StoryEditor
Producenci
06.11.2018 00:00

Rośnie rynek kosmetyków dla diabetyków

Rozwija się rynek kosmetyków dla osób, których schorzenia powodują, że skóra wymaga specjalnej pielęgnacji. Należą do nich cukrzycy zmagający się z suchą skórą.

Osobą, która postawiła na kosmetyki dla diabetyków i nie tylko jest Aleksandra Matysiak. Z linii preparatów Melli Care (od łac. Diabetes mellitus – cukrzyca ), które stworzyła mogą korzystać nie tylko cukrzycy, ale i osoby z łuszczycą oraz mające na przykład problemy z tarczycą. Wszystkie te choroby powodują suchość skóry, która wymaga dodatkowego nawilżenia. 

Inspiracją do stworzenia linii były potrzeby skóry ojca przedsiębiorczyni, który jest cukrzykiem. – Zastrzyki insuliny i inne zabiegi związane z cukrzycą są dostatecznie trudne dla chorego i powodują złe samopoczucie, bo o chorobie trudno zapomnieć choć na chwilę. Dlatego ważne jest, aby uprzyjemnić diabetykom dbanie o typową dla tej choroby suchą skórę, zwłaszcza stóp, dobrymi naturalnymi kosmetykami – mówi Matysiak.

Ten segment rynku ma duży potencjał rozwoju, bo problemy ze skórą występują nie tyko przy cukrzycy, ale i niedoczynności tarczycy, chorobie Hashimoto, skórze atopowej i wielu innych.

Zauważyłam, że nie było produktów dla tej grupy odbiorców. Wprawdzie istnieją maści apteczne, ale są one tłuste i trudno wchłanialne. Zdarza się też, że preparaty apteczne zawierają "chemię", w tym parafinę, pochodną ropy naftowej. Zależało mi na tym, aby moje produkty były naturalne, ładnie pachnące, szybko wchłanialne i skuteczne – tłumaczy Aleksandra Matysiak.

Jej plany zakładają dalszy rozwój linii pielęgnacyjnej, w której dostępnych jest teraz 6 produktów i koncentracja wyłącznie na osobach ze specjalnymi potrzebami skóry. Panie często pytają założycielkę Melli Care o kremy do twarzy, więc chciałaby wejść również w ten segment. – Jesteśmy na liście beneficjentów grantu PARP i wkrótce okaże się, czy dostaniemy z niej dofinansowanie. Planujemy wejść na rynek azjatycki i bliskowschodni. Pierwszą okazją do tego mogą być już styczniowe targi kosmetyczne w Japonii – mówi Matysiak.

W coraz większym stopniu o chorych na cukrzycę myślą producenci kosmetyków, ale nadal jest to nisza rynkowa. Dostępna jest linia Oceanic AA Therapy dla diabetyków, ale poza tym cukrzycy mają do dyspozycji głównie specyfiki do st  óp np. Allpresan Diabetic czy Akildia.

 

Joanna Rokicka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 17:58