StoryEditor
Producenci
28.09.2021 00:00

Rossmann organizuje forum uśmiechu by dawać psychiczne wsparcie

6 godzin wykładów i warsztatów z udziałem pozytywnych ekspertów to plan Rossmanna na 1 października z okazji Światowego Dnia Uśmiechu. Z takimi osobami, jak Quczaj, Ola Żelazo, Janina Dayli, Katarzyna Miller będzie można się spotkać wirtualnie na profilach społecznościowych Rossmanna.

Z okazji Światowego Dnia Uśmiechu Rossmann organizuje 1 października webinar, jakiego jeszcze nie było. „Uśmiech robi dzień dobry” to 6 godzin inspirujących spotkań, rozmów, wykładów i warsztatów, z których dowiemy się, jak dbać o szeroko pojęty fizyczny i psychiczny dobrostan. Wydarzenie będzie transmitowane na żywo na profilach społecznościowych Rossmanna w godzinach 11.00-17.00. Może wziąć w nim udział każdy, kto w codziennym życiu poszukuje pozytywnej energii, radości i harmonii.

Forum „Uśmiech robi dzień dobry”  to  zwieńczenie całorocznych działań Rossmanna, które można było zauważyć zarówno na profilach społecznościowych i aplikacji Rossman PL, jak i w samych drogeriach.  

– Wszyscy wiemy, że na dobre samopoczucie składa się bardzo wiele czynników. Tylko holistyczne podejście pozwala naprawdę o siebie zadbać, w pandemii przekonaliśmy się o tym bardziej niż kiedykolwiek. Chcieliśmy dzielić się z naszymi klientami i pracownikami różnorodnymi, prostymi sposobami na osiągnięcie fizycznego i psychicznego dobrostanu, zachęcać do szukania drobnych powodów do radości w codziennym otoczeniu, poprawiać nastrój – tak po ludzku – mówi Bogdan Maksymiec, dyrektor marketingu Rossmann SDP, tłumacząc ideę akcji.

Poniżej szczegółowa agenda spotkań, wykładów i warsztatów, których start planowany jest na godzinę 11.00.

ROZMOWY I WYKŁADY
11:00 QCZAJ – trener personalny i motywator, aktywny na YouTubie i Instagramie, gdzie niestrudzenie namawia i inspiruje do tego, by dbać o siebie i pielęgnować wiarę we własne możliwości. 1 października podpowie, jak zamienić frustrację w determinację i pozytywnie patrzeć na świat.
11:50 Hania Es (Hanna Sywula) – promotorka zdrowia psychicznego i popularyzatorka wiedzy o umyśle, twórczyni psychologicznego kanału na YouTube, autorka bestsellerowej książki „W głowie się poprzewracało”. Opowie o samoświadomości, o tym, jak wpływa na nasze codzienne funkcjonowanie i relacje z innymi oraz podpowie, jak ją rozwijać.
12:40 Marcin Fabjański – filozof, nauczyciel medytacji, wykładowca Uniwersytetu Śląskiego, twórca Apenińskiej Szkoły Żywej Filozofii we Włoszech (www.selfoff.com) i fundacji Nowa Obecność w Polsce. W trakcie wykładu przybliży rozwijaną przez siebie metodę selfoff, polegającą na wykorzystywaniu natury do rozkwitu i prowadzenia bardziej autentycznego życia.
13:35 Janina Daily (Janina Bąk) – statystyczka, nauczycielka akademicka, blogerka, autorka bestsellerowej książki „Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby zdobyć Nobla”. Podpowie, jak pielęgnować w sobie ciekawość świata i odpowie na pytanie: „Czy istnieje matematyczny wzór na szczęście?”.
14:30 Katarzyna Miller – najsłynniejsza i najbardziej charyzmatyczna polska psycholożka; psychoterapeutka, felietonistka miesięcznika „Zwierciadło”, autorka poradników, m.in. „Być kobietą i nie zwariować” czy „Nie bój się życia”. 1 października dowiedzie, że uśmiechanie się, radość i otwartość ma wymierne korzyści i że warto je ćwiczyć.
15:15 Jagna Ambroziak – psycholog kliniczny i psychoterapeutka, ekspertka kampanii społecznej #wKobiecejGłowie, prowadzi warsztaty z rozwoju osobistego. W czasie rozmowy z Olivierem Janiakiem zdemaskuje „czarny PR” złości i dowiedzie, że negatywne emocje pomagają orientować się w świecie. Pokaże też, jak nasz sposób widzenia wpływa na samopoczucie i podpowie, jak nauczyć się patrzeć inaczej – tak, by żyło się lepiej.
16:05 Marek Michalak – pedagog specjalny, Rzecznik Praw Dziecka w latach 2008-2018, Kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu i Przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia im. Janusza Korczaka. Porozmawia z Olivierem Janiakiem o Orderze Uśmiechu – absolutnym fenomenie pedagogicznym, który scala świat dzieci i dorosłych oraz o tym, jak znaleźć w sobie dziecko.

WARSZTATY
11:05 Ola Żelazo – dyplomowana instruktorka fitnessu, pilatesu i kulturystyki, nauczycielka jogi, trenerka jogilatesu, YouTuberka, autorka książek. Dowiedzie, że ćwiczyć można w każdym wieku, podpowie skąd czerpać motywację i pozytywne nastawienie do życia. Pokaże też zestaw prostych ćwiczeń, które można wykonywać bez żadnego sprzętu, po prostu siedząc na krześle! Zachęcamy do wspólnych ćwiczeń na żywo!
11:50 Jakub Emanuel Malec – Executive Chef w hotelu Novotel Warszawa Centrum, orędownik filozofii zero waste, który jako pierwszy w Polsce wprowadził w swoim hotelu kompleksowy program walki z marnotrawstwem żywności. Podczas warsztatów pokaże, jak wykorzystać całą (!) dynię, w pierwszej kolejności przyrządzając z niej zupę, następnie risotto i w końcu włoski przysmak – arancini. Opowie też o różnych technikach kulinarnych, przechowywaniu żywności i wykorzystywaniu resztek.
13:20 Lidia Popiel – fotografka, dziennikarka, modelka. Wykładowczyni w Warszawskiej Szkole Filmowej. Prowadząca warsztaty fotograficzne i jurorka wielu konkursów foto. Redaktor naczelna fineLIFE.pl i PhotoCulture.pl. 1 października podczas warsztatów zdradzi wiele ciekawostek dotyczących fotografii, uśmiechu na zdjęciach czy mowy ciała. Nie zabraknie praktycznych wskazówek i tipów dla pasjonatów fotografii.
14:40 Piotr Bielski – socjolog, znany jako Jogin Śmiechu. W 2013 roku sprowadził do Polski jogę śmiechu jako metodę budowania zdrowia i optymizmu. 1 października dowiedzie, że każdy może dzień po dniu tworzyć swój dobrostan emocjonalny. Wprowadzi nas w tematykę psychologii pozytywnej, ale przed wszystkim zaproponuje nam praktykę jogi uśmiechu, metody która zmieniła jego życie i życie milionów ludzi na całym świecie.


Rozmowy, wykłady i warsztaty będą transmitowane na kanałach Rossmanna na YouTube i Facebooku.  

Wszystkie materiały będzie można odtworzyć w późniejszym czasie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
08.04.2026 14:27
Imperium Proya. Jak chiński gigant C-beauty rzucił wyzwanie Seulowi
Proya IG

Jeszcze dekadę temu chińskie marki kosmetyczne postrzegane były jako tańsze alternatywy dla zachodnich i koreańskich koncernów. W 2026 roku sytuacja uległa diametralnej zmianie. Proya Cosmetics nie tylko dominuje na rodzimym rynku, ale staje się symbolem jakościowych produktów C-Beauty. Dzięki mocnej cyfryzacji, innowacjom w obszarze składników aktywnych i precyzyjnemu targetowaniu młodych generacji konsumentów Proya rzuca wyzwanie hegemonii K-beauty na arenie globalnej.

Geneza sukcesu: od dystrybutora do innowatora 

Proya powstała w 2003 roku w Hangzhou – mieście, które dzięki obecności grupy Alibaba stało się cyfrowym sercem Chin. Założyciele marki, Hou Juncheng (obecnie prezes) oraz Fang Yuyou (CEO), zaczynali w świecie tradycyjnej dystrybucji. Ich pierwotna strategia opierała się na tzw. kanałach CS (cosmetic stores) w mniejszych miastach Chin, gdzie konkurencja ze strony globalnych marek premium była znikoma.

Przełom nastąpił w 2017 roku, kiedy Proya zadebiutowała na giełdzie w Szanghaju jako pierwsza chińska marka pielęgnacyjna typu mass-market. Pozyskany kapitał pozwolił na całkowitą redefinicję DNA marki: z „deep ocean skincare” (pielęgnacja oparta na minerałach morskich) w stronę „science & efficacy” (nauka i skuteczność).

Strategiczny zwrot: fokus na składniki aktywne

Proya jako jedna z pierwszych marek w Chinach zrozumiała fenomen tzw. component party (Cheng Fen Dang) – świadomych konsumentów, którzy analizują składy INCI z dużą uwagą i precyzją. 

Marka stworzyła dwa kultowe produkty, które stały się fundamentem jej potęgi:

  • Double Antibody Serum: produkt skoncentrowany na antyoksydacji i przeciwdziałaniu glikacji skóry.
  • Ruby Serum: oparte na retinolu i heksapeptydach, uderzające w segment anti-aging.

Dzięki tym produktom Proya przestała konkurować ceną, a zaczęła skutecznością, pozycjonując się jako marka masstige (luksus dostępny dla mas).

Proya 2026: lider, który nie ogląda się za siebie

W 2026 roku Proya jest niekwestionowanym liderem chińskiego rynku pielęgnacji twarzy. Podczas ubiegłorocznych festiwali zakupowych (popularny na chińskim rynku Single’s Day, obchodzony 11.11) marka regularnie wyprzedzała w rankingach sprzedaży takie potęgi jak Estée Lauder czy L’Oréal w kategorii Skin Care Sets.

Kluczowe wskaźniki rynkowe:

  • Udział w rynku chińskim: Proya kontroluje obecnie ok. 5,8 proc. rynku kosmetycznego, co przy ogromnej fragmentacji sektora w Chinach jest wynikiem imponującym.
  • Dynamika wzrostu (CAGR): średnioroczny wzrost przychodów w ostatnich 5 latach utrzymywał się na poziomie 25-30 proc.
  • Marża brutto: dzięki optymalizacji łańcucha dostaw i własnym centrom R&D marża brutto Proya oscyluje wokół 70 proc.

Ekspansja regionalna: podbój Azji Południowo-Wschodniej

Azja Południowo-Wschodnia (SEA) stała się dla Proya poligonem doświadczalnym przed globalnym skokiem. Marka agresywnie weszła na rynki Wietnamu, Tajlandii i Malezji, wykorzystując platformy Shopee oraz Lazada.

Dlaczego Proya wygrywa w regionie SEA?

  • lokalizacja formuł: składy kosmetyków są dostosowywane do wilgotnego klimatu tropikalnego (lżejsze tekstury, wyższy SPF)
  • cena vs. jakość: w regionie, gdzie siła nabywcza rośnie, ale nadal jest niższa niż w Europie, Proya oferuje „zachodnie technologie” w „azjatyckiej cenie”.
  • konkurencja: w przeciwieństwie do lokalnych marek z Tajlandii czy Indonezji, Proya dysponuje budżetami marketingowymi pozwalającymi na zatrudnianie topowych idoli i zaawansowany live-streaming.

Proya vs. K-Beauty. Czy Seul ma powody do obaw?

To jedno z najczęściej zadawanych ostatnio pytań w branży. Zdaniem wielu ekspertów, odpowiedź brzmi: tak, K-beauty po raz pierwszy ma realnego konkurenta.

Przez lata K-beauty dominowało dzięki zjawisku Hallyu (koreańska fala) i innowacyjnym formatom (podkłady typu cushion, maseczki w płachcie, kremy BB i CC). Proya uderza jednak w czuły punkt Korei – segment funkcjonalny. Podczas gdy koreańskie marki często stawiały na naturalne ekstrakty i dopasowany do tego storytelling, Proya stawia na twardą chemię kosmetyczną i biotechnologię.

Tam, gdzie atutem kosmetyków z Korei był design, innowacyjny format – Proya przeciwstawia składniki aktywne i biotechnologię,doganiając liderów dzięki wysoko rozwiniętemu R&D i własnym patentom.Proya sukcesywnie „podgryza” udziały takich marek jak Laneige czy Innisfree, oferując produkty o silniejszym stężeniu retinolu czy peptydów w zbliżonej cenie.

Strategia Proya na najbliższe lata zakłada trzy główne kierunki:

  • globalne centra R&D: po uruchomieniu placówek w Europie i Japonii marka planuje budowę centrum innowacji w USA – aby lepiej zrozumieć potrzeby zachodniego konsumenta
  • longevity i skuteczność: dzięki inwestycjom w badania nad autofagią komórkową i sirtuinami  Proya chce stać się chińskim odpowiednikiem marek typu doctor-brand
  • ekspansja offline: mimo że 90 proc. sprzedaży pochodzi z e-commerce, marka planuje otwarcie flagowych butików lifestylowych w największych metropoliach świata, by budować swój wizerunek marki luksusowej.

Nowy porządek świata beauty

Proya nie jest już tylko lokalnym bohaterem z dalekich Chin. Obecnie jest to sprawnie zarządzana machina technologiczno-marketingowa, która udowodniła, że chiński kapitał w połączeniu z tempem innowacji z Hangzhou może skutecznie rzucić wyzwanie globalnym liderom.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Dla menedżerów w Europie i USA Proya powinna być obiektem wnikliwej analizy. To marka, która nauczyła się, jak w czasie rzeczywistym przekuwać dane z TikToka (chińskiego Douyin) na gotowe receptury kosmetyczne. W 2026 roku walka o skórę konsumenta nie toczy się już o to, kto ma dłuższą historię i tradycje, ale o to, czyje serum realnie zadziała po 14 dniach. W tej dyscyplinie Proya staje się właśnie mistrzem. Warto też zwrócić uwagę na to, że obecnie Proya generuje już ponad 80 proc. sprzedaży przez własne kanały cyfrowe, co daje jej unikalną kontrolę nad danymi o klientach.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
08.04.2026 09:40
Znamy wynagrodzenie CEO L’Oréal za 2025 rok. Miliony dla Nicolasa Hieronimusa
Wzrost całkowitego wynagrodzenia Nicolasa Hieronimusa o ponad 13 proc. r/r jest sygnałem dla rynku, że w dobie polikryzysu stabilne przywództwo jest warte każdej cenyL‘Oreal

Publikacja raportu rocznego L’Oréal Groupe za rok 2025 przyniosła odpowiedzi na pytania o wycenę pracy jednego z najpotężniejszych menedżerów w świecie beauty. Nicolas Hieronimus, stojący na czele francuskiego giganta, otrzymał za ubiegły rok wynagrodzenie, którego łączna wartość przekroczyła 12 milionów euro. To nie tylko rekordowa kwota w historii jego kadencji, ale przede wszystkim precyzyjne odzwierciedlenie „maratonu innowacji”, jaki koncern przebiegł w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Składniki wynagrodzenia: podwyżka i wskaźniki KPI

Struktura zarobków Hieronimusa w 2025 roku została zaprojektowana tak, aby promować zarówno bieżącą sprawność operacyjną, jak i długoterminowy wzrost wartości spółki. Fundamentem całego pakietu było wynagrodzenie stałe, które ustalono na poziomie 2,3 mln euro. Jest to wzrost o 15 proc. w stosunku do roku poprzedniego, co stanowi bazę dla wszystkich pozostałych wyliczeń premiowych.

Kolejnym istotnym elementem była część zmienna (premia roczna), która wyniosła blisko 2,7 miln euro. Kwota ta nie została przyznana „z automatu” – jej wysokość zależała od rygorystycznych wskaźników KPI. Hieronimus musiał dowieść skuteczności nie tylko w twardych liczbach, takich jak wzrost zysku na akcję (EPS) czy dynamika sprzedaży, ale także w realizacji celów pozafinansowych z obszaru ESG (Environmental, Social, Governance).

Największą wagę w całym portfelu wynagrodzeń miały jednak akcje za wyniki (performance shares). Ich wartość wyceniono na około 6,9 mln euro. To kluczowy instrument motywacyjny, który wiąże się z długofalowym zaufaniem inwestorów. Przyznanie tak wysokiego pakietu akcji sugeruje, że rada nadzorcza pokłada ogromne nadzieje w dalszej cyfryzacji grupy i jej ekspansji w segmencie luksusowym.

image

Polak trafia do centrali L’Oréal. Krzysztof Bożek obejmuje stery marek Armani i Valentino na Europę

Dlaczego 12 milionów? 

Trudno oceniać te kwoty w oderwaniu od kondycji samej grupy. Rok 2025 był dla L’Oréal czasem znaczących sukcesów:

  • magiczna granica przychodów: koncern wygenerował rekordowe 44,05 mld euro sprzedaży
  • efektywność operacyjna: mimo kryzysu logistycznego na Bliskim Wschodzie, marża operacyjna wzrosła do poziomu 20,2 proc.
  • Dominacja w e-commerce: ponad 30 proc. globalnych przychodów grupy pochodzi już z kanałów cyfrowych.

Hieronimus osobiście nadzorował przełomowe akwizycje, w tym wchłonięcie marki Creed oraz strategiczne partnerstwa w obszarze beauty-tech. To pod jego wodzą L’Oréal przestał być postrzegany jedynie jako producent kosmetyków, a zaczął być traktowany jako potężna firma technologiczna, co giełda w Paryżu wyceniła z nawiązką.

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

CEO jako gwarant rentowności

Wzrost całkowitego wynagrodzenia Nicolasa Hieronimusa o ponad 13 proc. r/r jest sygnałem dla rynku, że w dobie polikryzysu stabilne przywództwo jest warte każdej ceny. W sektorze beauty, gdzie presja ze strony marek własnych i dynamicznych graczy z Korei Płd. czy z Chin jest ogromna, L’Oréal pod obecnym kierownictwem nie tylko broni swoich udziałów, ale skutecznie je powiększa, szczególnie w segmencie profesjonalnym i medycznym.

(Źródło: L’Oréal Finance Annual Report 2025, Cosmetics Business)

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. kwiecień 2026 01:37