacji dla obu marek. Będziemy docierać z konkretnymi rozwiązaniami do konkretnych grup konsumentów i dobierać takie działania marketingowe, promocyjne, reklamowe, żeby były one jak najbardziej efektywne. Marki na pewno dostaną wsparcie reklamowe. Nie da się bez tego działać na tak konkurencyjnym rynku, z jakim mamy do czynienia w Polsce. Mamy tu ponad 700 aktywnych marek kosmetycznych.

Jakie będzie pozycjonowanie cenowe produktów? Dermika będzie marką premium? Promocje cenowe, bardzo głębokie, były w jej przypadku zaskakujące.
Tak, Dermika zostaje marką premium. Chcemy wyraźnie odgraniczyć Sorayę od Dermiki. Są to zupełnie odmienne marki, skierowane do innych konsumentów. Faktycznie ostatnio zanadto zbliżyły się do siebie cenowo i w dystrybucji. Teraz będziemy, nie ograniczając nikomu prawa do sprzedaży naszych produktów, inaczej je pozycjonować i eksponować na półkach.
Dermika ma mocne korzenie w salonach spa i kosmetycznych. Dziś prawie 300 franczyzowych salonów pracuje na tej marce. W ciągu kilku najbliższych miesięcy zamierzamy podnieść ich jakość. Chcemy, żeby to była dźwignia dla całej Dermiki – trójstopniowa pielęgnacja, począwszy od zabiegów gabinetowych, poprzez produkty profesjonalne sprzedawane w salonach, po kosmetyki dostępne na rynku masowym. 

A Soraya?
W obrębie tak dużej marki jest miejsce dla wielu kategorii i produktów. Będziemy się jednak koncentrować na przekazie, że Soraya jest przede wszystkim ekspertem w pielęgnacji twarzy.
Czy Dermika i Soraya wyszły poza Polskę? Są dostępne na rynkach, gdzie działał Cederroth?
Sprzedajemy część naszych produktów za granicę, ale koncentrujemy się na rynku polskim. Ani w Skandynawii, ani w innych krajach nie mamy dużej dystrybucji. Eksport nie jest dla nas priorytetem.
Moje doświadczenie jako menadżera, który przez siedem lat operował głównie na rynkach zagranicznych, wskazuje, że nasze polskie marki są kupowane chętnie za granicą tylko dlatego, że są silne w Polsce. Jeśli ktoś skupia się na eksporcie, a zapomina o polskim rynku, to się kończy katastrofą.

Czy myśli Pan o wprowadzeniu nowych marek do Polski?
Jest dużo możliwości, ponieważ mamy do dyspozycji marki kosmetyczne, które wywodzą się z portfolio innych oddziałów Cederrotha na świecie, a teraz także z Orkli. Jednak Dermika i Soraya to podstawa i na nich będziemy się na razie koncentrowali. I jeśli cokolwiek i kiedykolwiek będziemy wdrażać, to będą to marki, które będą wspierały te dwie podstawowe.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
02.06.2026 13:19
Charles Leclerc globalną twarzą linii Men Expert. Francuski gigant stawia na nienachalną męskość
Na zdjęciu Charles Leclerc, nowy globalny ambasador produktów z serii L‘Oréal Paris Men Expertshutterstock

Męski sektor kosmetyczny przechodzi głęboką transformację, redefiniując dotychczasowe kanony siły i pielęgnacji. Francuski gigant FMCG, firma L’Oréal Paris, ogłosiła współpracę ze światowej klasy kierowcą Formuły 1. Charles Leclerc został nowym globalnym ambasadorem spółki, promując linię produktów dedykowanych mężczyznom.

Nowe partnerstwo idealnie wpisuje się w ewoluujący rynek detaliczny, gdzie kosmetyki męskie przestają być jedynie skromniejszym dodatkiem do oferty dla kobiet. Konsumenci coraz mocniej optują za świadomą pielęgnacją, co napędza segment premiumizacji koszyka. Monotonna i agresywna sprzedaż ustępuje miejsca autentycznemu storytellingowi, opartemu na nieszablonowych potrzebach współczesnych mężczyzn.

Kierowca Ferrari reprezentuje nową generację konsumentów

Sportowiec uosabia modelową odporność, wytrzymałość oraz wyrazisty, indywidualny styl. Kierowca z Monte Carlo, który w barwach Scuderia Ferrari odnosi kolejne sukcesy w sezonie 2026, redefiniuje tradycyjną siłę. Zamiast ciągłego udowadniania wartości, stawia na dyscyplinę, umiejętność odcinania się od szumu informacyjnego oraz stałą gotowość do nauki.

Wybór monakijskiego zawodnika to przemyślana metoda na przyciągnięcie młodszej generacji klientów. Młodzi mężczyźni szukają w sklepach kosmetyków, które stanowią bezpośrednie antidotum na wyzwania dynamicznego stylu życia. Sportowiec doskonale łączy nienachalną pewność siebie z wrażliwością, co czyni gałąź męskiej pielęgnacji bardziej przystępną dla masowego odbiorcy.

Równość i partnerstwo filarami strategii wizerunkowej

Marka L’Oréal Paris silnie akcentuje zaangażowanie społeczno-biznesowe swoich męskich ambasadorów, do których należy również Carlos Sainz. Wspólnie przekonują, że wzmacnianie pozycji kobiet stanowi sprawę dotyczącą każdego człowieka. Kooperacja ta promuje zaangażowanie mężczyzn w budowanie równości, co bezpośrednio odpowiada na współczesne kryteria raportowania ESG i odpowiedzialności biznesu.

Osobista historia zawodnika buduje wyjątkową wiarygodność tej kampanii w oczach branży retail. Pochodzący z wielodzietnej rodziny syn fryzjerki wychowywał się w środowisku naturalnie nasyconym produktami francuskiego koncernu. Partnerstwo z firmą opowiadającą się za podmiotowością kobiet stanowi dla niego naturalną kontynuację tych doświadczeń.

Biznesowy wymiar sportowego partnerstwa w branży beauty

Charles Leclerc promuje rozwiązania z serii L’Oréal Paris Men Expert oraz produkty do pielęgnacji i stylizacji włosów. Kosmetyki te stanowią bezpośrednią odpowiedź na rynkową tendencję wzrostową w gałęzi męskiego formatu convenience. Klienci oczekują produktów skutecznych, błyskawicznych w działaniu i dopasowanych do ich specyficznych, biologicznych wymagań.

Współpraca z kierowcą Formuły 1 gwarantuje gigantowi FMCG dotarcie do wielomilionowej, globalnej widowni. Wizerunek sportowca stabilizuje pozycję firmy na konkurencyjnym rynku, przyciągając uwagę klientów podczas szybkich zakupów impulsowych. Dynamiczna obecność marki w padoku ułatwia ekspansję w dochodowych kanałach dystrybucji, zwłaszcza w dynamicznie rosnącym segmencie travel retail.

Zobacz także:

image

L’Oréal łączy świat beauty z potęgą Amazon: Stijn Demeersseman nowym globalnym dyrektorem handlowym (CCO) w CPD

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
01.06.2026 21:06
Kendall Jenner nową twarzą Anua. To pierwsza globalna ambasadorka marki K-beauty
Kendall Jenner nową ambasadorką AnuaAnua

Koreańska marka skincare Anua ogłosiła współpracę z Kendall Jenner, która została jej pierwszą globalną ambasadorką. Modelka i przedsiębiorczyni pojawi się w nowej kampanii promującej serum w mgiełce PDRN Collagen Glow Facial Serum Spray – produktu, który wcześniej pokazywała już na swoich kanałach społecznościowych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kendall Jenner i "skinimalism” w wydaniu K-beauty

  • Anua rośnie dzięki TikTokowi i amerykańskiemu rynkowi

  • K-beauty coraz mocniej inwestuje w globalne nazwiska

  • Jak K-beauty łączy skincare z popkulturą?

Anua stawia kolejny krok w globalnej ekspansji i umacnianiu pozycji jednej z najszybciej rosnących marek K-beauty ostatnich lat. Marka coraz mocniej wykorzystuje również popkulturowy i influencerski potencjał, stawiając na współprace z rozpoznawalnymi nazwiskami oraz viralowy charakter produktów.

Kendall Jenner i "skinimalism” w wydaniu K-beauty

Jak podkreśla Kendall Jenner, Anua od dłuższego czasu jest częścią jej codziennej rutyny pielęgnacyjnej.

– To jedna z tych marek, które zostały ze mną od pierwszego użycia. Daje efekt zdrowego glow, a jednocześnie pozwala zachować prostą pielęgnację – powiedziała modelka w oficjalnym komunikacie.

 

 

Wybór Jenner nie jest przypadkowy. Marka wyraźnie wpisuje się dziś w popularny trend skinimalismu, czyli minimalistycznej pielęgnacji opartej na kilku skutecznych produktach i efekcie naturalnie rozświetlonej skóry. To właśnie prostota rutyny, glow skin i produkty o szybkim, widocznym działaniu należą obecnie do najmocniejszych trendów w globalnym skincare. 

Kendall Jenner swoją estetyką  – różniącą się znacząco od tej, którą prezentują jej siostry, idealnie wpasowuje się w koreańskie ramy beauty. 

image

Estée Lauder ma chętnych na swoje marki. Co dalej z Too Faced i Dr. Jart+?

Anua rośnie dzięki TikTokowi i amerykańskiemu rynkowi

Anua została założona w 2019 roku przez inkubator brandów The Founders, kierowany przez Lee Sunhyunga i Lee Changjoo. Marka weszła na rynek amerykański w 2022 roku, a dziś USA pozostaje jej największym rynkiem sprzedaży.

Według danych firmy, w 2025 roku Anua przekroczyła poziom 500 mln dolarów globalnej sprzedaży detalicznej. Produkty marki trafiły już do ponad 160 krajów, a łączna liczba sprzedanych produktów przekroczyła 40 mln sztuk. W Stanach Zjednoczonych marka jest obecna w ponad 20 tys. punktów sprzedaży.

Silną pozycję Anua buduje także w kanałach social commerce. W 2024 roku marka została najlepiej sprzedającą się marką beauty na TikTok Shop US pod względem przychodów generowanych przez pojedynczy brand.

K-beauty coraz mocniej inwestuje w globalne nazwiska

Jak podkreśla CEO The Founders Seon Hyeong Yi, współpraca z Kendall Jenner miała opierać się przede wszystkim na autentycznym związku modelki z produktami marki.

– Kendall przetestowała wiele produktów skincare i dobrze rozumie poszukiwanie skutecznej, prostej pielęgnacji. Ta relacja z marką zaczęła się jeszcze przed oficjalną współpracą, dlatego była naturalnym wyborem – komentuje Yi.

Wieloletnia umowa obejmuje kolejne kampanie i premiery produktowe. Start współpracy marka celebruje również eventem Dew on the Go w nowojorskim SoHo, gdzie pojawią się strefy testowania produktów, instalacje social media friendly oraz tzw. Dew Café.

image

Demi Moore globalną ambasadorką Lancôme. Marka stawia na redefinicję piękna

Jak K-beauty łączy skincare z popkulturą?

Anua już wcześniej współpracowała m.in. z Netfliksem przy promocji animowanego filmu KPop Demon Hunters. Dziś marki K-beauty coraz mocniej konkurują nie tylko formułami i składnikami, ale także storytellingiem, estetyką oraz zdolnością do generowania viralowych momentów online.

Dla Kendall Jenner to kolejny projekt beauty w portfolio. Modelka jest obecnie m.in. ambasadorką L’Oréal Paris, Emporio Armani oraz Therabody, a równolegle rozwija własną markę 818 Tequila.

 

Źródło: WWD Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. czerwiec 2026 23:20