StoryEditor
Producenci
01.10.2019 00:00

Rusza nowa edycja Sephora Accelerate - programu wspierającego kosmetyczne start-upy 

Jeśli szukasz partnera, by rozwinąć swój biznes kosmetyczny, Sephora pomoże w realizacji tych marzeń. Do końca października trwa rekrutacja do programu Sephora Accelerate, którego celem jest wsparcie kobiecych start-upów z branży beauty. Jego trzecia europejska edycja rusza 1 października 2019 roku.

Sephora Accelerate to międzynarodowy program, dedykowany budowaniu przedsiębiorczości wśród kobiet, założycielek firm kosmetycznych. Dzięki niemu uczestniczki z Europy, Stanów Zjednoczonych, Ameryki Południowej i Azji zdobywają niezbędną wiedzę i umiejętności, poznają zaawansowane narzędzia i korzystają z mentoringu ekspertów, aby wynieść swój start-up kosmetyczny na wyższy poziom. Zgłoszenia przyjmowane są do 31 października 2019 r. pod adresem www.sephorastands.com/accelerate/   

Na czym polega wsparcie Sephora Accelerate? Program obejmuje cztery kluczowe elementy: tygodniowy obóz, planowany na maj 2020,  to wprowadzenie, podczas którego uczestniczki intensywnie pracują nad swoim start-upem uzyskując pomoc w stworzeniu pozycjonowania marki, modelu biznesowego, opracowaniu planów rozwoju i strategii finansowania oraz pozyskują doradztwo ekspertów w branży w zakresie analiz rynku i konkurencji.

W kolejnym kroku programu start-upy korzystają z rocznych, indywidualnych sesji mentoringowych z doświadczonymi leaderami w branży kosmetycznej oraz menedżerami Sephora z Europy i USA.

Następnym etapem programu jest wsparcie finansowe – każdy projekt otrzyma grant pieniężny i będzie mógł ubiegać się o dodatkowe finansowanie.

Kulminacją programu jest odbywający się w San Francisco Demo Day, który stanowi unikalną okazję do zaprezentowania swojego projektu ekspertom z branży, a także potencjalnym inwestorom i najważniejszym menedżerom sieci Sephora.

Obok grupy start-upów, które zapraszane są do międzynarodowej części projektu, organizowana jest dodatkowa, równoległa grupa europejska, która również otrzymuje roczne wsparcie mentorów Sephora. W edycji 2018/19 w tej grupie znalazły się uczestniczki z Polski – Anna Tobor oraz Agnieszka Małachowska – założycielki marki TOBO + MALA.

- Udział w projekcie pomógł nam zweryfikować nasze założenia biznesowe i strategię budowania marki. Kiedy w grudniu ubiegłego roku prezentowałam naszą firmę przed komisją w Paryżu, miałam ze sobą niemal zamkniętą identyfikację graficzną oraz finalne prototypy produktów. Współpraca z mentorem Sephora zweryfikowała wiele założeń i sprawiła, że zmieniłyśmy w zasadzie wszystko. Program kończymy ze świadomością, że udało nam się unikać paru poważnych błędów. Świetnie wspominam też spotkania z uczestniczkami z innych krajów – mogłyśmy wymienić doświadczenia, poradzić się, bo często mierzymy się z podobnymi problemami, albo po prostu pogadać, bo dziewczyny robią naprawdę bardzo interesujące rzeczy - wspomina Anna Tobor, współzałożycielka marki TOBO+MALA.

Jak aplikować?

Sephora zaprasza założycielki lub współzałożycielki start-upów, które ukończyły 18. rok życia. Firma musi być w początkowej fazie rozwoju, ale już na etapie dalszym niż tylko pomysł – posiadać gotowe próbki laboratoryjne produktów lub ich prototypy i nie być jeszcze na etapie dystrybucji. Sephora chce pomóc start-upom, które mogą najwięcej skorzystać z jej wsparcia – tym ze świetnym pomysłem, ale jeszcze nie generującym dochodów.
Start-up może dotyczyć specyficznie produktu kosmetycznego, usługi, technologii ściśle wspierającej branżę kosmetyczną, oraz innych projektów istotnych dla tej branży. Promowane są projekty mieszczące się w koncepcie zrównoważonego rozwoju, przyjazne ekologicznie.

- Zapraszamy wszystkie przedsiębiorcze kobiety, pasjonatki branży kosmetycznej, kreatorki innowacyjnych projektów, produktów lub rozwiązań dla branży beauty, do udziału w trzeciej edycji Sephora Accelerate z udziałem europejskich start-upów. Ze wsparcia programu skorzystało już na świecie ponad 40 kobiecych firm. Każda z nich, wystartowała i wprowadziła swoje produkty lub usługi na rynek - mówi Małgorzata Dzięcielewska, dyrektor marketingu Sephora Polska.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.08.2026 15:35
LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela
Bernard Arnault porządkuje portfolio. Historyczna marka Patou zmienia właścicielaInstagram

LVMH kontynuuje porządki w swoim portfolio marek luksusowych. Francuski koncern kontrolowany przez Bernarda Arnaulta sprzedał dom mody Patou. Tym samym zakończył siedmioletni etap odbudowy historycznej marki. Nowym właścicielem został indyjski przedsiębiorca Dilesh Mehta, który zna Patou doskonale. To właśnie od niego LVMH odkupiło większościowy pakiet udziałów w 2018 roku.

W tym artykule przeczytasz:

  • LVMH zamyka rozdział z Patou
  • Bernard Arnault próbował wskrzesić legendę
  • Marka wraca do poprzedniego właściciela
  • LVMH upraszcza swoje portfolio
  • Perfumy pozostają ważnym elementem historii Patou

Transakcja wpisuje się w szerszą strategię francuskiego giganta, który w ostatnich miesiącach ogranicza zaangażowanie w marki niespełniające oczekiwań biznesowych.

LVMH zamyka rozdział z Patou

Patou to jedna z najstarszych francuskich marek luksusowych. Dom mody został założony w Paryżu w 1914 roku przez Jeana Patou – projektanta i twórcę perfum, którego nazwisko zapisało się również w historii światowej perfumerii. To właśnie spod jego szyldu pochodziły kultowe zapachy, takie jak Joy, przez lata uznawany za jedne z najbardziej luksusowych perfum na świecie, a także Sublime czy Patou Pour Homme.

Po śmierci założyciela markę prowadzili wybitni projektanci, m.in. Karl Lagerfeld, Jean Paul Gaultier, Christian Lacroix i Marc Bohan. Mimo bogatej historii przez blisko trzy dekady pozostawała jednak praktycznie nieaktywna.

image

Najbardziej pożądani pracodawcy w branży beauty. L‘Oréal, Dior i Charlotte Tilbury na czele rankingu BoF

Bernard Arnault próbował wskrzesić legendę

Nowy rozdział rozpoczął się w 2018 roku, kiedy Bernard Arnault przejął większościowy pakiet udziałów w Patou od Dilesha Mehty. Rok później marka została oficjalnie reaktywowana, a stanowisko dyrektora kreatywnego objął Guillaume Henry.

Pod jego kierownictwem Patou wróciło do świata luksusowej mody, budując sieć około 100 punktów sprzedaży na całym świecie i odświeżając swój wizerunek. Mimo pozytywnego odbioru kolekcji marka nie osiągnęła jednak skali biznesowej, jakiej oczekiwało LVMH.

Po odejściu Guillaume‘a Henry‘ego na początku 2026 roku przyszłość Patou stanęła pod znakiem zapytania. Teraz wiadomo już, że LVMH zdecydowało się całkowicie wycofać z inwestycji.

Marka wraca do poprzedniego właściciela

Nowym właścicielem Patou został Dilesh Mehta – indyjski przedsiębiorca od lat związany z branżą kosmetyczną i perfumeryjną.

Mehta kontroluje holding Nirvana Brands oraz firmy Designer Parfums i Beauty Brands Global. W jego portfolio znajdują się m.in. marka premium La Bouche Rouge oraz licencje zapachowe dla takich marek i gwiazd jak Ghost, Cerruti 1881, Ariana Grande, Jennifer Lopez, Sarah Jessica Parker czy Gant.

Co ciekawe, Mehta nigdy całkowicie nie rozstał się z Patou. Po sprzedaży większości udziałów LVMH pozostał w zarządzie spółki wraz z synem Akashem.

Kwoty transakcji nie ujawniono.

image

Zmiana w LVMH Beauty. Yann Musquin obejmuje stery LVMH Fragrance Brands

LVMH upraszcza swoje portfolio

Sprzedaż Patou nie jest odosobnionym przypadkiem. W ostatnich miesiącach LVMH stopniowo porządkuje swoje portfolio, koncentrując się na markach o największym potencjale wzrostu.

Francuski koncern ograniczył już zaangażowanie m.in. w Marc Jacobs, Off-White oraz Stella McCartney. Kolejne decyzje wpisują się w strategię dostosowywania biznesu do trudniejszej sytuacji na rynku dóbr luksusowych.

Branża od kilkunastu miesięcy mierzy się ze spowolnieniem popytu, szczególnie w Chinach, oraz ostrożniejszymi wydatkami konsumentów na produkty z najwyższej półki. W tej sytuacji największe grupy luksusowe coraz częściej koncentrują inwestycje na markach o globalnej skali i najwyższej rentowności.

Perfumy pozostają ważnym elementem historii Patou

Choć Patou kojarzone jest przede wszystkim z modą, marka odegrała również ważną rolę w rozwoju rynku perfum luksusowych. To właśnie zapach Joy, wprowadzony w 1930 roku, przez dekady uchodził za symbol ekskluzywnej perfumerii i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów w historii francuskiego domu mody.

Powrót marki pod kontrolę Dilesha Mehty może oznaczać nowy etap nie tylko dla kolekcji modowych, ale także dla działalności w segmencie zapachów. Zwłaszcza że nowy właściciel od lat specjalizuje się właśnie w rozwoju marek perfumeryjnych i kosmetycznych.

 

Źródło: Sukces.rp.pl

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.08.2026 09:27
Koniec polskiej marki Organique. Po 27 latach producent kosmetyków zamyka działalność
To koniec Organique. Po 27 latach polska marka żegna się z rynkiemInstagram

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek kosmetyków naturalnych znika z rynku. Po 27 latach działalności Organique kończy swoją historię. Jednocześnie przestał działać sklep internetowy producenta, a na stronie internetowej pojawił się komunikat zapowiadający oficjalne oświadczenie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Od ręcznie robionych mydeł do sieci sklepów
  • Marka budowała pozycję na naturalnej pielęgnacji
  • Oficjalny komunikat ma pojawić się później

Na stronie internetowej Organique nie można już zrobić zakupów. Zamiast oferty produktów widnieje komunikat: „Pracujemy nad planami na przyszłość! Prosimy Was o cierpliwość. Oficjalny komunikat pojawi się za jakiś czas”.

– Po 27 latach obecności na polskim rynku marka ORGANIQUE kończy swoją działalność. Dla wszystkich, którzy mieli okazję współtworzyć jej historię, to bardzo trudny moment –usłyszeliśmy nieoficjalnie w centrali firmy.

Na razie nie podano powodów zakończenia działalności ani informacji dotyczących dalszych losów marki.

image

Polski rynek kosmetyczny rośnie, ale mierzy się z presją regulacji i konkurencji

Od ręcznie robionych mydeł do sieci sklepów

Organique przez lata należał do grona pionierów segmentu kosmetyków naturalnych w Polsce. Marka powstała w 2000 roku z inicjatywy Tomasza Czarskiego, który rozpoczął działalność od ręcznej produkcji glicerynowych mydeł. Z czasem oferta została rozszerzona o kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, kule do kąpieli, sole, peelingi oraz produkty dla gabinetów SPA.

Przez ponad dwie dekady Organique rozwinął własną sieć sprzedaży. Produkty były dostępne w sklepach firmowych w największych polskich miastach, a także na wybranych rynkach zagranicznych, m.in. w Grecji, Rumunii czy Szwecji. 

Marka budowała pozycję na naturalnej pielęgnacji

Producent konsekwentnie pozycjonował się jako polska marka tworząca kosmetyki z wykorzystaniem naturalnych składników aktywnych, olejów roślinnych i maseł. W komunikacji podkreślał ręczne wykonanie części produktów, własną produkcję w Polsce oraz rozwój kosmetyków inspirowanych rytuałami SPA.

Na przestrzeni lat marka zdobywała również branżowe nagrody i rozwijała ofertę skierowaną zarówno do klientów detalicznych, jak i hoteli oraz salonów kosmetycznych.

image

Bandi na Dzień Kobiet edukuje o kwasach w pielęgnacji

Oficjalny komunikat ma pojawić się później

Na razie firma nie opublikowała oficjalnego stanowiska wyjaśniającego decyzję o zakończeniu działalności. Z komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej wynika jedynie, że ma ono zostać opublikowane w późniejszym terminie.

Zakończenie działalności Organique oznacza zniknięcie z rynku jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek, które współtworzyły rozwój segmentu kosmetyków naturalnych jeszcze zanim stał się on jednym z najdynamiczniej rosnących obszarów branży beauty. 

 

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2026 15:21

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. sierpień 2026 01:37