StoryEditor
Producenci
12.10.2020 00:00

[RFC2020] Bartosz Urbaniak, BNP Paribas: podczas drugiej fali pandemii w handlu nie będzie paniki

Moim zdaniem detal świetnie zdał egzamin podczas pierwszej fali pandemii, a menagerowie branży handlowej wiedzą, jak zarządzać sprzedażą – powiedział Bartosz Urbaniak, szef bankowości Food&Agro BNP Paribas na Europę Środkowo-wschodnią i Afrykę, podczas Retail & FMCG Congress Poland & CEE

Będziemy mieli do czynienia z chwilowym robieniem zapasów w czerwonych strefach, więc mogą wystąpić drobne, lokalne problemy z zaopatrzeniem, ale nie będzie ogólnospołecznego ruchu czyszczenia półek, ale detaliści przygotowali się na drugą falę pandemii – wynika z wypowiedzi Bartosza Urbaniaka.

Europejczycy nie obawiają się braku zaopatrzania w sklepach. Z badań przeprowadzonych przez firmę McKinsey w pięciu krajach europejskich wynika, że obawa o brak zaopatrzenia była jedną z ostatnich czynnikiem wywołujących niepokój podczas pandemii. Wśród poszczególnych społeczeństw były spore różnice. Polacy i Hiszpanie wyrażali większe obawy niż Niemcy. Sporo będzie zależało od tego, jak zareagują media, bo Polacy są strachliwi.
Zapytany o spadek sprzedaży w hipermarketach podczas pandemii, ekspert z BNP Paribas podkreślił, że hipermarket ma pewne walory, takie jak zrobienie zakupów w jednym miejscu, co może być zaletą w tych czasach. 

Jeśli chodzi o częstotliwość chodzenia do sklepów i trendy zakupowe, przyzwyczajenie Polaków jest bardzo silne. Jak tylko minie pandemia, Polacy wrócą do swojego ulubionego zajęcia – uważa Bartosz Urbaniak.
Bartosz Urbaniak wziął udział w debacie pt.: „New reality in retail. Biznes w świecie gwałtownych zmian i szybkich decyzji”.
Debata odbyła się w formie hybrydowej. Rozmówcami Łukasza Stępniaka, redaktora naczelnego portalu wiadomoscihandlowe.pl byli również Paweł Musiał, prezes zarządu Profi Rom Food, Karolina Zajdel Pawlak, managing director w firmie Nielsen i Maciej Herman, prezes Lotte Wedel, którzy wzięli udział na miejscu w centrum kongresowym w Warszawie. Online z uczestnikami debaty rozmawiali Tomasz Suchański, prezes zarządu Żabka Polska i Sergei Goncharov, Dyrektor Generalny Pyaterochka X5 Retail Group.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:57
Interparfums notuje spadek sprzedaży w I kwartale. Na wyniki wpłynęła geopolityka i kursy walut
Interparfums notuje spadek sprzedaży o 8,5 proc.Shutterstock

Grupa Interparfums, do której należą m.in. zapachy Jimmy Choo, Montblanc oraz Lacoste, odnotowała w środę spadek sprzedaży w pierwszym kwartale o 8,5 proc. Na wyniki wpłynęły globalne napięcia geopolityczne oraz niekorzystne kursy walutowe.

W tym artykule przeczytasz:

  • Co wpłynęło na spadek sprzedaży?
  • Sytuacja różni się w zależności od regionu
  • Europa pod presją, Francja na plusie
  • Czy to chwilowe spowolnienie?

Co wpłynęło na spadek sprzedaży?

W okresie od stycznia do końca marca grupa osiągnęła przychody na poziomie 215,5 mln euro. Spółka wskazuje, że od początku roku działalność była obciążona przez szereg czynników zewnętrznych, w tym nasilające się napięcia geopolityczne oraz konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.

Dodatkowym elementem wpływającym na wyniki była wysoka baza porównawcza oraz niekorzystny kurs euro względem dolara.

Sytuacja różni się w zależności od regionu

Wyniki Interparfums znacząco różniły się w zależności od regionu. W Ameryce Północnej sprzedaż utrzymała się na stabilnym poziomie, osiągając blisko 85 mln euro. Wzrosty w ujęciu lokalnym zostały jednak w dużej mierze zniwelowane przez niekorzystne kursy walutowe.

Pozytywnie wyróżniła się Ameryka Południowa, gdzie sprzedaż wzrosła o 23 proc., głównie dzięki markom takim jak Coach oraz linii Montblanc Legend.

W Azji spółka odnotowała spadek sprzedaży o 20 proc., wskazując na ostrożne postawy konsumentów na wielu rynkach regionu.

image

Interparfums przejmuje globalną licencję na zapachy Davida Beckhama

Europa pod presją, Francja na plusie

Sprzedaż w Europie Zachodniej (z wyłączeniem Francji) spadła o 19 proc., co spółka wiąże ze spowolnieniem na kluczowych rynkach.

Na tym tle pozytywnie wyróżniła się Francja, gdzie przychody wzrosły o 5 proc., wspierane przez sprzedaż zapachów Lacoste.

Czy to chwilowe spowolnienie?

Jak podkreśla prezes Philippe Benacin, mimo trudnego otoczenia makroekonomicznego i geopolitycznego, wyniki pierwszego kwartału można uznać za stabilne.

Firma zapowiada dalszą realizację strategii opartej na rozwoju portfolio i nowych projektach we wszystkich kluczowych markach.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.04.2026 11:15
L’Oréal z mocnym początkiem roku. Haircare i perfumy na plusie
L’Oréal notuje wzrost sprzedaży o 7,6 proc. w Q1 2026Instagram

L’Oréal odnotował wzrost sprzedaży w pierwszym kwartale 2026 roku, napędzany popytem na produkty z segmentu premium, w tym pielęgnację włosów i perfumy. Wyniki sugerują stopniowe odbicie koniunktury w globalnej branży beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Wzrost L’Oréala we wszystkich dywizjach
  • Szerokie portfolio wspiera odporność
  • Jak sytuacja geopolityczna wpływa na wyniki L’Oréala?
  • Segment premium i masowy na plusie
  • Wyniki vs oczekiwania rynku

Wzrost L’Oréala we wszystkich dywizjach

Sprzedaż porównywalna (like-for-like) wzrosła o 7,6 proc., a wszystkie cztery dywizje koncernu zakończyły kwartał na plusie. Najlepsze wyniki osiągnęły segment produktów profesjonalnych oraz dermatologicznego beauty, które zanotowały dwucyfrowe tempo wzrostu.

Szerokie portfolio wspiera odporność

Pod kierownictwem Nicolasa Hieronimusa L’Oréal utrzymuje relatywnie wysoką odporność na spowolnienie konsumenckie. Kluczowe znaczenie ma zdywersyfikowane portfolio — obejmujące zarówno dermokosmetyki, jak i produkty masowe oraz luksusowe.

Dodatkowym elementem wzmacniającym pozycję firmy jest niedawne przejęcie działu beauty Kering, w tym marki House of Creed.

image

L’Oréal mianował Harolda Jamesa na stanowisko swojego głównego wizażysty

Jak sytuacja geopolityczna wpływa na wyniki L’Oréala?

W pierwszym kwartale wzrost sprzedaży odnotowano w Europie oraz Ameryce Północnej. Jednocześnie region obejmujący Chiny zanotował spadek na poziomie 4 proc., co wskazuje na utrzymujące się osłabienie jednego z kluczowych rynków.

L’Oréal zwraca również uwagę na negatywny wpływ sytuacji geopolitycznej na konsumpcję na Bliskim Wschodzie, szczególnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Segment premium i masowy na plusie

Segment Luxe, obejmujący m.in. markę Lancôme i Yves Saint Laurent, zwiększył sprzedaż o 5,2 proc. Z kolei największy segment produktów konsumenckich wzrósł o 5,8 proc., potwierdzając stabilny popyt w kategorii masowej.

image

Beiersdorf ze słabszym początkiem roku. Nivea i La Prairie na minusie

Wyniki vs oczekiwania rynku

Od początku roku akcje L’Oréal spadły o 5,9 proc., jednak skala spadków pozostaje wyraźnie mniejsza niż w przypadku Estée Lauder Companies, którego notowania obniżyły się o ok. 28 proc.

Po uwzględnieniu wpływu transformacji systemów IT sprzedaż porównywalna L’Oréal wzrosła o 6,7 proc., co wskazuje na stabilne fundamenty operacyjne spółki.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. kwiecień 2026 22:30