StoryEditor
Producenci
30.09.2022 00:00

SANTANDER BANK: Ceny opakowań rosną. Popyt zaczyna spadać

Dynamika wzrostu produkcji sprzedanej branży opakowań spadła w lipcu do najniższego poziomu od lutego 2021. Widoczny w tym roku wzrost wynikał tylko i wyłącznie z podwyżek cen. Tymczasem spada akceptacja dla podwyżek wśród klientów branży, więc popyt zaczyna spadać. Największą wrażliwość cenową wykazuje segment opakowań z papieru – wynika z danych Santander Bank Polska.

Tempo wzrostu branży opakowań utrzymuje się wciąż na dwucyfrowym poziomie, jednak w ocenie Santander Bank Polska wynika ono obecnie przede wszystkim ze wzrostu cen.

– O ile w ubiegłym roku wzrost cen i wolumenu sprzedaży miały mniej więcej równy wkład we wzrost branży, o tyle w 2022 r. wzrost odbywa się już niemal wyłącznie poprzez wzrost cen. Oznacza to że coraz słabsze fundamenty wzrostu branży – po oczyszczeniu danych z efektu wzrostu cen szacujemy że lipiec był pierwszym miesiącem w którym wszystkie segmenty branży zaliczyły ujemną dynamikę wzrostu – uważa Maciej Nałęcz, analityk ds. sektora produkcji przemysłowej w Santander Bank Polska.

Kolejnym czynnikiem osłabiającym perspektywy branży są rosnące cen nośników energii. Dotyczy to zwłaszcza gazu.

– Największy wpływ wzrostu cen gazu obserwujemy w przypadku opakowań z papieru i tektury, gdzie firmy mogły początkowo sprawnie przenosić wzrost kosztów na odbiorców, jednak przy cenach gazu przekraczających w sierpniu 1000 zł/MWh to właśnie w tym segmencie najszybciej spada akceptacja dla podwyżek – uważa Maciej Nałęcz.

Dodaje, że przy tak wysokich cenach opakowań popyt zaczyna szybko spadać. Największą wrażliwość cenową wykazuje segment opakowań z papieru. Natomiast przetwórcy tworzyw są relatywnie najbardziej odporni w obecnej sytuacji makroekonomicznej. W tej sytuacji pomagają im spadające ceny tworzyw i kompresja marż petrochemicznych.

Według analityka Santander Bank rośnie niepewność firm branży opakowaniowej.

– Branża weszła w 2022 r. w dobrej kondycji, jednak widzimy rosnące wyzwania, w tym m. in. rosnące ceny surowców, dodatkowo podniesione przez wojnę, obawy o utrzymanie popytu wobec wysokich cen i niepewność związana z regulacjami – mówi Maciej Nałęcz.

To wszystko sprawia, że drastycznie spada gotowość firm do inwestycji. Co prawda producenci opakowań w Polsce wciąż inwestują i to dużo w porównaniu do zagranicznych konkurentów. W 2021 r było to rekordowe ponad 3,7 mld zł (+36 proc. ponad średnią z poprzednich 5 lat).

– Jednak od 2015 r. branża opakowaniowa inwestuje coraz mniej. Widać to szczególnie w segmencie opakowań z tworzyw sztucznych, gdzie nakłady inwestycyjne w 1Q 22 były poniżej poziomu pozwalającego w dłuższym terminie odtwarzać majątek produkcyjny – mówi analityk.

Zwraca uwagę, że jest to szczególnie niepokojące w kontekście zapowiedzianych regulacji. Branżę czeka przyjęcie szeregu ustaw implementujących dyrektywy unijne do prawa krajowego, w tym ustawa wprowadzająca dyrektywę SUP, potocznie zwaną Dyrektywą plastikową, której wejście w życie wstępnie zaplanowano już na styczeń 2023 r.

Według Santander Bank wartość produkcji sprzedanej całej branży opakowań przekroczyła w ub. r. 50 mld zł, zaś w tym roku analitycy banku spodziewają się że sięgnie poziomu ok. 60 mld zł.

– Na początku roku szacujemy dynamikę wzrostu branży na blisko 20 proc. rdr., kolejne miesiące przyniosą obniżenie dynamiki ze względu na wysoką bazę z ub. r. Czynnikiem, który może podnosić dynamikę jest dalszy wzrost cen. Obecnie nasza prognoza dynamiki wzrostu branży na 2022 r. to ok. 12-16 proc. – podsumowuje Maciej Nałęcz.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.05.2026 09:48
Highlander Enterprise S.A. wzmacnia dywizję beauty: Strategiczna umowa z Aurumaris
Sylwia Gołębiewska, Wiceprezes Zarządu Highlander Enterprise S.A.Highlander Enterprise

Highlander Enterprise S.A., notowana na rynku kapitałowym spółka łącząca innowacyjne technologie grafenowe z sektorem beauty, ogłosiła rozszerzenie swojej działalności w segmencie kosmetycznym. Firma podpisała 5-letnią umowę agencyjną z Aurumaris, właścicielem marki Aurumaris Professional. Współpraca ta ma stać się nowym filarem przychodowym spółki, opartym na sprawdzonym modelu pośrednictwa handlowego.

Na mocy zawartego porozumienia, Highlander Enterprise będzie pełnić rolę pośrednika handlowego, odpowiadając za promocję i sprzedaż produktów Aurumaris na terytorium Polski. Model współpracy oparty na wynagrodzeniu prowizyjnym zakłada aktywne pozyskiwanie kontrahentów, organizację spotkań biznesowych oraz kompleksowe wsparcie procesów zawierania umów.

Strategiczna dywersyfikacja i model prowizyjny

Dla Highlander Enterprise, znanego z produkcji akcesoriów do stylizacji paznokci pod marką 8belle, wejście w głębszą relację z Aurumaris to naturalna konsekwencja strategii dywersyfikacji.

Podpisanie umowy agencyjnej z Aurumaris to kolejny krok w konsekwentnej realizacji naszej strategii rozwoju segmentu kosmetycznego. Rynek beauty charakteryzuje się wysoką dynamiką wzrostu, a model prowizyjny pozwala nam efektywnie wykorzystywać kompetencje sprzedażowe i relacje biznesowe przy jednoczesnym ograniczeniu zaangażowania kapitałowego oraz ryzyka operacyjnego. Wierzymy, że połączenie naszego doświadczenia handlowego z ofertą produktową partnera może przyczynić się do dalszego rozwoju działalności Spółki – mówi Artur Górski, Prezes Zarządu Highlander Enterprise S.A.

Innowacja w służbie profesjonalistów

Aurumaris sp. z o.o. to gracz koncentrujący się na segmencie premium. Marka Aurumaris Professional dostarcza ekskluzywne rozwiązania do pielęgnacji skóry i włosów, wykorzystując zaawansowaną technologię Nano-Needles. Rozwiązanie to, oparte na mikronakłuwaniu z użyciem naturalnych komponentów, pozwala uzyskać efekty porównywalne do inwazyjnych zabiegów estetycznych przy zachowaniu pełnego bezpieczeństwa i niskiej bolesności.

Spółka systematycznie buduje swoją pozycję w kanale profesjonalnym, współpracując z gabinetami kosmetycznymi oraz rozwijając zaplecze szkoleniowe, co czyni ją atrakcyjnym partnerem dla Highlander Enterprise.

Synergia operacyjna i kapitałowa

Kluczowym elementem wzmacniającym potencjał tej współpracy jest zaangażowanie Sylwii Gołębiewskiej, Wiceprezes Zarządu Highlander Enterprise S.A. Jako współwłaścicielka marki Aurumaris Professional, wnosi ona do projektu unikalną wiedzę rynkową oraz gwarantuje spójność działań obu podmiotów.

– Jestem współwłaścicielką Aurumaris Professional i od lat współtworzę tę markę. Jej rozwój opiera się na realnych potrzebach gabinetów kosmetycznych i klientów końcowych, podobnie jak w przypadku 8belle. Dlatego naturalnym kierunkiem było prowadzenie części działań, np. dystrybucyjnych i w ramach współpracy z Highlander Enterprise. Dzięki temu możemy połączyć sprawdzony, wysokiej jakości produkt z profesjonalnym zapleczem sprzedażowym i skalować biznes w modelu sprzyjającym stabilnym, powtarzalnym przychodom, jednocześnie wzmacniając naszą obecność w atrakcyjnym segmencie rynku beauty – dodaje Sylwia Gołębiewska, Wiceprezes Zarządu Highlander Enterprise S.A.

Szczegóły kontraktu

Umowa została zawarta na okres 5 lat bez klauzuli wyłączności, co pozostawia obu stronom elastyczność w budowaniu dalszych relacji rynkowych.

Dla akcjonariuszy Highlander Enterprise S.A. współpraca ta oznacza szansę na generowanie powtarzalnych przychodów prowizyjnych przy niskich kosztach stałych, co w 2026 roku staje się priorytetem dla wielu spółek zorientowanych na wzrost wartości.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
07.05.2026 09:16
Przetasowania w LVMH. Czy koncern pozbędzie się marek Marc Jacobs i Fenty?
Współpraca LVMH z Rihanną to jeden z najbardziej udanych przykładów mariażu luksusu z popkulturąJernej Furman from Slovenia, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Światowy lider sektora luksusowego, Moët Hennessy Louis Vuitton (LVMH), może wkrótce pozbyć się dwóch kluczowych aktywów. Jak donosi „Manager Magazin”, koncern analizuje opcje wyjścia z inwestycji w markę Marc Jacobs oraz ograniczenia zaangażowania w projekty pod szyldem Fenty. Ruch ten interpretowany jest jako próba „odchudzenia” portfela i skupienia się na markach o najwyższej rentowności w obliczu zmieniającej się koniunktury na globalnym rynku luksusu.

Decyzja o ewentualnej sprzedaży jest o tyle zaskakująca, że obie marki – choć skrajnie różne – stanowią o sile kulturowego oddziaływania grupy. Jednak z perspektywy finansowej, 2026 rok wymusza na gigantach takich jak LVMH większą dyscyplinę operacyjną.

Marc Jacobs: ikona na rozdrożu

Marc Jacobs, marka która przez dekady definiowała nowojorski luksus i „cool factor”, od lat przechodziła procesy restrukturyzacyjne. Choć linia akcesoriów (m.in. kultowa The Tote Bag) odniosła ogromny sukces komercyjny, całość biznesu może nie wpisywać się w nową, długoterminową strategię LVMH, która zakłada windowanie marż do poziomu zarezerwowanego dla domów mody takich jak Dior czy Louis Vuitton.

Analitycy sugerują, że Marc Jacobs jest obecnie „gotowy do wyjścia” – po udanym rebrandingu i ustabilizowaniu sprzedaży, marka stanowi atrakcyjny cel dla funduszy private equity lub innych grup modowych poszukujących brandu o globalnej rozpoznawalności.

Fenty: sukces beauty, wyzwania w fashion

Współpraca LVMH z Rihanną to jeden z najbardziej udanych przykładów mariażu luksusu z popkulturą. O ile Fenty Beauty (prowadzone przez dywizję Kendo) zrewolucjonizowało rynek kosmetyczny, o tyle odnoga modowa (Fenty Maison) została zawieszona już kilka lat temu.

image

Sukcesja w LVMH pod lupą. Rodzina Arnault i pytania o przyszłość imperium luxury & beauty

Przegląd udziałów w Fenty może oznaczać chęć renegocjacji modelu współpracy. LVMH może chcieć wyjść z mniej rentownych obszarów tej kooperacji, pozostawiając sobie jedynie najbardziej zyskowne udziały w sektorze kosmetycznym i bieliźniarskim (Savage X Fenty), lub całkowicie oddać stery w ręce piosenkarki i zewnętrznych inwestorów.

Dlaczego teraz? Strategia „focus on top performers”

Eksperci wskazują na trzy powody, dla których LVMH decyduje się na ten krok właśnie w 2026 roku:

  • Optymalizacja marży: w obliczu spowolnienia popytu w Chinach i nasycenia rynku w USA, LVMH chce koncentrować kapitał w markach „niezatapialnych”, takich jak Tiffany & Co. czy Celine.
  • Uproszczenie struktury: portfel LVMH obejmuje już ponad 75 marek. Zarządzanie tak rozległym ekosystemem generuje ogromne koszty administracyjne i marketingowe.
  • Wyceny rynkowe: po rekordowych latach 2024-2025, wyceny marek luksusowych są wciąż wysokie, co sprawia, że jest to optymalny moment na dezinwestycję (tzw. exit strategy).

„LVMH nie jest już na etapie gromadzenia wszystkiego, co luksusowe. Teraz liczy się efektywność. Sprzedaż Marc Jacobs byłaby sygnałem, że Bernard Arnault stawia na jakość wzrostu, a nie tylko jego skalę” – komentują analitycy rynku niemieckiego.

Ewentualne uwolnienie marek takich jak Marc Jacobs może wywołać falę przejęć w drugiej połowie 2026 roku. Z kolei przykład Fenty pokazuje, że nawet najsilniejsze partnerstwa z gwiazdami podlegają twardej weryfikacji finansowej.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. maj 2026 09:48